Skocz do zawartości
Kobalt60

Trening dla początkującego

Rekomendowane odpowiedzi

Kobalt60

Odzyskane z czeluści internetu (Serdeczne podziękowania dla PannyDorotki:) ) i lekko zmodyfikowane

 

Trening dla osoby, która nie wie od czego zacząć przygodę z magią.

 

Na początku do opanowania jest:

 

1. Wytrzymanie leząc bez ruchu, pokonując wszystkie pragnienia podrapania się, czy przewrócenia na drugi bok. Dla osób zajmujących się medytacją brzmi to jak banał. Może i jest to banał, ale najpierw trzeba to opanować.

 

Znajdźcie wygodną pozycję, zamknijcie oczy i skupcie się na swoim ciele. Obserwujcie je. Nie pozwólcie myślom zbytnio błądzić, bo nie o to chodzi. Ciekawe ilu zaśnie. Na początek ze 2 minuty powinny styknąć. Gdy dojdziesz do 20 minut, idziemy dalej.

 

2. Rozluźnienie. Metod na rozluźnienie jest od licha i ciut ciut, głównie opartych na wizualizacji i koncentracji (np. fajna metoda opisana jest w książce Dwanaście stopni do oświecenia Regardie). Z czasem i tak będziesz robić to automatycznie. PAMIĘTAJ O KONCENTRACJI! Jak się już rozluźnisz możesz spróbować skupić się na oddechu.

 

Dołączamy ćwiczenia oddechowe:

 

-koncentracja na oddechu i zmiany jego rytmu,

 

-mantry.

 

Dorzućmy trening koncentracji i wizualizacji:

 

- Wyobrażamy sobie jakiś prosty, mały przedmiot i skupiamy na nim uwagę. Obraz utrzymujemy jak najdłużej się da.

 

- Wizualizacja. Staramy się z wizualizować jakiś przedmiot. Można zacząć od figur geometrycznych, później dodawać ruch czy więcej elementów. Oczywiście obraz ma być też utrzymany jak najdłużej w porządnej "formie". Spróbujcie dodać też inne zmysły.

 

- Koncentracja na przediocie przy otwartych oczach. Myślami staramy się nie błądzić, choć jak się zdarzy, to nie panikujemy i się nie wkurzamy. Ze spokojem wróćcie do obiektu koncentracji. Na czym ćwiczyć? Może to być wszystko:

 

płomień świeczki,

 

plama na ścianie,

 

kamień,

 

główka z klocków lego [jak ktoś je jeszcze posiada],

 

... resztę wymyśl sam.

 

3.Sen-> zapisujcie wszystkie sny. Z czasem staną się wyraźniejsze itd itp. Spróbujcie manipulować snami poprzez afirmacje czy sigile.

 

4.Skupienie przy codziennych czynnościach. Świadomość jest przydatną rzeczą.

 

5.Wzmocnienie woli- wybierz np. słowo, którego często używasz i wyłącz je z użytku na jakiś czas (tydzień, miesiąc... chyba dłużej nie ma sensu). Tak samo można wyrzekać się jakiś potraw. Tutaj jest dosyć sporo możliwości. Żeby dodać "mocy", można dołączyć przysięgi, np. przez tydzień nie będę drapał się po głowie (totalnie abstrakcyjny przykład).

 

6. Elementy prób praktycznych- np. sigile, rytuały odpędzające... itd itp. (efekty i spostrzeżenia zapisujemy).

 

ad3. Sny zapisuj zaraz po przebudzeniu w specjalnie przygotowanym dzienniku.

 

A) Mile przyjmuję uwagi

 

B) Nie bój się pytać

Edytowane przez Kobalt60
  • Nie lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czarli
1. Wytrzymanie leząc bez ruchu, pokonując wszystkie chęci podrapania się czy przewrócenia na drugi bok. Dla osób zajmujących się medytacją brzmi to jak banał. Może i jest to banał ale najpierw trzeba to opanować.

 

Znaleźć wygodną pozycję, zamknijcie oczy i skupcie się na swoim ciele. Obserwujcie je. Nie pozwólcie myślą zbytnio błądzić bo nie o to chodzi. Ciekawe ilu zaśnie. Na początek z 2 minuty powinny styknąć. Z czasem tak z 20 minut powinno się wytrzymać

 

Na początku pomaga wytworzenie sobie nic nie znaczącego obrazu, później już nie będzie potrzebny.

A jeżeli chodzi o czas, to nie powinien w tym momencie istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infedro

- hmm... ciekawe, dlaczego to mi coś przypomina i z "mojej drogi" ?... :|)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobalt60

Nie wiem?

 

Może podczas któregoś ćwiczenia utożsamiłeś się z obiektem koncentracji i do dzisiaj Ci się wydaje, że Cię nie ma? :)

 

Nie odpowiem Ci na to pytanie :)

Edytowane przez Kobalt60

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infedro
Nie wiem?

