Skocz do zawartości
Kamyk

Dziewczyna

Rekomendowane odpowiedzi

Kamyk

Mój sen wyglądał tak.Byłem w miejscu w którym w rzeczywistosci nigdy nie byłem.To było jakies mniejsze miasto.Towarzyszyli mi moi koledzy.Ale oprócz nich była tam moja kolezanka (w rzeczywistości bardzo mi sie podoba :wink: ).W śnie zaczołem z nią rozmawiac a później w jakiś sposób (nie wim dokładnie jak) stała się moją dziewczyną tzn. chodziliśmy za ręke po tym mieście, przytulaliśmy sie do siebie( i nagle sen się urwał).W rzeczywistosci do tego nie doszło.Dlatego kiedy sen się skończył to sie wkurzyłem że to tylko sen.I teraz pojawia się moje pytanie.Co ten sen oznaczał.Czy w rzeczywistości może mie zwiazek z tą dziewczyną.Jeśli tak to jaki.Proszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
I teraz pojawia się moje pytanie.Co ten sen oznaczał.Czy w rzeczywistości może mie zwiazek z tą dziewczyną.Jeśli tak to jaki.Proszę o pomoc.
- nas się pytasz? Spróbuj i będziesz wiedział...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Hmm...ale zastanawia mnie to czy ten sen ma z nią związek w rzeczywistosci.Przyśniła mi się tak nagle.Czy to jest jakiś znak :smile: czy poprostu coś w stylu wspomnienia o niej??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gonzzo

czesto o niej myslisz i potem ci sie sni. widac bardzo bys chcial zebyscie byli para :)) ale nie koniecznie twoje marzenie sie w rzeczywistocie spelni :) pozdro kamyk ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Czy to jest jakiś znak czy poprostu coś w stylu wspomnienia o niej??
- problem polega na tym, że to moze być zarówno jedno jak i drugie, żeby było śmieszniej - to może być i jedno i drugie jednocześnie :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Jestem w kropce ponieważ nie raz miałem podobne sny z udziałem tej dziewczyny. W rzeczywistosci niekoniecznie daje mi jakies znaki zwrócenia na siebie uwagi ale mnie nie odrzuca.Wiem że moze odchodze od tematu mojego snu ale często mam te sny i co one wlasciwie oznaczaja według sennika.Ja specem w tej dziedzinie nie jestem wiec prosze o odp.Czemu te sny nie daja mi spokoju?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
alvaro

A jak wyglądają wasze kontakty towarzyskie? Czy rozmawiacie często? Możliwe, ze jesteś w niej zakochany. Częste myślenie o ukochanych osobach powoduje pozniej ze występuja w snach (według mnie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Częste myślenie o ukochanych osobach powoduje pozniej ze występuja w snach (według mnie).
- zagalopowałeś się we wnioskach... z Twojego zdania wykreśliłabym słowo: ukochanych, wówczas ma więcej z prawdy, a i tak nie wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
alvaro

To ty tu jesteś specjalistka ;] Wiec co byłoby tu prawdą? Lub czego z tej prawdy nie ma?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita

Inaczej - po wykreśleniu słowa :ukochanych, zdanie zawiera tylko część prawdy. Druga strona medalu mówi o posiłkowaniu się przez podświadomość symbolem dziewczyny dla ukazania czegoś zupełnie innego, tylko na zasadzie osobistego skojarzenia. Ale to już praca dla osoby śniącej, rozgryzienie analogii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

To wyglada tak.Mieszkamy na jednym osiedlu.Znamy sie dośc długo.Chodzilismy razem do szkoły tyle ze ona do innej klasy.Bylismy przyjaciółmi.Ja nie raz miałem nadzieje ale ona tak jakby nic z tego sobie nie robiła (zupełnie inaczej niz w snach).Chodziła z jednym z moich kolegów z klasy ale szybko zerwała z nim.Nie pasowali do siebie.Ostatni miałem bal z okazi zakonczenia szkoły.Troche popilem no i pojawiła sie ona.Bylismy na dyskotece (ale nie razem, chociaz tez z nia tańczyłem)później poszlismy całą klasą nad morze.Robiliśmy kilka fotek na pamiątke.(Miałem tez kilka z nią).Później jak gdyby nigdy nic rozeszliśmy sie do domu.Kilka dni później zrobilismy klasowe ognisko.Na początku jej tam nie było.Ja sie ostro zalałem no i sie pojawiła.Podszedłem do niej no i gadaliśmy.Było to w towarzystwie innych dziewczyn.Zaczeły se składac zyczenia miedzy soba(powidziała za kolezanki caluja sie w usta)podszedła do mnie, wymienilismy sie życzeniami no i całusa tez mi dała :razz: (przy tym usmiechneła się i spojzała mi głeboko w oczy az to czułem)Później zalałem sie z kolega na tyle ze musieli nas do domu odprowadzic na ale ona sie tym zbytni nie przejeła i bawiła sie dalej.O co jej chodzi ja juz sam nie wiem :neutral:

