Jump to content
Sarah2020

grawitacja po przebudzeniu

Recommended Posts

Sarah2020

jakiś czas temu miałam taką przygodę podczas snu, którą nie wiem jak rozumieć: podczas snu otworzyłam nagle oczy (ok. 2.30 w nocy) bo poczułam jakieś słabe trzęsienie nad moim łóżkiem i ciałem, było to wirowanie, jakby obłok wiru o średnicy około 50-60cm umiejscowiony nad środkiem mojego ciała oddziaływał na moje ciało i łóżko, byłam nieruchoma, ba, nawet nie próbowałam się ruszać ze strachu. Po chwili wir wleciał jakby w moje serce i nastała kompletna cisza.

 

Tak jakby czekał aż się obudzę.

 

Byłam w pełni świadoma po przebudzeniu, po tym wszystkim wstałam, napiłam się wody i położyłam ponownie. Dość długo nie mogłam jeszcze zasnąć.

 

Co to mogło być?

Edited by opak
entery wstawiaj

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

Czy to była grawitacja czy wir, wibracja? Miejsce pasuje Twój splot słoneczny.

To jest taka chwila gdy czuje się zimno i strach, jakby ciemny nieprzenikniony dym w kształcie wiru. To twoje Ego boi się. Przejście pustki to koniec Ego.

 

Ludzie chcą OOBE, LD tyle, ze nie ten kierunek ludzie wybierają. Wszyscy chcą wyjść na gwałt z ciała i podróżować, a to raczej niebezpieczne, można obudzić się oblany potem ze strach itp. i stracić sporo sił.

 

Jest coś takiego jak medytacja pustki. Tą "pustkę" trzeba poczuć, a jak się da to przejść dalej. Choć ciężko.

Jak wejść w tą pustkę?

 

Według hermetyzmu można dojść za pomocą wyłączania po kolei zmysłów.

O tym pisze Rawn Clark na stronie O Franzie Bardonie i hermetyźmie.

Ja to robię to za pomocą dźwięku. Wyłączam wszystkie zmysły (oprócz słuchu), ale muzykę słucham całym ciałem.

Polecam:

to ten dźwięk, ściągnąłem ten dźwięk. To jest wirujący dźwięk czakry serca OM i na to nałożone dźwięki poszczególnych czakr. Tego trzeba słuchać długo przez dobre słuchawki, lub bardzo dobry sprzęt stereo, nie za głośno - na poziomie ledwosłyszalnym ale 2 godziny może więcej non-stop ten jeden utwór. W ciągu dnia możesz wykonywać swoje czynności, a muzyczka może się sączyć. Uszy a szczególnie ciało to słucha. Na wieczór można słuchać już dokładnie. Polega to na zamknięciu oczu, nie myśleniu o czymkolwiek tylko obserwowaniu gdzie wibruje Twoje ciało podczas tego dźwięku. Kable mam z tyłu głowy by nie zaplątać się podczas ewentualnego zaśnięcia.

Słuchając tego dźwięku będzie Ci "wibrowało" w okolicy serca i splotu słonecznego - normalne.

To jest wibracja serca. Jest szczególna. Gdy wejdziesz w pustkę, poczujesz to wibrowanie serca. Ludzie się tego boją - niepotrzebnie. To Ego boi się unicestwienia. Najpierw błyski przed oczami, hipnagogi potem pojawią się nieprzyjemne odczucia: zimno, dudnienia, wrażenie że jest się owiniętym czarną nieprzeniknioną mgłą, dymem, ciemnym wirem. Wibracja OM narasta i pojawia się ogromny strach np. że rozlecisz się na drobne kawałki, na atomy, że umrzesz itp. Zignoruj to wibruj dalej, poczuj to wibrowanie w Swoim Sercu i rozciągnij na wszystkie strony, tak by wszystko co cię otacza wypełniło się wibrowaniem, stań się tą wibracją. Co dalej zobaczysz, nie myśl tylko obserwuj.

Bać nie ma się czego, nie wiesz kim jesteś ale mam nadzieję, że się dowiesz. Żadne demony, i inne nic Ci nie mogą zrobić dlatego, że jesteś...

Nawet jak się nie uda Ci wyjść poza Twój umysł to rano będziesz czuł to wibrowanie w sercu. Spróbuj zanim wstaniesz rozciągnąć ją na całe swoje ciało. Polepsza się stan zdrowia i na pewno samopoczucie.

W moim przypadku nie zawsze to się udaje, każdy z nas ma swoje dni aktywności np: 5, 6, 15 ,16 ,25 ,26 jakieś 3 razy po 2-3 dni w miesiącu i wtedy mi się udaje. Czasami pełnia księżyca "pomaga". Tu trzeba dość bacznie obserwować samego siebie by wyłapać te dni. Dlatego dawno temu magowie prowadzili Magiczne Dzienniki.

Jeżeli uda Ci się wejść w pustkę, to na pewno zrozumiesz dlaczego mnisi godzinami mamrotają mantry, OM. Latami to robią by wejść w ten stan. Swoje życie można podzielić na 2 części: przed pokonaniem pustki i po przejściu jej.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sarah2020
Czy to była grawitacja czy wir, wibracja? Miejsce pasuje Twój splot słoneczny.

