Skocz do zawartości

Spotkanie


Geranium

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Miałam nie robić, ale zrobiłam, rozkład na spotkanie z Panem. Krótko przypomnę tło sytuacji. Pan napisał, że chyba obudził się z ręką w nocniku i zaprosił mnie na spacer (chodzi o to, że odbudowujemy relację po rozstaniu, które miało miejsce rok temu z kawałkiem i powiedizeliśmy sobie, że fajnie, gdyby udało się spróbować jeszcze raz, więc tak spokojnie, na luzie się do siebie zbliżamy, choć bywa ciężko. już po propozycji spotkania pytał, czy może przyjść po mnie wcześniej, ale nie odpisałam, bo byłam zajęta, więc napisał, że w takim razie już nie kombinuje, tylko niech zostanie wcześniej umówiona godzina. A z tą ręką, to niedawno była rozmowa i z tym skojarzyłam, choć dziwnie to ujął, a ja nie chciałam wypytywac. Mówiłam mu, że nie będę przyśpieszać niczego, ale żeby właśnie się z ręką w nocniku nie obudził, bo mnie nie będzie przy nim wiecznie. Miło mi się zrobiło, bo to wygląda, jakby chciał coś wreszcie przejąć i choć mozę jeszcze wyznania się nie doczekam, to mam wrażenie, zę jest to krok w dobrą stronę, ale interpretacje Wasze chętnie przyjmę, oto moja:

 

1) Moje odczucia przed - paź monet - jestem otwarta, chętna, ale ostrożna, podchodzę sceptycznie

 

2) Jego odczucia przed - kochankowie - hmm... no coś się w nim chyba obudziło głębszego, ale jest też pewien dysonans, czy jest gotów i takie tam

 

3) Atmosfera spotkania i przebieg - paź pucharów - miło, sympatycznie, może trochę czułości nawet?

 

4) Moje odczucia po spotkaniu - słońce - będę zadowolona, bo to będzie jakiś pierwszy krok w dobrą stronę

 

5) Jego odczucia po - głupiec - nie wiem jak to rozumieć xD ogólnie rozkład dobry, więc nie powinnam chyba brać tego jako że zrobi coś pochopnie i wbrew sobie i poczuje się jak głupiec, bardziej bym to widziała w tym kontekście jako posłuchanie serca i zachowanie się w zgodzie z nim, głupiec jako odpowiednik dziecka, jest szczery, spontaniczny i robi to, co czuje, czyli myślę, że pozytywnie, tym bardziej, że ja na nic nie nalegałam

 

6) Wynik spotkania dla budowania wspólnej przyszłości - Królowa mieczy, 9 pucharów, cesarz - no widzę duże możliwości, ale odrobinkę jakby przeszkadza zaborczość i przenikliwość królowej mieczy, cesarz często pokazuje mi się w rozkładach jako on, pewny siebie i rządzący i w 9 kielichach widzę możliwość udanej próby pogodzenia tego (ja się naprawdę staram, a kiedy odpuszczam trochę swojej zaborczości, on też się bardziej stara).

 

Jak to widzicie? :>

Napisano

1) Moje odczucia przed - paź monet

2) Jego odczucia przed - kochankowie

 

Kierujesz się rozsądkiem, jeśli nie jest to koleżeńskie podejście z twojej strony - to zapewne myślisz o jakichś korzyściach dla siebie w związku z tą znajomością-

- na zasadzie - może być miło, czemu nie skorzystać - ale fakt, trzymasz rękę na pulsie

On może być już z kimś w związku/niżej w rozkładzie Cesarz/, podejście ma szczere, bezpośrednie, chce bliskich kontaktów

 

3) Atmosfera spotkania i przebieg - paź pucharów -

milusio i sympatycznie, mogą być wyznania, jakieś przytulanki

 

4) Moje odczucia po spotkaniu - słońce -

5) Jego odczucia po - głupiec -

 

Obydwoje zadowoleni i otwarci na ciąg dalszy.

Ty jakaś taka wzmocniona energetycznie, radosna wyglądasz jutra, On też radosny, ale niekoniecznie wyglądający jutra - Głupiec nie planuje,przyjmuje co los da.

 

6) Wynik spotkania dla budowania wspólnej przyszłości - Królowa mieczy, 9 pucharów, cesarz -

Tu nie ma wspólnej przyszłości, ty rozmyślająca i kalkulująca co z tego masz, on jest ustawiony i korzysta z życia, z okazji.

Napisano

Dziękuję :) Nie jest z nikim w związku, to my właśnie do tego zmierzamy. Nie kumam dwóch podpunktów, mają być wyznania i przytulanki, ale nie ma przyszłości? A może chodzi o to, że ona jest możliwa i oboje bierzemy to pod uwagę, ale on nie chce tego planować, tylko musi wyjść spontanicznie? Bo w końcu po co byłyby próby i rozmowy xD

Napisano

Bo na związek to już sobie stawiałam i miałam stawiany też przez kogoś, wyszło, że będziemy razem (teraz do tego dążymy), dlatego pomyślałam, że w tym głupcu chodzi o moją postawę (jestem bardzo zaborcza i marudna, więc jeśli to w sobie zwalczę to nam się uda, bo głupiec to właśnie tak jak piszesz, bierze, co daje mu los :) ) Co Ty na to?

