Vivere Napisano 7 Lipca 2013 Napisano 7 Lipca 2013 W ramach ćwiczeń: na pytanie "co wydarzy się dziś"....z Boskiego Tarota...wyjęłam karty Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy Zgodnie z umową zaraz pogonię pod adres zamieszkania Jota. Ja bym chciała wreszcie dokonać konserwacji roweru i wyruszyć nim na jakąś dłuższą wycieczkę. Co Jot na tę propozycję ? Nie wiem.... ale zwykle jest skłonny... Może ktoś ma pomysł? opowiem jak wrócę :* Cytuj
Maestro Inez2503 Napisano 7 Lipca 2013 Maestro Napisano 7 Lipca 2013 Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy widac spotkanie z Jotem (połozyłam przed sobą moje karty z mojego Boskiego,żeby lepiej poczuć), takie nawet czułe to spotkanie, możliwe,że napijecie się wina,pogadacie pewnie, o sporcie o osiągnięciach sportowych (zwróć uwagę, że na 7 kielichów masz kielichy, ktore do złudzenia przypominają puchary za wysokie miejsca w zawodach sportowych), chyba też pojedziecie sobie nad wodę 1 Cytuj
Vivere Napisano 7 Lipca 2013 Autor Napisano 7 Lipca 2013 (edytowane) Inez, no nieustannie o wynikach sportowych gadamy - nasi podopieczni dziś są na zawodach więc będzie o czym podyskutować a i jezioro mozliwe. Za dwa tygodnie Jot startuje w Triathlonie, wiec ostatnio mierzy każde jezioro w pobliżu ja pewnie zostanę na mostku/ brzegu (6 mieczy) Ps. też ostatnio bardziej skupiam się na obrazkach II Ps. - od marca wprowadziliśmy prohibicję, wina na pewno nie będzie Edytowane 7 Lipca 2013 przez Vivere Cytuj
SacralNirvana Napisano 7 Lipca 2013 Napisano 7 Lipca 2013 Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy ---> VII Rydwan, HB XIX Slonce, X Kolo Fortuny i I Mag Jak nic widac, ze gdzies wyruszycie razem. Pogaduchy i pewno gdzies na lonie natury. Pogoda tez chyba ladna u was, sloneczna. Takze dzis na luzie, fajnie... ale i aktywnie bedzie. 1 Cytuj
agaMAJ Napisano 7 Lipca 2013 Napisano 7 Lipca 2013 Oj, Jot chyba będzie miał jakieś inne plany co do waszego spędzania czasu, będzie konieczność kompromisu Cytuj
Vivere Napisano 7 Lipca 2013 Autor Napisano 7 Lipca 2013 (edytowane) Weryfikacja Kochankowie 7 Kielichów 6 mieczy Obiecałam, że opowiem. Ciekawostka, licznik mój pokazał mi 67,3 km i się przed garażem zastanawiałam, czy nie dokręcic tych 300 metrów Trasę wybieraliśmy spontanicznie - cel badawczy, czy się nadaje na treningi dla młodych. czas spędzony na łonie natury, bardzo aktywnie. Miało być w tempie "na tłuszcz" a było na "beztlenie". Jak za starych dobrych czasów, gdy uważaliśmy się za sportowców :icon_smile2: Pierwsza część trasy, leśnymi drogami, wokół kilku jezior, słońce, ptaki ale interwały - raz pod górkę a raz z górki,róg obfitości dla lubiących MTB. Ostatnie 20 km szosa płaska jak stół ale, uwaga - Miecze! wiatr wiał prosto w twarz. A później, obiadek w knajpie tuż przy domu, i leżakowanie przy TV. Jestem wykończona ale zadowolona. Dziękuję wszystkim za udział w wątku :* ps.miejsce wojaży pierwszych 40 km to Park Krajobrazowy- cuda natury! Edytowane 7 Lipca 2013 przez Vivere Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.