Jump to content

Śmierć dziecka, narodziny. Pomóżcie


Kasiorka23
 Share

Recommended Posts

W styczniu zmarła moja córeczka. Dziś miała by dokładnie pół roku. Od jakiegoś czasu śnią mi sie dziwne rzeczy.

 

Sen 1. Pakuje jej łóżeczko do samochodu. Później wkładam Łucje i siadam za kierownicą. I nagle mam ją na rękach,przytulam mocno, uciekam i krzycze "błagam nie zabierajcie jej"

 

Sen 2. Zaworze ja do narzeczonego mamy daje ją jej na ręce i mówie że po nią wróce tylko niech pod żadnym pozorem jej nikomu nie oddaje.

 

Sen 3. Jadę do narzeczonego mamy po Łucje. Ona leży na podłodze na kocyku. Nad nią pochyla się teściowej sąsiadka. Ide do drugiego pokoju gdzie jest teściowa. Przepraszam że tak póżno po nią przyjechałam. Podchodze do Łucji a ona wyciąga do mnie rączki, uśmiecha sie. Najdziwniejsze jest to że widze ją jak by była te pół roku starsza. To jestnapewno moja Łucja, ta która zmarła po porodzie ale jest starsza.

 

Sen 4. To mi sie śniło tylko dzisiejszej nocy. Śnilo mi sie że rodze dziecko. Rodze naturalnie (z Łucją i pierwszą córka miałam cesarskie cięcie) Śnił mi sie cały poród. Urodziłam śliczną dziewczynke. To napewno nie była Łucja. Później zastanawiałam się jak jej dać na imię. Czy tak jak miała na imie jej siostra czyli Łucja czy Tosia.

 

 

Dodam że Łucja zmarła jeden dzień po porodzie przez błąd lekarzy. Pomóżcie mi bo ja oszaleje.

Link to comment
Share on other sites

Twój sen jest naturalną konsekwencją tego co się stało. Śmierć dziecka jest czymś nienaturalnym, czymś z czym nie można się pogodzić. Nawet kiedy umiera stary bliski człowiek, pozostaje pewna pustka, którą ciężko zapełnić. W obliczu śmierci pierwszą reakcją jest zaprzeczenie, niedowierzanie. Dopiero potem pojawiają się inne emocje, gniew, żal. W przypadku śmierci dziecka, trwa to dłużej i przechodzi się to ciężej, bo jednego dnia ono żyło i miało przed sobą lata przyszłości, a drugiego dnia nagle nic, pustka. Dojście do siebie może trwać latami, w zależności od charakteru i elastyczności osoby.

Twój sen pokazuje, że dziecko jest żywe, na jawie wiesz, że już go nie zobaczysz, we śnie podświadomość cały czas myśli, że ono żyje. Pojawiają się znaki, że i podświadomość zaczyna rozumieć co się stało - odwożenie dziecka i zostawianie go. Próba zastąpienia go innym urodzonym we śnie. Ale cały czas jeszcze nie zakończył się etap zaprzeczenia. Ten sen jest naturalnym objawem twojej reakcji, tak są skonstruowani ludzie, że na utratę ukochanych bliskich reagują w ten, a nie inny sposób. Prędzej czy później pójdziesz dalej. Uważaj tylko, bo to przepraszanie we śnie, że tak późno przyjechałaś może oznaczać furtkę dla wyrzutów. To też ludzka cecha, nawet jeżeli nie mogliśmy zrobić nic, myślimy "a może jednak mogłem coś zrobić", zwłaszcza dla dziecka, bo przy dzieciach czujemy się silni niczym bogowie. Kiedy pojawia się bezsilność wobec tragedii to dla nas szok i dodatkowy cios.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...