Skocz do zawartości

Zostać czy... ?


maddie88

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam,

 

Położyłam karty na mój związek, a raczej na to, czy jest on dla mnie dobry... Nie mam niczego do zarzucenia, ale tak jakby czegoś mi brakowało...jakbyśmy dotarli do jakiejś granicy i nie mogli iść dalej... Serce się mi kraje na myśl, że...ale z drugiej strony, czuję, że nie do końca jestem szczęśliwa... A może to prostu jeden z wielu etapów w związku? Eh, taki temat...no nie za fajny...

 

Moje serce: Wieża (odpowiedź), tło: 7 Buław, Królowa Denarów, 5 Kielichów, 3 Mieczy, 5 Denarów - Czuję, że to nie to...ale bije się sama z sobą, poczucie winy byłoby zbyt silne...ale chyba ono już się pojawiło...ta decyzja chyba już jest podjęta... :(

Mój umysł: Księżyc - Dużo niepewności, lęków...nie wiem, co robić...

Powód, dla którego mogę zdecydiwać się zostać: As Buław - Ten związek ma potencjał, może pojawią się jakieś nowe pomysły, inspiracje...dzięki czemu przezwyciężymy trudności...rozpoczęcie nowego etapu...

Powód, dla którego mogę zdecydować się odejść: Sąd - Ta karta w porównaniu z Asem Buław jest bez porównania... Ta opcja też niesie ze sobą nowe możliwości, moje "odżycie", zwrócenie się w zupełnie inną stronę, większa samorealizacja itp. Może także ktoś z przełości...

Co należy zmienić, żebym zdecydowała się zostać w tym związku na dobre? 4 Kielichów - No właśnie, tę rutynę...życie bardziej obok, niż podążanie wspólną drogą... Może nam obojga ten związek nie daje takiej satysfakcji, jaką byśmy chcieli?

Rada kart: 3 Kielichów - Wychodzić do ludzi, nie odcinać się od innych znajomości... Robić to, co sprawia mi przyjemność i nie mieć z tego powodu poczucia winy...

 

Wiem, że może stawiam Was w trochę niezręcznej sytuacji... Ale tutaj karty raczej wypowiedziały się jednoznacznie... Jak myślicie?

 

Dziękuję za pomysły. :slonko:

 

 

Pozdrawiam, :papa2:

Maddie

Edytowane przez maddie88
Napisano

ja sie zapisuje na jutro :) ale pierwsze karty pokazuja to i owo ...

Napisano
ja sie zapisuje na jutro :) ale pierwsze karty pokazuja to i owo ...

 

Pierwsze karty wyszły strasznie ciężkie... Sama się ździwiłam...ale może to przez to, że próbuję w sobie zwalczać te niepewności (7 Buław)...

Napisano

prawda jest też taka, że karty wyczuwają nastrój i obawy i dlatego takie mogły wyjść

  • Maestro
Napisano

Ja tak na szybko patrząc na karty, nie wiem jak długo jesteście,ale karty mówią,ze jestes znuzona,rozczarowana,sam fakt, że zaczynasz zwracać uwagę na innych - to nie nagana,bo ja też to u samej siebie dawno temu zauważyłam, a to wstęp do końca związku....Karty każą Ci się bawić, imprezowąć, cieszy się życiem, masz szansę kogoś spotkać, po tym sądzie wnioskuję, ze to ktoś z przeszłości i jeszcze druga myśl, jak odejdziesz, pobędziecie w oddaleniu, to mozliwe, że wrócicie do siebie odrodzeni, z nowym potencjałem:)

  • Lubię to! 1
Napisano
Ja tak na szybko patrząc na karty, nie wiem jak długo jesteście,ale karty mówią,ze jestes znuzona,rozczarowana,sam fakt, że zaczynasz zwracać uwagę na innych - to nie nagana,bo ja też to u samej siebie dawno temu zauważyłam, a to wstęp do końca związku....Karty każą Ci się bawić, imprezowąć, cieszy się życiem, masz szansę kogoś spotkać, po tym sądzie wnioskuję, ze to ktoś z przeszłości i jeszcze druga myśl, jak odejdziesz, pobędziecie w oddaleniu, to mozliwe, że wrócicie do siebie odrodzeni, z nowym potencjałem:)

