Skocz do zawartości

przyszły parner


kicia123

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Gdzie spotkam mojego przyszłego partnera? 8 mieczy 4 kielichy- chyba jakies miejsc gdzie jest niewygodnie, gdzie jest jakis strach, skrepowanie

 

Jaka to będzie pora roku? paz kielichow chyba lato, jakas przyjemnna pora roku

 

W jakich okolicznościach nastąpi to spotkanie? 7 kielichow bedzie sie cos opijało, alkochaol jakis..coz to moga byc za okolicznosci, moze w powiazaniu z 8 mieczami i 7 kielichow to jakas placzliwa atosfera

 

Na jaki typ mężczyzn powinnam zwrócić uwagę? 2 kielichy ma ,ilych, chcacych cos dac z siebie

Jakiego typy mężczyzn powinnam unikać? 5 kielichowych dupkow na upapranych w pzreszlosci

Jak powinnam się zachowywać, żeby przyciągać ten typ mężczyzn? 6 bulaw, powinnam byc pelna zadowolenia, sexu, byc pewna siebie i swojejego sexapealu. moze powinnam szybko energicznie dzialac

Na co powinnam zwracać szczególną uwagę? rycerz kielichow / krolowa mieczy moze na takich co slodkie slowka bez pokrycia mowia?

Co chcę od związku otrzymać? krolowa denarow- 9 denarow- swiat seplnienie, ale i duzo wolnosci

Edytowane przez kicia123
Napisano

wybacz kicia , ale mi się wydaje , że po tych 8 mieczach i 4 kielichach , a głównie po 8 mieczach musisz do końca poukładać sobie swoje sprawy wewnętrzne , nie szukać nikogo na siłę a dopiero wtedy ktoś się pojawi jak zaczniesz być szczęśliwa sama ze sobą

Napisano

nie mowie ze to ma byc od zaraz czy na juz, ogolnie stawialam karty.... na przyszlosc

Napisano

czasami stawiasz na coś innego karty a tutaj wyskakuje Ci co innego , akurat może to co jest ważniejsze . ale niech ktoś inny się wypowie jeszcze bo to tylko moje zdanie ;))

Gość SooYoung
Napisano (edytowane)
wybacz kicia , ale mi się wydaje , że po tych 8 mieczach i 4 kielichach , a głównie po 8 mieczach musisz do końca poukładać sobie swoje sprawy wewnętrzne , nie szukać nikogo na siłę a dopiero wtedy ktoś się pojawi jak zaczniesz być szczęśliwa sama ze sobą

100% zgodności z nirvą2991 :) ale cóż kicia nadal będzie szukać...

 

Dobra piszę szczerze co widzę :

 

Gdzie spotkam mojego przyszłego partnera? 8 mieczy 4 kielichy- Najpierw porządki w swoim życiu, potem szukanie partnera

8 mieczy pokazuje miejsca które nas ograniczają, mam pewne skojarzenia ale chyba nie jesteś studentką resocjalizacji żeby bywać w więzieniach?

 

Jaka to będzie pora roku? paz kielichow - no skoro tak dokładnie, to jak dla mnie wiosna

 

W jakich okolicznościach nastąpi to spotkanie? 7 kielichow - impreza, kino ? albo Twoje nierealne podejście do tematu :(

 

Na jaki typ mężczyzn powinnam zwrócić uwagę? 2 kielichy - Serdecznych, takich co to najpierw chcą znajomości a nie samego seksu

Mężczyzn którzy stopniowo zaczynają związek np. spotkania, rozmowy, kolacja, wyjście do kina itp, a nie od końca, czyli łóżka

 

Jakiego typy mężczyzn powinnam unikać? 5 kielichowych - alkoholików i typów depresyjnych, albo panów wiecznie skrzywdzonych przez los

 

