NarratorkaHorrorow Napisano 14 Kwietnia 2013 Napisano 14 Kwietnia 2013 Od przedwczoraj, prześladuje mnie lęk.Namacalny przerażający lęk, że coś mi się stanie.Dopada mnie to jednak tylko po ciemku i tylko gdy jestem sama.Gdy jestem z kimś czuje sie bezpiecznie, gdy jednak mam wrócić do domu albo wychodze na przystanek paranoicznie boje się że coś mi się stanie.Jakby ktoś/coś miało mnie zaatakować, gdy właczam jakiś kawałek w radiu zdarza sie że wpadam w blade przerażenie bo muzyka kojarzy mi się z alarmem biochemicznym i zagrożeniem.Szumi mi w pracy w uszach. Boje się że to początki schizofrenii, jako że siostra rodzona mojej matki , i jej brat na to cierpią. Biore także pod uwage że może to efakt długotrwałego stresu zwiazanego z dziewczynam mi. Zdarza mi sie płakać,denerwowac sie bez powodu.Nie czuje radośći życia O czym świadczy ten lęk ? świat cesarz król denarów Nie widze tu zadnego faktycznego zagrożenia ani choroby psychicznej.Ale o czym świadczy ? Czy lęk ,szumy w uszach,zmiany nastrojów to pierwsze objawy schizofreni ? 3 pałek 10 kielichów Słońce Moze to tylko stres Co sądzicie ? Czy zdarzył się wam taki lęk ? Co to może być Pozdrawiam Cytuj
K6891 Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 moze to duch teraz tego duzo jest malo sie o tym mówi ale sa sily nad przyrodzone w róznych postaciach sa na tym swiecie Cytuj
Gość gość5 Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Od przedwczoraj, prześladuje mnie lęk.Namacalny przerażający lęk, że coś mi się stanie.Dopada mnie to jednak tylko po ciemku i tylko gdy jestem sama.Gdy jestem z kimś czuje sie bezpiecznie, gdy jednak mam wrócić do domu albo wychodze na przystanek paranoicznie boje się że coś mi się stanie.Jakby ktoś/coś miało mnie zaatakować, gdy właczam jakiś kawałek w radiu zdarza sie że wpadam w blade przerażenie bo muzyka kojarzy mi się z alarmem biochemicznym i zagrożeniem.Szumi mi w pracy w uszach. Boje się że to początki schizofrenii, jako że siostra rodzona mojej matki , i jej brat na to cierpią. Biore także pod uwage że może to efakt długotrwałego stresu zwiazanego z dziewczynam mi. Zdarza mi sie płakać,denerwowac sie bez powodu.Nie czuje radośći życia O czym świadczy ten lęk ? świat cesarz król denarów stresy w pracy wychodzą Czy lęk ,szumy w uszach,zmiany nastrojów to pierwsze objawy schizofreni ? 3 pałek 10 kielichów Słońce Moze to tylko stres doszukujesz się czegos, choc nie ma czego.......... Co sądzicie ? Czy zdarzył się wam taki lęk ? Co to może być Pozdrawiam Cytuj
ONYXT Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 O czym świadczy ten lęk ? świat cesarz król denarów Też myślę, że to pracowe stresy. Lęk przed potencjalną koniecznością zmiany pracy i twardą, materialną, "męską" rzeczywistością, z którą trzeba będzie sobie radzić, zaczynając życie zawodowe od początku. Czy lęk ,szumy w uszach,zmiany nastrojów to pierwsze objawy schizofreni ? 3 pałek 10 kielichów Słońce Raczej nie, w tych kartach widać zrównoważoną psychikę, nie ma powodu do niepokoju. Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 15 Kwietnia 2013 Maestro Napisano 15 Kwietnia 2013 Gypsy,kilka lat temu przeszłam niemal to samo,trwało to ponad rok. Więc wiem o czym mówisz...To żadna schizofrenia;) Jak chcesz, to napisz na pw:) O czym świadczy ten lęk ? świat cesarz król denarów Nie wiem jak je czytać, może chodzi o szefa, bo karty silne, męskie, wgłębiając się bardziej, może zrób badania hormonalne? Często w wyniku długotrwałego stresu organizm reaguje wydzielaniem zbyt dużej ilości hormonów nadnerczy, co skutkuje rozchwianiem równowagi hormonalnej w całym organizmie.Co za tym idzie pojawiają się objawy przypominające niemal do złudzenia choroby, w istocie nimi nie będącymi.. Czy lęk ,szumy w uszach,zmiany nastrojów to pierwsze objawy schizofreni ? 3 pałek 10 kielichów Słońce Nie,to nie schizofrenia.Karty są radosne, mówią o tym, żebyś spróbowała zyć bardziej na luzie, być może mówią wprost o tym, że potrzebujesz rodzinnego ciepła i wsparcia? Cytuj
Ewitta Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Schizofrenii, to nie, ale mogą być to pierwsze objawy nerwicy. Najlepiej zgłosić się do psychologa. Stawianie kart na takie sprawy, to nieporozumienie. Zwłaszcza, że tu głównie amatorzy interpretują, a mowa tu o czymś tak poważnym jak zdrowie psychiczne. Cytuj
niiwa Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Grypsy, karty tu nic nie pomogą, ale dobrze , że "wyrzuciłaś" swój problem - oznacza to, że szukasz pomocy, a objawy, o których piszesz - WYMAGAJĄ POMOCY! Takie odczucia miewa spora część ludzi, ale nie każdy się do tego przyzna. Mam sporo doświadczenia zawodowego w kwestii "psychiki" - im wcześniej zgłosisz się do psychiatry, tym lepiej - nie psychologa-psychiatry! Lekarz to jak każdy inny, ostatnio coraz bardziej doceniany w tym naszym zacofanym społeczeństwie. Możesz mieć tzw fobie, - sprawa do opanowania, nie zwlekaj Cytuj
