Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Odrazu wam mówie żebyście nie kierowali mnie z tym do działu interpretacja snów .

 

A więc dziś w nocy miałam dziwny "sen" :

 

Byłam w jakimś dziwnym miejscu , był to jakiś inny świat . Ja byłam w domu 2 ludzi (małżeństwa około 40 lat) . Ludzie w tym świecie wyglądali tak samo jak normalni ale ich zachowanie było inne . Wszyscy byli tacy konsekwentni , twardzi po prostu mieli twardy charakter , nie odkładali niczego na potem .

Ten dom w którym byłam był wielki w starodawnym stylu czerwone ściany w jakieś wzory i pełno obrazów przedstawiających jakiś ludzi na ścianach (w tym miejscu nikt nie miał internetu telefonów po prostu tak jak by jeszcze one nie istniały ). Mogłam robić co chce , sama sterowałam swoją postacią . W jednej chwili pomyślałam że chce być inaczej ubrana i w ułamku sekundy tak się stało . Rozmawiałam normalnie z tymi ludzmi , byli oni tak jakby moimi rodzicami , mieli też jeszcze troje innych małych dzieci . Na początku bardzo mi się tam podobało , ale stwierdziłam że jednak chcę wrocić do rzeczywistości . Byłam pewna że rodzice mnie nie wypuszczą więc postanowiłam uciec . Zwróciłam się z pomocą do jakiegoś chłopaka . Pytałam go jak wrócić do normalnego świata . Chwile potem powiedział "Wrócisz do rzeczywistości jednak pamiętaj że gdy tylko zapragniesz możesz wrócić" "Tylko nie idz prawdziwym cmentarzem" . Po tym wszystkim mnie przytulił

 

To już nie jest "sen?" :

Obudziłam się w moim łóżku . Byłam zdziwiona że tak jak powiedział tak się stało . Leżałam w łóżku i dopadł mnie wielki smutek , poczucie że muszę tam wrócić.

 

Tu znowu rozpoczyna się sen:

Zaczełam myśleć o tym i po chwili obudziłam się w łóżku w tym dziwnym świecie w domu moich rodziców z tego miejsca . Wyszłam z łóżka i poszłam do jakiegoś szpitala , pacjentów tam nie było sale były puste a Ci co tam chodzili mnie tak jakby wogóle nie widzieli .

Za chwile byłam już u tego chłopaka , zapytałam czy moge mieć jakąś pamiątke z tego miejsca , a on zamiast odpowiedzieć włożył do mojego notesu małą kartke , nie widziałam co na niej pisze . "Teraz już masz" - powiedział . Ja odpowiedziałam że chce znowu wrócić do rzeczywistości aby porozmawiać z rodzicami ale tylko po to żeby tu wrócić . On złapał mnie za ręke.

 

To już nie jest sen :

Obudziłam się w moim łóżku . Przypomniałam sobie o tej kartce . Pomyślałam że to napewno tylko jakiś głupi sen , więc chciałam sama sobie udowodnić że tej kartki tam nie ma . Wziełam klucz do mojego pokoju (zawsze na noc go zamykam) i otworzyłam go . Podeszłam do szafy w której ZAWSZE trzymam notes , ale nie było go tam . Zauważyłam że leży na podłodze więc go podniosłam i zaczełam go oglądać w pewnej chwili wyleciała z niego mała kartka na której napisane jest ołowkiem małym , dziwnym pochyłym pismem "Pamiętaj nigdy nie idz prawdziwym cmentarzem" . Nie mam rodzeństwa więc napewno nie jest to jakiś głupi żart z ich strony . Nie lunatykuje .

 

Może mi ktoś to wytłumaczyć ? Bo ja sama nie potrafię zrozumieć jakim cudem ta kartka którą on pisał znalazła się na prawde w moim notesie ....

  • Lubię to! 1
Napisano (edytowane)

Być może jakiś świat równoległy, inna rzeczywistość. Więcej nie filozofuję...

Ale ta kartka? Choć Wszystkie czasy i Światy się przeplatają. Na pewno ta karteczka, to wspaniały sposób kontaktu z innymi rzeczywistościami.

 

A może spróbować w drugą stronę? Napisz coś i włóż w tą książeczkę?

Edytowane przez KazOle
Napisano
a może poczytaj o obe :)

 

Tyle, że w OOBE nie ma mowy o realnej kartce, malutkim ale prawdziwym kawałku zapisanego papieru, który znalazł się tu na Ziemskim padole z jakiejś innej rzeczywistości. Tu nie pomoże czytanie Trylogii Monroe, czy demonologii Darka Sugiera itp.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Cześć ;)

 

Zdarzyło Ci się coś czego ja nigdy nie miałem ;) nie będę się bawił w zgadywanie co się stało i dlaczego. Zajmijmy się tym, czego oczekujesz po tym zdarzeniu, co mam (mamy my z forum) Ci rozjaśnić w tej sprawie? ;D

 

Ja uważam, że to było niesamowite (tylko dlaczego nie mi? ;D) i fajnie, że to opisałaś. Będziemy myśleć.

