morphinehawk Napisano 27 Lutego 2013 Napisano 27 Lutego 2013 (edytowane) Witam! Bardzo chciałabym poznać możliwe interpretacje mojego snu. Będę wdzięczna za każdą Zeszłej nocy śnił mi się las. Z daleka wyglądał normalnie, ale wewnątrz był dziwny, niepokojący i niebezpieczny, lecz nie było to winą samego lasu, ale ludzi, którzy robili w nim dziwne rzeczy. W lesie rosły bardzo wysokie, potężne drzewa. Patrząc na nie z dołu czułam się mała i wątła, ale też przygnębiona ich widokiem - drzewa miały szaroczarne pnie, mało liści, a nawet jeśli - te liście były szarozielone. Niektóre z drzew rosły blisko siebie tak, że ich konary były splątane. Były też takie drzewa, które przechyliły się podczas wichur i opierały o swoich sąsiadów. I takie właśnie drzewa nie miały pni albo raczej - swojej podstawy. To był las, gdzie ludzie wycinali drzewa, ale w taki sposób, że wycinali tylko ich pnie, jakieś 2-3 metry między korzeniem a koroną. Korzenie zostawiali w ziemi, a korony, przez to, że splątane czy obalone na inne drzewo, zostawały i wisiały w powietrzu, jakby podtrzymywane przez resztę drzew. Patrzyłam na to z przerażeniem i oburzeniem dla ludzkiej głupoty, bo czułam, że ten las chciałby, żeby ktoś mu pomógł, ale jednocześnie silniejsze było jego poczucie dumy i pewno tego, że przetrwa. Szłam w tym śnie przez ten las, właściwie jego skrajem. Nic wyjątkowego w tym śnie się nie działo, bardziej oddziałał na mnie sam obraz tego lasu. I to o jego interpretację bardzo proszę i z góry dziękuję! Edytowane 2 Marca 2013 przez opak Cytuj
OazaSpokoju Napisano 28 Lutego 2013 Napisano 28 Lutego 2013 Zobaczyłaś we śnie tę część swojego umysłu, której nie widzą oczy świadomości. Zbiorowisko ukrytych odczuć i wspomnień. Nie wiadomo co z czym wiąże się w naszej podświadomości, pociągniecie za jeden sznurek może spowodować reakcję w zupełnie niespodziewanym miejscu. Stąd drzewa są splątane koronami. Torując sobie drogę wśród problemów mających początek w podświadomości ludzie mają tendencję do rozwiązywania ich powierzchownie. Pozbywają się objawów pozostawiając przyczynę samej sobie. To własnie wycinanie pni bez naruszenia korony i korzeni. Naturalnie na problemach podejście tego typu nie zrobi wrażenia, odrosną. Być może w twoim życiu pojawiła się sytuacja z którą będziesz musiała sobie poradzić ale jej przyczyna wcale nie będzie oczywista na pierwszy rzut oka i będziesz musiała się zastanowić co jest prawdziwym początkiem problemu, żeby uzdrowić sytuację. Cytuj
jacekb Napisano 1 Marca 2013 Napisano 1 Marca 2013 witaj morphinehawk wg mnie: w twoim otoczeniu przez które będziesz "przechodzić" (może to być szkoła, uczelnia, tymczasowa praca) będziesz obserwować zachowania które będą stały w sprzeczności z przyjętym przez Ciebie systemem etycznym i systemem zachowania (tym co uważasz że jest właściwe a co nie). Będzie to dla Ciebie sytuacja w której będziesz mogła dokonać wyboru czy ingerować w to co się dzieję (we śnie nie byłaś drwalem, nie ścinałaś drzew tylko to widziałaś) czy też pozwolić by sytuacja sama powróciła do harmonii. W jakikolwiek sposób użyjesz swojej wolnej woli (choć sen wskazuje że nie będziesz ingerować w sytuację) pozostawi to na Tobie przez jakiś czas wrażenie niekorzystne. Jeżeli czytający zna lepszą drogę interpretacji snu morphinehawk niech napiszę. Ja wciąż się uczę tłumaczyć sny intuicyjnie. Dziękuje. Cytuj
morphinehawk Napisano 1 Marca 2013 Autor Napisano 1 Marca 2013 Bardzo Wam dziękuję za interpretacje. Obie wydają się być w pewnej części uzasadnione i odnosić się do mojej obecnej sytuacji. Zastanawiam się też, czy ten sen może się odnosić do przeszłości, która ma konsekwencje w teraźniejszości? Czy raczej sny dotyczą teraźniejszości/przyszłości? Pytam, ponieważ ten zakres tematyczny jest mi (póki co) zupełnie obcy. Cytuj
