Dracul Napisano 29 Maja 2013 Napisano 29 Maja 2013 Śniło mi się pomieszczenie coś między pokojem a ogrodem a w nim było dużo ludzi dużo obcych Mężczyzn i kobiet... Pozatym Ja taka dziewczyna z która mi się podobała ale z którą mnie jeszcze nic nie łączyło czyli obca Ale poza tym była tam jeszcze jedna dziewczyna znajoma sprzed lat z którą od roku nie utrzymuje kontaktu (rok jest z kimś innym, więc nie ma też potrzeby kontaktu) a licząc że kiedyś też Rok nie gadaliśmy ze sobą i kilka innych okresów że ze sobą nie gadaliśmy a że stosunki wzajemne były prawie zawsze napięte to można powiedzieć że od lat Nie mamy kontaktu. Poza tym miałem zaraz w tym śnie ruszyć w daleką podróż na Ocean Indyjski i dalej pod Australię. Co odpowiada częściowo realowi. No ale jakoś zostawałem w tym pomieszczeniu i kiedy wszyscy wyszli obcy gdzieś się tam bić czy coś zostałem ja i te 2 dziewczyny... Długo nic i jakoś tak odezwaliśmy się do siebie (Ja i ta znajoma sprzed lat) ona że jest zimno Ja jakoś się zbliżyłem właściwie oboje podeszliśmy do siebie i spytałem się czy jest na mnie zła Rzuciłem to zdanie aby rzucić i rzuciliśmy się sobie w ramiona i leżeliśmy na sobie w swoich ramionach Kiedy Trzymałem w dłoniach jej twarz spostrzegłem zmarszczki u niej. o tej drugiej w tym momencie zapomniałem. Ogólnie ten sen mnie zmęczył. Cytuj
OazaSpokoju Napisano 30 Maja 2013 Napisano 30 Maja 2013 Dracul, weź ty popraw tego posta, bo wygląda tragicznie. Duże litery są losowo, zdania, bez przecinków lecą ciurkiem jak woda z kranu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.