Jump to content

Ogród i przerośnięte buraki


czarna0603

Recommended Posts

Dziś w nocy snił mi się ogródek mojej babci z dzieciństwa. W tym śnie jednak na grządkach były ogromne buraki. Liście miały ponad 1,5m wysokości, bulwy były wielkości piłek. I wyglądały niektóre z nich jakby chciały uciec/wydostać się na powierzchnię. Otóż te grządki niby na pierwszy rzut oka wyglądały normalnie, ale jak się im przyjrzałam to były jakby niżej reszty powierzchni i to sporo, a niektóre z bulw buraków wyglądały jakby wypełzały z tych dołów. Bulwami spłaszczonymi (właśnie jakby pełzały) do góry a liśćmi do dołu. Buraki jak na nie patrzyłam nie poruszały się oczywiście :) Były to dwie grządki. Zanim jednak to dostrzegłam to widziałam gestą zieloną trawę pomiędzy grządkami, a potem jakby była pomiędzy nimi łysa ziemia. Gdzieś w tle widziałam jeszcze jakąś też bardzo przerośniętą roślinę, ale nie wiem co to za roślina była. Ktoś stał ze mną przed tym ogrodem i chyba była to kobieta, ale po chwili jak zaczęłam pilniej obserwować ogród to jakby już jej nie było. Stałam cały czas przed ogrodem i obserwowałam go przez siatkę.

 

Proszę o pomoc w interpretacji :)

Edited by czarna0603
Link to comment
Share on other sites

Muszę przyznać, że sen brzmi malowniczo. Rozpełzające się zmutowane buraki :)

Burak we śnie może mieć dwa znaczenia – symboliczne i bezpośrednie.

Bezpośrednio może oznaczać kontakty z burakami w twoim otoczeniu. Burak ma negatywne konotacje w naszym języku i sen może po prostu określać kogoś kogo znasz jako mega buraka.

Symbolicznie – może chodzić o jakąś sytuację, która długo rozwijała się niezauważona, tak jak burak rośnie pod ziemią, a nagle pojawiła się na powierzchni jako duży problem. Taką sytuacją mogą być problemy zdrowotne, na które pracujemy długo i powoli, a one nagle się pojawiają np psujący się długo ząb, który zaczyna nagle bardzo boleć. Być może należy zbadać się kontrolnie.

Może również chodzić o stosunki z ludźmi np nagle okazuje się, że ktoś nas długo podkopywał po cichu i teraz widać tego efekty. Być może sami zapracowaliśmy na wynikłą stresującą sytuację i teraz buraki się rozpełzają jak w horrorze klazy Z.

W każdym razie to może być ostrzeżenie, żeby nie zaniedbywać jakiejś sytuacji, bo może niedługo być za późno na opanowanie jej.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...