 

Trochę już ze sobą jesteśmy :) Mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, jesteśmy dla sie ogromnym wsparciem...ale brakuje mi czegoś.. Na chwilę obecną ciężko mi to określić... Nie jest nam źle, nie ma sprzeczek...tylko właśnie, to dziwne uczucie... :( Dziękuję, Inez :uscisk::buziak:

  • Maestro
Napisano
Trochę już ze sobą jesteśmy :) Mój chłopak jest moim najlepszym przyjacielem, jesteśmy dla sie ogromnym wsparciem...ale brakuje mi czegoś.. Na chwilę obecną ciężko mi to określić... Nie jest nam źle, nie ma sprzeczek...tylko właśnie, to dziwne uczucie... :( Dziękuję, Inez :uscisk::buziak:

 

Maddie :znam to doskonale.............................

Napisano
Odejsc z tego

 

Hehe :) Nie ma to jak facet: konkretnie i na temat :zeby: Dzięki, Arshi ;)

  • Maestro
Napisano
Hehe :) Nie ma to jak facet: konkretnie i na temat :zeby: Dzięki, Arshi ;)

 

Arshi już tak ma.....

Napisano

maddie,

pozwolilam sobie obejrzec Twoje watki dotyczace Waszej relacji(nie gniewaj sie, plizz... :roza:)

prawie od poczatku on mial watpliwosci (analizuję karty z rozkaldow i Twoje pytania), czy ten zwiazek jest dla Ciebie tak samo wazny jak dla niego

ciagle sie obawial rozpadu, ze odejdziesz do kogos innego

chyba warto sie zastanowic sie na czym od poczatku opieral sie Wasz zwiazek, bo jest duza szansa, ze z Twojej strony to sie nie rozwinelo uczuciowo

i jesli taka sytuacja ciagnie sie dwa lata, prawie od poczatku - to rzeczywiscie jest mala szansa zeby to sie poprawilo ...

jesli masz watplwosci - zacznij od uczciwej rozmowy sama ze soba - co Ci daje ta relacja, a czego w niej nie ma, dlaczego w niej jestes

moze podtrzymujac ja robisz krzywde nie tylko sobie

jesli zas nie jest az tak zle, to moze krotka przerwa w relacji pozwoli Ci ja docenic?

takie decyzje sa bardzo trudne :(

szczegolnie, gdy nie chce sie zranic partnera

pozdrawiam cieplo :serce:

  • Lubię to! 1
Napisano

Zgadzam się z herbatą ;)) - karty tak jak ludzie powinny pomagać bardziej w zadawaniu pytan niż udzielaiu gotowych odpowiedzi - powiem tylko tak - ciągle mam wrazenie,ze moze cos byc tym kolega z pracy, ale to tylko wrazenie...Ty nie do konca jestes szczesliwa z obcnym chłopakiem... a o tamtego pytasz czesto - mysle,z to pierwsza sprawa,ktora mozan zauwazycm bardziej obecny jest w Twoich myslach chyba tamten chlopak i to pierwsza prawa o ktorej pomyslalam widac karte sadu... oczywiscie moze ona tak jak napisala inez mowic tez o uzdrowieni relacji. Sama zadaj sobi pytania czy to jest to. przyjazn a milosc... przyjazn to troche inne uczucie, ale milosc to nie jest cos co wiecznie przez cale zycie charakteryzuje sie motylamwi brzuchu, tylkw ydaje mi sie,ze to jest nimozliwie silna wiez na tyle,ze wiesz,ze to po prostu nie jest YLKO przyjazn.. Twoje serce wie, zapytaj je.

Napisano

Moje serce: Wieża (odpowiedź), tło: 7 Buław, Królowa Denarów, 5 Kielichów, 3 Mieczy, 5 Denarów -satry zwiazek nie daje ci juz satysfakcji, niestety brakuje w nim juz takich uczuc jak kiedys, co chyba dotarło do ciebie i stad te 3 miecze

Mój umysł: Księżyc - z pewnościa niepewnośc jak będzie dalej, co robić, ponadto chyba sie zauroczyłas nowym paniem....