Jak powinnam się zachowywać, żeby przyciągać ten typ mężczyzn? 6 bulaw, - Ogarnąć się, uporządkować swoje sprawy uczuciowe i poglądy. Wiedzieć czego chcesz i zachowywać się konsekwentnie w realizowaniu swoich planów

 

Na co powinnam zwracać szczególną uwagę? rycerz kielichow / krolowa mieczy - Na czarusiów, panów którzy lubią bajerować - królowa mieczy mówi -> Myśl, analizuj sytuację i od razu odcinaj rycerzy kielichów

 

Co chcę od związku otrzymać? krolowa denarow- 9 denarow- swiat - być stałą partnerką, zadowoloną z siebie ale karta świat pokazuje że chcesz tego an swoich zasadach, no właśnie jakie naprawdę masz zasady, chcesz stałego związku a jednocześnie jak napisałaś

seplnienie, ale i duzo wolnosci

 

To nie idzie w parze, może dlatego przyciągasz Panów którzy głównie chcą się zabawić bo też chcą dużo wolności w związku, wiec nie decydują się na związek.

Edytowane przez SooYoung
Gość MyStErIoUs_WoMaN
Napisano

Kicia...Ty na razie ogarnij swoje myśli ~ swoje wnętrze, bo po całości kart to póki co tego Partnera poważnego nie widać...to jak na razie pozostanie w sferze Twoich marzeń/pragnień...

Sama nie wiesz czego chcesz...

Co chcę od związku otrzymać? krolowa denarow- 9 denarow- swiat ~ tak, każda z tych kart mówi o spełnieniu - no i Ty piszesz że tego chcesz, a zaraz po "przecinku" piszesz że chcesz dużo wolności - no, póki co takich typów przyciagasz będziesz ~ takich co to też chcą wolności = wolny związek...

 

 

Pozdrawiam.:)

Napisano (edytowane)
czyli w kartach nie ma przyszłego....

 

a coś Ty się tak uparła??

Wg kart widać, że Ty nie chcesz mieć Przyszłego, więc nie wiem czemu...naciskasz w kartach o to...?

Może za duże masz Parcie...? Zamiast skupić się na Sobie.

 

Nie zaglądaj w przyszłość bo karty nie sprawią cudu i nie załatwią za Ciebie powodów, dla których unikasz sama związków...wybierając wolność. Oczyszczaj wnętrze, uleczaj, jak będziesz gotowa odpowiedni mężczyzna sam sie znajdzie :okok:

Edytowane przez Daffne
Napisano

Daff, ale już tu wszystkie kici radziłyśmy nie raz i nie dwa, żeby odpuściła...

Grochem o ścianę...

Pamiętasz kicia jak raz niby wzięłaś sobie do serca i odpuściłaś dosłownie na dwa chyba dni?

Napisałam Ci wtedy, że tak naprawdę nie odpuściłaś...

 

Przytoczę Ci cytat z książki Penney Peirce "Intuicja. Jak słuchać wskazówek wewnętrznego głosu."

Może coś z tego wyniesiesz... Autorka nie używa kart, jest bardziej kimś w rodzaju coacha, doradcy życiowego i terapeuty. Zgłosiła się do niej Pani o imieniu Darlene - rzecz jest w pierwszej osobie, z perspektywy Pani Peirce:

 

Darlene zapisała się u mnie na seans czytania życia i już przez telefon w jej głosie wyczułam obawę, że na próżno wyda pieniądze. I akurat w wieczór poprzedzający nasze spotkanie stanął mój magnetofon. Nie miałam innego, ale byłam pewna, że znajdą jakiś w księgarni, w której miałyśmy się spotkać. Tak się jednak nie stało. Przeprosiłam Darlene i zaproponowałam inne możliwości, ale ona tylko przeciągle westchnęła mówiąc: "Zawsze mnie to spotyka".

Gdy mówiłam Darlene o wzorcach występujących w jej życiu, ona wciąż spoglądała na zegarek. "Czy będę miała do dyspozycji pełny wymiar czasu?" - dopytywała się. Po każdym moim zdaniu mówiła: "To się nie zgadza, to mi się z niczym nie kojarzy." (...)

