Jump to content
Gapcio

Ten sam problem

Recommended Posts

Gapcio

Przedstawie tu przypadki dwojga ludzi o podobnych problemach. Opis opiera się na ich odczuciach. Czy czujecie ten problem ? Jak byście go rozwiązali ?

 

a) Jestem wycieńczony. Człowiek tak jest wycieńczony na pustyni. Zmęczenie nie daje mi normalnie funkcjonować. Mrurze oczy bo światło razi, a ruchy moje są powolne. Jestem wyczerpany ale nie fizycznie, czoło, pod skroniami, oczy, na czubku głowy, w ogóle góra pod czaszką. Chętnie bym się położył i spał, uśmiechał się i spał. To nic nie boli – właściwie wszystko przestaje boleć.

B) Zmęczenie, niewyspanie, znurzenie, nieprzytomny, nieświadomy, zakołowaciały, wrażliwy, bez sił, wycieńczony, zmęczony, niedokrwiony, nieprzytomny, wykończony, skacowany, zmarnowany. Dziąsła bledną, ciało staje się obwisłe niedokrwone, starzeje się, umieram chyba ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

a tak dokładniej, w jakich warunkach pojawiły się te odczucia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gapcio

Jak przestaje działać lek znieczulający to zaczynają tak czuć - odczuwać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

to mi wiele powiedziałeś. Nadal nie wiem co jest problemem - uzależnienie od leków, migrena czy przeszczep nerki. Z twojego opisu niewiele wynika, a takie objawy może powodować milion problemów. I bez wyjaśnień pytasz co by tu zrobić...na razie wygląda, że wziąć następną tabletkę i opisać to dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gapcio

Wiele jest chorób w których nie wiadomo jaki jest powód i to nie jest wyjątek .... Co powoduje : nikt, nie wie. Jak to wyleczyć : też nikt nie wie. Jak zwalczyć objawy : zmniejszając wrażliwość ..... A jak ktoś wie więcej to proszę pisać..... To forum ezoteryczne, więc zdażają się tu jednostki o wiedzy ponadprzeciętnej. Na ich odpowiedzi liczę. Dodam, że te chore osoby są sprawne fizycznie i nic im fizycznie nie dolega. To problem natury psychicznej albo duchowej, a może jakiś utajony fizyczny, nie wiem. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
OazaSpokoju

"To forum ezoteryczne, więc zdażają się tu jednostki o wiedzy ponadprzeciętnej. Na ich odpowiedzi liczę." - ja i moje Aku Aku życzymy ci dużo szczęścia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
alathea

a to nie jest syndrom "chronicznego zmeczenia"

jest taka (nowa w miare) jednostak chorobowa

kolezanka mojej corki to miala - slaba, duzo spi

stracila rok w szkole, ale tego sie nie leczy - trzeba tylko duzo wypoczywac - o moze trwac i pol roku, az minie

objawy podobne do tyhc, ktore opisales

to jest chyba wywolywane jakis wirusem, jets zarazliwe

nie znam polskiej nazwy

Share this post


Link to post
Share on other sites
hipnotyzer

Przyczyną niemal wszystkich chorób, w pewnym stopniu też tych genetycznych, są pasożyty energetyczne - o czym niejednokrotnie w tym forum już pisałem ale na tą wiedzę jest całkowicie odporna medycyna akademicka i przed tą wiedzą będzie się broniła tak długo jak to tylko będzie możliwe. Leczenie poprzez usuwanie przyczyny czyli pasożyta energetycznego jest ekonomicznie nieatrakcyjne, gdyż tu nie można generować niesamowitych kosztów i maksymalizować zysków. Pozbycie się przyczyny to tylko jeden prosty zabieg a tylko sporadycznie potrzebny jest drugi, więc nie można nakręcać w nieskończoność zysków. Natomiast dotychczasowe metody leczenia nas truciznami są ekonomicznym geniuszem, gdyż za trucizny płacimy tak długo jak żyjemy. Więc obecny system leczenia zrobi wszystko by nadal istnieć i móc wyrzucać nasze narządy i skarmiać na nas trucizny - nazywając to leczeniem. Więc skoro tak daliśmy sobie zrobić z mózgu wodę, to nie oczekujmy innych objawów takiego leczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gapcio

.... ładnie to opisałeś, to może opisz jak tu samodzielnie pozbyć się pasożytów, a przyciągnąć tylko te dobre i kochające istoty .... A może znasz jakiś super sposób na zdrowie kompletne ? alathea, to nie "syndrom chronicznego zmęczenia - poczytałem i wiem .... Sory za ton, ale dzisiaj inaczej nie mogę - przećwiczyłem sie wczoraj i dzisiaj mnie wszystko napiernicza - maxi zakwasy, jak nie gorzej. Pozdrawiam. Miłego pisania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
alathea
alathea, to nie "syndrom chronicznego zmęczenia - poczytałem i wiem .... Sory za ton, ale dzisiaj inaczej nie mogę

ale za co tu przepraszac :o

masz prawo do wlasnego zdania, tym bardziej ze znasz sytuacje

mam nadzieje, ze Ci sie uda znalezc remedium na te chorobe :_okok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
hipnotyzer

Zadzwoń a zobaczymy gdzie obecnie jesteś i co dasz radę zrobić sam a ile trzeba będzie Ci pomóc. Pod nickiem są moje namiary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...