Skocz do zawartości

nowa talia , HELP


nirva2991

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Zadałam kartom pytanie: jak będzie wyglądać moja praca z nową talią :

świadomym - kapłan- dobrze , poczuje że to jest to

podświadomym - diabeł , koło fortuny - nie mam pojęcia ?

duszy - diabeł , 4 buław - nie mam pojęcia co ten diabeł tam robi :D raczej mnie nie uzależni .

ciało - królowa kielichów - dobrze

integracja powyższych aspektów - wisielec , as buław

 

 

co będzie stanowiło dla mnie największy problem w pracy z kartami?

rydwan - nie będzie mi się chciało o nich czytać

Napisano

a to jakas "ciezka" talia?

te diably - to jakbys miala obawy, co Ci te karty pokaza/odslonia

 

Kapaln - fachowo to wyglada, zaufanie do kart a ludzie do twoich wrozb

Diabel I - jakbys sie bala wlasnie jakiegos podprogowego przekazu od kart, czegos co sie bedzie dzialo bez Twojego udzialu

Diabel II i 4 kije - no wlasnie otwarcie jakichs "wrót", dostepu do tajnej wiedzy hehe sojarzylo mi sie z Pane Twrdowskim ;P

Q kiel. - na pewno nie odczujesz ujemnych fizycznych aspektow pracy z kartami, powinno to sprawiac Ci przyjemnosc

integracja - zajmie troche czasu, diabelek musi popracowac ;)

Wisielec i As kijow skojarzyly mi sie z balonikiem, ktory trzeba przekluc - to moga byc zarowno nadmierne obawy/oczekiwania - jak i jakies perwersyjne odczucia (:D)

 

problem - Rydwan, moze za bardzo Cie wciagnie praca z tymi kartami albo ciezko Ci bedzie wystartowac, nie wiem

Napisano

Mam wrażenie, że nie podchodzisz do talii indywidualnie, ale bazujesz na zdobytej już wcześniej wiedzy. Pokazuje to Kapłan.

Rydwan, to dla nie takie pobieżne spoglądanie w karty, na szybko i od czasu do czasu. Brak zadumy, zastanowienia się.

Napisano

Na poziomie swiadomym uda Ci sie dostrzec jeszcze inne znaczenia kart, wejsc na glebszy poziom, dostrzec to, czego do tej pory nie widzialas.

 

Na poziomie podswiadomym bedziesz musiala pokonac pewne ograniczenia, ktore tkwia w Tobie wewnatrz. Nie wiem, jakbys czula sie z tymi kartami rzucona na gleboka wode i bala sie, ze sobie nie poradzisz, ze to Cie przerosnie. A mozliwosci masz. Jezeli pokonasz w sobie te ograniczenia talia ta ma mozliwosc stac sie Twoja ulubiona. A jak tego dokonac? Ufac sobie, swoim mozliwosciom. Podsum (HB) to VII Rydwan. Ufaj sobie, ufaj sile swojego umyslu, ona jest na tyle silna, aby poniesc ten ciezar razem z Toba. Jezeli zdecydujesz sie zaufac sobie (Mag z Kola), zaufasz swojemu potencjalowi, bedziesz miala mozliwosc ruszyc porzadnie do przodu.

 

Na poziomie duszy zostaniesz zetknieta ze swoimi cieniami. Zobaczysz aspekty swojej duszy, ktore niekoniecznie Cie zachwyca a jednak sa czescia Ciebie. Uda Ci sie je zaakceptowac i osiagnac wewnetrzna harmonie i zadowolenie z caloksztaltu. Podsum (HB) to XIX Slonce, X Kolo Fortuny i I Mag. Jest tu mowa o takim radosnym, takim wrecz nie wiem, jak to ujac, otwartym, podejsciu do pracy z kartami. Nie oczekuj nic, po prostu obserwuj siebie. Badz otwarta na to, co mozesz zobaczyc. Slonce to swiatlo, ktore rowniez ukazuje nam nasze cienie. Obserwuj wiec wyniki swojej pracy i odpowiednio do nich dzialaj. Korzystaj z tego, jakie mozliwosci dadza Ci te karty.

 

Na poziomie ciala. Tu widze wieksza swiadomosc siebie, swojej kobiecosci, kobiecej energii. Krolowa Kielichow to jak i Kaplanka, swiadomosc lunarna, to tez woda, energia wybitnie zenska. Takze mozesz tu poczuc sile swojej kobiecosci bardzo. Sile rowniez te duchowa i ezoteryczna, jaka ona ze soba niesie.

 

Aby zintegrowac powyzsze aspekty bedziesz musiala co nieco w sobie przetrawic. To potrzebuje czasu. Potem jednak ruszysz z kopyta. Poczujesz przyplyw energii i wole robienia z tego, co juz tam doswiadczylas podczas pracy z kartami, tego co najlepsze. Wykorzystania tego konkretnie.