Darlene tkwiła w sytuacji bez wyjścia, którą sama sobie stworzyła, w głębi duszy była przekonana, że nigdy nie dostaje tego, czego pragnie. (...) Pod skorupą takiego czarnowidztwa była inna - ciepła, wspaniałomyślna, dowcipna i opiekuńcza, tej części siebie nie umiała jednak dostrzec. Gdy próbowałam jej zwrócić uwagę na tę część, zmieniała temat: "Tak, ale kiedy wreszcie znajdę męża?". Dyskusja z nią przypominała zmaganie się z ośmiornicą, której każde ramię zapamiętale dążyło do potwierdzenia negatywnego obrazu świata, jakim karmiła swoje emocje. Wyszła ode mnie zawiedziona, ponieważ nie podałam jej imienia przyszłego narzeczonego, ani daty ślubu. (...)

Niosąc swój magnetofon do naprawy, zaczęłam się zastanawiać, czy to aby nie jej silny system przekonań podziałał także na mój sprzęt.

 

Dostrzegasz podobieństwo? Czy Ty w ogóle czytasz, słuchasz, przyswajasz to, co dziewczyny Ci piszą?

Nirva napisała tak: dopiero wtedy ktoś się pojawi jak zaczniesz być szczęśliwa sama ze sobą.

Czy Ty odpowiedziałaś jej na to coś w stylu, że pracujesz nad sobą, że jesteś szczęśliwa, albo starasz się być? Nie. Napisałaś: nie mowie ze to ma byc od zaraz czy na juz, ogolnie stawialam karty.... na przyszlosc

MW napisała: Kicia...Ty na razie ogarnij swoje myśli ~ swoje wnętrze

Czy napisałaś, że starasz się ogarnąć? Nie. Napisałaś: czyli w kartach nie ma przyszłego.....

Nie mówiąc już o tym, że nie widać nigdzie Twoich podziękowań czy lajków dla dziewczyn za te posty. Dlaczego? Bo są nie po Twojej myśli?

Jesteś dokładnie jak Darlene - mówisz - "dobra, pogadałyście sobie, poradziłyście mi coś tam, ale mnie to nie interesuje. Ja pytam kiedy wreszcie znajdę partnera?"

Na chwilę obecną i z tym podejściem - odpowiedź brzmi: NIGDY. I to właśnie pokazują te karty.

Napisano

To nie tak, gdy jakiś mężczyzna pojawia sie w moim zyciu to traktuje to serio, nie bawie sie i chce tworzyc stabilne fundamenty oparte na szczerosci. Tylko ze Ci wsyztyscy panowie chca tylko zabawy, choc z pozoru i na pierwszym etapie pokazuja zupelnie cos innego, ze sa odpowiedzialni i ze chca trwałych struktur.

Chce pracować nad sobą, mysle ze w podejsciu do emzczyn tez sie wile zmienilo, nie gram a buduje relacje na komletnej szczerosci. teraz znow ponioslam " porazke" i moze w kacie desperacji postawilm na kogos przyszlego by o tym teraz nie myslec. nie uwazam zebym siebie nie kochala, ja naprawde siebie lubie. moje zycie tez jest wporzadku. nie mam jakis wielkich powodow do tego by sie uzalac czy cos podobnego.... jednynym fiaskiem to od kilku lat sa relacje z mezczyznami..mam problem jak widac ale skad i jaki to nie wiem. dlatego tutaj siedze bo mam nadzieje ze go rozwiaze ze dostrzege co jest nie tak.

 

ja mam ciagle nadzieje ze stworze szczesliwy zwiazek.

Napisano

Mam odczucie że zbyt mocno koncertujesz się na staraniach o partnera, za bardzo chcesz. Chęci masz ładne, ale przemyśl sobie na spokojnie dlaczego wybierasz takich mężczyzn lekkoduchów?