Ewitta Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Nasze społeczeństwo nie jest zacofane, w strukturach ogólnoświatowych, to wręcz przoduje. Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 15 Kwietnia 2013 Maestro Napisano 15 Kwietnia 2013 Potwierdzam:) Coraz więcej ludzi ma odwagę mówić, że potrzebuje pomocy psychiatry bez obaw, że ktoś im przypnie łatkę "wariata". Cytuj
niiwa Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Potwierdzam:) Coraz więcej ludzi ma odwagę mówić, że potrzebuje pomocy psychiatry bez obaw, że ktoś im przypnie łatkę "wariata". DOKŁADNIE - coraz więcej ludzi ma ODWAGĘ mówić! - czy to samo w sobie nie świadczy o wygrzebywaniu się z zacofania i STEREOTYPÓW??? Ma odwagę mówić?? - to śmieszne - to powinno być na takim samym porządku jak KATAR. Wciąż w kwestiach psychiki i dolegliwościach z nią związanych ludzie mają ogromne blokady aby o tym mówić, obawiając się zaszufladkowania pod chorobę psych. Żyją z obsesjami, lękami i fobiami wręcz latami, zanim zgłoszą się o pomoc, a z reguły wtedy, gdy już nie są w stanie funkcjonować. Ewitta pisze, że w strukturach ogólnoświatowych nasze społeczeństwo przoduje - ja żyję w Polsce, znam mentalność pacjentów zgłaszających się min z tego typu problemami na przestrzeni ponad 20 lat - i owszem, chętniej ludzie chodzą do psychologa porozmawiać o swoich problemach, ale psychiatra wciąż budzi lęk co tylko świadczy o niczym innym, jak zacofaniu i niewiedzy. Cytuj
Kędry Napisano 15 Kwietnia 2013 Napisano 15 Kwietnia 2013 Radzę pomoc psychiatry - moja mama jest pod opieką psychiatry od lipca ubiegłego roku - miała nerwicę lękową - teraz wraca do formy - leki nowej generacji są bardzo dobre na tego typu schorzenia - działają co prawdą powoli, ale nie zamulają pozwalają normalnie funkcjonować i co najwaniejsze dają pozytywne efekty - głowa do góry to się skutecznie leczy. Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 16 Kwietnia 2013 Maestro Napisano 16 Kwietnia 2013 DOKŁADNIE - coraz więcej ludzi ma ODWAGĘ mówić! - czy to samo w sobie nie świadczy o wygrzebywaniu się z zacofania i STEREOTYPÓW???Ma odwagę mówić?? - to śmieszne - to powinno być na takim samym porządku jak KATAR. Wciąż w kwestiach psychiki i dolegliwościach z nią związanych ludzie mają ogromne blokady aby o tym mówić, obawiając się zaszufladkowania pod chorobę psych. Żyją z obsesjami, lękami i fobiami wręcz latami, zanim zgłoszą się o pomoc, a z reguły wtedy, gdy już nie są w stanie funkcjonować. Ewitta pisze, że w strukturach ogólnoświatowych nasze społeczeństwo przoduje - ja żyję w Polsce, znam mentalność pacjentów zgłaszających się min z tego typu problemami na przestrzeni ponad 20 lat - i owszem, chętniej ludzie chodzą do psychologa porozmawiać o swoich problemach, ale psychiatra wciąż budzi lęk co tylko świadczy o niczym innym, jak zacofaniu i niewiedzy. Wiem, że stwierdzenie "ludzie mają odwagę mówić, że chcą do psychiatry" może brzmieć dziwnie, ale nie nalezy zapominać o funkcjonującym w społeczeństwie stereotypie. Chodzisz do psychiatry? Pewnie z tobą coś nie tak...Sama pracuję od kilku lat w przychodni, gdzie mam kontakt z psychiatrami i psychologami i obserwuję zmiany w podejściu ludzi do spraw zdrowia psychicznego.Jednakże nie dalej niż 2 miesiące temu miałam incydent z niemiłą pacjentką, która zrobiła mi awanturę, że powiedziałam do niej: dobrze, zapiszę panią do psychiatry. W jej mniemaniu obraziłam ją, bo inni w kolejce (notabene było pusto) mogli usłyszeć taką informację o niej.. Cytuj
NarratorkaHorrorow Napisano 15 Czerwca 2013 Autor Napisano 15 Czerwca 2013 Witajcie Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i zaangażowanie w mój problem. Byłam u lekarza psychiatry- uznał że to prawdopodobnie nerwica lękowa- ale stwierdzic na 100% nie może z uwagi na fakt iż to jednorazowy epizod i moze byc to przeciążenie organizmu.Dostałam leki uspokojające- nie na recepte.Ot takie które każdy bez recepty nabyć może. Przez jakis czas było względnie dobrze. W pewnym momencie zaobserwowałam iż wypadają mi włosy.Zrobiłam badania krwi i TSH- okazały się dobre. Kilka dni temu złapał mnie okropny ból głowy.Trwa on do chwili obecnej, a żaden lek nie pomaga. Zastrzyki z ketonalu uśmierzają ból na chwilę. Trafiłam do szpitala,zrobiono rezonans magnetyczny głowy, podstawowe testy neorologiczne. Pobrano krew, zweryfikowano iż nie mam zapalenia opon mózgowych/zapalenia zatok/obrzęku mózgu. Szczerze mówiąc nikt nie wie co mi jest. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.