kyokushinkai Napisano 3 Lipca 2013 Napisano 3 Lipca 2013 Witam Po raz pierwszy pisze na tym forum chociaż od dawna czytam. Mam taki problem- od jakiegoś czasu budzą mnie w nocy głosy. Tak jakby ktoś coś mówił. Niestety jest to niewyraźnie i nie wiem co. Zaczęłam się nawet bać obudzić w nocy. Przeważnie jest to niski męski głos. Głos jest taki jakby szeptal mi coś do ucha. Czy to moja wyobraźnia? Czy może ma ktoś na to jakieś wytłumaczcenie? Wysłane z mojego C6603 za pomocą Tapatalk 2 1 Cytuj
Kobalt60 Napisano 4 Lipca 2013 Napisano 4 Lipca 2013 wszystkie możliwości przeciągów są wyeliminowane? Np przechodzący wiatr przez dziurkę od klucza? Cytuj
kyokushinkai Napisano 4 Lipca 2013 Autor Napisano 4 Lipca 2013 Tak wszystko wyeliminowane i nie ma możliwości przeciągu. Wysłane z mojego C6603 za pomocą Tapatalk 2 Cytuj
kyokushinkai Napisano 5 Lipca 2013 Autor Napisano 5 Lipca 2013 To jest jeden głos i tylko jak się budzę w nocy. A wtedy pojawia się lek i uczucie ze ktoś jest w pokoju. Dzięki za odpowiedź. Postaran się wyciszyć i uspokoić przed snem. Może będzie lepiej Cytuj
Gość Atris Napisano 5 Lipca 2013 Napisano 5 Lipca 2013 A ja bym postawił na to, że to jakiś zagubiony gość... ;] Osobiście poradziłbym Ci zapalenie świec, wyciszenie się, relaksację i oczyszczenie umysłu - jeżeli zrobisz to i nadal będziesz się budzić w nocy i słyszeć ten głos to obstawiłbym, że po prostu masz gościa Cytuj
meGatona Napisano 7 Lipca 2013 Napisano 7 Lipca 2013 (edytowane) Witam serdecznie! Po raz pierwszy pisze na tym forum chociaż od dawna czytam. Mam taki problem- od jakiegoś czasu budzą mnie w nocy głosy. Tak jakby ktoś coś mówił. Niestety jest to niewyraźnie i nie wiem co. Zaczęłam się nawet bać obudzić w nocy. Przeważnie jest to niski męski głos. Głos jest taki jakby szeptal mi coś do ucha. Czy to moja wyobraźnia? Czy może ma ktoś na to jakieś wytłumaczcenie? Na Twoje objawy jest kilka wytłumaczeń, najważniejsze jest to abyś nie bała się stanu, którego doświadczasz. Wieloletnie studia w tej dziedzinie pozwalają mi stwierdzić, że jeśli naprawdę coś słyszysz jest to błogosławieństwem, darem- na pewno nie przekleństwem. wszystkie możliwości przeciągów są wyeliminowane? Np przechodzący wiatr przez dziurkę od klucza? Dokładnie, wiatr potrafi być psotnikiem i śpiewać pod własną muzykę. Warto również wyeliminować inne rzeczy, które mogą wpływać na Twoją percepcję, m. in. dźwięki z telewizora lub komputera (niektórzy przy nim zasypiają), ładowarki do telefonów i inną elektronikę. Dlaczego? Prąd też wydaje dźwięki, syczy i buczy. Zakłócenia mogą również pochodzić z dworu, zorientuj się co może przeszkadzać i daj znać. Wieczorem postaraj się zrelaksować, zapal świeczki, włącz muzykę relaksacyjną, usiądź po turecku na podłodze, zamknij oczy i licz regularne oddechy od 1 do 10, a następnie od 10 do 1, postaraj się poświecić na to około 10/15 minut, oczyść umysł i postaraj się zjednoczyć z Bogiem, energią lub z czymś w co wierzysz. Jeśli lubisz seks dobrym sposobem na samotny wieczór po takich zabiegach jest masturbacja- jest przyziemna, przyjemna, dotlenia mózg i na pewno trochę Cię wymęczy. a konsultacje z lekarzem podjęłaś? Choroby psychiczne to wymysł dla zagubionych ludzi, którzy są bardziej wyczuleni na niebezpieczeństwa i wrażliwsi na rzeczy, których nie dostrzega reszta społeczeństwa. Nie twierdzę, że psychiatria to idiotyzm lecz nie uważam jej za przyszłościową naukę. Faszerowanie ludzi lekami nigdy nie prowadzi do niczego dobrego- bardziej rozwojową gałęzią w tej dziedzinie jest psychoterapia, ale w Polsce jeszcze długo nie będzie prawdziwych specjalistów. Kyokushinkai daj znać czy pomogło! Jeśli nie, przeczytaj moją biografię na profilu i zgłoś się do mnie na PW. Nie ma rzeczy, których nie dałoby się naukowo wytłumaczyć- po prostu wiele osób jest niekompetentnych. Są inne sposoby na oczyszczenie umysłu lub akceptacje tego stanu, spróbuje pomóc i podeślę Ci kilka ciekawych tytułów do przeczytania. Pozdrawiam meGatona Edytowane 7 Lipca 2013 przez meGatona Cytuj
