mika43 Napisano 12 Kwietnia 2013 Napisano 12 Kwietnia 2013 (edytowane) Miałam dziwny sen, który wraca mniej więcej co dwa tygodnie. Patrzyłam na to jak na film. Moja mama była u sąsiadów, którzy już nie mieszkają w mojej miejscowości, mało tego, oni już nie żyją. Był też ich nieżyjący piesek. Mama wychodziła od nich radosna, roześmiana, szczesliwa. Na pewno się śmiała. Nagle przed mamą pojawiła się jakaś dziura w płocie, która potem zamieniła się w błotnistą drogę. Zrobiło się ciemno i ponuro. Mama szła przez to błoto, miała na nogach długie czarne kozaki (wysokie buty). Nagle pojawiło si grząskie bagno i zaczęła w nie wpadać, nie miała szans, by się wydostać. Wołała, ale nikt jej nie słyszał. Zastanawiała się głośno, że nawet szpilki (buty) nie mają się o co zahaczyć. Wtedy mama powiedziała, że już z tego bagna nie wyjdzie. Mama wpadłam do kolan i wtedy ja zbudziłam się zlana potem. Cały czas patrzyłam na to z zewnątrz, jakby na film. Byłam przerażona, ale nie miałam możliwości, by jej pomóc, zupełnie jakby mnie nie było w tym miejscu. Nie potrafię tego zrozumieć i wytłumaczyć. Czarne buty kojarzą mi się z chorobą, poważną lub jeszcze gorzej. To taki symbol, dla mnie czytelny. A ci zmarli sąsiedzi, z którymi przyjaźniłam się kiedyś? Dom sąsiadów jest po lewej stronie. Czy ktoś to rozumie? Edytowane 12 Kwietnia 2013 przez mika43 Cytuj
OazaSpokoju Napisano 14 Kwietnia 2013 Napisano 14 Kwietnia 2013 Powiedziałabym, że coś spowodowało, że zdałaś sobie sprawę, że ludzie są śmiertelni i że nadejdzie czas kiedy stracisz mamę. To nie musi bynajmniej oznaczać, że coś się dzieje teraz, jeżeli nie jesteś osobą mającą sny prorocze. Nagła świadomość, że jesteśmy śmiertelni jest przerażająca. Myśl o utracie rodziców jest przerażająca potrójnie, raz bo odchodzi ktoś kogo kochasz i o kim miałeś nadzieje, że będzie z tobą zawsze. Dwa, bo twoje życie będzie musiało się zmienić. Trzy - to uświadamia nam, że my też umrzemy. Czarne szpilki nie oznaczają choroby, ale oznaczają tu, że nie ma nic materialnego, co może powstrzymać śmierć. Nie ma sposobu, żeby się zahaczyć i zostać pierwszym nieśmiertelnym. Każdemu przydarzy się nieuniknione. I nawet jeżeli będziemy przy umierającym to nie będziemy w stanie zmienić natury rzeczy. Pocieszające jest, że sen pokazuje ci, że umarli nie odchodzą. Mama nadal odwiedza sąsiadów, którzy już przecież nie żyją. To taka alternatywa dla życia. A bagno, to życie kończące się śmiercią. Sen się powtarza bo praca nad zaakceptowaniem tego faktu, jeszcze trwa. Przejdzie kiedy podświadomość wyrobi sobie jakiś sposób życia z tą myślą. Cytuj
mika43 Napisano 14 Kwietnia 2013 Autor Napisano 14 Kwietnia 2013 Moja mama jest chora, bardzo poważnie, 7 maja idzie do szpitala na dalszą diagnozę. Ten sen pierwszy raz pojawił się 2 tygodnie przed momentem, gdy mama trafiła do szpitala i tam padło owo bolesne podejrzenie. Zastanawiające jest to, że mamie śniło się to samo, mniej więcej w tym samym czasie, ale u mamy sen nie wraca. Ja nigdy nie miałam snów proroczych, raczej symboliczne (choć można je porównywać). Dziękuję za pomoc i pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.