Skocz do zawartości

Basen


Vivere

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jakiś czas temu mój Jot. powiedział

"Jesteś fajna dziewczyną, tylko masz jedna wadę: Nie umiesz pływać"

Podłapała to moja córa, która w wodzie zachowuje się jak delfin i tez skandowała, "mamo, no spróbuj"

 

Duże akweny wodne powodują u mnie lęk. Do wody wchodziłam tylko "po kolana".

Zaparłam się ( od 2 miesięcy) i pozwoliłam się "uczyć" z dużym skutkiem :)

Pytanie do kart;

 

Kiedy uda mi się przepłynąć cała długość basenu (żabką)?

 

Odp. 4 buław

tło: rydwan Moc 4 kielichów

Jestem bardzo zdyscyplinowana i chętna bo straciłam ponad 40 lat takiej przyjemności. Nie wiem co tu 4 kiel - zniechęci mnie coś?

4 buław (obrazem - Boski Tarot) przypomina mi tor basenowy.

Na pytanie kiedy? Albo nie wyjdę ponad to co już potrafię, bo ten lęk mi nie pozwoli albo już za 4 tygodnie?

 

jakoś w te 4 tygodnie nie wierzę...

Napisano

Ja mysle, ze potencjal masz juz na ten moment w sobie. O czym swiadcza Rydwan i Moc... ale w 4 Kielichach to wszystko siedzi nieuzywane. Takze to w zasadzie Ty i nikt inny zadecydujesz, kiedy tak sie stanie.

Podsum calego rozkladu, HB, to VIII Sprawiedliwosc. Jak sie postarasz, tak bedzie.

 

Wg mnie tu nie ma odpowiednio czasu, bo to moze byc w kazdej chwili...

Napisano
Ja mysle, ze potencjal masz juz na ten moment w sobie

"pal sześć!" potencjał :jezyk2:

mam zaparcie i motywację, chcę być" bez wad" :chytry_na:

Napisano

Mi się wydaje tak jak SacralNirvana napisała, że potencjał w sobie masz..Widać też w kartach dużo fizycznej siły i wytrzymałości, ale w tej czwórce kielichów widzę zmęczenie..Tak jakby w połowie drogi miało Ci zabraknąć siły na dalsze pływanie..Rydwan z mocą i tą czwórką kojarzą mi się z taką sytuacją, kiedy w momencie startu zawodnik szybko wyrywa do przodu pełen energii i zapału, a potem siły się gdzieś kończą, a do mety jeszcze kawałek i człowieka ogarnia właśnie zniechęcenie..Może trzeba jakoś inaczej rozdysponować tą energią w czasie pływania..? Taka myśl mi się jeszcze narzuciła-na karcie rydwan widać dwa konie-każdy pełen energii, ale każdy ciągnie w inną stronę..Może męczysz się zbyt szybko z powodu złej koordynacji ruchowej..? W sensie, że mogłabyś bardziej skoordynować ruchy nóg i rąk tak, by wszystko było płynne i by jak najmniej energii przy ruchach tracić..?

Napisano

No to moim zdaniem wszystko zalezy od Ciebie. Jak sobie postanowisz, ze Ci sie uda, to Ci sie uda. Tzn. wg mnie ten potencjal. Ta Moca mozesz hamowac swoj potencjal w Rydwanie... i w 4 Kielichach czekasz na nie wiadomo co... Jak podsumujesz (HB) samo tlo... to masz Glupka i Cesarza. Moim zdaniem powinnas pojsc na zywiol. ;) Wiecej odwagi w dzialaniu. Wiecej niz masz, nie bedziesz miala... teraz mozesz to rozwijac.

Poza tym o 4 Kielichach mowi sobie Crowley, ze owoce, ktore sa dojrzale a sie ich nie spozywa... gnija.

Czyli samo to mowi za siebie. Co sie nauczylas od razu wcielac w zycie, inaczej pojdzie na marne.

W moim odczuciu gotowosc juz jest... tylko sama sobie musisz na to pozwolic.

Gość Daffne
Napisano

Kiedy uda mi się przepłynąć cała długość basenu (żabką)?

