Cristall Napisano 18 Lutego 2013 Napisano 18 Lutego 2013 Śniło mi się, że byłam w lesie i uciekałam przed drzewami, które chciały mnie zabić, jak tylko znajdowałam się blisko nich, ożywały, wyciągały korzenie i probowały mnie złapać. Uciekłam przed tymi drzewami, ale później wybiegłam w jakiś jakby ogródek, gdzie był kamienny chodnik, który chronił mnie przed trawą, która też mogła być groźna. Potem nagle znalazłam się w pokoju, gdzie był jakiś kwiatek, zaczęłam się z niego śmiać i chciałam go uderzyć o.O a on ku memu zdziwieniu chwycił mnie mocno swoimi liśćmi. O co mogło chodzić w tym ożywaniu roślin? Cytuj
OazaSpokoju Napisano 19 Lutego 2013 Napisano 19 Lutego 2013 Cześć, rośliny to coś co nas otacza, symbolizują środowisko, w którym żyjemy. Unikanie roślin jest niemożliwe, tak jak niemożliwe jest odcięcie się od otoczenia. Jeżeli atakuje cię nawet trawa może to oznaczać, że z jakiegoś powodu czujesz się niepewnie w swoim otoczeniu i najchętniej obmurowałabyś się uporządkowanym i logicznym światem, który możesz kontrolować. Las jest również jednym z symboli życia nieświadomości, która w tym wypadku cię zaatakowała łamiąc prawa natury i burząc porządek. Być morze tak bardzo zatapiasz się w świecie logiki i przedmiotów, że twoja podświadomość poczuła się zaniedbana i postanowiła cię postraszyć, żeby zwrócić na siebie uwagę. Wyśmiewany przez ciebie kwiatek może oznaczać próbę pomniejszenia znaczenia twoich odczuć i intuicji, niekontrolowanych reakcji, które okazują się jednakże silniejsze od ciebie. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.