Jump to content
Guest Daffne

AUTOBUS

Recommended Posts

Guest Daffne

Jeśli śni Ci się autobus, to najogólniej rzecz biorąc Twój postęp na drodze do osiągnięcia celu będzie powolny.

Autobus jest zatłoczony i musisz jechać na stojąco? Musisz zmagać się z dużą konkurencją.

Jeżeli wsiadasz do niewłaściwego autobusu, to znaczy, że obrałeś niewłaściwą drogę, powinieneś się zatrzymać, zrobić sobie krótką przerwę i na nowo zastanowić się nad życiowym celem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekb

Autobus : jak każdy środek transportu (w tym własne nogi, jeżeli we śnie idziesz) jest symboliczną podróżą którą odbywasz. W przypadku autobusu mniejsze znaczenie ma droga którą jedzie (bo tej zazwyczaj nie widać) lecz ważniejsze jest jak komfortowa lub nie jest podróż.

 

Jechać bez biletu: jesteś bardziej przygotowany niż Ci się wydaje, posiadasz wszystko co trzeba by dotrzeć tam gdzie podróżujesz

 

Kontrola biletów: to taki przegląd jak Twoje obecne postępy w życiu,

 

wysiąść na najdalszym przystanku: Twój postęp będzie większy niż przypuszczasz

 

wysiąść na przystanku i nie móc wrócić: powrót do tego co było nigdy nie jest możliwy

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

Służy nam do przemieszczenia się z punktu A do punktu C, z pominięciem punktu B. I nie, nie mam tu na myśli teleportu, a komunikację miejską. Aby zrozumieć, o co chodzi autobusom w snach, trzeba zrozumieć najpierw, co robią na jawie. Zrozumieć, że jeżeli wsiadamy na Warszawskiej, a wysiadamy na Toruńskiej, to po drodze nie zmokliśmy, (mimo, że pada), nie zmarzły nam stopy (a przynajmniej nie tak jakby zmarzły gdybyśmy szli piechotą po śniegu), nie zwichnęliśmy kostki na lodzie, ani żaden nieprzyjazny gołąb nie narobił nam po drodze na głowę. Autobus jest jak skrót czasoprzestrzenny, wszystko pomiędzy przystankiem A i C jest nieprawdziwe. Świat w punkcie B widzisz tylko zza szyby i nie doskwiera ci on tak, jakby mógł, gdybyś zaszczycił go swoją obecnością.

 

Poza tym autobus to żywy symbol oporu materii przed wszechobecną kontrolą twojego umysłu. Kiedy widzisz, że nadjeżdża nie oczekujesz, że poczeka, ale zaczynasz biec. Czasem ucieka ci z przed samego nosa niczym stracona okazja. Czasem tkwi w korku, a czasem jest przed czasem. Bywa, że jest pełen, ale może się trafić miejsce przy oknie. No i nigdy nie wiesz, kiedy trafi ci się wesoły pijak, czy śmierdzący żul. Autobusem rządzi wyższa siła, zwana kierowcą. Napastują cię byty zwane kanarami, w celu potwierdzenia twoich praw do istnienia w komunikacyjnym świecie. Nie możesz zdecydować gdzie się zatrzymać, bo do wyboru masz tylko listę przystanków. Twój wpływ na trasę jest zerowy, a jedyne co możesz zrobić, to wybrać odpowiednią linię i mieć nadzieję na miejsce siedzące.

Autobus we śnie jest, jednym słowem, symbolem twoich życiowych podróży. Tych krótszych oczywiście, bo do dłuższych służą we śnie pociągi. Co dzień podejmujemy masę decyzji i co dzień uczymy się, że świat uważa, że to my powinniśmy dostosować się do niego. Cóż, są pasażerowie domagający się otwarcia drzwi i wypuszczenia ich w środku korka, pomiędzy przystankami. Zwykle są to ludzie bardzo zdenerwowani i dręczeni podwyższonym ciśnieniem.

Twój stosunek do autobusów we śnie mówi wiele o twoim stosunku do życia jako takiego.

 

• Szczęśliwcy, którzy we śnie mają cel, wsiadają do autobusu, jadą do tego celu i wysiadają na miejscu, to osoby, które doskonale wiedzą, czego chcą. Zdecydowane i bez wątpliwości na temat swoich wyborów. Czasem po prostu pogodzone z tym, dokąd pcha ich los. Nie obawiają się zgubić i nie próbują zbaczać z trasy. Autobus we śnie to ich życiowe decyzje, chcą czegoś i dążą w tym właśnie kierunku. Nie muszę mówić, że mało jest takich osób.

 

• Inni wsiadają we śnie do linii 175, z akwarium pod pachą i torbą dokumentów pod drugą, tylko po to, żeby wylać wodę, rozsypać papiery i zbierając je, zdać sobie sprawę, że ich środek transportu jest w istocie 401 i wywozi ich na pętlę w Gwidonowie Leśnym, a przystanek powrotny jest zakamuflowany tak dobrze, że nie da się go odnaleźć. W tej sytuacji możemy uznać, że albo wcale nie byliśmy pewni naszej życiowej trasy i stąd komplikacje we jej sennej wersji, albo że wybrana trasa nie jest dla nas dobra i powinniśmy rozważyć, co ma do zaoferowania ten nieszczęsny Gwidonów. Być może również, chcemy i powinniśmy osiągnąć to co zaplanowaliśmy, ale z jakiegoś powodu wydaje nam się, że do celu prowadzi niewłaściwa trasa i sen nam to uświadamia. Wsiadanie do niewłaściwych autobusów może również świadczyć o naszym braku skupienia w życiu na jawie.

