Iwka78 Napisano 5 Czerwca 2013 Napisano 5 Czerwca 2013 (edytowane) Witam Zamierzam biegać rano... 3 x w tygodniu i chciałam sprawdzić jaki efekt uzyskam po miesiącu... RW, ułożenie proste Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma HB XII Wisielec, III cesarzowa - powiedziałabym, że czeka mnie duża zmiana i troszkę bardziej umięśniona, ale na pewno nie po miesiącu, na efekty trzeba będzie poczekać (wisielec) Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz - poczuję się kobieco i młodo (paź), ale nie wiem, jak te 10 monet rozumieć... wydaje mi się, że suma mówi o dużym spadku wagi... chyba...więc może to te 10 monet? samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież - ojjjjj chyba będę padać na pysk.... i będzie gorzej niż myślę... ciężko z motywacją będzie, mocno będę walczyć sama ze sobą... dziękuję I. Edytowane 5 Czerwca 2013 przez Iwka78 dopisanie kart Cytuj
emilr Napisano 5 Czerwca 2013 Napisano 5 Czerwca 2013 Witam Zamierzam biegać rano... 3 x w tygodniu i chciałam sprawdzić jaki efekt uzyskam po miesiącu... RW, ułożenie proste Przede wszystkim zachecam:) Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma HB XII Wisielec, III cesarzowa - na pewno duża zmiana, i to trwała. Wypiekniejesz, będziesz się czułą cudownie. Na początku szybka zmiana, botem troche schudniecie wyhamuje. Ale i tak będziesz zadowolona Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz - dzisiaj też pisałam w wątku zakretki23 w podobnym temacie, ze 10 monet kojarzy i się z obfitoscią. Czujesz, ze masz za dużo ciałka, ale paź buław to taka lekkość. Jest zmiana zdecydowana. Jak pisałam wyzej: trwała zmiana. Nie bedzie efektu jojo (jeśli bedziesz biegac) samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież - róznie bedzie. Czasami bedziesz szukała wymówek, żeby nie biegac (7 mieczy), bo nie bedzie Ci sie chciało, bo bedziesz miała gorszy dzień itp. Będziesz sie niezbyt dobrze czuła, ale powalczysz. Z podsumwoania wychodzi chyba rada, aby nie przeforsowywać się. Od siebie dodam, ze biegam juz 7 m-cy. Na początku biegałam minutę z językiem na wierzchu, a 5 minut szłam. Nie meczylam sie, nie wysilałam, a efekt po miesiacu rewelacyjny! jestem teraz zachwycona swoja sylwetką. To jeszcze barzdiej mnie mobilizuje. Teraz truchtem mogę biec, biec, biiiieeec. Bez zadyszki nawet. Jestem pewna, ze dasz radę i na pewno bedą efekty. Tylko naprawdę nie warto na poczatku za bardzo sie wysilać. Lepiej małymi kroczkami, ale systematycznie (ja miewałam dni, zemi sie nie chiało, to odpuszczałam, gdy dziecaki chorowały tydzień - też nie biegałąm. A efekty są naprawdę suuuper). Teraz mje bieganie to czas tylko dla mnie i traktuję to bardziej jak ładowanie energii, moge w spokoju pomyślec. Uwielbiam te chwile. Czasem, gdy mi sie nie chce biec, po prostu spaceruję tą trasą i moze to głupio zabrzmi - dla mnie to taka medytacja. bardzo mnei to pozytywnie nastraja. 1 Cytuj