Slawomir Napisano 1 Marca 2013 Napisano 1 Marca 2013 Witam! Bardzo chciałabym poznać możliwe interpretacje mojego snu. Będę wdzięczna za każdą Zeszłej nocy śnił mi się las. Z daleka wyglądał normalnie, ale wewnątrz był dziwny, niepokojący i niebezpieczny, lecz nie było to winą samego lasu, ale ludzi, którzy robili w nim dziwne rzeczy. W lesie rosły bardzo wysokie, potężne drzewa. Patrząc na nie z dołu czułam się mała i wątła, ale też przygnębiona ich widokiem - drzewa miały szaroczarne pnie, mało liści, a nawet jeśli - te liście były szarozielone. Niektóre z drzew rosły blisko siebie tak, że ich konary były splątane. Były też takie drzewa, które przechyliły się podczas wichur i opierały o swoich sąsiadów. I takie właśnie drzewa nie miały pni albo raczej - swojej podstawy. To był las, gdzie ludzie wycinali drzewa, ale w taki sposób, że wycinali tylko ich pnie, jakieś 2-3 metry między korzeniem a koroną. Korzenie zostawiali w ziemi, a korony, przez to, że splątane czy obalone na inne drzewo, zostawały i wisiały w powietrzu, jakby podtrzymywane przez resztę drzew. Patrzyłam na to z przerażeniem i oburzeniem dla ludzkiej głupoty, bo czułam, że ten las chciałby, żeby ktoś mu pomógł, ale jednocześnie silniejsze było jego poczucie dumy i pewno tego, że przetrwa. Szłam w tym śnie przez ten las, właściwie jego skrajem. Nic wyjątkowego w tym śnie się nie działo, bardziej oddziałał na mnie sam obraz tego lasu. I to o jego interpretację bardzo proszę i z góry dziękuję! Witam! Pytasz się o powiazanie twojego snu z przeszłoscią? Twój sen jest pełny symboli wiażących ze sobą czas, ludzi, Boga, materię. Las to symbol podswidomości naszej ukrytej przd ludźmi czesci naszej osoby, naszych pierwotnych instynktów. Twój las z dlaeka jest nnormalny zaś gdy się do niego zbliżasz jesteś przerażony. Może to świaadczyć o czyms co przeraziło cię w zachowaniu innych osób - stąd w śnie podświadomość umieściła ludzi w twoim lesie. Drzewo jest symbolem trochę podobnym do mostu - łaczy dwa światy świat materii (korzenie) ze światem Boga (niebo). Obraz twoich drzew ukazuje obraz kontaktu z siłami wyższymi - niby podstawę masz poteżną (ogromne pnie drzew) ale coś cię w tym wszytkim przytłacza i przeraża. Obserwujesz ludzi niszczących las to też ciekawy symbol - niszczą kontakt pomiędzy materią a duchem. Jeteś obserwatorme tej sytuacji jakbyś rysował swoja refleksję na temat wiary, Boga i jego wyznawców. Podświadomie podzieliłeś ludzi na dwie kategorie - materialistów ( pnie drzew bez korony) i "mistyków" - ślepo wyznajacych i niedopuszczających do siebie czego kolwiek innego poza modlitwą. W twoim obrazie brkuje złotego środka ludzi wierzących rozsądnie potraficych odnaleśc Boga również w świecie materii. Twoje przerażenie iprzytłoczenie ogromem lasu to też ciekawy symbol moim zdniem ukazuje obraz Boga jaki ci został wtłoczony w umysł - surowy stażec z siwą brodą grożący nam czyśćcem i ogniem piekielnym za nasze najmniejsze słabosci i przewinienia. Twoja złośc na ludzi niszczących las to próba buntu, zrozumienia duchowości naszego życia, wyrwania się ze schematu ogólnie społecznego (splatane konary), jednym słowem rodzi sie w tobie bunt - chcesz zerwać z obrazami z przeszłości ale na razie jest to forma która niema jeszcze postaci drogi - poszukiwań odpowiedzi w samej sobie. Wszytkie odpowiedzi na twoje pytania są w tobie w twoim lesie tylko musisz się przestać go bać - podswiadomość jest twją cześcią osoby która chce ci pomóc ale musisz sobie dać pomóc. Pozdrawiam: Sławomir Cytuj
morphinehawk Napisano 13 Marca 2013 Autor Napisano 13 Marca 2013 Sławomirze, dziękuję również za Twoją interpretację. Jest w niej dużo elementów, które trafnie odnoszą się do moich przemyśleń - głównie chodzi mi o obserwację ludzi, którzy niszczą kontakt pomiędzy materią a duchem, brakiem złotego środka i czymś, co można roboczo nazwać zaczątkami buntu wynikającego z tej sytuacji. Elementem, który najmniej mnie dotyczy jest ten o obrazie Boga, który wtłoczono mi w umysł. Napisałeś też, że "Wszytkie odpowiedzi na twoje pytania są w tobie w twoim lesie tylko musisz się przestać go bać". W tym śnie nie bałam się tak bardzo lasu, jak formy, jaką musiał przyjąć po ingerencji człowieka. Może niedokładnie to opisałam, ale las sam w sobie mnie nie przerażał, to te wiszące konary mogące runąć w każdej chwili i to, jaką krzywdę wyrządza się drzewom przerażało mnie bardziej. Dlatego też moje końcowe wnioski są trochę inne, niż Twoje. Niemniej jednak bardzo mi pomogłeś i mam nadzieję wrócić kiedyś we śnie do tego lasu i nie pozostawać w nim na skraju, ale wejść wgłąb. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.