Skocz do zawartości

Partnerski - niestety niewesoło i bez szans na poprawę


emilr

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

W nawiązaniu do tego tematu:

 

http://www.ezoforum.pl/interpetacje-rozkladow/66158-jakim-uczuciem-mnie-darzy-nie-radze-sobie-z-int.html

 

w głębi duszy miałam nadzieję, ze cud nastąpi, ale widzę, ze nic się nie zmieni.

 

Poziom kart po lewej stronie - 13, 12, 11, 10, 9, 8 - osoba pytająca, w tym przypadku kobieta.

Poziom kart po prawej stronie - 2, 3, 4, 5, 6, 7 - partner

Poziom kart w środku - 1, 14, 15 - ogólnie związek.

 

1 karta: obecna sytuacja w związku? VII Rydwan – wzajemne hamowanie emocji, przynajmniej na zewnątrz, choć chciałoby się gnać do przodu, bo Rydwan taki rozpędzony, ale jednocześnie po kontrolą. Przynajmniej we mnie buzuje, po nim tego nie widzę, on dla mnie jest bez uczuc, zimny. Ja mam rózne emocje.

 

13 i 2 karta: ich obecna sytuacja emocjonalna? Ona (osoba pytająca) – Śmierć – we mnie ostatnio duzo się dzieje, chce wszystko zmienić, chcę, żeby było dobrze, ale nie byle było, ale chcę szczerości, konkretnego rozwiązania . On (partner) – 6 monet – jemu jest dobrze tak jak jest, wygodnie, o nic się nie martwi, ja wszystko zrobie. Nie widzę tu emocji.

 

12 i 3 karta: jak partnerzy oceniają swój związek? Ona (osoba pytająca) – 4 monety - wszystko na mojej głowie, nie widzę uczucia. Jak czegos nie zrobię, to tego nie będzie. Nie wywrze to zadnego wrazenia. Jest stabilizacja, bezpiecznie, ale mnie to męczy, bo nie chcę takiego związku. Jemu tak dobrze . On (partner) – 9 kielichów – Jemu jest dobrze tak jak jest, bezpiecznie, ciepło. Ale ja naprawde uczuc nie widzę, chyba, ze mocno je skrywa. Ale ta 9 kiel. Kojarzy mi się trochę z wygodnictwem, udawanie że jest dobrze, bo tak lepiej dla dobra sprawy.

 

11 i 4 karta: jakie są ich uczucia? Ona (osoba pytająca) – 0 głupiec – szukam uczucia, naiwnie w nie wierzę. Nie wiem co mnie czeka, nie wiem co się stanie, ale chcę działać, nawet jeśli to głupie postepowanie. Taki skok z zawiązanymi oczami. Cos mnie pcha do działania, mimo ze rozum mi podpowiada, że to nadaramne. Ale i tak brnę w to. On (partner) – IV Cesarz – jest zimny i nieczuły. Nie obchodzę go ja, ale kapcie, czysta pościel, wygoda, jego praca

 

10 i 5 karta: sfera seksualna, co im przeszkadza? Ona (osoba pytająca) – XVI wieża – rozpad, brak seksu. On (partner) – 8 buław – nic z tego nie rozumiem. Może jego zajęcia, brak czasu, wszystko inne zbyt absorbuje. A Może on wcale nie chce być dla mnie ważny? To przeszkadzałoby mu, bo jest dobrze tak, jak jest.

 

9 i 6 karta: czego nie tolerują w tym związku, zwłaszcza u partnera? Ona (osoba pytająca) – V kapłan –nie lubi tej mojej samodzielności? Dominacji? On (partner) - 7 mieczy – też podobnie, nieszczerości, tajemnic – ja też w końcu skrywam uczucia, żyję swoim życiem, całkowicie osobnym.

