pretoria Napisano 24 Czerwca 2013 Napisano 24 Czerwca 2013 Witam. Dzisiejszej nocy śniło mi się, że podjechałyśmy z koleżanką na moje podwórko, ja wyszłam z auta, bo chciałam pójść do piwnicy. Gdy otwierałam wejściowe drzwi usłyszałam krzyk. Odwróciłam się i zobaczyłam, że koleżanka piszczy i jest taka 'podkurczona', trzymała się za brzuch. Krzyknęła, że ukradli mój telefon, ale nie wie kto, bo nikogo nie widziała. Pamiętam, że później jakoś o tym fakcie poinformowałam mamę i ona lub któryś z jej znajomych zadzwonił na policję. Ja stałam pod klatką, koleżanka nadal siedziała w aucie i przyjechała policja ( było 3 policjantów w małym radiowozie ), pokazałam im palcem gdzie mają jechać i pojechali. Później w śnie pojawił się chłopak koleżanki, ale nie wiem skąd on się wziął - czy do nas dojechał czy co... My akurat siedziałyśmy w aucie i on do nas się dosiadł, postanowiłyśmy pozamykać drzwi, bo byłyśmy wystraszone. Chwilę posiedzieliśmy w tym aucie i przejechaliśmy się. Później mnie odwieźli pod blok i nie pamiętam co koleżanka zapytała, ale to było coś typu, żebyśmy się rozeszli do domów, bo ona się boi... Jak odchodziłam to zapytałam raz jeszcze czy aby na pewno nikogo nie widziała. Stwierdziła, że nie. Gdy weszłam do domu, to była u mnie mała imprezka/posiadówka... Ktoś mnie zapytał co z telefonem, powiedziałam, że się nie znalazł i że dobrze, że ktoś zadzwonił na policję. Mama stwierdziła, że to X ( wieloletni przyjaciel rodziny ) zadzwonił, bo stwierdził, że to przecież jest osiedle i niemożliwe, że nikt nic nie widział. Kolejny kolega powiedział, że złodzieje ani papierów, ani ładowarki do tego tel nie mają. Pomyślałam sobie wtedy, że ładowarkę sobie kupią, ale może będą musieli wgrać sobie nowe oprogramowanie, bo tel miałam zabezpieczony... Gdy się obudziłam i przemyślałam ten sen to pomyślałam, że jak się odwracałam, gdy koleżanka piszczała to nikogo odbiegającego od niej nie widziałam. Z góry dziękuję za pomoc Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.