Skocz do zawartości

ręce szkieletu z kawałkami ciała


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam, miałam sen.

 

W pokoju w kształcie litery u byłam ja i inne osoby których nie było widac, znam je jednak bo po głosach rozpoznałam, na drugim końcu litery u było wejście do pokoiku w którym spali moi synkowie, na końcu tego korytarza z sufitu spadł sufit, oraz zasłona, z wejścia powiało strasznym chłodem, zapaliło się światło.

 

Wcześniej w moim śnie nie spałam z nim aczkolwiek wiedziałam że mam romans ze swoim kuzynem. Doszła do mnie wiadomośc że ten kuzyn sie zabił w tej dziurze i coś w niej właśnie schował, coś bardzo waznego dla mnie, jakaś dziewczyna próbowała tam wejśc i to wziąśc ale podmuch wiatru ją zwiał, ona powiedziała że ja tam muszę wejśc, później jakis mężczyzna próbował tam wejśc ale jego tez zwiało i on też powiedział że ja muszę sama tam wejśc, ja strasznie się bałam powiedziałam że tam nie wejdę, chcę tylko uratowac moje dzieci z tego pokoju żeby ten potwór z dziury w suficie się do nich nie dostał, ( nikt z nas nie widział na oczy tego tego potwora tylko po prostu wiedzieliśmy że coś tam na nas czycha).

 

Wkońcu zaczęłam tam podchodzic ale nagle zaczęły się wysuwac ręcę kościotrupa wraz z kawałkami mięsa, strasznie się wystraszyłam i obudziłam cała zlana potem, dosyc długo bałam się potem zasnąc. Proszę was kochani forumowicze o pomoc , czy ktoś pomoże mi zinterpretowac mój sen? Pozdrawiam serdecznie i czekam na pomoc

Edytowane przez OazaSpokoju
Napisano

Kształt pokoju w twoim śnie, oraz fakt, że twoi synkowie spali w pomieszczeniu na drugim jego końcu może świadczyć o tym, że istnieje lub, że obawiasz się istnienia bariery pomiędzy tobą, a nimi.

 

Miejsce zawalenia się sufitu i chłód może oznaczać lęk przed śmiercią, który często tak się objawia. Kiedy ma się dzieci często pojawiają się u nas obawy o ich zdrowie i życie. Być może stąd to światło na końcu korytarza. Ciemność i zimno + światło na końcu tunelu są naturalnymi atrybutami śmierci w naszych czasach.

 

Twój romans z kuzynem we śnie wydaje się mieć coś wspólnego z tym wydarzeniem. Chodzi zapewne o jakąś myśl ukrytą w podświadomości. Być może myśl, która dla ciebie wiąże się z jakimiś wyrzutami sumienia więc została wyparta. Mam wrażenie, że we śnie zrobiłaś coś – w tym wypadku miałaś romans – co było złamaniem pewnych zasad i obawiasz się kary za to, kary w postaci utraty dzieci.

 

W obecnych czasach to nie jest popularne wierzenie, ale kiedyś uważano, że wszelkie złamania zasad i praw są karane przez siły wyższe, a kara dotykała często zarówno przestępcę jak i całe jego otoczenie, w tym rodzinę.

 

To co masz wziąć z dziury to wiedza o tym co zostało odepchnięte w podświadomość. Nie jest się tam łatwo dostać. Wyprawa do podświadomości była źródłem wielu legend, o potworach strzegących, ukrytych w podziemiach skarbów. Usiłujesz obejść jakoś tę trudność wysyłając kolejno różne części swojej osobowości. Dziewczyna to twój cień, mężczyzna to twoja męska część duszy. Jednak żadne z nich nie jest do końca tobą, tylko ty jesteś świadoma. Dlatego tylko uświadomienie sobie tej treści usunie te zagrożenie z sufitu we śnie.

 

Ręce trupa w suficie z kawałkami mięsa to według mnie typowy szkielet w szafie. Przykry sekret lub przeleżana stara sprawa, którą wolałabyś zapomnieć. Ona stoi pomiędzy tobą, a twoją rodziną. Problemy, które nie zostały rozwiązane a tylko ukryte często pojawiają się w snach jako ożywające stare zwłoki. Sądząc po tym, że to prawie szkielet, to trochę już tam poleżał.

Napisano

Serdecznie dziękuję za pomoc, muszę się teraz zastanowic i spróbowac wydobyc na światło dzienne to co się tam kryje, czy dostanę jeszcze podpowiedź jak to zrobic ? Albo jakieś nakierunkowanie ? Zawsze miałam wrażenie że on się tak jakoś dziwnie na mnie patrzy, w czasach jak byłam dzieckiem i teraz kiedy jestem już zamęzną kobietą, boję się tego jego spojrzenia, całe szczęście że widzimy się raz na 3-4 lata. Dziwne jest też to że pierwszy raz miałam tak realistyczny sen, tak realny że aż się bałam wstac z łóżka zobaczyc czy dzieci spokojnie śpią. Dziękuję za wyjaśnienie. Psycholog u której się leczyłam na depresję poporodową też mi mówiła że obawa o śmierc moją lub dzieci jest naturalnym symptomem przy czymś głęboko ukrytym. Po skończonej terapii byłam pewna że już ze mną wszystko dobrze. A może hipnoza? Tylko teraz pojawia się strach przed tym co ma wyjśc z typowej szafy i czy ja tego chcę. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Napisano

niestety w kwestii wyciągania z szafy nie potrafię pomóc, ale z drugiej strony twoja podświadomość drąży temat sądząc po tym, że śnisz takie sny. Obserwuj sny, a może będziesz mieć więcej wskazówek.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...