[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
ale ona sie tym zbytni nie przejeła i bawiła sie dalej.O co jej chodzi ja juz sam nie wiem
- a co miała na dobrą sprawę zrobić? Asekurować w drodze do domu, podtrzymując za bezwładne ramię? Bez przesady... Średnia przyjemność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Nie o to chodzi.Ona bawiła sie w najlepsze gdzie ja wygladałem jak by mi brakowało 3 cwierci do śmierci (z tego co mi kumple mówili)Na nastepny dzien widziała mnie i doszło do wymiany słów tzn. Ja: -czesc Ona: -czesc i poszła dalej.I co powiesz na to?Nie zapytała sie co ze mna.To wyglada jakby jej na mnie nie zależało tak? :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
To wyglada jakby jej na mnie nie zależało tak?
- wiesz, to nie jest za dobry pomysł omawiać z Tobą przy pierwszych bliższych kontaktach konsekwencje Twojego "wynorania się" na ognisku. Ja na jej miejscu też bym o to nie zapytała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Moze masz racje.Ale co mam w tej sytuacji zrobic??Co z nią teraz??Wiem ze to ja powinienem juz wiedziec ale nie jestem za dobry w te klocki wiec prosze o pomoc.Tym bardziej ze ta dziewczyna jest dos atrakcyjna i duzo kolesi sie przy niej kreci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Ale co mam w tej sytuacji zrobic??Co z nią teraz??
- jak to co? Spróbować szczęścia, troszkę koło niej "poskakać" :smile: . Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

I jeszcze jedno własnie w te noc po ognisku mialem ten sen dotyczacy tej dziewczyny.Dziwne jak dlamnie.Jestem ciekawy czy ona tez ma takie sny (a troche głupio sie zapytac - no przynajmniej mi) Czy potrafi ktos takie sny dobrze interpretowac??Prosze o odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
I jeszcze jedno własnie w te noc po ognisku mialem ten sen dotyczacy tej dziewczyny.Dziwne jak dlamnie.Jestem ciekawy czy ona tez ma takie sny (a troche głupio sie zapytac - no przynajmniej mi) Czy potrafi ktos takie sny dobrze interpretowac??Prosze o odp.
- i dzięki temu niuansowi jestem w stanie stwierdzić, że nie chodzi o symbolikę, tylko o natłok wrażeń. Ona śni o Tobie pod warunkiem, że myśli o Tobie tak samo intensywnie jak Ty o niej. Swoją drogą na tym etapie znajomosci nie radziłabym zadawać pytań typu: Czy śnisz o mnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Masz racje rita.Ona lubi takie rzeczy.Ale znam osoby ktore tak kolo niej "skaczą" i nic.I co ty na to.Skakac kolo niej caly czas??Znam ja troche to wiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Ale znam osoby ktore tak kolo niej "skaczą" i nic
- w samym sposobie nie ma nic złego, ale chyba nie sądzisz, że będzie się zadawała z każdym, kto koło niej choć trochę "poskacze"? Ja mówię tylko o tym, co zrobić, aby ona dostrzegła wysyłane sygnały... a to że może je zauważyć i nie wykonać żadnego ruchu, to już inna para kaloszy. W końcu ma prawo do bycia niezainteresowaną. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Dzieki za slowa otuchy.Naprawde juz lepiej sie poczulem :???:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Dzieki za slowa otuchy.Naprawde juz lepiej sie poczulem
- wiesz, nie żądaj ode mnie za wiele... ja stawiam sprawę jasno i obiektywnie, nie powiedziałam ani tak, ani nie... bo tego po prostu nie wiem. Jeżeli pytasz mnie, co zrobić, aby z pewnością z nią być... to nie ten adres, poszukaj sobie jakiegoś maga. Nie zakładasz nigdy, że jeśli Ci z kimś nie wyjdzie, to widocznie nie jest to druga połówka pomarańczy? I należy poszukiwać dalej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Łatwo ci mówic.To ja jestem w tej sytuacji a nie ty.Pozatym ja naprawde nie moge przestac o niej myslec ale boje sie ze ona nic do mnie nie czuje.zagmatwana sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
To ja jestem w tej sytuacji a nie ty
- piszesz jak człowiek, który jest jedynym na świecie odczuwającym zauroczenie - nikt przed Tobą, nikt za Tobą. Ty jesteś w takiej sytuacji, ja jestem w innej, a setka forumowiczów przeżywa coś jeszcze odmiennego... i każdy na swój sposób. Wszystkie te sprawy są w swojej specyfice zagmatwane... a jednocześnie proste. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Czy ktos mogłby jeszcze spróbowa zinterpretowac ten sen??Bardzo prosze o opinie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
el argento

Kamyk. Twój sen nie dość, że został zinterpretowany - to jeszcze dostałeś podaną na talerzu "instrukcję obsługi kobiety". Nie przesadzaj, bo zaczynasz się zachowywać jak rozkapryszona panna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

Dzieki za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
rozkapryszona panna.
- :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamyk

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

 

[ Dodano: 2006-07-02, 02:22 ]

Pomagaci mi naprawde.Ale prosze juz nie pisac czegos w stylu "wszysto juz ci napisalysmy" "masz wszystko jak na dloni".Darujcie sobie.Ja sobie juz z ta dziewczyna rozmawialem.temat jest dla mnie zamkniety :roll: :sad: :sad: :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rita
Darujcie sobie
- ? Kamyk, ja nie rozumiem, o co Ci chodzi. Zachowujesz się, jak gdybyś był pępkiem świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×