 

Może podczas któregoś ćwiczenia utożsamiłeś się z obiektem koncentracji i do dzisiaj Ci się wydaje, że Cię nie ma? :)

 

Nie odpowiem Ci na to pytanie :)

- ale nie... ;) wcale nie wydaje mi się ze mnie nie ma, jak najbardziej Jestem, tylko już wiem na pewno że był/jest we mnie "cień" na który trzeba uważać... jak i "Wyższe JA", czyste od t'ego "cienia"... ;)^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobalt60
- ale nie... ;) wcale nie wydaje mi się ze mnie nie ma, jak najbardziej Jestem, tylko już wiem na pewno że był/jest we mnie "cień" na który trzeba uważać... jak i "Wyższe JA", czyste od t'ego "cienia"... ;)^

 

Spoko w takim razie jestem z Tobą. Chcesz się jeszcze czymś podzielić? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
infedro
Spoko w takim razie jestem z Tobą.

- Chcesz się jeszcze czymś podzielić? :)

 

- hmm... daj czasa do namysła/muszę przetrawić/... ;))^

 

 

---pozdrawiam... infedro :)

 

 

Edit...

- hmm... jakoś odnoszę wrażenie że opisałeś zaledwie "pół drogi" mój drogi... :)^

Edytowane przez infedro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nazwa użytkownika1

jest jeszcze kilka w pelni opracowanych i gotowych planow treningowych z ktorymi warto sie zapoznac

Liber MMM

Liber E vel Exercitiorum

 

inne warte uwagi

Liber III vel Jugorum - trening samokontroli wraz z komentarzem

Liber KKK - dosc ogolny zarys planu treningowego roznych rodzaji technik magicznych

archiwum strony acheront.net - bardz dobry zbior wielu rodzaju cwiczen

Edytowane przez Nazwa użytkownika1
  • Nie lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pideha

3.Sen-> zapisujcie wszystkie sny. Z czasem staną się wyraźniejsze itd itp. Spróbujcie manipulować snami poprzez afirmacje czy sigile.

 

jak można manipulować snem przez afirmacje?

 

i od kiedy zacząć zapisywać te sny?

 

czy jak się rozluźniasz pojawiają Ci się jakieś myśli? na zasadzie przypływają i odpływają? czy muszę być "bezmyslna"?:)

Odzyskane z czeluści internetu (Serdeczne podziękowania dla PannyDorotki:) ) i lekko zmodyfikowane

 

Trening dla osoby, która nie wie od czego zacząć przygodę z magią.

 

Na początku do opanowania jest:

 

1. Wytrzymanie leząc bez ruchu, pokonując wszystkie pragnienia podrapania się, czy przewrócenia na drugi bok. Dla osób zajmujących się medytacją brzmi to jak banał. Może i jest to banał, ale najpierw trzeba to opanować.

 

Znajdźcie wygodną pozycję, zamknijcie oczy i skupcie się na swoim ciele. Obserwujcie je. Nie pozwólcie myślom zbytnio błądzić, bo nie o to chodzi. Ciekawe ilu zaśnie. Na początek ze 2 minuty powinny styknąć. Gdy dojdziesz do 20 minut, idziemy dalej.

 

2. Rozluźnienie. Metod na rozluźnienie jest od licha i ciut ciut, głównie opartych na wizualizacji i koncentracji (np. fajna metoda opisana jest w książce Dwanaście stopni do oświecenia Regardie). Z czasem i tak będziesz robić to automatycznie. PAMIĘTAJ O KONCENTRACJI! Jak się już rozluźnisz możesz spróbować skupić się na oddechu.

 

Dołączamy ćwiczenia oddechowe:

 

-koncentracja na oddechu i zmiany jego rytmu,

 

-mantry.

 

Dorzućmy trening koncentracji i wizualizacji:

 

- Wyobrażamy sobie jakiś prosty, mały przedmiot i skupiamy na nim uwagę. Obraz utrzymujemy jak najdłużej się da.

 

- Wizualizacja. Staramy się z wizualizować jakiś przedmiot. Można zacząć od figur geometrycznych, później dodawać ruch czy więcej elementów. Oczywiście obraz ma być też utrzymany jak najdłużej w porządnej "formie". Spróbujcie dodać też inne zmysły.

 

- Koncentracja na przediocie przy otwartych oczach. Myślami staramy się nie błądzić, choć jak się zdarzy, to nie panikujemy i się nie wkurzamy. Ze spokojem wróćcie do obiektu koncentracji. Na czym ćwiczyć? Może to być wszystko:

 

płomień świeczki,

 

plama na ścianie,

 

kamień,

 

główka z klocków lego [jak ktoś je jeszcze posiada],

 

... resztę wymyśl sam.