 

Powód, dla którego mogę zdecydiwać się zostać: As Buław - ten zwiazek ma potencjał, ale czy jestescie oboje w stanie go wykorzystać? i cos z tym zrobic, powalczyc?

Powód, dla którego mogę zdecydować się odejść: Sąd - to uzdrowienie całej sytuacji, dla ciebie " nowe zycie"...........

 

Co należy zmienić, żebym zdecydowała się zostać w tym związku na dobre? 4 Kielichów - nalezy powalczyc o zwiazek, tak aby nie było rutyny, momonotnii, życ ze soba a nie obok siebie

 

Rada kart: 3 Kielichów - bawic sie, cieszyc i korzystac z życia - na ustatkowanie i trwałe związki masz jeszcze czas

 

 

Wiesz Maddie.... zanim zniknęły wszystkie posty itd.- przed atakiem hakerskim- miałas fajny rozkład, z którego wynikało to samo... i chyba ja GTI i Sacral pisałysmy ci ze karty mówią- baw się, jak cie ciagnie do innego- to próbuj, nic na siłę ale nie siedź w miejscu, bo życie przepłynie i koło nosa a ty bedziesz sie zastanawiać czy tak czy siak... z doswiadczenia wiem, że jak ma sie -nascie - dziesia lat i jest w dlugoletnim zwiazku to niestety ..wiekszosc sie rozpada....

Twoje zycie Maddie, Twoje decyzje, życzę Ci powodzenia..

 

 

Pozdrawiam, :papa2:

Maddie

Napisano
maddie,

pozwolilam sobie obejrzec Twoje watki dotyczace Waszej relacji(nie gniewaj sie, plizz... :roza:)

prawie od poczatku on mial watpliwosci (analizuję karty z rozkaldow i Twoje pytania), czy ten zwiazek jest dla Ciebie tak samo wazny jak dla niego

ciagle sie obawial rozpadu, ze odejdziesz do kogos innego

chyba warto sie zastanowic sie na czym od poczatku opieral sie Wasz zwiazek, bo jest duza szansa, ze z Twojej strony to sie nie rozwinelo uczuciowo

i jesli taka sytuacja ciagnie sie dwa lata, prawie od poczatku - to rzeczywiscie jest mala szansa zeby to sie poprawilo ...

jesli masz watplwosci - zacznij od uczciwej rozmowy sama ze soba - co Ci daje ta relacja, a czego w niej nie ma, dlaczego w niej jestes

moze podtrzymujac ja robisz krzywde nie tylko sobie

jesli zas nie jest az tak zle, to moze krotka przerwa w relacji pozwoli Ci ja docenic?

takie decyzje sa bardzo trudne :(

szczegolnie, gdy nie chce sie zranic partnera

pozdrawiam cieplo :serce:

 

alathea, jak mogłabym się gniewać za to, że chcesz mi pomóc i w tym celu poświęciłaś swój czas, by wrócić do moich starszych wątków i dzięki temu lepiej poznać sytuację? :) Bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję :uscisk: :uscisk: :uscisk::buziak::serducho:

To prawda, mój chłopak na początku miał wątplwości, ale ja od samego początku byłam z nim szczera... Że zależy mi na nim, że jest dla mnie ważny, ale nie wiem, czy na tyle, czy to jest uczucie, które pozowli stworzyć związek... Teraz ten problem wrócił... I chyba czas na kolejną rozmowę. Na razie na samą myśl łezka kręci mi się w oku, ale szczerość jest najważniejsza...

Napisano

maddie, byc z kims na sile to potajemne unieszczesliwianie jego a szczere -siebie..

Napisano (edytowane)
Zgadzam się z herbatą ;)) - karty tak jak ludzie powinny pomagać bardziej w zadawaniu pytan niż udzielaiu gotowych odpowiedzi - powiem tylko tak - ciągle mam wrazenie,ze moze cos byc tym kolega z pracy, ale to tylko wrazenie...Ty nie do konca jestes szczesliwa z obcnym chłopakiem... a o tamtego pytasz czesto - mysle,z to pierwsza sprawa,ktora mozan zauwazycm bardziej obecny jest w Twoich myslach chyba tamten chlopak i to pierwsza prawa o ktorej pomyslalam widac karte sadu... oczywiscie moze ona tak jak napisala inez mowic tez o uzdrowieni relacji. Sama zadaj sobi pytania czy to jest to. przyjazn a milosc... przyjazn to troche inne uczucie, ale milosc to nie jest cos co wiecznie przez cale zycie charakteryzuje sie motylamwi brzuchu, tylkw ydaje mi sie,ze to jest nimozliwie silna wiez na tyle,ze wiesz,ze to po prostu nie jest YLKO przyjazn.. Twoje serce wie, zapytaj je.

