women32 Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 Planujemy z mężem od jakiegoś czasu dzieciątko ( mamy już dwoje 17-stolatkę i 14-letniego syna ) na razie to są tylko plany bez konkretnych czynów mam pewne obawy wiadomo czasy są ciężkie nie przelewa się nam,do tego dochodzi strach przed porodem ( mimo,że rodziłam dwa razy normalnie ) ale zegar biologiczy mi bije mam już 34 lata i czuję,że jak teraz się nie zdecyduję to już nigdy nie będę mieć dziecka,nie brałam nigdy żadnych tabletek antykoncepcyjnych. Zapytałam kart : Czy do końca roku zdecyduję się na dziecko ? ( chcielibyśmy jak już żeby dzidzia się urodziła w ciepłych miesiącach od maja do września ) czyli teoretycznie poczęcie powinno nastąpić w nadchodzących 3-4 miesiącach. 9 denarów,As pucharów odwr,5 pucharów,3 denarów odwr Nieciekawie po kartach widzę moje zajście w ciążę takie coś chciałabym,ale się boję ,niezdecydowana postawa i nie doprowadzanie do końca spraw,nawet niechęć ... Czy mój mąż tego pragnie tak mocno jak twierdzi ? Śmierć,As pucharów,6 mieczy odwr Z kolei mój mąż pragnie zmiany na lepsze,ma dużą potrzebę obdarzania miłością,jak najbardziej pragnie dziecka,w 6 mieczy myślę,że chodzi głównie o strach przed tym czy podoła finansowo planował zrobić na nowo kurs odnawialny na prawo jazdy na ciężarówkę ( miał jeździć na skoczka i nie za bardzo jemu się to "usmiechało" ta karta ostrzega przed tym bardzo mocno ! może ma dobre przeczucia,żeby od tirów trzymać się z daleka... Kochani nie wiem sama co o tym myśleć wiadomo,że sama podejmę decyzję,ale chciałabym poznać Waszą interpretację kart Trz Cytuj
SacralNirvana Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 Po tych kartach mysle, ze podstawy ku temu, aby sie udalo, sa. W tym czasie moze byc jeden falszywy alarm, ale nie sadze, aby udalo sie zajsc w ciaze w przewidzianym tu rozkladowo czasie. Jezeli (a mysle, ze 9 Monet wskazuje na podstawy, aby z ufnoscia w to wierzyc) to nieco pozniej. Tu moze byc tak, ze sie nastawicie i okaze sie, ze falszywy alarm. Wazne, zeby jednak podejsc do tego na luzie i sie nie spinac. Stres niestety - jeden z najbardziej niechcianych srodkow hamujacych poczecie... szczegolnie, gdy byloby ono wskazane. Podsum pierwszego rozkladu (dotyczacego ciazy) to XVIII Ksiezyc i IX Eremita... takze i tu wskazuje na okres niepewnosci, moze i wyczekiwania... takze w tym tu stawiam na ciaze, ale w okresie nieco pozniejszym niz przewiduje rozklad. Co do meza natomiast, to z jednej strony upatruje tu szansy na zmiany w Waszym zyciu wlasnie pod wplywem dziecka, z drugiej jest w nim takze odrobina zceptyzmu i pytanie siebie, czy sobie z tym poradze. Takze wahania troche jest. Podsum tu HB to XX Sad i II Kaplanka. Wiecej zaufania z jego strony, luz przede wszystkim, to tez wazne. Mniej zamartwiania sie, co bedzie dalej. Cytuj
Gość Konsuela Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 Niemki srednio dopiero w 30,1 roku zycia rodza pierwsze dziecko , wiec nie ma sensu panikowac z powodu Twojego wieku. Cytuj
Trida Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 (edytowane) Czy do końca roku zdecyduję się na dziecko ? 9 denarów,As pucharów odwr,5 pucharów,3 denarów odwr Osobiscie w kartach widze strach ale jednoczesną chęć. Osobiscie kart odwróconych nie uzywam dlatego patrzac na nie ogólnikowo (w pozycji prostej) stawiam na decyzję pozytywna o maleństwie Powinnaś zadać pytanie, czy podołacie finansowo wg (dostawić kilka kart) Czy mój mąż tego pragnie tak mocno jak twierdzi ?Śmierć,As pucharów,6 mieczy odwr Bardzo by chciał, bo dla niego to będzie rozpoczęciem czegoś nowego, nowy etap, który może zacieśnić Wasza rodzinę. Obawia się o finanse, że bedzie musiał więcej pracować by zapewniić Wam dostatek co składa się na to, ze mniej czasu bd z Wami spędzał a to mu się srednio kalkuluje. Karty wg mnie pozytywne i widać, mieszają się w Was odpowiedzi na tak i na nie. Chociaż te na 'nie' są bardziej nastawione własnie na finanse. Edytowane 25 Maja 2013 przez Trida 1 Cytuj