 

8 i 7 karta rada: co powinni robić, aby ich związek był harmonijny? Ona (osoba pytająca) – Paź buław – odważyc się, być bardziej spontaniczną, próbować nawiązywać kontakt (ale to nie działa, czy to zmieni jego uczucia?) On (partner) – 7 buław – powinien się odważyć cos zmienić (tylko skąd on ma to wiedzieć)

 

14 karta: najbliższa przyszłość związku? (do 4 miesięcy) 5 kielichów – nic się nie zmieni, będzie tylko jeszcze bardziej bolało

 

15 karta: dalsza przyszłość związku (do półtora roku czasu) 3 miecze – cios, rozstanie, cierpienie. Właśnie dlatego bałam się robić ten układ. Cokolwiek nie zrobie i tak brak jego chęci. Nie zmuszę go przecież

Edytowane przez emilr
Napisano

U Was sie zastala ta relacja. Ty bys chciala nadal uczuc, romantyzmu, zeby okazywal Ci, ze jestes ta jedyna a on po prostu wlozyl bambosze, dobrze mu tak, obiadek ma podany pod nos i mysli sobie, ze skoro mu dobrze, to Ty tez jestes zadowolona. Ogolnie jest tak, ze Ty sie meczysz, ale on tego nie widzi i jemu jest bardzo dobrze.

Tu powinno byc tak, ze Ty powinnas wiecej ognia pokazac, moze tez wyjsc czasem z domu (bez niego) zadbac o siebie i ewentualnie wzbudzic w nim odrobine zazdrosci, zeby zechcial o Ciebie znowu powalczyc (7 Bulaw).

Tobie sie wypalily checi walki o te relajce, chcialabys zaczac na calkiem nowych zasadach, bo to, co jest, po prostu nie daje Ci juz satysfakcji. Ale dopoki pozostanie jak jest to zmian nie bedzie, bo po prostu pan powodow do zmian nie widzi.

 

Najblizsza przyszlosc zwiazku to 5 Kielichow. Ta karta mowi o potrzebie zdjecia klapek z oczu, odlozenia wyobrazen na bok.

 

Ani ona ani 3 Mieczy nie mowia konkretnie o rozstanie (wg mnie), ale mowia o potrzebie otworzeniu jemu (Tobie tez) oczu na pewne sprawy. Oszukujecie sie wzajemnie (mniej lub bardziej swiadomi), zyjecie w uludzie i nie patrzycie realnie na Wasza relacje. Nie rozumiecie wzajemnie Waszych oczekiwan i za bardzo skupiacie sie na sobie.

 

Te relacje trzeba konkretnie przebudowac, oczyscic... i jest owszem szansa na naprawe tego, ale nie obedzie sie bez bolu i ciezkiej pracy. A... i kazda ze stron bedzie musiala sie wykazac duza doza pokory i zaangazowania.

Napisano

Emilr - a TY tu piszesz, że skrywasz uczucia i, że on nie wie co ma zmienić...

Jezderyny, nie czekaj na cud, tylko porozmawiaj z nim po prostu....

A pod 9 jest Kapłan czy Kapłanka, bo napisałaś V, Kapłanka ma II.

Napisano

Tak jest, też tak to widzę. Z ta różnicą, ze ja mam swoje życie, swoją prace, swoje wyjścia, swój czas. On nawet nie chce uczestniczyć w tym, sam sie odsunął. Wiem, ze jemu duma nie pozwoli na upomnienie się o mnie. A ja boję się, że gdy znów sie otworze, to kolejny cios dostanę. Juz przestałam wierzyc, ale głęboko w duszy chciałabym się mylić. Teraz boję sie po prostu, ciezko mi zaufać. Nawet jeśli sie otworzę, co jeszcze mogłabym zrobić, to on po prostu tego nie chce. I jak to ruszyć?

Napisano
Emilr - a TY tu piszesz, że skrywasz uczucia i, że on nie wie co ma zmienić...

Jezderyny, nie czekaj na cud, tylko porozmawiaj z nim po prostu....

A pod 9 jest Kapłan czy Kapłanka, bo napisałaś V, Kapłanka ma II.

To kapłan, juz poprawiam. Nie wiem skad kapłanka, pewnie podświadomie ja tam wsadziłam. iec to zmienia interpretacje.