 

I to jest, sheina, dobre pytanie... Wiem, że motyle w brzuchu wiecznie nie trwają, ale w nasyzm przypadku było tak, że najpierw byliśmy przyjaciółmi i tutaj przejście było...łagodne, bez tych motyli właśnie... Ja tego chłopaka bardzo doceniam, doceniam jego wsparcie, pomoc...że całym serduszkiem jest za mną i przy mnie, ale mimo to, czuję, że coś jest nie tak... Nie wiem, naprawdę nie wiem, co to za uczucie... Masz rację, muszę w ciszy sobie sama z sobą pogadać wreszcie... Dziękuję, sheina :buziak::uscisk::bukiet:

Edytowane przez maddie88
Napisano
Moje serce: Wieża (odpowiedź), tło: 7 Buław, Królowa Denarów, 5 Kielichów, 3 Mieczy, 5 Denarów -satry zwiazek nie daje ci juz satysfakcji, niestety brakuje w nim juz takich uczuc jak kiedys, co chyba dotarło do ciebie i stad te 3 miecze

Mój umysł: Księżyc - z pewnościa niepewnośc jak będzie dalej, co robić, ponadto chyba sie zauroczyłas nowym paniem....

 

Powód, dla którego mogę zdecydiwać się zostać: As Buław - ten zwiazek ma potencjał, ale czy jestescie oboje w stanie go wykorzystać? i cos z tym zrobic, powalczyc?

Powód, dla którego mogę zdecydować się odejść: Sąd - to uzdrowienie całej sytuacji, dla ciebie " nowe zycie"...........

 

Co należy zmienić, żebym zdecydowała się zostać w tym związku na dobre? 4 Kielichów - nalezy powalczyc o zwiazek, tak aby nie było rutyny, momonotnii, życ ze soba a nie obok siebie

 

Rada kart: 3 Kielichów - bawic sie, cieszyc i korzystac z życia - na ustatkowanie i trwałe związki masz jeszcze czas

 

 

Wiesz Maddie.... zanim zniknęły wszystkie posty itd.- przed atakiem hakerskim- miałas fajny rozkład, z którego wynikało to samo... i chyba ja GTI i Sacral pisałysmy ci ze karty mówią- baw się, jak cie ciagnie do innego- to próbuj, nic na siłę ale nie siedź w miejscu, bo życie przepłynie i koło nosa a ty bedziesz sie zastanawiać czy tak czy siak... z doswiadczenia wiem, że jak ma sie -nascie - dziesia lat i jest w dlugoletnim zwiazku to niestety ..wiekszosc sie rozpada....

Twoje zycie Maddie, Twoje decyzje, życzę Ci powodzenia..

 

 

Pozdrawiam, :papa2:

Maddie

 

Jeśli chodzi o karty - wszystko się zgadza... Jest zauroczenie innym panem, stąd chyba wątpliwości, czy ten związek daje mi to, czego potrzebuję... Wszyscy mi mówią, że mam wychodzić, pozanwać ludzi, że na moim chłopaku świat się nie kończy... Tylko koniec końców, to najbardziej dotknie właśnie jego i na razie jeszcze nie umiem o tym myśleć...nie chcę, muszę najpierw oswoić się z tą myślą... Dziękuję, rogi :uscisk: :uscisk: :uscisk::buziak::serducho:

Napisano
maddie, byc z kims na sile to potajemne unieszczesliwianie jego a szczere -siebie..

 

Prawda, sheina, prawda... :buziak::serducho::kwiatek:

  • 2 miesiące temu...
Napisano
I jak potoczyla sie relacja?:)

 

Relacja nadal trwa... :) To jednak poważna decyzja i potrzebuję więcej czasu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...