kyokushinkai Napisano 13 Lipca 2013 Autor Napisano 13 Lipca 2013 Telewizor i inna elektronikę zawsze na noc wyłączam. Muszę spać przy idealnej ciszy, każdy najdrobniejszy dźwięk mnie denerwuje. Próbowałam wyciszyć sie przed snem raz pomaga raz nie. Więc nie wiem co może być przyczyną. Ale wrażenie że ktoś mnie obserwuje jest cały czas. Jak nie słyszę głosu to natomiast wtedy mam dziwne sny, po których, nie wiem czy działy się naprawdę czy tylko mi się snily. Cytuj
strachu Napisano 9 Marca 2014 Napisano 9 Marca 2014 Mam prośbę do autora. Włącz na noc dyktafon np. w telefonie i wrzuć tu próbkę. Cytuj
Sunrise009 Napisano 21 Lipca 2014 Napisano 21 Lipca 2014 Jeśli te głosy Ci przeszkadzają, to ponoć wyspowiadanie się pomaga. Mamy w mieście egzorcystę katolickiego, facet naprawdę konkretny, nie jakiś fanatyk, podchodzący do wykonywanego zawodu z dużą dozą realizmu. Mówił, że pierwszym krokiem do oczyszczenia się, jest właśniue spowiedź. Ale jak to się ma do rzeczywistości - nie mam pojęcia. Cytuj
nastek96 Napisano 5 Stycznia 2025 Napisano 5 Stycznia 2025 Czy ma ktoś kontakt z autorką i wie jak ta historia się skończyła? Ja kiedyś miałem podobny problem. Cytuj
radek50 Napisano 17 Stycznia Napisano 17 Stycznia Widzę że temat ma już trochę lat, ale może komuś innemu przyda się moja sugestia. Jeśli powyższe porady by nie pomogły to może spróbuj wygenerować swego rodzaju "pusty takt" Polega on na wygenerowaniu dużego wysiłku/wyrzeczenia który jednocześnie nie zmodyfikuje przebiegu wydarzeń w otaczającej przestrzeni (ma zmodyfikować ale tylko w obszarach umysłu które są poza zasięgiem logicznego typowego myślenia) Pomyśl sobie w duchu jaką odpowiedź czy cel byś chciał/a osiągnąć i można wtedy wyruszyć w długą pieszą podróż np. kilka/kilkanaście kilometrów wokół miasta czy jakiegoś obszaru. Trasa powinna być bezpieczna i w miarę możliwości nic nie brać ze sobą (tylko bezpieczne minimum np. kanapka, woda). Można też próbować usunąć z własnego domu jakiś przedmiot który odgrywa istotną rolę w świecie ale Tobie akurat nie jest potrzebny i tylko zawadza. Ma znaczenie jaskrawość barw tych przedmiotów np. są zbyt fluoroscencyjne albo mówiąc potocznie - zbyt szprycowate. Cytuj
Adam_89 Napisano 18 Stycznia Napisano 18 Stycznia (edytowane) Też coś takiego doświadczyłem w nieco inny sposób jak i podejrzewam, że zapewne nie jedna stąd osoba. W takich sytuacjach można sięgnąć po kontakt mediumiczny i po prostu spróbować porozmawiać z tym. To jest zjawisko często powszechne, kwestia przyzwyczajenia, a jeśli ktoś chce się w to zagłębić to serdecznie polecam tą książkę, która omawia techniki przeprowadzenia takiego seansu: (Właściwie to wszystko głównie polega na wprowadzeniu umysłu w stan relaksacyjny) Zaświaty za kulisami - Piotr Arkadiusz Kociszewski | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny I nie ma tutaj żadnego okultyzmu, satanizmu nie ma naprawdę czego się bać ; ) Ludzie po prostu z reguły są zamknięci na takie rzeczy, a niepotrzebnie, bo wystarczy otworzyć się na tą wiedzę, żeby potem umieć samemu wyjaśniać takie zjawiska. Edytowane 18 Stycznia przez Adam_89 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.