To jest taka chwila gdy czuje się zimno i strach, jakby ciemny nieprzenikniony dym w kształcie wiru. To twoje Ego boi się. Przejście pustki to koniec Ego.

 

Ludzie chcą OOBE, LD tyle, ze nie ten kierunek ludzie wybierają. Wszyscy chcą wyjść na gwałt z ciała i podróżować, a to raczej niebezpieczne, można obudzić się oblany potem ze strach itp. i stracić sporo sił.

 

Jest coś takiego jak medytacja pustki. Tą "pustkę" trzeba poczuć, a jak się da to przejść dalej. Choć ciężko.

 

To był taki płaski wir, coś jak spirala, która wywołuje oddziaływanie.

Generalnie ja nie medytuję, z oobe i ld też nie mam nic wspólnego,

Uczucie przejścia tego wiru we mnie nie było nieprzyjemne- raczej napopiło mnie pewnym spokojem choć strach poczułam ale to tylko ze względu na to, że nie wiedziałam co to jest.

Edited by LunaSol

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle

Poprzez ten wir "podróżujesz" do innych poziomów, innych rzeczywistości. LD przyjdą w odpowiednim czasie. To jakby podświadome przejście wiru i pójście dalej. To tak jakbyś poszedł do kina, tyle, że czujesz. OOBE nie potrzebne na razie.

Piszesz,że praktykujesz wizualizację - bardzo dobrze. Jeżeli mogę podpowiedzieć to polecam książki Franza Bardona "ojca hermetyzmu" - są troszkę stare bo pisane jakieś 80 lat temu, ale mogą być teksty Rawna Clarka też hermetysty z okolic 2000 roku.

 

Aby troszkę zainteresować "tematyką" polecam teksty Hatorów ze strony Toma Kenyona. Proponuję poczytań od najstarszego do najnowszego.

Co do tego co Ci będzie pasowało - sam decydujesz. Ty odrzucasz to co uważasz za kłamstwo, i bierzesz tylko to co uznajesz za ciekawe lub wiarygodne, możliwe, interesujące. Poruszasz się po tej wiedzy wykorzystując tylko i wyłącznie swoją intuicję i odczucia (serce). Nie wierzyć ślepo - sprawdzać co jakiś czas.

Edited by KazOle

Share this post


Link to post
Share on other sites
maliha3492

Poza tym znasz SWOJE symbole senne, wynikające z konstrukcji Twojej osobowości, tego kim jesteś i jaka jesteś, jak myślisz, rozumujesz i odczuwasz. Znasz swoje życie i wiesz, jak się na nie przekładają. Ale życie każdego jest inne. Chyba jesteś świadoma, że każdy człowiek jest istotą wyjątkową, odrębną od wszystkich innych, Ty też jesteś odrębna i wyjątkowa i nie ma kogoś innego takiego, jak Ty, więc u każdego te symbole będą funkcjonowały inaczej niż u Ciebie... Pomijając fakt - i tym razem nie jest to żadna złośliwość, a po prostu stwierdzenie, że wszyscy znający Twój sieciowy obraz są zgodni, że nie jesteś osobą stabilną emocjonalnie. To akurat nic złego ani wstydliwego, wielu w dzisiejszych czasach na to cierpi, więc tym bardziej obrazy senne mogą przekształcać się z przepracowywania świadomych przeżyć w symbolikę (ja zresztą też nie jestem, jest to do pewnego stopnia związane ze skutecznością magiczną, emocje w magii są bardzo istotnym narzędziem i musi następować "efekt odbicia"). No, chyba że uważasz, że ludzie są robieni przez kalkę i wszyscy funkcjonują identycznie. Wtedy możesz wierzyć w funkcjonalność jakichś symboli u każdego...

 

Jasne, pewne podobieństwo symboliki będzie się pojawiało u ludzi związanych z sobą genetycznie lub emocjonalnie, czy też żyjących wspólnie. Ale to naprawdę nie może być przekładane na ogół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sarah2020

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że przez to zdarzenie posiadłam umiejętność wyczuwania energii ludzi i miejsc na odległość;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
KazOle
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że przez to zdarzenie posiadłam umiejętność wyczuwania energii ludzi i miejsc na odległość;)

 

Może nie związane jest to z tematycznie z tym wątkiem o tajnikach śnienia ale skoro wspomniałaś, że czujesz energię to proponuję pobawić się z patrzeniem na ten obrazek ze strony o Arkturianach poniżej:

 

arkturianie.jpg

 

Czuję go w okolicy serca. Obrazek hop patrzę - wibruje, drżę, obrazek zakryty, schowany nie ma wibrowania i tak dalej. Aż mnie to zaciekawiło. Czyli, energetyka tego symbolu Alfa i Omega jest ogromna. Ciekaw jestem jak ten obrazek działa na innych

Share this post


Link to post
Share on other sites
promozell75

Ciekawe to co tu poruszyłeś... Chyba muszę się zagłębić w temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
chester99

Noooo to nieźle, też bym się bał. Fajnie że opisujecie takie rzeczy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...