Teraz uczucia je skrywam, ale wcześniej walczyłam

Napisano

Jeszcze jedno... co do Rydwanu... tak na marginesie. Napisalas, ze Rydwan jest zimny i nieczuly a to nieprawda. Rydwan to Rak, trygon wody. Uczuciowy osobnik, ale tez bardzo skryty.

Jezeli Twoj partner pokazuje sie przykladowo jako Rydwan to moze tez oznaczac, ze bardzo chroni swoja strefe uczuciowa. A w przypadku, gdy poczuje sie zraniony to po prostu sie wycofuje, chowa w te swoja skorupe i dlugo, dlugo dochodzi do siebie.

Takze tu nastepuje wtedy oddalenie i dla partnera mozliwe poczucie odsuniecia i chlodu emocjonalnego takiej osoby. A nic bardziej mylnego, poniewaz osoba w Rydwanie bardzo wewnatrz przezywa.

 

 

Mozliwe, ze dotyczy to Was obojga. Oboje chcielibyscie zmian, ale to, co sie dzieje po prostu sprawia, ze tylko coraz bardziej sie od siebie odsuwacie.

 

Karty koncowe mowia, ze szczerej rozmowy nie ominiecie. Jezeli rozmowy nie bedzie to pan niczego sie nie domysli. Z wielu przyczyn. Przede wszystkm mezczyzni nie sa zbyt domyslni a dzialaja wobec tego, co widza. On widzi co innego niz jest. Trafiaja do niego tylko jasne komunikaty. Jezeli nie mowisz mu o swoim niezadowoleniu to on, sam bedac moze zadowolony, nawet nie domysla sie, ze moze byc u Ciebie inaczej.

 

Po prostu rozmowa, szczera rozmowa... i niekoniecznie przyjemna, jak widac po 5 Kielichach czy 3 Mieczach, ale na pewno oczyszczajaca. Na takiej oczyszczonej atmosferze mozna potem zaczac budowac...

 

 

3 Mieczy dziala jak ciecie chirurgiczne w przypadku np. gangreny. Jezeli cos sie psuje, wycinamy to. U Was duzo takiej zgnilizny jest, niejasnosci, ktore zzeraja Ciebie (przynajmniej Ciebie) od srodka i nie pozwalaja na cieszenie sie relacja.

Napisano
Jeszcze jedno... co do Rydwanu... tak na marginesie. Napisalas, ze Rydwan jest zimny i nieczuly a to nieprawda. Rydwan to Rak, trygon wody. Uczuciowy osobnik, ale tez bardzo skryty.

Jezeli Twoj partner pokazuje sie przykladowo jako Rydwan to moze tez oznaczac, ze bardzo chroni swoja strefe uczuciowa. A w przypadku, gdy poczuje sie zraniony to po prostu sie wycofuje, chowa w te swoja skorupe i dlugo, dlugo dochodzi do siebie.

Takze tu nastepuje wtedy oddalenie i dla partnera mozliwe poczucie odsuniecia i chlodu emocjonalnego takiej osoby. A nic bardziej mylnego, poniewaz osoba w Rydwanie bardzo wewnatrz przezywa.

 

To by się zgadzało. Wiem cos o tym, bo sama jestem rakiem. Też nie daję po sobie poznac. Ale ja gdy juz nie widze wyjścia dzialam, stawiam sprawe jasno, a on ucieka. Rzeczywiscie ten Rydwan moze doskonale obrazowac uczucia: Moje na pewno, ale czy jego? Trochę inaczej teraz na to spojrzałam. Gdyby on też przezywał to wszystko to byłoby cudownie, bo to szansa. Gorzej, gdy on sie odciął i juz kompletnie nie chce nic zmieniac. Dlatego tak mnie zdołowały te kielichy na końcu i jeszcze te 3 miecze.

Napisano

No to ja bym tu powiedziala, ze w sytuacji teraz tym Rydwanem jestes Ty. Raczek, zraniona, schowana ze swoimi uczuciami. Ty nadajesz ton tej relacji. Tak by dalej wynikalo. Pan zyje w slodkiej nieswiadomosci, Ty dystansujesz sie.

