Jump to content

winda, schody, talerz, impreza, robienie zdjęcia, siostra


xoxalera

Recommended Posts

Witam ponownie,

 

Dzisiejszej nocy śniło mi się coś takiego:

 

Jechałam windą, na jakieś piętro (nie pamiętam które). W windzie towarzyszyły mi jakieś dwie kobiety elegancko ale służbowo ubrane, ładne, zadbane, umalowane. Ja jechałam tą windą do siostry na imprezę firmową (jakiś bankiet), i z krótkiej wymiany zdań wiem, że one też podążały na tą imprezę.

 

Wyszłam z windy, i trafiłam na ten bankiet, przywitałam się z siostrą, stół był zastawiony, mnóstwo jedzenia, sałatki, mięsa, owoce elegancko ustawione na stole. Poza siostrą rzuciło mi się w oczy dwóch mężczyzn, z twarzami - reszta twarzy nie była widoczna. Nikogo poza siostrą z tego towarzystwa nie znałam. Namawiali mnie na jedzenie, ale odmawiałam, bo byłam na diecie, a mimo to i tak się skusiłam aby spróbować wszystkiego co miałam pod ręką. (była pora raczej wieczorowa).

 

W pewnym momencie moja siostra wyjęła telefon, którym chciała zrobić zdjęcia. Zmotywowała wszystkich aby się ustawili do fotografii, ale ona nie chciała być na zdjęciu i wolała robić zdjęcia. Wszyscy (kilkanaście osóB) ustawili się do fotek, w różnych pozycjach - taki motyw ustawiania się do grupowej sesji zdjęciowej w śnie był 2 razy.

 

Nagle wszyscy zaczęli się rozchodzić. Tych dwóch mężczyzn których widziałam twarze odeszli od stołu jako przedostatni i każdy wychodzący brał ze sobą talerzyk aby w kuchence na niższym piętrze je umyć.

 

Ja z siostrą wychodziłyśmy ostatnie, również biorąc talerzyki (wyglądały na talerzyki małe od ciasta) i stwierdzałyśmy, że wszyscy się zmyli, żeby nie sprzątać tego co zostało na stole. De facto schodziłyśmy do kuchni umyć po sobie talerzyki i nie wracałyśmy windą do tej kuchni, ale schodziłyśmy schodami.

 

Stopnie tych schodów były początkowo łatwe do schodzenia, ale na samym końcu one były nierówne, jedne wyższe, drugie niższe, krzywe (były kolorowe, jeden stopień błękitny, inny żółty) i schodzenie z talerzykiem było kłopotliwe. ostatecznie zeskoczyłam z tych ostatnich stopni, bez szwanku i podeszłam do zlewozmywaka umyć po sobie talerzyk, ale nie pamiętam czy go ostatecznie umyłam.

 

Bardzo ładnie proszę o interpretację :)

Edited by xoxalera
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...