Iwka78 Napisano 6 Czerwca 2013 Autor Napisano 6 Czerwca 2013 Witam Zamierzam biegać rano... 3 x w tygodniu i chciałam sprawdzić jaki efekt uzyskam po miesiącu... RW, ułożenie proste Przede wszystkim zachecam:) Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma HB XII Wisielec, III cesarzowa - na pewno duża zmiana, i to trwała. Wypiekniejesz, będziesz się czułą cudownie. Na początku szybka zmiana, botem troche schudniecie wyhamuje. Ale i tak będziesz zadowolona Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz - dzisiaj też pisałam w wątku zakretki23 w podobnym temacie, ze 10 monet kojarzy i się z obfitoscią. Czujesz, ze masz za dużo ciałka, ale paź buław to taka lekkość. Jest zmiana zdecydowana. Jak pisałam wyzej: trwała zmiana. Nie bedzie efektu jojo (jeśli bedziesz biegac) samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież - róznie bedzie. Czasami bedziesz szukała wymówek, żeby nie biegac (7 mieczy), bo nie bedzie Ci sie chciało, bo bedziesz miała gorszy dzień itp. Będziesz sie niezbyt dobrze czuła, ale powalczysz. Z podsumwoania wychodzi chyba rada, aby nie przeforsowywać się. Od siebie dodam, ze biegam juz 7 m-cy. Na początku biegałam minutę z językiem na wierzchu, a 5 minut szłam. Nie meczylam sie, nie wysilałam, a efekt po miesiacu rewelacyjny! jestem teraz zachwycona swoja sylwetką. To jeszcze barzdiej mnie mobilizuje. Teraz truchtem mogę biec, biec, biiiieeec. Bez zadyszki nawet. Jestem pewna, ze dasz radę i na pewno bedą efekty. Tylko naprawdę nie warto na poczatku za bardzo sie wysilać. Lepiej małymi kroczkami, ale systematycznie (ja miewałam dni, zemi sie nie chiało, to odpuszczałam, gdy dziecaki chorowały tydzień - też nie biegałąm. A efekty są naprawdę suuuper). Teraz mje bieganie to czas tylko dla mnie i traktuję to bardziej jak ładowanie energii, moge w spokoju pomyślec. Uwielbiam te chwile. Czasem, gdy mi sie nie chce biec, po prostu spaceruję tą trasą i moze to głupio zabrzmi - dla mnie to taka medytacja. bardzo mnei to pozytywnie nastraja. a biegasz rano, czy na wieczór/popołudniu? Cytuj
SacralNirvana Napisano 6 Czerwca 2013 Napisano 6 Czerwca 2013 Emilr... to nie brzmi glupio, bo jest cos takiego, jak medytacja chodzona. Do medytacji nie trzeba siadac. Mozna chodzac medytowac. Medytacja to stan umyslu. Jezeli osiagasz go podczas chodzenia/biegania, to super. Zadaniem medytacji jest przenosic ten stan umyslu na wszystkie obszary zycia. A przechodzac do rozkladu Iwusi... Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma VII Rydwan, suma HB XII Wisielec i III Cesarzowa No tu widac konkretne zmiany. Widac, ze bieganie bedzie skuteczna obrobka Twojej figury. Calkowita transformacja bedzie. Wypiekniejesz, jednoczesnie w figurze nic nie tracac ze swojej kobiecosci, a wrecz zyskujac. Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz No ja tu widze taka kobiete, nadal bardzo kobieca, ale jednoczesnie smukla, takze na pewno spadek wagi bedzie. Moze talia Ci wysmukleje... nogi... Ogolnie spadek wagi powinien byc widoczny nie tylko na wadze. samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież No, niezawsze bedzie Ci sie chcialo. Mozliwe, ze na poczatku bedziesz musiala sie nieco przymuszac, bo nieraz bedziesz moze nawet nieswiadomie, szukac wymowki, zeby jednak dzis nie pobiegac. Tu w podsumach tez widac, ze bedziesz musiala pokonac jakies przeszkody i znalesc tzw. zloty srodek. Z drugiej strony powinno Ci to dawac duzo, duzo energii... Cytuj
