Jump to content

Hello Kitty niewinna zabawka czy narzędzie szatana


Guest gaga00
 Share

Recommended Posts

Hello Kitty

Według hiszpańskich źródeł, postać kociaka została stworzona przez zrozpaczonego ojca, którego chora na nowotwór córka umierała. Ojciec ( w innych zrodlach matka), by ratować życie dziecka zawarł pakt z demonem, ofiarowawszy za ocalenie życia swej córki, stworzenie symbolu, który będzie czczony w świecie, oczywiście – ku chwale piekieł. Nazwa jest następująca: Hell – o – Kitty. Jak widać kotek nie ma... Ust! Dlaczego? Dlatego, że dziecku jest je łatwo zamknąć i wtłoczyć wszelką treść. Dziecko jest nieświadome.

Także kto kupuje przedmioty z wizerunkiem tego kociaka, naraża dziecko na poważne niebezpieczeństwo sfery duchowej. Oddaje malucha w ręce demonów!!

 

Zainteresowanych tematem odsyłam do linku Hello Kitty a satanizm - Łukasz Roman - NowyEkran.pl

 

Słyszeliście o tym?

Link to comment
Share on other sites

  • Ismer changed the title to Hello Kitty niewinna zabawka czy narzędzie szatana
  • 2 weeks later...
  • 8 months later...

Z tego co ja wiem "Hello Kitty" z angielskiego oznacza witaj kotku. Czyli jezeli moze to oznaczac cos innego to raczej z winy konstrukcji jezyka i jego wieloznacznosci.

Osobiscie zeby popularny wizerunek kotka nie byl dla mojego dziecka tylko obrazkiem, kupilam kasete z filmikami pod tym tytulem. Mozna je znalezc w internecie. Sa to animowane filmiki z rodzina kotkow w roli glownej. Opowiadaja jak nalezy postepowac w roznych sytuacjach i dlaczego. Np. dlaczego najpierw nalezy przepuscic osoby wysiadajace z autobusu a dopiero pozniej wsiadac. Kitty ma siostre blizniaczke i rodzicow oraz przyjaciol w postaci roznych zwierzatek i ludzi. Jest to taki sam filmik animowany jak wiele innych. A wizerunek kotka jest na pewno przyjemniejszy niz swinki Pepe. 

Branza pornograficzna wykorzystuje wszystkie mozliwe, popularne wizerunki, tez te z Biblii wiec nie ma sensu nad tym sie rozwodzic tylko oburzac.

Nawiazujac do wypowiedzi ksiezy to przypomnial mi sie dowcip:

Lekarz przeprowadza testy i pyta pokazujac rysunek kola

- co pan tu widzi?...- piersi;

...trojkat...- piersi;

...kwadrat...- piersi.

Lekarz mowi: kolo i trojkat to rozumiem ale kwadrat?

....- bo ja panie doktorze wszedzie widze piersi.

Biorac pod uwage mozliwosci ludzkie i tematy poruszane na ezoforum, ksieza znajda wiele potwierdzen swoich slow. Ale nie bedzie to powiazane z wizerunkiem malego, bialego kotka. 

Screenshots_2021-08-30-20-15-14.png.3828c1dd7f821c8e29783782d7c2b430.png

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Słyszałem historię powstania "Hello Kitty"

Japoński Ojciec modlił się do swoich przodków (religia shinto , ściśle japońska i najbardziej popularna w Japonii, jeszcze przed buddyzmem)...

Ojciec modlił się do przodków co ma zrobić aby jego jedyne dziecko wyzdrowiało i wtedy otrzymał wizję postaci którą ma stworzyć, aby ulżyć dziecku w cierpieniach... Tak też zrobił... "opatentował" charakterystyczny wygląd , aż zaczęło się sprzedawać... Co z życiem dziecka nie wiadomo...

Różni egzorcyści nazywają to "Okultyzmem" gdyż zrozpaczony Ojciec modlił się do swoich zmarłych przodków, a to przecież podstawa w shintoizmie. Inaczej większość Japończyków (około 100 milionów) trzeba by uznać za okultystów bo wierzą w swoją narodową religie shinto i  stosują się do jej zasad.

Stąd plotki o rzekomej "tzw. demoniczności" Hello Kitty.

Więcej szacunku dla innych kultur i wyznań ...

 

PS:A to że powstała talia tarota "Hello Kitty" to po prostu japońska komercja... można ją spotkać wszędzie , gdzie przynosi pieniądze... :ok:

Link to comment
Share on other sites

Piko, bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź. Co prawda czytałam że twórczynią tej animowanej postaci jest Japonka Juko Shimizu. Zresztą jest to tak prosta graficznie postać ze każdemu można przypisać autorstwo. Nawet dziecko w wieku przedszkolnym może ją narysować. Wiem bo w tym wieku rysowałam kotki i wychodziło coś podobnego a Kitty jeszcze nie było. Kółko i dwa trójkąty oraz kropki jako nos i oczy. Jeżeli ktoś to opatentował, to chyba nieźle na tym wyszedł..... Wracając do bardzo ciekawie zinterpretowanej przez Ciebie historii..... Przypomniała mi o wielu tematach takich jak siła modlitwy, teoria NUSu, wizjonerstwo, telepatia, równoległe rzeczywistości czy przenikanie się rzeczywistości, mantry, fizyka kwantowa i inn....

A realnie: każdy kochający rodzic modli się nad chorym dzieckiem czy jest wierzący czy nie. A sama modlitwa jest czymś bardzo osobistym i nikt poza modlącym się nie wie czego dotyczy. Jeżeli nawet ktoś miał zwidy i się nimi dzielił to jest to tylko jego interpretacja. Czyli dla mnie nie ma najmniejszych podstaw żeby uznać te "okultystyczne" historie za prawdziwe. Bo jedyną osobą która mogłaby rozpowszechniać taką historię jest właściciel (ojciec) patentu postaci kotka. Czyli można tylko jego wypowiedzi cytować w tym temacie. I też z małą dozą wiary...bo komercja.

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Artykuł zacytowany przez Ismer jest ciekawy i ma e sobie sporo racji, ale ja zaczynam do takich imbecylowatych afer podchodzić już bardzo cynicznie. Zwykle są tylko po to, żeby zatuszować jakieś świństwa, które wydarzają się w polityce albo w kościele. Ale ciemny naród nie będzie się przecież interesował na przykład tym, że jakieś przekręty gospodarcze są robione, kiedy można się pobić o jakieś Hello Kitty. Tyle.

  • Lux 1
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...