Jump to content

cmentarz, stare groby, moje dzieci, zabawki, grob dziadka, babcia


nusia241

Recommended Posts

Witam.

 

Wiem że wbrew regulaminowi jest opisywanie dwoch snów w jednym wątku jednoczesnie jednak mam nie odpartą myśl że jeden sen zdrugim ma cos wspolnego, że są ze sobą powiązane...

 

Snilam wczoraj,ze ide cmentarzem, jest noc, są ze mną moje dzieci (dwoch synow w wieku wczesnoszkolnym) jest to raczej pomimo okoliczności spokojny spacer, ktory ma na celu pokazanie im starych nagrobkow (kilka tygodni temu bylam z chlopcami na cmentarzu i przy okazji odwiedzin zmarlych bliskich urządzilismy zabawe na znalezienie najstarszego grobu) niestety w śnie znalezione nagrobki należą do dzieci, na plytach leżą często zabawki, współczesne, proszę synów żeby tylko niczego niezabierali ze sobą, jest ciemno, tylko żółte swiatło starych latarni oswietla plyty kamienne w większosci pokryte cienką warstwą mchu co nadawało mojemu snu kolorystykę brudnej jasnej zieleni, wszędzie dookola tak samo. Wiem ze zatrzymalam sie przy jednym nagrobku ktory mnie wyjątkowo zainteresował, jednak nie pamietam dlaczego, obudzilam się gdy się czegoś w tym snie przestraszyłam, niestety równierz niepotrafię sobie przypomniec co to było.

 

Natomiast dzisiaj obudzialam sie znów ze strachem, wręcz mialam wrażenie że szlocham przez sen.

Sniło mi się że jestem na grobie mojego dziadka (ojca mojego ojca) który umarł na długo przed moim urodzeniem. Spazmatycznie próbuję posprzątać, pozamiatać. Grób jednak wyglądał inaczej, zupełnie inaczej niż w rzeczywistości, tak jakby od nowa postawiony, cały ze zwykłej brukowej kostki bez krzyża (pamiętam że cały czas zastanawiLlam się gdzie jest krzyż) w centralnej części coś na kształt serca na którym było wyryte nazwisko czytam je głosno, całość wygląda na niewykonczoną, po prawej stronie kopiec z ziemi, przypominający trochę kopiec kreta ale dużo większy, świezo usypany na nim stoi coś w rodzaju skrzyni tudzież kufra, nie wiem skąd przychodzi mi myśl że to na urnę. W tym śnie pojawia sie wątek mojej babci, żony tego dziadka, widzialam ją bardzo zdenerwowaną, wręcz wściekłą, twarz miała taką jak dzisiaj te same rysy twarzy jednak oczy swiecące na złoto, babcia mówi mi w tym snie ze niechce mnie juz nigdy więcej widzieć, nawet na swoim pogrzebie co doprowadza mnie do rozpaczy bo nie rozumiem zachowania, stosunki nasze są raczej chlodne ale nigdy sie nie pokłóciłyśmy. no i budzę się prawie z placzem, napewno ze strachem.

 

Generalnie dwa dni z rzędu snił mi się cmentarz co bardzo mnie zaniepokoiło, bo czy to przypadek?

 

Bardzo proszę o interpretację mojego snu, staralam sie sama czytać w sennikach, trudno jednak jest to wszystko zebrac w jedną całość...

 

Serdecznie dziękuję i pozdrawiam, Anna.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...