 

3.Sen-> zapisujcie wszystkie sny. Z czasem staną się wyraźniejsze itd itp. Spróbujcie manipulować snami poprzez afirmacje czy sigile.

 

4.Skupienie przy codziennych czynnościach. Świadomość jest przydatną rzeczą.

 

5.Wzmocnienie woli- wybierz np. słowo, którego często używasz i wyłącz je z użytku na jakiś czas (tydzień, miesiąc... chyba dłużej nie ma sensu). Tak samo można wyrzekać się jakiś potraw. Tutaj jest dosyć sporo możliwości. Żeby dodać "mocy", można dołączyć przysięgi, np. przez tydzień nie będę drapał się po głowie (totalnie abstrakcyjny przykład).

 

6. Elementy prób praktycznych- np. sigile, rytuały odpędzające... itd itp. (efekty i spostrzeżenia zapisujemy).

 

ad3. Sny zapisuj zaraz po przebudzeniu w specjalnie przygotowanym dzienniku.

 

A) Mile przyjmuję uwagi

 

B) Nie bój się pytać

Edytowane przez Kobalt60

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobalt60

Nie snem, a snami ;>

 

Poradziłbym Ci w tym miejscu, że masz kombinować i eksperymentować.

 

Od kiedy zapisywać sny? Od zaraz

 

Pożądany jest stan pustego umysłu, aczkolwiek myśli i tak się będą pojawiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pideha

oj czepiasz się liczby:)

 

zeby manipulować snem jestem "skazana" tylko na Oobe? bo piszesz ze przez afirmację. Mi zadko udaje się manewrowac snem i to nie jest pełny sen tylko taki półsen ze mam swiadomość, jestem na granicy jawy i snu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobalt60

ale nie musisz być świadoma. Masz za pomocą czynności wykonanych za dnia jakieś zdarzenie w śnie(np za pomocą afirmacji). Czy to spotkanie jakiejś osoby, czy to przebłysk świadomości... w sumie to nie ma znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pideha
ale nie musisz być świadoma. Masz za pomocą czynności wykonanych za dnia jakieś zdarzenie w śnie(np za pomocą afirmacji).

 

nie kapuję tego zdania, co miałeś na mysli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kobalt60

Mój błąd, słowo mi uciekło jak pisałem.

 

Chodzi o to, ze za pomocą czynności wykonanych za dnia masz sprawić pojawienie się jakiegoś motywu w śnie ;]

Tam miało być wywołać :glupek2_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Limitless

Prosty i dobry trening, sam przerabiałem podobny. Jakiś czas temu natknąłem się na Psychonaut Field Manual. Traktował bym go raczej jako ciekawostkę, wartą zobaczenia ze względu za świetne ujęcie graficzne i poczucie humoru autora. Z drugiej strony kurs niezwykle krótki, treść spójna i skondensowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
fanar

A jaka jest celowość tej medytacji? Po dwóch latach treningu zobaczysz swoją aurę?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nazwa użytkownika1
A jaka jest celowość tej medytacji? Po dwóch latach treningu zobaczysz swoją aurę?!

wielu wieloletnich praktykow odrzuca istnienie aury i energii - wyznaja po prostu inna wizje swiata ;)

 

a co do wymienionego wyzej treningu to ma on za zadanie wytrenowac twoja koncentracje, uwage, skupienie i niereagowanie na zewnetrzne bodzce aby lepiej skupic sie na praktykach magicznych i wgladowych, co niesamowicie przeklada sie na skutecznosc praktyk magicznych

i nie trzeba do tego 2 lat, pierwsze efekty z pewnoscia mozna zobaczyc po miesiacu codziennego treningu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
katryn

to prawda ja równiez jestem początkująca w tej kwestii ale coraz lepiej mi idzie, grunt to właśnie byc pewnym,że nam się uda, w tedy wszystko pójdzie z górki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AmonCzarny

A jakie są efekty końcowe tego treningu? Innymi słowy co ma wspólnego magia chaosu ze snami i z metodami wywołania tych snów? Proszę podać przykład umiejętności zwanej magia chaosu w życiu realnym! Co ten rodzaj magii daje pozytywnego oprócz uspokojenia w zasypianiu i śnieniu że się łazi gdzieś? Innymi słowy robię to co autor postu głównego opisuje - wizualizuję drogę od duszy której ciało usypia do duszy której ciało usnęło (oboje się umówiliśmy w realu, że się spotkamy gdy nasze ciała zasną i oboje w ten sposób opisany powyżej wyszliśmy ze swych ciał. Następnie poszliśmy do siebie. I teraz czy to co zrobiliśmy to już jest magia chaosu? Czy to akurat nie jest magia chaosu bo magia chaosu jest czymś zgoła odmiennym np. spisywaniem w pamiętniku swoich odlotowych snów???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×