nirva2991 Napisano 17 Grudnia 2012 Napisano 17 Grudnia 2012 Zadałam kartom pytanie: jak będzie wyglądać moja praca z nową talią : świadomym - kapłan- dobrze , poczuje że to jest to podświadomym - diabeł , koło fortuny - nie mam pojęcia ? duszy - diabeł , 4 buław - nie mam pojęcia co ten diabeł tam robi raczej mnie nie uzależni . ciało - królowa kielichów - dobrze integracja powyższych aspektów - wisielec , as buław co będzie stanowiło dla mnie największy problem w pracy z kartami? rydwan - nie będzie mi się chciało o nich czytać Cytuj
alathea Napisano 17 Grudnia 2012 Napisano 17 Grudnia 2012 a to jakas "ciezka" talia? te diably - to jakbys miala obawy, co Ci te karty pokaza/odslonia Kapaln - fachowo to wyglada, zaufanie do kart a ludzie do twoich wrozb Diabel I - jakbys sie bala wlasnie jakiegos podprogowego przekazu od kart, czegos co sie bedzie dzialo bez Twojego udzialu Diabel II i 4 kije - no wlasnie otwarcie jakichs "wrót", dostepu do tajnej wiedzy hehe sojarzylo mi sie z Pane Twrdowskim ;P Q kiel. - na pewno nie odczujesz ujemnych fizycznych aspektow pracy z kartami, powinno to sprawiac Ci przyjemnosc integracja - zajmie troche czasu, diabelek musi popracowac Wisielec i As kijow skojarzyly mi sie z balonikiem, ktory trzeba przekluc - to moga byc zarowno nadmierne obawy/oczekiwania - jak i jakies perwersyjne odczucia () problem - Rydwan, moze za bardzo Cie wciagnie praca z tymi kartami albo ciezko Ci bedzie wystartowac, nie wiem Cytuj
Ewitta Napisano 17 Grudnia 2012 Napisano 17 Grudnia 2012 Mam wrażenie, że nie podchodzisz do talii indywidualnie, ale bazujesz na zdobytej już wcześniej wiedzy. Pokazuje to Kapłan. Rydwan, to dla nie takie pobieżne spoglądanie w karty, na szybko i od czasu do czasu. Brak zadumy, zastanowienia się. Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 Na poziomie swiadomym uda Ci sie dostrzec jeszcze inne znaczenia kart, wejsc na glebszy poziom, dostrzec to, czego do tej pory nie widzialas. Na poziomie podswiadomym bedziesz musiala pokonac pewne ograniczenia, ktore tkwia w Tobie wewnatrz. Nie wiem, jakbys czula sie z tymi kartami rzucona na gleboka wode i bala sie, ze sobie nie poradzisz, ze to Cie przerosnie. A mozliwosci masz. Jezeli pokonasz w sobie te ograniczenia talia ta ma mozliwosc stac sie Twoja ulubiona. A jak tego dokonac? Ufac sobie, swoim mozliwosciom. Podsum (HB) to VII Rydwan. Ufaj sobie, ufaj sile swojego umyslu, ona jest na tyle silna, aby poniesc ten ciezar razem z Toba. Jezeli zdecydujesz sie zaufac sobie (Mag z Kola), zaufasz swojemu potencjalowi, bedziesz miala mozliwosc ruszyc porzadnie do przodu. Na poziomie duszy zostaniesz zetknieta ze swoimi cieniami. Zobaczysz aspekty swojej duszy, ktore niekoniecznie Cie zachwyca a jednak sa czescia Ciebie. Uda Ci sie je zaakceptowac i osiagnac wewnetrzna harmonie i zadowolenie z caloksztaltu. Podsum (HB) to XIX Slonce, X Kolo Fortuny i I Mag. Jest tu mowa o takim radosnym, takim wrecz nie wiem, jak to ujac, otwartym, podejsciu do pracy z kartami. Nie oczekuj nic, po prostu obserwuj siebie. Badz otwarta na to, co mozesz zobaczyc. Slonce to swiatlo, ktore rowniez ukazuje nam nasze cienie. Obserwuj wiec wyniki swojej pracy i odpowiednio do nich dzialaj. Korzystaj z tego, jakie mozliwosci dadza Ci te karty. Na poziomie ciala. Tu widze wieksza swiadomosc siebie, swojej kobiecosci, kobiecej energii. Krolowa Kielichow to jak i Kaplanka, swiadomosc lunarna, to tez woda, energia wybitnie zenska. Takze mozesz tu poczuc sile swojej kobiecosci bardzo. Sile rowniez te duchowa i ezoteryczna, jaka ona ze soba niesie. Aby zintegrowac powyzsze aspekty bedziesz musiala co nieco w sobie przetrawic. To potrzebuje czasu. Potem jednak ruszysz z kopyta. Poczujesz przyplyw energii i wole robienia z tego, co juz tam doswiadczylas podczas pracy z kartami, tego co najlepsze. Wykorzystania tego konkretnie. Podsum (HB) to XIII Smierc i IV Cesarz. Nastapia w Tobie bardzo konkretne zmiany. Jakas forma w Tobie umrze i odejdzie, narodzi sie na to miejsce nowa. Moze Twoj sposob pracy z kartami, moze postrzeganie siebie, moze podejscie do pewnych spraw, moze wszystko na raz, obojetnie, co to bedzie, ulegnie diametralnej przemiania. Powstaniesz jak feniks z popiolow. Najwiekszym problemem bedzie stanowila dla Ciebie praca z umyslem. Rydwan to nie sila rak, nie sila miesni a sila umyslu. Jw. Diabel pokazuje, ze zetkniesz sie z zakamarkami duszy, umyslu, ktore moga Cie nawet przerazic a napewno sprawic, ze moze poczujesz sie troche niesfojo. Trzeba bedzie nieco pracy, aby to nie zatrzymalo Cie w dzialaniach, znaczy poglebianiu pracy z talia. Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 wiesz co... ja to od wczoraj myślę o tych twoich kartach.... i wydaje mi się, że ty masz jakiegoś pasożyta energetycznego podczepionego pod siebie.... bo tu za dużo diabłów siedzi... za dużo... może zapytaj karty? Świadomość - jest okey podświadomość - diabeł, to coś nie tak.... dusza znowu diabeł i jeszcze 4 buław - to też może być odczytane jako zamknięcie energii ciało - królowa kielichów - fajnie integracja powyższych - wisielec i as buław - będziesz potrzebować trochę czasu i energii na to poświęcić, ale się da Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej. Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami. Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba. Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy). Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej. Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami. Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba. Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy). Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. jest taka zasada, która mówi, że im więcej widzisz, tym częściej jesteś kuszony.... ale w tym przypadku, no jakoś mnie ta teoria nie przekonuje... wierzę swojej intuicji, która nie jest na tak...może się mylę.... Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 A tak na marginesie, jestem ciekawa, co to za talia. Bardzo mnie intryguje... :icon_smile2: Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 A tak na marginesie, jestem ciekawa, co to za talia. Bardzo mnie intryguje... :icon_smile2: no mnie też.... Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 Ciekawostka, ze jak zaczelam prace z Tarotem Thotha to mialam takie odloty, ze jak szlam np. to czulam sie, jakbym nie miala ziemi pod nogami. Energia mi tak szalala, ze blokowaly mi sie bramki w sklepach, drzwi szalaly gdzies tam automatyczne, ogolnie bardzo silnie odebralam poczatki pracy z ta talia. Z czasem sie ladnie ustabilizowalo. Cytuj
nirva2991 Napisano 18 Grudnia 2012 Autor Napisano 18 Grudnia 2012 Takie moje przemyslenie na temat Diabla. Ale to tylko takie subiektywne przemyslenia. Nic wiecej. Karta Diabel w pozytywie ma integracje obu stron: swiatla i cienia. Rozpoznanie siebie calego, jak wczesniej: z blaskami i cieniami. Znajomy, ktory od lat pracuje intensywnie z energia, opowiadal, ze osoby, ktore wlasnie tym sie zajmuja (praca z energia m.in. a praca z Tarotem to praca z energia takze) czym intensywniej nad tym pracuja, tym samym nad soba, tym wiecej wujkow samo zlo widza dookola. Wychodza demonki z nich, trupy w piwnicy, to, co nieuswiadomione. I to takze moze pokazywac Diabel. Jak to sie mowi: Diabel wszedzie widzi Diabla. Znaczy, ze nie zobaczysz na zewnatrz nic ponad to, co masz w sobie wewnatrz. Takze tu klania sie praca nad soba. Karty moga sprawic, ze nirva zetknie sie ze swoimi ciemnymi stronami duszy, swoimi demonami, co moze ja przestraszyc, ale w momencie, gdy to zaakceptuje, dac jej zadowolenie, rownowage i harmonie (4 Bulawy). Ale to tylko taka mysl... ktora wlasnie mi tak odnosnie tej karty przyszla. pracy nad sobą miałam baardzo dużo ... i dalej nad sobą jeszcze pracuję ... ale wydaje mi się , że najgorsze to już wylazło ale również uważam , że to co mam w sobie to widzę na zewnątrz . Jest to bardzo logiczne . Ogólnie to teraz właśnie pracuję głównie z energią (Z taką kobietą ) . i wywalam wszystko co było zbierane przez te lata a co to za talia? tarot Thota Cytuj
nirva2991 Napisano 18 Grudnia 2012 Autor Napisano 18 Grudnia 2012 jest taka zasada, która mówi, że im więcej widzisz, tym częściej jesteś kuszony.... ale w tym przypadku, no jakoś mnie ta teoria nie przekonuje... wierzę swojej intuicji, która nie jest na tak...może się mylę.... jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem Podobnie to widze. Rowniez jestem buddystka... Budda medytujac w celu oswiecenia sie "spotkal" rozne demony. Jedne chcialy go przestraszyc, inne w postaci kuszacych kobiet uwiesc. Nie zwracal na nie uwagi... Cytuj
SacralNirvana Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 pracy nad sobą miałam baardzo dużo ... i dalej nad sobą jeszcze pracuję ... ale wydaje mi się , że najgorsze to już wylazło ale również uważam , że to co mam w sobie to widzę na zewnątrz . Jest to bardzo logiczne . Ogólnie to teraz właśnie pracuję głównie z energią (Z taką kobietą ) . i wywalam wszystko co było zbierane przez te lata a co to za talia? tarot Thota Crowley´a A pracy nad soba nigdy dosyc... Jakis Mistrz Zen, nie pamietam, ktory, ale dosyc sedziwy... powiedzial, ze ciagle musi pracowac nad soba i... uwaga... swoim ego. Mistrz Zen... Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 18 Grudnia 2012 Napisano 18 Grudnia 2012 jeśli chodzi o jakieś prawdziwe demony itd czy jakieś opętania to nie przekonuje mnie to jestem buddystką , praktykuję i pracuję nad rozwojem nie, nie mówię o demonach i opętaniach... poczytaj o wampiryzmie energetycznym... Cytuj
nirva2991 Napisano 18 Grudnia 2012 Autor Napisano 18 Grudnia 2012 już mam wampirka podłączonego niestety .... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.