Gość Kometa92 Napisano 7 Marca 2013 Napisano 7 Marca 2013 (edytowane) Miałam dziwny sen. Śnił mi się pewien chłopak, znam go ale dość dawno nie miałam z nim kontaktu. Jechaliśmy samochodem ja z nim- siedziałam z tyłu. Z przodu jego rodzeństwo. On był taki dziwny,nieporadny, ciapowaty. Jak go znałam to taki nie był. Następnie szłam z nim, padał deszcz i miałam parasol, szliśmy na dworzec PKP. Nagle on zniknął ale ja szłam dalej. Minęłam grupkę chłopców i jak przechodziłam to oni się za mną oglądali ja tylko im zabawnie coś odpowiedziałam. Potem znalazłam się znów w samochodzie, siedziałam z tyłu razem z jego siostrą. Ona pytała się mnie gdzie on jest, jakbym to ja stała za jego zniknięciem, zaczęła mnie też oskarżać o to, że wyłudziłam od niego pieniądze. JA zaprzeczałam bo to nie była prawda ale ona mi nie wierzyła. Na tym skończył się sen. Edytowane 8 Marca 2013 przez opak wstawiłem entery, a przecinków nie pisze się po spacji Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.