Iwka78 Napisano 6 Czerwca 2013 Autor Napisano 6 Czerwca 2013 Emilr... to nie brzmi glupio, bo jest cos takiego, jak medytacja chodzona. Do medytacji nie trzeba siadac. Mozna chodzac medytowac. Medytacja to stan umyslu. Jezeli osiagasz go podczas chodzenia/biegania, to super. Zadaniem medytacji jest przenosic ten stan umyslu na wszystkie obszary zycia. A przechodzac do rozkladu Iwusi... Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma VII Rydwan, suma HB XII Wisielec i III Cesarzowa No tu widac konkretne zmiany. Widac, ze bieganie bedzie skuteczna obrobka Twojej figury. Calkowita transformacja bedzie. Wypiekniejesz, jednoczesnie w figurze nic nie tracac ze swojej kobiecosci, a wrecz zyskujac. Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz No ja tu widze taka kobiete, nadal bardzo kobieca, ale jednoczesnie smukla, takze na pewno spadek wagi bedzie. Moze talia Ci wysmukleje... nogi... Ogolnie spadek wagi powinien byc widoczny nie tylko na wadze. samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież No, niezawsze bedzie Ci sie chcialo. Mozliwe, ze na poczatku bedziesz musiala sie nieco przymuszac, bo nieraz bedziesz moze nawet nieswiadomie, szukac wymowki, zeby jednak dzis nie pobiegac. Tu w podsumach tez widac, ze bedziesz musiala pokonac jakies przeszkody i znalesc tzw. zloty srodek. Z drugiej strony powinno Ci to dawac duzo, duzo energii... no faktycznie... na początek muszę się troszkę zmusić....:-P dzięki! Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 6 Czerwca 2013 Maestro Napisano 6 Czerwca 2013 Sylwetka: 6 mieczy, 6 buław, król buław -> suma HB XII Wisielec, III cesarzowa - na pewno zmieni się Twoja sylwetka, będziesz lepiej umięśniona i zgrabna, Twoja figura przybierze "sportowy" i przy tym atrakcyjny dla płci męskiej wyglad:) Waga: III cesarzowa, 10 monet, paź buław _> suma HB XIII Śmierć, IV Cesarz - waga się za bardzo nie zmieni, tzn. nawet stanie w miejscu, ale to nic, bo ważyć będą mięśnie, nie tłuszcz;) samopoczucie: 7 mieczy, 2 miecze, 5 buław -> suma HB XIV umiarkowanie, V papież - coś tu nieciekawie, mam wrażenie, ze będziesz oczekiwała fajnych efektów, a poczujesz się troche oszukana, że coś nie wyszło,albo czasu nie starczy na bieganie, bo wypadnie to i tamto, pod koniec zapanowanego czasu chyba podejmiesz walkę 1 Cytuj
emilr Napisano 6 Czerwca 2013 Napisano 6 Czerwca 2013 a biegasz rano, czy na wieczór/popołudniu? rano, wieczorem juzbym nie miała siły Cytuj
emilr Napisano 6 Czerwca 2013 Napisano 6 Czerwca 2013 Emilr... to nie brzmi glupio, bo jest cos takiego, jak medytacja chodzona. Do medytacji nie trzeba siadac. Mozna chodzac medytowac. Medytacja to stan umyslu. Jezeli osiagasz go podczas chodzenia/biegania, to super. Zadaniem medytacji jest przenosic ten stan umyslu na wszystkie obszary zycia. ha ha:) a ja nawet nie wiedziałam. To samo jakoś przyszło. I nie było to moim zamiarem. Rzadko mi sie udaje tak "odlecieć", gdy sie do tego przygotowuję, kładąc się, czy siedząc. czasem, gdy sobie włączę jakąś muzykę. Ale to nie jest to, co dzieje sie podczas biegania. Zreszta nie wiem, czy to medytacja, tak napisałam, bo tak to odczuwam. Ważne, że mi z tym jest cudownie:) Cytuj
SacralNirvana Napisano 6 Czerwca 2013 Napisano 6 Czerwca 2013 Nie chce offtopowac Iwusi... tylko napisze jeszcze, ze zadaniem medytacji nie jest odlatywanie a uwaznosc, wbrew pozorom. Ale rozne stany odlotu sa bardzo mozliwe. Wazne, aby utrzymywac czysty umysl pomimo wszystko i nadal zachowywac uwaznosc. Cytuj
emilr Napisano 6 Czerwca 2013 Napisano 6 Czerwca 2013 Nie chce offtopowac Iwusi... tylko napisze jeszcze, ze zadaniem medytacji nie jest odlatywanie a uwaznosc, wbrew pozorom. Ale rozne stany odlotu sa bardzo mozliwe. Wazne, aby utrzymywac czysty umysl pomimo wszystko i nadal zachowywac uwaznosc. Ten "odlot" to było tak na szybko. Nie odlot, nie wiem, jakto pisać. Skupienie takie, ale bez ciśnienia. No nie wiem. Nie potrafie słó znaleźć Iwusiu,mam nadzieję, ze sie nie gniewasz, ze śmiecę Ci w w Twoim wątku:) Cytuj
