Skocz do zawartości

TAK czy NIE. Nie wiem jak zinterpretować.Może ktoś zerknie....


Esthere

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam, jestem tu nowa i to mój pierwszy post. Pytanie brzmi: Czy pan X i pani Y zakończą związek do końca roku?

1. Karta na korzyść sytuacji aby zerwali: cesarz

2. Karta na niekorzyść- co przemawia aby nie zerwali: wieża

3. Karta -osobisty stosunek pana X do sprawy: wisielec

4. Rezultat: słońce.

 

Mam problem z tym słońcem. Czytam, że jest to pozytywna odpowiedź na każde pytanie.

Ale może w tym wypadku oznacza reaktywację relacji?

Co myślicie???

 

Moja interpretacja:

 

w tym związku dzieje się coś takiego, jakby tam była walka o władzę. Może X czuje dominację tej pani. Sam jest silną osobowością, i też chciałby mieć coś do powiedzenia. Chyba to on jest tam decydentem jeżeli chodzi o ten związek. Może mieć poczucie, że trwałość tej relacji zależy od jego ruchu. Natomiast jest na tyle poukładany i stateczny, że obawia się panicznie, że ta decyzja zachwieje poczuciem bezpieczeństwa jego świata. Boi się zmiany, tego momentu, kiedy wszystko runie, tej destabilizacji.( wieża). Jego osobisty stosunek: może czeka jak to wszystko się potoczy, jest zawieszony, nie wie, co zrobić. (wisielec). I tu dochodzę do słońca...I nie wiem, jak to rozumieć....HELP!!!

 

Pozdrawiam,

 

Esthere

Edytowane przez Esthere
Napisano

Co jest nie tak w mojej wypowiedzi? Czytałam regulamin. Czyżby to, że pytam o osoby trzecie? Tutaj jest na forum pełno takich zapytań. Typu- dokąd on jedzie, dlaczego mi nie odpisał, czy ma kogoś innego, itd. Ja też pytam w ten sposób. Chodzi mi o kogoś, kto jest zawieszony w relacji pomiędzy mną a inną kobietą. Nie da się tak tego rozdzielić aby tamta relacja nie rzutowała na nasz układ. Gość odchodzi od niej, a potem zbliża się do mnie, po czym znów robi odwrót. Rozumiem, że pytać o obce osoby to nieetycznie, ale nie żyjemy w próżni, poza tym on jest ściśle związany ze mną. Chcę wiedzieć tylko czy uporządkuje swoje sprawy do końca roku, bo życie na huśtawce mnie męczy....

Napisano

To najlepiej o tym wspominac...

bo szczerze mowiac odechciewa sie interpretacji,

przez tego rodzaju pytania.

 

No i sie zastanawiam - a co jesli mnie np ktos tak inwigiluje?

Ja bym sobie nie zyczyl.

Ale to moje zdanie, to juz Wasza broszka w co mieszacie swoja energie.

W kazdym badz razie - moze Ci odpisza, bo fakt - duzo tu takich pytan.

Co mnie neislycahnie irytuje........

Napisano

Esthere owszem są pytania w stylu:" dlaczego nie odpisał", "dokąd jedzie", jednakże pytania te są o osoby drugie nam bliskie, a ten przypadek miesza w to osobę trzecią...która z pewnością sobie tego nie życzy...i widać nie liczysz się z tym...to nie jest ładne...wręcz egoistyczne...

 

Wspominasz, że sytuacja w jakiej się znajdujesz Cię męczy...przypuszczam, że z własnej decyzji znalazłaś się w takiej, a nie innej sytuacji... Karty i "prześwietlanie" osób trzecich nie rozwiąże za Ciebie problemów i trudności...dlatego tematu nie dopuszczam.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...