maddie86 Napisano 9 Kwietnia 2013 Napisano 9 Kwietnia 2013 Witam wszystkich! Od dawna doskwiera mi pewien problem- palę żarówki i wywalam korki ;/ raz potrafiłam ( zapalając światło ) wywalić korki w całej kamienicy. Zaznaczam, że przeważnie takie rzeczy zdarzają mi się podczas odczuwania emocji, ostatnio wywalilam korki, kiedy byłam zła. Podkreślam, że nie mam problemu z elektryką w domu- działam tak przebywając w różnych miejscach, znajomi się śmieją, że rozliczą mnie z żarówek Zastanawiam się czy moja energia jest zła? czy mogę nieświadomie źle na kogoś wpłynąć? czy mogę tą energię wykorzystać? Cytuj
Padre Napisano 9 Kwietnia 2013 Napisano 9 Kwietnia 2013 Są 2 opcje. 1 – Ktoś robi sobie jaja . 2 – Miewam podobne ,,odstępstwa od normy” podczas rytuałów, aczkolwiek w nieporównywalnie mniejszej skali. Cytuj
maddie86 Napisano 9 Kwietnia 2013 Autor Napisano 9 Kwietnia 2013 (edytowane) raczej nie:) te sytuacje zdarzają mi się również jak jestem sama, kamienice ''załatwiłam'' u cioci, również byłam sama- po ostatnim incydencie mama mi powiedziała, żebym się zbadała bo coś nie tak jest ze mną. Zawsze mi się to przytrafia jak zapalam światło ;/ nie często, ale towarzyszy mi odkąd pamiętam. Zastanawiam się czy to postać złej energii, nie chciałabym komuś szkodzić a tak na prawdę nigdy dogłębnie się nie interesowałam tematami poruszonymi na tym forum i przyznam, że mnie przerażają ale chciałabym się dowiedzieć co mi dolega. Edytowane 9 Kwietnia 2013 przez maddie86 dopisanie Cytuj
Padre Napisano 11 Kwietnia 2013 Napisano 11 Kwietnia 2013 Dobrze… Uznam że to nie prowokacja. Aby się tego pozbyć – kontroluj siebie. Cytuj
Gość Daffne Napisano 11 Kwietnia 2013 Napisano 11 Kwietnia 2013 maddie86 należy pracować nad kontrolowaniem swej energii, jaką wysyłasz w eter podczas silniejszych emocji lub podekscytowania... Znam parę osób, które mają podobne sytuacje i ciągle psuje im się komputer lub palą w domu żarówki...heh Jedyna droga to...zapanowanie nad swą energią, uczyć się medytacji...i porozmawiać z osobami, które miały podobne problemy... Ze swej strony polecam Solar'a z naszego forum, ponieważ ma podobnie, więc może coś zaradzi Pozdrawiam Cytuj
gosiaczek1975 Napisano 12 Kwietnia 2013 Napisano 12 Kwietnia 2013 :icon_smile2: maddie86 należy pracować nad kontrolowaniem swej energii, jaką wysyłasz w eter podczas silniejszych emocji lub podekscytowania... Znam parę osób, które mają podobne sytuacje i ciągle psuje im się komputer lub palą w domu żarówki...heh Jedyna droga to...zapanowanie nad swą energią, uczyć się medytacji...i porozmawiać z osobami, które miały podobne problemy... Ze swej strony polecam Solar'a z naszego forum, ponieważ ma podobnie, więc może coś zaradzi Pozdrawiam dziekuje serdecznie Cytuj
gosiaczek1975 Napisano 12 Kwietnia 2013 Napisano 12 Kwietnia 2013 Gosiaczku umieściłas jeden post w róznych działach co stwarza chaos i jest niedozwolone na forum, o czym bys wiedziała czytajac regulamin. Zostawiłam jeden w dziale Prośba o wrózbe. Reszte wykasowałam. szrdecznie dziekuje,nie wiedzialam jak pozniej wykasowac pozostale posty,zgolsze sie do pani o pomoc na gg jesli to nie problem,dziekuje Cytuj
kowalskil Napisano 29 Kwietnia 2013 Napisano 29 Kwietnia 2013 (edytowane) Witam wszystkich! Od dawna doskwiera mi pewien problem- palę żarówki i wywalam korki ;/ raz potrafiłam ( zapalając światło ) wywalić korki w całej kamienicy. Zaznaczam, że przeważnie takie rzeczy zdarzają mi się podczas odczuwania emocji, ostatnio wywalilam korki, kiedy byłam zła. Podkreślam, że nie mam problemu z elektryką w domu- działam tak przebywając w różnych miejscach, znajomi się śmieją, że rozliczą mnie z żarówek Zastanawiam się czy moja energia jest zła? czy mogę nieświadomie źle na kogoś wpłynąć? czy mogę tą energię wykorzystać? Ciekawy wynalazek. Skontaktuj sie z jakims profesorem fizyki i niech on to zjzwisko zbada, i opisze w literaturze zawodowej. Ludwik Kowalski Edytowane 30 Kwietnia 2013 przez Daffne usunięcie strony oferującej własne usługi Cytuj
Varinn Napisano 26 Września 2013 Napisano 26 Września 2013 (edytowane) U mnie bardzo często tak jest, że gdy jestem pod bardzo silnymi emocjami, to jako ich "rozładowanie" potrafi spalić się żarówka przy zapalaniu/gaszeniu, albo tak po prostu - gdy jest zapalona. Mam tak "od zawsze". Ja to interpretuję tak, że po prostu energia emocji "wyładowuje się", "daje ujście" właśnie w taki sposób, bo za wsze po takim "wyładowaniu" od razu lepiej się czuję. ;] PS: Kiedyś po wykonywaniu przeze mnie oczyszczającego rytuału "swojej roboty" - następnego dnia spalił się telewizor. ;] Edytowane 26 Września 2013 przez arkenas Cytuj
kowalskil Napisano 27 Września 2013 Napisano 27 Września 2013 (edytowane) U mnie bardzo często tak jest, że gdy jestem pod bardzo silnymi emocjami, to jako ich "rozładowanie" potrafi spalić się żarówka przy zapalaniu/gaszeniu, albo tak po prostu - gdy jest zapalona. Mam tak "od zawsze". Ja to interpretuję tak, że po prostu energia emocji "wyładowuje się", "daje ujście" właśnie w taki sposób, bo za wsze po takim "wyładowaniu" od razu lepiej się czuję. ;] ... Oczywiscie wolno ci to tak interpretowas. Ale moja interpretacia--zarowki przepalaja sie czesciej przy wlaczaniu swiatla--jest inne. Prad przy wlaczeniu jest zawsze znacznie wiekszy (bo wolframowa spiralka jest zimniejsza). Ludwik Kowalski ==> http://ludkow.info/byt Edytowane 27 Września 2013 przez kowalskil ... Cytuj
Varinn Napisano 27 Września 2013 Napisano 27 Września 2013 U mnie jest to niezależnie od tego, jaki to rodzaj żarówki. ;] Zresztą wiem o tym, że nie jest to przypadek, bo tak wiele miałem tego typu sytuacji w życiu, że osobiście nie mam co do tego wątpliwości. A to, czy ktoś w to wierzy, czy nie - cóż, nie jestem tutaj od szerzenia wiary. ;P Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.