estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 Sąd Boży + II Denarów + Śmierć jakoś zawsze Śmierć mnie nastrajała pozytywnie, przeważnie odczytywałam ją jako kartę zmiany, metamorfozy, regeneracji ale w układzie z II Denarów i Sądem Bożym.. Jakoś kojarzy mi się ten rozkład jednoznacznie Może ktoś rzuci okiem i się wypowie? Cytuj
Arshi Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 Kurcze inaczej zadlbym pytanie... bo od czy to jakbys chciala odp. tak/nie Najlepiej zadac pytanie jak bedzie wygladal stan zdrowia Twojej mamy na przstrzeni X misiecy... Bo tu na dwoje babka wrozyla... sad jako wyzdrowienie a smierc jako...pogorszenie... karta pomiedzy nimi nie wskazuje na ktora strone szala sie przechyli Cytuj
estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Autor Napisano 14 Grudnia 2012 Ano właśnie, też tak pomyślałam. Tyle, że po dociągnięciu kart (na ogół tego nie robię, ale tutaj chciałam dopowiedzieć historię - Jak potoczy się jej leczenie) wyszła VII Buław, V Kielichów, odwrócona IV Kielichów. Czyli bardzo kiepsko - walka, leczenie, wydawałoby się, że jest realna szansa na poprawę wyników ale finalnie zawód, niespełniona nadzieja na wyleczenie, wykorzystanie wszystkich możliwości. Cytuj
Arshi Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 Bedziecie walczyc nie poddawc sie mozliwa mala poprawa ale nie bedzie to co bylo przed choroba... Cytuj
Gość Daffne Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 Czy moja mama wyzdrowieje? Sąd Boży----II Denarów----Śmierć-> suma Mag ------Koło F.----Cesarzowa--Umiarkowanie---- ------------Śmierć-------Gwiazda------------ --------------Sprawiedliwość----------------- Rozpisałam sobie po mojemu rozkład...by lepiej widzieć co jest na rzeczy... nie znam sytuacji i co dolega bo nie nakreśliłaś, ale postaram się coś naszkrobać bez tych informacji... Mam wrażenie, że pojawi się niebawem poprawa, możliwe, że za sprawą jakiejś nowej możliwości leczenia albo prób szukania pomocy u innego lekarza, będzie to czas poprawy, polepszenia się samopoczucia chorej (może z uwagi na dostrzeżenie szansy na lepsze). Widzę dwa rezultaty działań (bo nie znam sytuacji): -Owe szukanie nowych możliwości i polepszenie stanu zdrowia dzięki temu może okazać sie zbawienne, co przyczyni się do nagłej zmiany (śmierć) i dostrzeżenia szasny wyleczenia (mag), co da spokój ducha większy (umiarkowanie) i nadzieję (gwiazda). Z pewnością mama z niepewności wejdzie w stan spokoju, pozytywniejszych myśli. - jeśli jednak jej stan jest bardzo ciężki...i nie do wyleczenia jest tu możliwość odejścia i pójścia na spoczynek, gdzie zazna spokoju ducha. Cytuj
estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Autor Napisano 14 Grudnia 2012 Daffne - bardzo dziękuję. No stan jest jednak bardzo ciężki, to nowotwór, obecnie ma przy sobie chyba najlepszych z możliwych specjalistów, wyczerpały się już wszystkie sposoby leczenia i lekarzy, którzy mogą jakkolwiek jeszcze pomóc. Bałam się, że może zbyt emocjonalnie podejdę do interpretacji rozkładu, ale widzę, że Wy też myślicie podobnie.. Bardzo Wam dziękuję, choć wolałabym usłyszeć co innego.. Miłego dnia. Cytuj
Gość Daffne Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 Daffne - bardzo dziękuję. No stan jest jednak bardzo ciężki, to nowotwór, obecnie ma przy sobie chyba najlepszych z możliwych specjalistów, wyczerpały się już wszystkie sposoby leczenia i lekarzy, którzy mogą jakkolwiek jeszcze pomóc. Bałam się, że może zbyt emocjonalnie podejdę do interpretacji rozkładu, ale widzę, że Wy też myślicie podobnie.. Bardzo Wam dziękuję, choć wolałabym usłyszeć co innego.. Miłego dnia. Bardzo mi przykro Ale wiedz, że jeśli będzie miała odejść to za jakiś czas... jeszcze nie teraz... A tam....będzie jej na prawdę dobrze...:aniolek: Cytuj
estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Autor Napisano 14 Grudnia 2012 No tak, ostatecznie wszyscy się w końcu znów spotkamy, prawda? Trzeba w takim razie odgonić złe myśli, zapomnieć o rozkładzie i skupić się na tym, co jest tu i teraz. I wycisnąć jak cytrynę to szczęście, które mimo wszystko ciągle ma się przy sobie - czego i Wam serdecznie życzę Cytuj
Gość Daffne Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 No tak, ostatecznie wszyscy się w końcu znów spotkamy, prawda? Trzeba w takim razie odgonić złe myśli, zapomnieć o rozkładzie i skupić się na tym, co jest tu i teraz. I wycisnąć jak cytrynę to szczęście, które mimo wszystko ciągle ma się przy sobie - czego i Wam serdecznie życzę Prawda Trzeba doceniać to co jest tu i teraz. Bardzo mądrze napisałaś . Dziękuje, też staram się "wyciskać cytrynkę" jakkolwiek to brzmi :icon_smile2: Buziaki ) Cytuj
Caliel Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 estensi Jestes fantastyczna bede trzymac kciuki Cytuj
estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Autor Napisano 14 Grudnia 2012 Fantastyczna?? Aż tak?? Chyba jednak troszkę przesadzasz ) Ale bardzo dziękuję za miłe słowa, choć tak naprawdę nie napisałam niczego nadzwyczajnego Cytuj
Gość Daffne Napisano 14 Grudnia 2012 Napisano 14 Grudnia 2012 estensi Jestes fantastyczna bede trzymac kciuki nio następna zdolniacha ^^ Cytuj
estensi Napisano 14 Grudnia 2012 Autor Napisano 14 Grudnia 2012 Okej - kompletnie nie wiem o co chodzi, ale skutecznie mnie zawstydziliście, więc proponuję już zakończyć ten wątek )) I ogromne dzięki za poprawę humoru, dzisiaj chyba pierwszy raz uśmiechnęłam się sama do siebie ) Chwilowo uciekam, dobrego dnia Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.