Co w sobie masz takiego, co Cię do nich przyciąga?

Czy przyciąga Cię to co wartościowe czy może bez wartości?

 

By Ci się życie ułożyło musisz to zrozumieć i zmienić. Jeśli zmieni się Twoje nastawienie i intencje...to i zaczniesz przyciągać właściwych. Kwestia tego czym sama emanujesz...bo jeśli ulegasz słabościom to i takich panów niepoważnych przyciągasz.

Przemyśl na spokojnie, wiem, że to nie jest łatwe, ale warto bo w końcu o Twoje szczęście tu chodzi :przytul:

Napisano

nie ulegam slaboscia, nie wskakzuje im do lozka na pierszym spotkaniu. teraz do mnie cos dotarlo...to oni zabiegali o mnie ja w piersszym odruchu tego nie chcialam tzn ich ale tak dlugo łazili ze dalam temu szanse zeby sie poznac i dostrzeglam dobre cechy, dobrych ludzi w nich. a jak ja sie wkrecialm to ze oni kochaj inne ze sa nieszczesliwi i ze ogolnie maja dola... czego wczesniej nie bylo widac ani slychac. 3 krotnie ten sam typ faceta. z pozoru kompletnie rozni ludzie.

 

nie wiem co zrobic,probowalam afirmacji, probuje tez patzrec na mezczyzn inaczej ten ostatni to dosc dlugo sie poznawalismy...ale i tak fiasko, choc z pozoru bardzo dobry czlowiek

Napisano (edytowane)
nie ulegam slaboscia, nie wskakzuje im do lozka na pierszym spotkaniu. teraz do mnie cos dotarlo...to oni zabiegali o mnie ja w piersszym odruchu tego nie chcialam tzn ich ale tak dlugo łazili ze dalam temu szanse zeby sie poznac i dostrzeglam dobre cechy, dobrych ludzi w nich. a jak ja sie wkrecialm to ze oni kochaj inne ze sa nieszczesliwi i ze ogolnie maja dola... czego wczesniej nie bylo widac ani slychac. 3 krotnie ten sam typ faceta. z pozoru kompletnie rozni ludzie.

 

nie wiem co zrobic,probowalam afirmacji, probuje tez patzrec na mezczyzn inaczej ten ostatni to dosc dlugo sie poznawalismy...ale i tak fiasko, choc z pozoru bardzo dobry czlowiek

 

Nie tyle chodziło mi o samo łóżko...co o wdawanie się we flirty i uleganie urokowi kogoś, kto wiesz, że nie da Ci związku!

Jeśli jednak nie wiedzaiłaś to warto zwrócić uwagę na to by nauczyć się rozpoznawać prawdziwe oblicza ludzi, zanim dopuścisz do siebie by nie cierpiec.

 

Samo ich zabieganie...to nic...ważne...na co przyzwalasz sobie...obserwuj Panów dobrze...bo widać masz kłopot z rozpoznaniem jacy faktycznie są...

Edytowane przez Daffne
lit.
Napisano

moze poprostu ocenialam ich lepiej niż to się ma do rzeczywistosci...

Napisano

nie może, tylko na pewno... Patrz na nich umysłem...a nie tylko sercem.

Gość MyStErIoUs_WoMaN
Napisano
Nie tyle chodziło mi o samo łóżko...co o wdawanie się we flirty i uleganie urokowi kogoś, kto wiesz, że nie da Ci związku!

Jeśli jednak nie wiedzaiłaś to warto zwrócić uwagę na to by nauczyć się rozpoznawać prawdziwe oblicza ludzi, zanim dopuścisz do siebie by nie cierpiec.

 

Samo ich zabieganie...to nic...ważne...na co przyzwalasz sobie...obserwuj Panów dobrze...bo widać masz kłopot z rozpoznaniem jacy faktycznie są...