Napisano
Dziękuję :) Nie jest z nikim w związku, to my właśnie do tego zmierzamy. Nie kumam dwóch podpunktów, mają być wyznania i przytulanki, ale nie ma przyszłości? A może chodzi o to, że ona jest możliwa i oboje bierzemy to pod uwagę, ale on nie chce tego planować, tylko musi wyjść spontanicznie? Bo w końcu po co byłyby próby i rozmowy xD

 

Mogą paść miłe słowa, możesz też otrzymać jakąś propozycję/Paź Puch/, która da ci do myślenia i niekoniecznie ci się spodoba/QMieczy/.

Pkt 6 w zasadzie nawiązuje do waszych odczuć po spotkaniu, a więc jego Głupiec z Cesarzem jak dla mnie kończy się na przyjemnościach w 9 puch,

co dla ciebie, kobiety rozumnej i kalkulującej, nie jest zgodne z zasadami, które posiadasz/QMieczy/.

Możliwe, że chodzi o wasze przepychanki QMieczy contra Cesarz - ale kompletnie mi się nie widzi takie zestawienie osobowości.

Co prawda pkt 6 mówi o wyniku spotkania dla budowania przyszłości - a więc drodze, którą musicie przejść, może więc chodzi o pewien okres, który musicie przerobić, aby mógł być ciąg dalszy.

Napisano

a Wy mieszkaliście już wcześniej ze sobą? Albo on wcześniej nie odstawiał jakiś teatrzyków?

 

1) Moje odczucia przed - paź monet

podchodzisz do tego czysto koleżeńskiego, że warto spróbować, zobaczyć co i jak; nie ma w Tobie spiny i ciśnienia na to, co będzie

 

2) Jego odczucia przed - kochankowie

myślę, że on nieco więcej wiąże planów odnośnie tego spotkania i tuż po nim; są w nim także spore wątpliwości na ile Ty będziesz nadawała na tych samych falach co on

 

3) Atmosfera spotkania i przebieg - paź pucharów

bardzo miło, może nawet coś ustalicie odnośnie Waszej przyszłości, ale jeszcze nie konkrety, będą wspominki jak to miło kiedyś było; niewykluczone objęcia i miłe gesty

 

4) Moje odczucia po spotkaniu - słońce

będziesz zadowolona, być może dasz Wam szansę na coś więcej

 

5) Jego odczucia po - głupiec

być może będzie miał nadzieję, że dalej to już jakoś samo pójdzie i będzie coraz lepiej między Wami

 

6) Wynik spotkania dla budowania wspólnej przyszłości - Królowa mieczy, 9 pucharów, cesarz

póki co to jedno spotkanie nie przesądzi o Waszym byciu razem, Ty jesteś tu bardziej sceptyczna i ostrożna, póki co układ "osobny" na chwilę obecną bardziej Ci odpowiada, chcesz wybadać na ile on dorósł do tego, by brać odpowiedzialność za druga osobę

Napisano

WERYFIKACJA i parę dodatkowych informacji :) -> Nie mieszkaliśmy, ale tak pomieszkiwaliśmy, można powiedzieć. Po prostu bywałam u niego na kilka dni albo on nocował u mnie. Co do teatrzyków, to raczej ja odstawiałam, nie on xD On odstawiał niedawno, spotykając się z kimś jeszcze niezobowiązująco, a ja się odsunęłam, bo nie chciałam niepewności. No i dzisiaj mi powiedział, że jestem ważniejsza, że chciałby to naprawić, ale faktycznie konkretów nie było, bo to bardziej na zasadzie przyszłości, że teraz na to pracujemy, ale nie ma pośpiechu. Był bardzo miły, czuły, przytulał mnie, całował, niósł zakupy, bo musiałam wejść po kilka rzeczy i powiedział, że bardzo lubi mi czasem pousługiwać :D A z tym moim odstawianiem teatrzyków, to byłam strasznie zaborcza kiedyś i wykorzystywałam go,a teraz się to zmieniło i właśnie więcej we mnie wyrozumiałości, ale i takiego sceptycznego podejścia. Chciałabym z nim być, tylko wiem, że potrzebujemy czasu, bo on ogólnie ma trochę problemy z zaangażowaniem. Tzn chciałby, ale jego rodzice się rozwiedli, ojciec w obecnym związku na odległość też nie jest do końca szczęśliwy i wiem, że dzieci takich osób mają trochę trudniej w relacjach. W sumie dziwne, że wyszło, że mam podejście koleżeńskie, bo zdecydowanie tak nie jest, ale może należy to interpretować w ten sposób, że na takiej zasadzie postanowiłam to odbudować, że chcę więcej rozmawiać i tak luzacko spędzać czas niż się spinać na poważnych rozmowach i skupiać na seksie, który ogólnie postanowiliśmy na jakiś czas odłożyć. Spotkanie ogólnie bardzo, bardzo pozytywne. Czyli wg Ciebie Baamisjanka to nie jest jeszcze konkretna decyzja, ale taki pierwszy krok w stronę bycia ze sobą? Bo właśnei chciałabym też tak bez pośpiechu, sama widzę, że tak jest lepiej, a on daje mi sygnały, że to jak najbardziej możliwe.

Napisano

Kochana, dzięki za weryfikację i te dodatkowe informacje :)

Czyli wg Ciebie Baamisjanka to nie jest jeszcze konkretna decyzja, ale taki pierwszy krok w stronę bycia ze sobą? Bo właśnei chciałabym też tak bez pośpiechu, sama widzę, że tak jest lepiej, a on daje mi sygnały, że to jak najbardziej możliwe.

dokładnie tak :) takie pierwsze kroki i dobrze, że oboje przed sobą otworzyliście serca i porozmawialiście :)

jeszcze wszystko przed Wami :)

super, że macie drugą szansę :)

wszystkiego dobrego!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...