Ateligia Napisano 22 Grudnia 2012 Napisano 22 Grudnia 2012 Witam! Po raz kolejny ja i mój sen : ]. Obrazy ze snu przypomniały mi się dopiero około godziny po przebudzeniu. Jestem pewna, że sen był bardzo ługi, jednak ja szczegółowo pamiętam tylko jeden moment. Stałam w kuchni u mojej babci (obecnie u niej mieszkam) i byłam bardzo zmęczona i zrezygnowana, czułam pustkę. Naprzeciwko mnie stał mój kolega z teatru. Z początku muskał delikatnie moje dłonie, później złapał mnie mocno za ramiona i przyłożył swoje czoło do mojego. Mieliśmy przymknięte oczy. Czułam wtedy spokój, jakbym odlatywała. Czułam się bardzo dobrze i bezpiecznie. To trwało dość długo. Później On objął mnie i chciał pocałować, ale ja odsunęłam się.. nie pamiętam co stało się później.. Proszę o interpretację i z góry dziękuję ; ] Cytuj
sikorka11 Napisano 23 Grudnia 2012 Napisano 23 Grudnia 2012 Witaj śnie znajdowałaś się w domku babci, czyli chodzi o teraźniejszość. Czułaś pustkę i zmęczenie, czy przypadkiem nie czujesz się tak obecnie? Czy przypadkiem czegoś ci nie brakuje? A może masz czegoś dosyć? Pojawił się twój kolega i poczułaś się lepiej. Widać tutaj dobry materiał na przyjaciele, być może on dodaje ci swoją obecnością siły, napędza cię do dalszego działania i przy nim czujesz się dobrze. On chciał cię pocałować, ale ty nie chciałaś. Być może chodzi o to, że nie jesteś jeszcze gotowa na coś poważniejszego z tym człowiekiem i nie do końca odwzajemniasz może jego skryte uczucia. Cytuj
Ateligia Napisano 23 Grudnia 2012 Autor Napisano 23 Grudnia 2012 Dziękuję za interpretację : ].. Owszem, czuję się tak jak we śnie.. Ale czy w tym koledze znajdę oparcie? Nie wiem czy ja Go chociaż trochę interesuję.. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.