Iwka78 Napisano 6 Czerwca 2013 Autor Napisano 6 Czerwca 2013 Ten "odlot" to było tak na szybko. Nie odlot, nie wiem, jakto pisać. Skupienie takie, ale bez ciśnienia. No nie wiem. Nie potrafie słó znaleźć Iwusiu,mam nadzieję, ze sie nie gniewasz, ze śmiecę Ci w w Twoim wątku:) ja generalnie z niczym nie mam problemu:-) nawet z zaśmiecaniem:-)))))) przy okazji to i ja się czegoś dowiaduję! Cytuj
Iwka78 Napisano 6 Czerwca 2013 Autor Napisano 6 Czerwca 2013 a najgorsze to jest to... że kurde blaszka umieściłam rozkład i kurczaki no... no będę musiała się teraz wziąć za to bieganie... no bo jak ja teraz weryfikację zrobię??? przecież nie napiszę, że nie biegała, bo jej się nie chciało....:-)))))) Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 6 Czerwca 2013 Maestro Napisano 6 Czerwca 2013 a najgorsze to jest to... że kurde blaszka umieściłam rozkład i kurczaki no... no będę musiała się teraz wziąć za to bieganie... no bo jak ja teraz weryfikację zrobię???przecież nie napiszę, że nie biegała, bo jej się nie chciało....:-)))))) He he:czarodziej: Czytałam kiedyś, ze gdy ktoś np. rzuca palenie, to powinien powiedzieć o tym jak największej grupie osób, żeby się nie wycofać No, bo skoro tyle ludzi wie, to głupio się nagle wycofać)) Cytuj
Iwka78 Napisano 15 Lipca 2013 Autor Napisano 15 Lipca 2013 WERYFIKACJA!!!! rozpoczęłam bieganie, ale po tygodniu od rozłożenia kart... miałam ogromny problem z mobilizacją.... po miesiącu jako takich efektów nie ma, raczej czuje się lżej, jest mi dużo lepiej mentalnie... i widzę, że boczki mi trochę zeszły:-) a to ważne jest, bo ja człowiek kwadrat jestem... mam problem z utrzymaniem regularności i utrzymaniem diety, bo niestety apetyt mi się też wzmógł:-(((( zrobiłam sobie rozkład na 3 miesiące, ale to go zamieszczę w oddzielnym wątku co by nie mieszać.... dziękuję bardzo wszystkim za pomoc:-) Cytuj
Selenit666 Napisano 15 Lipca 2013 Napisano 15 Lipca 2013 moja rada bo ja doświadczona (niektórzy stad to potwierdzą)) Rób marszobieg. nie biegaj jednolicie bo to nie daje za dużo bo się organizm przyzwyczaja. Rob rozgrzewkę i bieg przez dwie minuty i marsz przez minutę (ale marsz taki, ze trucht przy tym to żółwi tempo). Tak przez 30 min przez dwa tygodnie. Potem zwiększaj 4 min biegu (ja biegam 11 km/h) i minuta marszu i tak 40 min. Potem dochodzisz do godziny czasu. Dlaczego bieg i marsz a no to się nazywa interwały a nawet HIIT. Rozkrecasz a potem zwalniasz i znowu, rozkręcasz i zwalniasz. Wówczas zasoby tłuszczu pozyskujesz i nie palisz mieśni aaa po każdym biegu 15 min cwiczeń na brzuch najlepiej z obciążeniem. Dieta jest najwazniejsza bo to 70% sukcesu 30% to bieganie i ćwiczenia. Jedz wtedy jak jesteś glodna i nie myl głodu z apetytem. Czyli alez mam ochote na to albo na tamto. To nie głód. 5 posiłków. Jabłko czy marchewka to jeden posiłek. Czyli 3 dania główne, sniadanie, obiad kolacja. Nie kończ jeść przed 18 czy 19 to sa bzdury, mit dawno już obalony. zjedz przed snem 30-40 min. oczywiście nie mowie, ze tłusto i pol swini ale cos lekkiego, twarożek, sałatkę itp. 1 Cytuj