 

• Uciekający autobus to stracona okazja, ale może być również ostrzeżeniem, że nie tej linii w życiu potrzebujemy.

 

• Jazda autobusami po całym mieście, bez ładu i składu niczym cząstka popychana ruchami Browna może świadczyć, że cały czas próbujemy nowe trasy/ życiowe wybory, bo wciąż nie wiemy, dokąd chcielibyśmy dojechać.

 

 

• Kontrola biletów oznacza konieczność potwierdzenia naszych praw do istnienia przed sobą i światem. Chęć pokazania innym, albo sobie, że jesteśmy w porządku, mamy swoją wartość, że miejsce, które zajmujemy należy do nas. Im bardziej gburowaci we śnie są kontrolerzy, tym bardziej niepewni swojej wartości jesteśmy.

 

• Kasowanie biletu to usprawiedliwianie swoich akcji i decyzji, nadawanie im wagi i potwierdzanie ich.

 

• Jazda bez biletu to albo nieuczciwa próba wykorzystania cudzej pracy, zrobienia sobie życiowego skrótu czy też oszukania kogoś, albo skłonność do roztrzepania i zapominania o ważnych dla nas rzeczach. Gubienia kluczy, dowodu osobistego lub paszportu w podróży. Jeżeli jedziemy bez biletu i boimy się kontroli, może to oznaczać, że podświadomie czujemy, że nasza decyzja nie ma poparcia otoczenia, jest niesłuszna, że w razie czego nie spotka się z akceptacją bliskich, że jesteśmy nie na miejscu, nie mamy prawa do czegoś co dostaliśmy (np. niezasłużony awans, czy wygrana na loterii), że nie jesteśmy tak dobrzy jak nas widzą i w każdej chwili grozi nam ujawnienie.

 

• Zepsuty autobus – ten już nigdzie nie pojedzie. Czas przeanalizować życiową sytuację i zmienić coś, chyba że mamy dużo czasu do zmarnowania. Zabrnęliśmy w ślepą uliczkę i marnujemy czas i siły na coś, co nie ma szans na doprowadzenie do końca.

 

 

• Korek uliczny oznaczać może, że w naszym życiu zapanował zastój i aby ruszyć z miejsca trzeba coś zrobić inaczej. Korki mogą oznaczać albo, że musimy swoje odstać i nic na to nie pomoże (np. jeżeli prosimy kierowcę o otwarcie drzwi, a on odmawia), albo że łatwiej byłoby iść piechotą czyli postarać się w życiu trochę mocniej, żeby osiągnąć zamierzony efekt.

 

• Pijany kierowca oznacza, że obawiamy się, iż nasze życie totalnie wymknęło się z pod kontroli.

 

 

• Szukanie przystanku ma dwie wersje. Jeżeli nie możemy znaleźć przystanku w kierunku celu podróży, oznaczać to może, że nie jesteśmy gotowi na jakąś akcję, lub że chwilowo nie mamy możliwości zrealizować naszych planów. Jeżeli szukamy przystanku powrotnego, po tym jak komunikacja wywiozła nas na daleki wygwizdów, oznaczać to może, że nie ma powrotu do przeszłości, albo że nasze życie wymaga uporządkowania w jakieś sferze, reprezentowanej przez ten wygwizdów, zanim będziemy mogli rozwijać się dalej (np. przystanek pod szpitalem może oznaczać, że zanim pojedziemy za granicę, warto zrobić badania kontrolne).

 

• Pasażerowie w autobusie to towarzysze naszego życia i przypomnienie, że inni ludzie pokonują podobne trasy i mają podobne problemy. Przypomnienie, że człowiek jest istotą społeczną i nie może odizolować się od problemów i innych ludzi, tylko dlatego, że tak byłoby wygodniej. Jesteśmy częścią społeczeństwa i nie żyjemy sami na bezludnych wyspach. Musimy nauczyć się znosić obecność innych dookoła nas i drobne niewygody z nią związane.

 

• Problematyczne bagaże w autobusie zwracają naszą uwagę na fakt, że usiłujemy złapać za ogon zbyt wiele srok i załatwić zbyt wiele spraw na raz. Im dziwniejszy bagaż, tym bardziej musimy uważać na to, co wleczemy za sobą w życiu. Mogą to być wspomnienia, wyrzuty sumienia, przyzwyczajenia i nałogi, odpowiedzialność, lęki i cała masa innych rzeczy ograniczających nasza swobodę ruchów w świecie jawy.

 

• Wpadanie pod autobusy i zderzenia z autobusami oznaczają często nagły kontakt z nieuchronnym, czasami przerastającym nas problemem, zdanie sobie sprawy z przykrej prawdy, albo ostrzeżenie, że nie konsekwencje naszych decyzji mogą być bolesne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...