Skocz do zawartości

Na dziś...


Vivere

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

W ramach ćwiczeń:

 

na pytanie "co wydarzy się dziś"....z Boskiego Tarota...wyjęłam karty

 

Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy

 

Zgodnie z umową zaraz pogonię pod adres zamieszkania Jota. Ja bym chciała wreszcie dokonać konserwacji roweru i wyruszyć nim na jakąś dłuższą wycieczkę. Co Jot na tę propozycję ? Nie wiem.... ale zwykle jest skłonny...

 

Może ktoś ma pomysł?

opowiem jak wrócę :*

  • Maestro
Napisano

Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy

 

widac spotkanie z Jotem (połozyłam przed sobą moje karty z mojego Boskiego,żeby lepiej poczuć:)), takie nawet czułe to spotkanie, możliwe,że napijecie się wina,pogadacie pewnie, o sporcie o osiągnięciach sportowych (zwróć uwagę, że na 7 kielichów masz kielichy, ktore do złudzenia przypominają puchary za wysokie miejsca w zawodach sportowych), chyba też pojedziecie sobie nad wodę:)

  • Lubię to! 1
Napisano (edytowane)

Inez, no nieustannie o wynikach sportowych gadamy - nasi podopieczni dziś są na zawodach :) więc będzie o czym podyskutować :)

a i jezioro mozliwe. Za dwa tygodnie Jot startuje w Triathlonie, wiec ostatnio mierzy każde jezioro w pobliżu

ja pewnie zostanę na mostku/ brzegu (6 mieczy)

Ps. też ostatnio bardziej skupiam się na obrazkach :D

 

II Ps. - od marca wprowadziliśmy prohibicję, wina na pewno nie będzie :D

Edytowane przez Vivere
Napisano

Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy ---> VII Rydwan, HB XIX Slonce, X Kolo Fortuny i I Mag

 

Jak nic widac, ze gdzies wyruszycie razem. Pogaduchy i pewno gdzies na lonie natury. Pogoda tez chyba ladna u was, sloneczna. Takze dzis na luzie, fajnie... ale i aktywnie bedzie. :)

  • Lubię to! 1
Napisano

Oj, Jot chyba będzie miał jakieś inne plany co do waszego spędzania czasu, będzie konieczność kompromisu

Napisano (edytowane)

Weryfikacja

 

Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy

 

Obiecałam, że opowiem.

Ciekawostka, licznik mój pokazał mi 67,3 km :) i się przed garażem zastanawiałam, czy nie dokręcic tych 300 metrów ;) Trasę wybieraliśmy spontanicznie - cel badawczy, czy się nadaje na treningi dla młodych.

czas spędzony na łonie natury, bardzo aktywnie. Miało być w tempie "na tłuszcz" a było na "beztlenie". Jak za starych dobrych czasów, gdy uważaliśmy się za sportowców :icon_smile2:

Pierwsza część trasy, leśnymi drogami, wokół kilku jezior, słońce, ptaki ale interwały - raz pod górkę a raz z górki,róg obfitości dla lubiących MTB. Ostatnie 20 km szosa płaska jak stół ale, uwaga - Miecze! wiatr wiał prosto w twarz. A później, obiadek w knajpie tuż przy domu, :prysznic: i leżakowanie :_zawstydzony: przy TV.

Jestem wykończona ale zadowolona.

 

Dziękuję wszystkim za udział w wątku :*

 

ps.miejsce wojaży pierwszych 40 km to Park Krajobrazowy- cuda natury!

Edytowane przez Vivere

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...