Podsum (HB) to XIII Smierc i IV Cesarz. Nastapia w Tobie bardzo konkretne zmiany. Jakas forma w Tobie umrze i odejdzie, narodzi sie na to miejsce nowa. Moze Twoj sposob pracy z kartami, moze postrzeganie siebie, moze podejscie do pewnych spraw, moze wszystko na raz, obojetnie, co to bedzie, ulegnie diametralnej przemiania. Powstaniesz jak feniks z popiolow.

 

Najwiekszym problemem bedzie stanowila dla Ciebie praca z umyslem. Rydwan to nie sila rak, nie sila miesni a sila umyslu. Jw. Diabel pokazuje, ze zetkniesz sie z zakamarkami duszy, umyslu, ktore moga Cie nawet przerazic a napewno sprawic, ze moze poczujesz sie troche niesfojo. Trzeba bedzie nieco pracy, aby to nie zatrzymalo Cie w dzialaniach, znaczy poglebianiu pracy z talia.

Gość Iwka78
Napisano

wiesz co... ja to od wczoraj myślę o tych twoich kartach.... i wydaje mi się, że ty masz jakiegoś pasożyta energetycznego podczepionego pod siebie.... bo tu za dużo diabłów siedzi... za dużo... może zapytaj karty?

 

Świadomość - jest okey

podświadomość - diabeł, to coś nie tak....

dusza znowu diabeł i jeszcze 4 buław - to też może być odczytane jako zamknięcie energii

ciało - królowa kielichów - fajnie

integracja powyższych - wisielec i as buław - będziesz potrzebować trochę czasu i energii na to poświęcić, ale się da

Napisano

Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej.

Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami.

Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba.

Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy).

 

Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. :bukiet:

Gość Iwka78
Napisano
Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej.

Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami.

Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba.

Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy).

 

Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. :bukiet:

 

jest taka zasada, która mówi, że im więcej widzisz, tym częściej jesteś kuszony....

 

ale w tym przypadku, no jakoś mnie ta teoria nie przekonuje... wierzę swojej intuicji, która nie jest na tak...może się mylę....

Napisano

A tak na marginesie, jestem ciekawa, co to za talia. Bardzo mnie intryguje... :icon_smile2:

Gość Iwka78
Napisano
A tak na marginesie, jestem ciekawa, co to za talia. Bardzo mnie intryguje... :icon_smile2:

no mnie też....

Napisano

Ciekawostka, ze jak zaczelam prace z Tarotem Thotha to mialam takie odloty, ze jak szlam np. to czulam sie, jakbym nie miala ziemi pod nogami. Energia mi tak szalala, ze blokowaly mi sie bramki w sklepach, drzwi szalaly gdzies tam automatyczne, ogolnie bardzo silnie odebralam poczatki pracy z ta talia. Z czasem sie ladnie ustabilizowalo.

Napisano
Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej.

Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami.

Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba.

Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy).

 

Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. :bukiet:

 

pracy nad sobą miałam baardzo dużo ... i dalej nad sobą jeszcze pracuję ... ale wydaje mi się , że najgorsze to już wylazło :D

 

ale również uważam , że to co mam w sobie to widzę na zewnątrz . Jest to bardzo logiczne .

Ogólnie to teraz właśnie pracuję głównie z energią (Z taką kobietą ) . i wywalam wszystko co było zbierane przez te lata ;)

 

a co to za talia? :D tarot Thota :D

Napisano
jest taka zasada, która mówi, że im więcej widzisz, tym częściej jesteś kuszony....

 

ale w tym przypadku, no jakoś mnie ta teoria nie przekonuje... wierzę swojej intuicji, która nie jest na tak...może się mylę....

 

jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to ;)

 

jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem ;)

Napisano
jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to ;)

 

jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem ;)

 

Podobnie to widze. Rowniez jestem buddystka... :) Budda medytujac w celu oswiecenia sie "spotkal" rozne demony. Jedne chcialy go przestraszyc, inne w postaci kuszacych kobiet uwiesc. Nie zwracal na nie uwagi... ;)

Napisano
pracy nad sobą miałam baardzo dużo ... i dalej nad sobą jeszcze pracuję ... ale wydaje mi się , że najgorsze to już wylazło :D

 

ale również uważam , że to co mam w sobie to widzę na zewnątrz . Jest to bardzo logiczne .

Ogólnie to teraz właśnie pracuję głównie z energią (Z taką kobietą ) . i wywalam wszystko co było zbierane przez te lata ;)

 

a co to za talia? :D tarot Thota :D

 

Crowley´a :) A pracy nad soba nigdy dosyc... Jakis Mistrz Zen, nie pamietam, ktory, ale dosyc sedziwy... powiedzial, ze ciagle musi pracowac nad soba i... uwaga... swoim ego. Mistrz Zen... ;)

Gość Iwka78
Napisano
jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to ;)

 

jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem ;)

 

nie, nie mówię o demonach i opętaniach...

poczytaj o wampiryzmie energetycznym...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...