Musisz szukac rozmowy i wylozyc wszystko kawe na lawe, pokazac, ze wyobrazenia o Waszej relacji nie sa zgodne z prawda, ale i przyjac nieco na swoje barki, bo energia 5 Kielichow pojdzie w obie strony.

Efektem bedzie oczyszczona atmosfera (3 Mieczy). Co Wam to konkretnie przyniesie... Mysle, ze jak Ci zalezy to moze warto popracowac nad ta relacja. Szczegolnie, ze wazne jest po prostu jasne postawienie spraw.

Tu nie ma co sie dolowac. Tu trzeba rozmowy (jasnej, rzeczowej, szczerej) i konkretnego dzialania.

Napisano

1 karta: obecna sytuacja w związku? VII Rydwan – każde idzie w swoją stronę, swoją drogę ma. Mijacie się

 

13 i 2 karta: ich obecna sytuacja emocjonalna?

Ona (osoba pytająca) – Śmierć – pragniesz ogromnych zmian. Jednocześnie nie robisz nic, by mogły one zaistnieć. Pragniesz ich, ale i się boisz, stąd ten bezruch. Ale pamiętaj, że z niczego nie ma nic.

On (partner) – 6 monet – nie do końca tak nie am tu emocji... Ja bym powiedziała, że też tu jest u niego pewne niezadowolenie, on czuje, że jest coś nie tak, ale nie wie co... Możliwe, że na swój "męski" sposób uważa, że daje Ci z siebie najlepsze co ma... I nie wie dlaczegoś Ty wiecznie niezadowolona... SZCZERA ROZMOWA!

 

12 i 3 karta: jak partnerzy oceniają swój związek?

Ona (osoba pytająca) – 4 monety - zbudowałaś sobie swój mały światek według swego uznania. A teraz On Ci tam nie do końca się wpasowuje... Tylko zadaj sobie pytanie, czy uwzględniłaś go w tym budowaniu. I czy aby na pewno takiego, jaki jest, czy raczej takiego, jakim chciałabyś go widzieć...

On (partner) – 9 kielichów – Jemu dobrze, ale to nie wygodnictwo, raczej przyzwyczajenie... No i... nie ma pojęcia o co Tobie chodzi! SZCZERA ROZMOWA!

 

11 i 4 karta: jakie są ich uczucia?

Ona (osoba pytająca) – 0 głupiec – troszkę takie niedojrzałe to uczucie Twoje... Wymyśliłąś sobie scenariusz i tak ma być... Jednocześnie wciąż jest w Tobie świeżość i pamięć pierwszych randek, uniesień, chyba sobie nie do końca radzisz z pewną stagnacją i wyhamowaniem.

On (partner) – IV Cesarz – owszem Cesarz jest wygodny, ale i zapobiegliwy... On się troszczy o rodzinę na swój sposób w jego mniemaniu - najlepszy... Nie zna innego i nie wie, że być inaczej chciała... SZCZERA ROZMOWA!

 

10 i 5 karta: sfera seksualna, co im przeszkadza?

Ona (osoba pytająca) – XVI wieża – emocje niezaspokojone to i na seks chęci nie ma

On (partner) – 8 buław – on jest rozproszony i zestresowany... Obawy mam niejakie, by jakiego skoku w bok nie poczynił, jeśli taka dziwna sytuacja między Wami będzie nadal trwać...

 

9 i 6 karta: czego nie tolerują w tym związku, zwłaszcza u partnera?

Ona (osoba pytająca) – V kapłan – tutaj, jak rozumiem Ty jesteś i Twoja nietolerancja. Uważasz go za zamkniętego w sobie i skostniałego... Taki się zrobił, Twoim zdaniem zgnuśniały...

On (partner) - 7 mieczy – On uważa, że co by nie robił, będzie źle... Nie ma już pomysłu, dlatego odechciało mu się starać...

SZCZERA ROZMOWA!

 

8 i 7 karta rada: co powinni robić, aby ich związek był harmonijny?