 

Daff Słońce ~ mnie się wydaje iż Kicia tak bardzo potrzebuje Mężczyzny, Miłości etc. że po prostu wpada w te niepewne relacje z Mężczyznami jak śliwka w kompot bo zawsze ma nadzieję że to będzie ten, a boi się że jak w to nie wejdzie - być może przeoczy tego Właściwego a jeszcze gorzej że już potem nie będzie żadnego...

Kicia ~ tak naprawdę to jestem prawie pewna że w Mężczyznach szukasz Kochanie potwierdzenia swojej własnej wartości, gdy Mężczyzna o Ciebie zabiega czujesz się wtedy taka atrakcyjna że wchodzisz w te relacje bez namysłu...nabierz pewności siebie, gdy poczujesz się dobrze sama ze sobą - zobaczysz jak wszystko się zmieni...

Napisano (edytowane)

ze po prostu wpada w te niepewne relacje z Mężczyznami jak śliwka w kompot bo zawsze ma nadzieję że to będzie ten, a boi się że jak w to nie wejdzie - być może przeoczy tego Właściwego - z tym się zgodze

 

a pewnosc siebie mam

Edytowane przez kicia123
Gość MyStErIoUs_WoMaN
Napisano
ze po prostu wpada w te niepewne relacje z Mężczyznami jak śliwka w kompot bo zawsze ma nadzieję że to będzie ten, a boi się że jak w to nie wejdzie - być może przeoczy tego Właściwego - z tym się zgodze

 

a pewnosc siebie mam

 

No ok...ja Ciebie nie znam, mało o Tobie wiem, to co piszę wynika tylko z wniosków wyciąganych z tego co Ty piszesz Słońce...a w rzeczywistości jest tak: że wiele Kobiet emanuje na pozór ogromną pewnością siebie (na pozór - bo wcale pewne siebie nie są), z reszta nie tylko kobiety, Mężczyźni też...znam wiele Dziewczyn które niby takie pewne siebie, a pakują się w przelotne romanse jeden po drugim, facet szepnie słówko - jaka Ty jesteś Cudowna - i Dziewczyna cała Jego...a potem cierpi ~ o czym to świadczy (?)...szukają potwierdzenia własnej wartości u Mężczyzn...

 

Pozdrawiam Cieplutko.:)

Napisano

często zdarza się , ze jeżeli nie wychodzi nam w relacjach z typem partnerów, którzy nas pociągają należy zmienić ten typ. Nie zawsze to co nam się podoba jest dla nas dobre. Czyli zmiany musza nastąpić w nas.

Napisano

jak mam sie pzrekonacz do kogos kto mi sie niepodoba. to nierealne. a jak zmian dokonac w sobie? nie wiem

Napisano (edytowane)

Nie ma na to recepty. Ale prawdopodobnie przyciągasz do siebie osoby toksyczne dla Ciebie. Stąd te problemy. Nie znam Ciebie więc cięzko mi jest określić czy problem tkwi w tym, że podabają się Tobie osoby, które nie zwracają na Ciebie uwagi - czy osoby z którymi wchodzisz w ziązek ale po czasie okazuję się coś nie tak. teraz pytanie - czy to okazuje się po krótszym czasie czy po dłuższym. Drugie pytanie jest takie czy Ty jesteś tak naprawdę silną dominująca jednostką czy partner. Z reguły jezeli Ty nia jesteś to Tobie nudzą się faceci - czyli to nie jest to czego tak naprawdę potrzebujesz. Jeżeli Ty się nudzisz im - t oznacza, że nie jestes typem dla nich, a początki znajomości polegają na oszukiwaniu kim naprawdę jesteś. Kolejne pytanie jest takie - czy Ty lub oni poszukujecie juz powaznego związku - z tego co się orientuję jesteś mlodą osobą. Gdy odpowiesz sobie szczerze na te pytania pozostaje jeszcze około 100 innych, które już same zaczną się kreować w Twojej głowie.