 

pozdrawiam Cię

Napisano

A mi sie wydaje, ze to wymyslona historia:)

Napisano
A mi sie wydaje, ze to wymyslona historia:)

 

Nie oceniaj...

 

1. Nic nie jest prawdą i wszystko zarazem jest prawdą. Wszystko jest kłamstwem i nic nie jest kłamstwem. Bo każda rzecz może się jawić podwójnie, jako jasna i jako ciemna zarazem. Każde zdarzenie i zjawisko posiada dwie strony. A ocena zależna jest od perspektywy z której dokonujesz oglądu. Wszystko jest bowiem względne.

 

2. Dlatego to, co ludzie zwykle nazywają prawdą nigdy nią nie jest, ponieważ ukazuje tylko jedną stronę będącą tylko jedną z całej gamy perspektyw, z tysiąca interpretacji.

Napisano

Dla mnie malo wiarygodna jest taka historia uzytkownika, ktory ma tylko jeden post i to wlasnie z tym tematem i byl ostatnio aktywny wlasnie kiedy to pisal. Gdyby mi sie cos takiego wydarzylo to bym czesciej zagladala do tego tematu i na opewno sie wypowiedziala. Dwa. Gdyby to bylo prawdziwe, umiescilabym wiecej szczegolow i nawet zdjecie kartki :) Poza tym, uwazam, ze malo emocji w tej opowiesci. Wystarczy popatrzec na opisy snow utkownikow w prosbach o interpretacje snow i porownac, a od razu rzuca sie w oczy, ogrom szczegolow i emocji jakie towarzysza prawdziwym 'zdarzeniom' ze snow.

Napisano

Jak wspomniałem - nie oceniaj.

Może Alea chodziła z tym problemem od dawna i po raz pierwszy postanowiła go przedstawić?

Początkujący "user" może pisać na kilku forach i czasem może nie trafić ponownie na to forum gdzie "zaistniał".

Umieściła tyle szczegółów ile chciała. Wciąż jesteśmy nauczani, że muszą być dowody na coś, czarno na białym. Namacalne, wyraźne. Inaczej - nie wierzymy.

Tyle, że kiedyś pewnego dnia coś podobnego Nam się przytrafi i co wtedy? Niestety ludzie miewają "Coś Takiego". Może nie z kartką ale stan, w którym to odczuwanie jest niesamowicie realne, a otaczający Świat niesamowicie rzeczywisty.

 

Swego czasu też miałem taki podobny "sen". Budzisz się i śnisz ciąg dalszy tej samej historii, tych samych wydarzeń, czasami na następny dzień. Te same miejsca, te same postacie.

Niesamowita realność i dokładność. Czujesz dotyk przedmiotów jakie dotykałeś, ciepło Słońca jakie widziałeś. Sen bardzo podobny był do wydarzeń napisanych w książce. Książkę czytałem wiele lat później po tym śnie. Książka dość stara: Edmund Niziurski - Gwiazda Barnarda (1987), powieść, pierwotny tytuł: Strzała Barnarda; tytuł 2 wydania zmieniono na: Tajemnica Dzikiego Uroczyska.

Osobiste odczucie, że gdzieś na jakiejś planecie mają problem z odmiennością. Skutki klonowania i udoskonalania swej rasy. Wszyscy "tam" są tacy sami, genetycznie idealni, że odmienność-inność była cechą pozytywną i poszukiwaną. Też miałem go w swojej pamięci do momentu przeczytania książki. Książka w kategorii opowiadań fantastycznych, ale czy Edmundowi Niziurskiemu to samo się przyśniło? Tak jak każdy człowiek podróżuje po innych wymiarach, i napisał książkę o tym co czuł i widział.

 

Mało tego Gwiazda Barnarda pojawiła się m.in. w następujących pozycjach z nurtu fantastyki naukowej:

- powieści dla młodzieży Gwiazda Barnarda (1987) Edmunda Niziurskiego

- powieści Autostopem przez Galaktykę (1979) Douglasa Adamsa. Gwiazda jest przystankiem dla międzygwiezdnych podróżnych

- powieści Paroksyzm numer minus jeden (1979) Ryszarda Głowackiego. Międzygwiezdna wyprawa wraca z układu Gwiazdy Barnarda, spotykając po drodze obcy statek kosmiczny

- cyklu Hyperion (1989–1997) Dana Simmonsa. Wokół gwiazdy krąży zamieszkana planeta, rodzinny świat dwójki bohaterów powieści: Sola Weintrauba i jego córki Racheli

- powieści Ogród Ramy (1991) Arthura C. Clarke'a i Gentry'ego Lee

 

No i oczywiście Ci wszyscy pisarze pisali bajki... a może jednak byli tam i widzieli coś co opisali? Nie dało rady "normalnie" o tym napisać i powiedzieć bo wszyscy żądają "dowodów" to napisali opowiadanie fantastyczne. Być może Wszystko jest inaczej jak nam od lat wbija się do głowy?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...