Iwka78 Napisano 15 Lipca 2013 Autor Napisano 15 Lipca 2013 moja rada bo ja doświadczona (niektórzy stad to potwierdzą)) Rób marszobieg. nie biegaj jednolicie bo to nie daje za dużo bo się organizm przyzwyczaja. Rob rozgrzewkę i bieg przez dwie minuty i marsz przez minutę (ale marsz taki, ze trucht przy tym to żółwi tempo). Tak przez 30 min przez dwa tygodnie. Potem zwiększaj 4 min biegu (ja biegam 11 km/h) i minuta marszu i tak 40 min. Potem dochodzisz do godziny czasu. Dlaczego bieg i marsz a no to się nazywa interwały a nawet HIIT. Rozkrecasz a potem zwalniasz i znowu, rozkręcasz i zwalniasz. Wówczas zasoby tłuszczu pozyskujesz i nie palisz mieśni aaa po każdym biegu 15 min cwiczeń na brzuch najlepiej z obciążeniem. Dieta jest najwazniejsza bo to 70% sukcesu 30% to bieganie i ćwiczenia. Jedz wtedy jak jesteś glodna i nie myl głodu z apetytem. Czyli alez mam ochote na to albo na tamto. To nie głód. 5 posiłków. Jabłko czy marchewka to jeden posiłek. Czyli 3 dania główne, sniadanie, obiad kolacja. Nie kończ jeść przed 18 czy 19 to sa bzdury, mit dawno już obalony. zjedz przed snem 30-40 min. oczywiście nie mowie, ze tłusto i pol swini ale cos lekkiego, twarożek, sałatkę itp. no właśnie tak robię:-) teraz biegnę 6 minut i idę przez 1 minutę i to powtarzam 4 x. W następnym tygodniu wydłużam bieg do 10 minut itd. itd. co do ćwiczeń to jeszcze coś pamiętam z czasów, kiedy trenowałam przez kilka lat kung fu + tai chi + bieganie na 10km.... i tu pewnie jest problem.... interesuje mnie tematyka panowanie umysłu nad ciałem i w czasie, kiedy trenowałam naczytałam się bardzo dużo książek i między innymi czytałam, że jeżeli ktoś przez kilka lat trenował jakiś mocny sport wyczynowo, to jeżeli przytyje w późniejszym wieku to będzie miał problem ze schudnięciem.... albo sama sobie to wbiłam do łba.... jeszcze się zastanawiam, czy to nie jest jakiś problem karmiczny, który muszę przerobić... bo za mocno mnie to irytuje... Cytuj
Selenit666 Napisano 15 Lipca 2013 Napisano 15 Lipca 2013 czytałam, że jeżeli ktoś przez kilka lat trenował jakiś mocny sport wyczynowo, to jeżeli przytyje w późniejszym wieku to będzie miał problem ze schudnięciem - noo to akurat nie prawda. Wręcz przeciwnie )) Ci co kiedyś cwiczyli a potem przytyli łatwiej jest dojść niż tym co tego nigdy nie robili a zaczeli teraz. Pamietaj tłuszcz i mięsnie to dwie różne rzeczy, miśnie ci nie zniknęły a obrosły tłuszczem a tłuszczu nie przerabia się na miesnie ale się go spala. miesiąc czy dwa na spalenie tłuszczu to baaardzo mało czasu. Ja nawalam od 4 miesięcy i jeszcze jest co robić )) Pierwsze efekty (i nie słuchaj tu mądralińskich, ze po miesiącu albo po 10 treningach już jest efekt - to nie prawda) sa po pól roku. Do tego nie ile się spocisz a ni ile czasu poswiecisz na ćwiczenia, to tyle spalisz tłuszcz. Tłuszcz palimy jak mamy przyspieszone tętno a nie wówczas jak się pocimy. Przez pot pozbywamy się toksyn co ułatwia ale nie pozbywa tłuszczu z organizmu. 1 kg tłuszczu w naszym organizmie to 7000 kcal. Także jak widzisz to bardzo dużo )) Do tego jak nie chcesz więcej tłuszczem obrastać to nie chudnij 5 kg w tydzień ale racjonalnie max 5 kg miesięcznie a jak schudniesz 2kg to będzie bardzo dobrze. Cytuj
Iwka78 Napisano 15 Lipca 2013 Autor Napisano 15 Lipca 2013 jak to warto tak popisać:-) ile człowiek się dowiaduje:-)))) dzięki:-) będę pamiętać o tym wszystkim, szczególnie, że ja jestem w gorącej wodzie kąpana i bardzo szybko się zniechęcam.... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.