Zmiana siebie musi się zacząc od dogłębnej refleksji nad tym co jest nie tak, a wiem że to jest najtrudniejsze. Później przez długie miesiące albo i lata niwelujesz to co okazało się Tobie nieprzydatne w życiu a nawet toksyczne. Możesz tego uczyć wchodząc w kolejne co raz to inne relacje. Sama się nie spostrzeżesz kiedy ta zmiana nastąpi.

No i kolejny etap, który zapamiętaj gdy zaczniesz się budować wewnętrznie. Etap świadomego budowania zwiazku - nie tylko dla siebie ale dla pobojga. Zrób to a karty Tarota pokażą cos innego niż te które wyciągnęłaś i pokazują w Tobie niezrozumienie samej siebie.

Pozdrawiam Ciebie serdecznie

 

PS kiedyś nie tak dawno podałem Tobie dwa tytuły książek, które Tobie polecałem. Pewnie już nie pamiętasz jakie. Ale zacznij od nich.

Edytowane przez Wrozbita_Oramin
dopisek
Napisano

Będę złośliwa - na pewno nie pamięta - teraz gorączkowo przeszukuje posty;)

Napisano
Nie ma na to recepty. Ale prawdopodobnie przyciągasz do siebie osoby toksyczne dla Ciebie. Stąd te problemy. Nie znam Ciebie więc cięzko mi jest określić czy problem tkwi w tym, że podabają się Tobie osoby, które nie zwracają na Ciebie uwagi - czy osoby z którymi wchodzisz w ziązek ale po czasie okazuję się coś nie tak. teraz pytanie - czy to okazuje się po krótszym czasie czy po dłuższym. Drugie pytanie jest takie czy Ty jesteś tak naprawdę silną dominująca jednostką czy partner. Z reguły jezeli Ty nia jesteś to Tobie nudzą się faceci - czyli to nie jest to czego tak naprawdę potrzebujesz. Jeżeli Ty się nudzisz im - t oznacza, że nie jestes typem dla nich, a początki znajomości polegają na oszukiwaniu kim naprawdę jesteś. Kolejne pytanie jest takie - czy Ty lub oni poszukujecie juz powaznego związku - z tego co się orientuję jesteś mlodą osobą. Gdy odpowiesz sobie szczerze na te pytania pozostaje jeszcze około 100 innych, które już same zaczną się kreować w Twojej głowie.

Zmiana siebie musi się zacząc od dogłębnej refleksji nad tym co jest nie tak, a wiem że to jest najtrudniejsze. Później przez długie miesiące albo i lata niwelujesz to co okazało się Tobie nieprzydatne w życiu a nawet toksyczne. Możesz tego uczyć wchodząc w kolejne co raz to inne relacje. Sama się nie spostrzeżesz kiedy ta zmiana nastąpi.

No i kolejny etap, który zapamiętaj gdy zaczniesz się budować wewnętrznie. Etap świadomego budowania zwiazku - nie tylko dla siebie ale dla pobojga. Zrób to a karty Tarota pokażą cos innego niż te które wyciągnęłaś i pokazują w Tobie niezrozumienie samej siebie.

Pozdrawiam Ciebie serdecznie

 

PS kiedyś nie tak dawno podałem Tobie dwa tytuły książek, które Tobie polecałem. Pewnie już nie pamiętasz jakie. Ale zacznij od nich.

 

nie kojarze tych ksiązek, to chyba nie byłam ja. ale jakbyś podał tutuły to byłabym wdzięczna.

Napisano

Wydaje mi się, że Tobie ale mogę się też mylić :)

 

to są ksiązki Zbigniewa Lwa-Starowicza : "O kobiecie" oraz "O mężczyźnie" - przedstawiona jest w nich różnica między mężczyzna i kobietą na podstawie jego terapii seksualnych.

