Skocz do zawartości

7 kijów, umiarkowanie , śmierć


joanna12345

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witajcie ;)

 

Ostatnio tasowałam karty bo chciałam rozłożyć sobie układ partnerski pytając przy tym co dalej będzie , jak to się wszystko potoczy czyli moja znajomość z panem X ,która nie jest łatwa (coraz trudniej nam się porozumieć, są jakieś spięcia miedzy nami ..oboje mamy nie łatwe charakterki) no i wypadły mi karty każda po kolei 7 kijów, później karta umiarkowanie (ta karta często pojawia mi się ) i karta śmierć.Zrezygnowałam więc z losowania kart i tego całego układu, skupiłam się tylko na tych które mi niechcący wypadły podczas tasowania.

W sumie nie wiem ...jako że jestem początkującą w tej dziedzinie , zinterpretowałam to jako jakąś wewnętrzną walkę samej ze sobą lub też pana X, i jakiś przełom, okres transformacji...czas gdy trzeba wszystko przemyśleć i albo dojdzie do bolesnego rozstania , które okaże się dla mnie raczej wybawieniem, albo postawimy wszystko na jedną kartę i będziemy razem? On inicjuje kontakty, tyle że często potrafi mieć focha i zamilknąć na kilka dni, po czym znowu jak gdyby nigdy nic odzywać się.Chciałby być ze mną..ale swoim postępowaniem szarpie moimi emocjami, przez co wystawia naszą znajomość na wielka próbę.Nie wiem już co robić i czy ten "związek" ma jeszcze szansę?

Może ktoś mi pomoże zinterpretować, ewentualnie wyprowadzi z błędu? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam?

Napisano

Myślę, że może nasptąpić jakaś zmiana, z tym że karta śmierci jest kartą zmiany na lepsze, więc wydaje mi się że będzie trochę szarpaniny najpierw, wewnętrzenej lub w związku, później każdy pójdzie w swoją stronę zeby to przemysleć, a później nastapi jakaś diametralna zmiana ns lepsze. Jednak nie wykluczone tutaj rozstanie.

  • Lubię to! 1
Napisano

lulek nie nalezy splycac znaczenia smierci, mi ona dosc czesto pokazuje koniec relacji jesli jest na koncu rozkladu... ale ze to byly wypadajace karty to warto jest rozpatrywac jako osobne karty czytane chronologicznie...wiec ty zawalczysz i chyba szykuje sie jednak spasowanie po czasie i sie sypnir

  • Lubię to! 1
Napisano

Ja też uważam, że nastąpi koniec relacji, z tym, że będzie to dla Ciebie dobre rozwiązanie (mimo, że teraz pewnie wydaje Ci się, że nie, to za jakiś czas powiesz "dobrze się stało"). W tych 7 buławach widać Twoją walkę o niego, ale poddasz się po jakimś czasie, uspokoisz emocje i relacja umrze. Skończy się etap z Panem X, ale rozpocznie to jednocześnie inny, lepszy etap i nowe możliwości.

  • Lubię to! 1
Napisano

Arshi przeciez napisałam że nie wykluczam rozstania jaka znaczenie :)

Napisano (edytowane)

Ja już od jakiegoś czasu się poddaję, ale on nie daje za wygraną...tyle że te jego humory, tkliwość i ogólnie obchodzenie się z nim jak z jajkiem jest dla mnie wyczerpujące i niestety płacę przez to nerwami i nieprzespanymi nocami. Myślałam przez cały czas że może coś się zmieni, to nie ja walczę o niego lecz on cały czas tak jak od początku znajomości szukał i szuka kontaktu, myślę że jeśli chodzi o walkę to jest to taka wewnętrzna walka , to ja sama walczę ze sobą i swoimi emocjami których on mi dostarcza i szarpię się ciągle z nimi.Ilekroć mówię sobie ok, koniec nie będę już reagowała na niego, to wtedy on znowu się pojawia i burzy mi wszystko to co "poukładałam" i postanowiłam. Tak więc może ta 7 kijów to właśnie odzwierciedlenie gry w pewnym sensie, bo on sobie lubi pogrywać ze mną..na emocjach, na uczuciach.Ale też właśnie tu chodzi o taką walkę o jakiej napisałam.W rozmowach też przyciskałam go pytając czego on chce, i niech wreszcie zdecyduje bo ja nie zamierzam ciągle się zastanawiać.On mi znowu zarzuca że jestem niecierpliwa i go popycham, a on tego nie lubi.Tak więc może to umiarkowanie jest dla mnie wskazówką żeby "wyluzować" i wtedy będzie czas na przemyślenie wszystkiego i dojdzie wtedy do rozstania albo przejścia związku w inny etap, bo ten etap jest nieokreślony, jesteśmy daleko od siebie, nie mamy okazji doświadczyć się w prawdziwym związku, to tzw zastój, stanie w miejscu bez sensu i przeciąganie w czasie, poprzez nieumiejętność znalezienia wspólnego dialogu ,chcemy doświadczyć tego związku na żywo, w realu ale robimy oboje krok w tył zamiast krok w przód (oboje mamy chwile zwątpienia)...i dlatego właśnie zastanawiałam się co to będzie..czy rozstanie definitywne czy przejście w inny etap zupełnie w inny etap tej znajomości , bo karta śmierć sugeruje też że najpierw trzeba coś przeboleć żeby przejść w coś korzystniejszego, lepszego.No nie wiem, tak czy inaczej miło że pomogłyście mi dziewczyny w interpretacji :)

Edytowane przez joanna12345

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...