SacralNirvana Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 Niemki srednio dopiero w 30,1 roku zycia rodza pierwsze dziecko , wiec nie ma sensu panikowac z powodu Twojego wieku. To prawda. Ja mam 33 lata i najstarsza bedzie miala teraz 11 lat... to tu Niemcy uwazaja, ze "wczesnie zaczelam". W klasie u corek rodzice maja wiekowo po 40 i 50 lat... i maja dzieci w wieku 11 a nawet 7 lat... takze ciaza do 40-tki nie jest niczym niezwyklym. A i po 40-tce takze. Przy pierwszym dziecku jest ryzykownie. Przy dalszym juz nie tak. Takze bym sie tym nie stresowala. Moja szwagierka niedawno urodzila coreczke, pierwsze dziecko, w wieku 36 lat. Ciaza bezproblemowa, porod latwy, dziecko zdrowe. To tak offtopowo, poza kartami i pozarozkladowo. Cytuj
Gość Konsuela Napisano 25 Maja 2013 Napisano 25 Maja 2013 Ostatnio czytalam, ze juz 25 procent dzieci w Niemczech zostalo urodzonych przez kobiety powyzej 40 roku zycia. Cytuj
Elżbieta. Napisano 26 Maja 2013 Napisano 26 Maja 2013 Ostatnio czytalam, ze juz 25 procent dzieci w Niemczech zostalo urodzonych przez kobiety powyzej 40 roku zycia. Z tym,że w b. dużym procencie kalek, niestety. I taka sytuacja trwa, z tego co wiem, już od lat 90tych. Niemki od dwana b. wcześnie rozpoczynają życie seksualne i na potęgę faszerują się hormonami, co zapewne, również nie pozostaje bez wpływu na zdrowie przyszłych dzieci. Cytuj
SacralNirvana Napisano 26 Maja 2013 Napisano 26 Maja 2013 (edytowane) Z tym,że w b. dużym procencie kalek, niestety. I taka sytuacja trwa, z tego co wiem, już od lat 90tych. Niemki od dwana b. wcześnie rozpoczynają życie seksualne i na potęgę faszerują się hormonami, co zapewne, również nie pozostaje bez wpływu na zdrowie przyszłych dzieci. W DE jest dopuszczalna aborcja (do konca 12. tc, a przy stwierdzeniu powaznych wad genetycznych - pozniej), wiec wskaznik urodzen dzieci z problemami genetycznymi jest sztucznie niski. Sa badania prenatalne i 90% takich ciazy jest usuwanych. Tzn. takich, gdzie zostana stwierdzone wady genetyczne. Ale mowic juz teraz praktycznie i nie teoretyzujac, znam cala mase matek, ktore urodzily dzieci po 40-tce... w szkolec corek jest to praktycznie wiekszosc... i dzieci sa jak najbardziej zdrowe. Przede wszystkim liczy sie styl zycia kobiety... i to tez ma wplyw na jej zdrowie i wiek fizyczny ciala. Mozna miec 40 lat a byc fizycznie lepiej niz 20-latka... tak tez bywa. Teraz wiele 20-latek ma duza nadwage, jedzie na fast foodach i innych smieciach... i tez ma duza mozliwosc zlapania jakis wad genetycznych u dziecka. Takze moim zdaniem nie ma co teoretyzowac. Jak sie zachodzi w ciaze, szczegolnie pozniej, jest sie pod kontrola lekarza... poloznej... Najwazniejszy spokoj... PS... dla mnie 34 lata... to jeszcze bardzo dobry wiek na rodzenie dziecka... Szczegolnie, jezeli to nie pierwsze dziecko. Kiedys kobiety rodzily co kilka lat az do samej menopauzy i bylo to wrecz wskazane dla ich zdrowia. Potem nie dosiwadczaly menopauzy tak intensywnie i ostro, jak kobiety teraz, ktore koncza rodzenie na 30-tce... Spadek hormonow byl powolny i lagodny... Wystarczy poczytac Wislocka, "Sztuke kochania 20 lat pozniej", bardzo ciekawa ksiazka... Edytowane 26 Maja 2013 przez SacralNirvana dopisalam PS. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.