Napisano

czytalam, ale te ksiazki sa o roznicach a ja mam wrazenie musze pzreprogramowac podswiadomosc tak zeby prz6ciagac odpowiednich parnerow ktorzy chca stabilnej relacji a nie zabawy. i tutaj tkwi szkopul... ja sprawic by tacy mezczyzni zagoscili samoistnie w moim zyciu. energetyka swoja musze zmienic..

Napisano

To przeczytaj jeszcze raz - bo różnice wskazują co zrobić - tam jest własnie dokładnie o problemach w relacjach i z czego one wynikają - jak je poznasz będziesz wiedziała jak się przeprogramować. Rób jak chcesz - ja zacząłem od tego.

Gość SooYoung
Napisano
czytalam, ale te ksiazki sa o roznicach a ja mam wrazenie musze pzreprogramowac podswiadomosc tak zeby prz6ciagac odpowiednich parnerow ktorzy chca stabilnej relacji a nie zabawy. i tutaj tkwi szkopul... ja sprawic by tacy mezczyzni zagoscili samoistnie w moim zyciu. energetyka swoja musze zmienic..

Tu nie chodzi o energetykę ale o zmianę środowiska, albo o dotarcie do innej grupy osób.

 

Popatrz jakie jest Twoje otoczenie, jeżeli jedyna opcja spotkania mężczyzny to impreza - to czego szuka się na imprezie ?

Już o tym pisaliśmy na forum -> ludzie mają różne oczekiwania, ale na imprezę idzie się po to żeby się pobawić, a nie wiązać na całe życie.

Mam wrażenie że tzw. spokojny mężczyzna jest dla Ciebie nudny i dlatego trafiasz/wybierasz takich którzy szukają przygody.

Gość MyStErIoUs_WoMaN
Napisano
czytalam, ale te ksiazki sa o roznicach a ja mam wrazenie musze pzreprogramowac podswiadomosc tak zeby prz6ciagac odpowiednich parnerow ktorzy chca stabilnej relacji a nie zabawy. i tutaj tkwi szkopul... ja sprawic by tacy mezczyzni zagoscili samoistnie w moim zyciu. energetyka swoja musze zmienic..

 

Jak ? Sama się dobrze zastanów czego tak naprawdę chcesz...jeśli już pewna będziesz Ty sama - wtedy zobaczysz jak inaczej wszystko się potoczy...

Bo po co Ci Partner który chce stabilnej relacji a nie zabawy ? po co chcesz sprawiać aby taki zagościł samoistnie w Twoim życiu skoro nie raz pisałaś że Ty potrzebujesz wolności - najpierw to przemyśl, od tego zacznij - od siebie samej...

 

Tu nie chodzi o energetykę ale o zmianę środowiska, albo o dotarcie do innej grupy osób.

 

Popatrz jakie jest Twoje otoczenie, jeżeli jedyna opcja spotkania mężczyzny to impreza - to czego szuka się na imprezie ?

Już o tym pisaliśmy na forum -> ludzie mają różne oczekiwania, ale na imprezę idzie się po to żeby się pobawić, a nie wiązać na całe życie.

Mam wrażenie że tzw. spokojny mężczyzna jest dla Ciebie nudny i dlatego trafiasz/wybierasz takich którzy szukają przygody.

 

Arachneo Słonko Kochane, masz rację w 100-u %...a Kicia powinna zastanowić się nad jedną Najważniejszą kwestią - CZEGO TAK NAPRAWDĘ CHCE - żadna książka Jej nie pomoże, "stos" rad również dopóki sama się nie zdecyduje czego tak naprawdę chce, co dla niej Ważne jest ~ czy wolność, czy związek...inaczej nic i Nikt nie pomoże - w taki sposób to można wałkować temat do końca Świata i o jeden dzień dłużej...ja uważam że problemem Najwiekszym jest właśnie to - że Kicia sama nie wie czego tak naprawdę chce, póki co Jej "chcenia" to same sprzeczności...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...