 

Odp. 4 buław

tło: rydwan Moc 4 kielichów

 

myślę, że jak najbardziej jesteś w stanie przepłynąć, fizycznie potrafisz, psychiczna determinacja jest (moc) (rydwan), tylko uważaj by nie napić się wody bo tak mi się skojarzyło 4 kielichy jako taki przesyt, ewentualnie sama odpuścisz przed końcem całej długości..może ktoś przeszkodzi? sama nie wiem...tak jakbyś przed metą miała zrezygnować :mysli: ale waleczność widać dzielną i odwagę też... :))

 

Powodzenia :okok:

Napisano

znam ten ból...panicznie bałam sie wody... ale też przyszedł taki moment że pomyślałam chce się nauczyć pływać i pokonać mój strach ...:)

powiem Ci jedno nie ma takiej rzeczy ,której się nie jesteśmy w stanie się nauczyć...po prostu :nie możesz się poddać i trzeba poświecić temu czas i wierzyć że dasz radę !

chodziłam 10miesięcy na basen ...chyba nikt już nie wierzył w to ze sie nauczę :) tylko ja.... wciąż przychodziłam na treningi mimo strachu ...dziś umiem pływać grzbietem, żabą krytą i trochę kraulem :)

skoro ja dałam radę to każdy może :)

trzymam kciuki :)

Napisano

Dziś jeszcze nie dałam rady - tak mniej więcej w 1/3 zawracam. Hamuje mnie nieuzasadniona panika (bo głęboko) i mam kłopoty z oddechem. Jak nie oddycham to wszytko jest ok - łapki z nóżkami pracują zgodnie - podobno, wg J'ota. czuję siłę konia! Jak skupiam się na oddechu to poruszam się jak bezwładna kukła, łapki swoje, nózki swoje, każde z osoba. A nie umiem dziobem nad woda non stop. Teoretycznie mam wrażenie, ze wszystko wiem, rozumiem i czuję a w praktyce nie idzie i to mnie bardziej złości niż zniecheca, dlatego nie rozumiem tej 4 kiel. Chyba za bardzo chcę, muszę włączyc na luz to ( dojrzeję) gotowośc sama przyjdzie.

Nie poddam się.... Jeszcze ok 6 tyg temu nie było mowy by głowę po wodę schować a dziś już się "przemieszczam" z pkt A do pkt B :) Czasami i C....Jak doczłapie się do D, to dam znać :)

Napisano (edytowane)

uda Ci się :-) jeśli nie w Raku, to na pewno w Lwie dotrzesz do tego punktu D :-) powodzenia

 

ale nie możesz się zniechecać, o tym może mówić 4 pucharów, nie zniechęcaj się, nie bądź rozczarowana jak nie idzie zgodnie z palnem, bo masz to co chcesz prawie na dloni

Edytowane przez bridaa
Napisano

Kurde ja tez się musze nauczyć pływać jak chce w triatlonie startować.

Dałabyś rade ale masz za szybkie tempo. Zwolnij podczas pływania i dasz rade. Do połowy sierpnia powinno już się udać :))

Napisano
Kurde ja tez się musze nauczyć pływać jak chce w triatlonie startować.

Dałabyś rade ale masz za szybkie tempo. Zwolnij podczas pływania i dasz rade. Do połowy sierpnia powinno już się udać :))

 

Otóż, właśnie o ten triathlon min. chodzi :) Większość moich znajomych już tam ma wyniki a ja muszę im makaron gotować :)

Napisano

Wyglada ze juz mozesz tylko musisz wytrwale plynac i sie nie poddawac kondycja jest

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Cząstkowe sprawozdanie.

A dziś przepłynęłam całą długość ale niezadowoliło mnie to, bo nie w ruchu ciągłym. Wpadłam w jakiś przyjemny trans, myśli mi sie oddaliły poza basen/kontrolę tego co robię i jak robię i z zagapka dopłynęłam prawie do końca. Jak się zorientowałam, że mijam chorągiewki i wpływam na ostatni 4 etap, najgłębszy, to mnie sparaliżowała panika i chwyciłam się bocznego "brzegu". Bo ja sobie zajmuje zwykle tor końcowy. Wzięłam kilka relaksujących oddechów i odwazyłam się dokończyć ten najgorszy dla mnie odcinek.

Na dziś, mam odwagę i siły by pokonać swobodnie nieco ponad połowę, no może 2/3. Mam nadzieję, że do końca lipca mi się uda pójść na całość bo w sierpniu basen nieczynny.

  • 2 miesiące temu...
Napisano

Weryfikacja:

W sierpniu basen był nieczynny. Ćwiczyłam w jeziorze. W pierwszym tygodniu września tor na basenie pokonałam bez przeszkód i lęków. Czuję się w wodzie swobodnie, jest super! teraz czas na naukę kraulem :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...