Ona (osoba pytająca) – Paź buław – powinnaś robić to, co przynosi Ci radość, samorealizować się. Tak, jak Ci Sacral napisała - wyjdź z domu, zadbaj o siebie, znajdź sobie pasję... Niech on się zastanawia co się dzieje, prędzej czy później zauważy zmianę...

On (partner) – 7 buławpowinien się odważyć cos zmienić (tylko skąd on ma to wiedzieć) - to "skąd ma to wiedzieć mnie dobija....

On musi nauczyć się, że Twoje wyrzuty w jego kierunku nie mają na celu dokopania mu, ale poprawić mają Waszą relację... Albo mu to jasno przed rozmową powiedz, albo zacznij z nim rozmawiać w jakiś inny sposób, dyplomatycznie, naokoło... Co nie znaczy nieszczerze...

 

14 karta: najbliższa przyszłość związku? (do 4 miesięcy)5 kielichównic się nie zmieni, będzie tylko jeszcze bardziej bolało - ano z niczego nie ma nic, jak już napisałam, siedź i biadol, to na pewno się nie zmieni. Musisz odrzucić wszystkie umysłowe projekcje, zapomnieć o przeszłości, zapomnieć o wyobrażeniach, zobacz wszystko takie, jakie jest, bez emocji. I wtedy zadaj sobie pytanie - co można z tym zrobić...

 

15 karta: dalsza przyszłość związku (do półtora roku czasu)3 miecze – no tutaj, jak nie wdrożysz jakichś zmian, to myślokształty Cię zadepczą, a tym samym i związek...

Napisano

Dziękuję Wam serdecznie.

 

Nie ma to jak spojrzenie kogoś innego. Wiele mi uzmysłowiłyście.

Wcześniej wiele razy inicjowałam rozmowę, to ja dążyłam do porozumienia, ale on był jak posąg. Efekt żaden, a wręcz gorzej, tak jak jest teraz. Ale spróbuję na spokojnie jeszcze raz.

 

Jestem zaskoczona jak karty mogą dokładnie opisać sytuację, tylko kwestia odpowiedniej interpretacji, co jest najtrudniejsze.

Napisano

Ja tak poza kartami moze cos dodam. Z rozmow z mezczyznami. Jak oni takie kwestie postrzegaja.

 

Wiec czesto jest tak w zwiazkach, ze kobieta jest niezadowolona. Ponarzeka troche, powie, co jej na watrobie lezy (pomarudzi wg mezczyzny) i potem wszystko ogolnie cacy (tak odbieraja to mezczyzni), dalej usmiech, dalej slodko i pierdziu.

Ona mysli zapewne, ze on zrozumial a on mysli, ze wszystko wrocilo do porzadku (czyli do stanu sprzed rozmowy).

Jezeli teraz kobieta nie trzyma tego, o czym rozmawiala (nie znaczy, zeby na ostro leciec, ale zeby konsekwentnie na ten temat cos czynic, co sie nie podoba) a potem znowu zadowolona i usmiechnieta wraca do tego, co bylo, po pewnym czasie mezczyzna przestaje ja w ogole sluchac.

Bo mysli sobe: aa... znowu ma swoja faze. Pomarudzi, pomarudzi i sie naprawi, trzeba przeczekac. Ewentualnie moze poczuc sie tym znurzony i nie wiedziec "o co jej moze chodzic?".

Do facetow trzeba jasno, prosto, konkretnie, wprost i jak sie juz powie A to ciagnac B a nie wracac do punktu wyjscia i dalej pielegnowac iluzje. Bo w ten sposob nie osiaga sie nic.

 

Jezeli nie idzie Wam rozmowa to czasem warto pewne sprawy spisac i podac partnerowi na kartce, w slowie pisanym. Latwiej wtedy o wywazony przekaz i bez zbednych (w tym negatywnych) emocji.

 

To tak tylko na marginesie i poza kartami...

Napisano

Też prawda z tymi facetami. Dziękuje jeszcze raz za pomoc i rady.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...