Skocz do zawartości

Przestraszyłam się - czy słusznie?


viera21

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam. Od kilku tygodni w miarę regularnie rozkładam 3 karty na następny dzień a potem analizuję, na ile się sprawdziły. Niestety na jutro układ wyszedł następujący: ogólny kllimat dnia 3 mieczy, co robić Śmierć, czego oczekiwać Wieża. No i nie wiem czy mam jutro wychodzić z domu. Chyba na serio się przestraszyłam. Jakie są wasze doświadczenia z takimi ekstremalnymi układami?

Napisano

Ło Boże... koniec swiata:D

 

troche dystansu dziewczyno.. ;) dzien moze byc niezbyt mily, ale przezyjesz... raczej :P

Napisano

Zupełnie dystansu nie straciłam i chyba wyjdę jutro na zakupy, bo coś trzeba zjeść. A na serio jeżeli to ma być niezbyt przyjemny dzień to jak ma w rozkładzie wyglądać dzień bardzo nieprzyjemny?

Napisano (edytowane)

cos smutnego Cie moze spotkac z polaczeniu ze smiercia i wieza po prostu jakis Twoj pomysl moze sie nie udac,rzeciez karta smierc,to nie karta ktora nalezy traktowac doslownie;) dach Ci na glowe nie spadnie:D

Edytowane przez panna.marta
Napisano

Bardzo nieprzyjemny???

 

7 mieczy 5 mieczy 3 miczy wieza diabel :D w dowolnej kolejnosci ;)

odwrocona wieza poteguje doznania lepiej od durexa ;)

Napisano

lo matko, to dopiero rozklad :D eee ale ja miewalam gorsze :D

Gość Daffne
Napisano

viera21 po prostu może to być smutny dzien, czasem tak bywa że się nic nie chce bo jest brzydka podoga i to wystarczy...

a ponoć mają być burze wieczorem czy nocą, także samoistnie z powodu chociażby pogody plany Ci legną w gruzach (wieża), będziesz zawiedziona ( 3 meiczy) i nic Ci się nie będzie chciało (śmierć)...

 

Nie ma siię czego bać :buziak:

Napisano

Caliel, ale masz do wyboru 3 karty z ktorych wieżę i 3 mieczy już mam, a czy diabeł jest gorszy od śmierci... Btw niektórym durex hamuje doznania

PannaMarta - miałaś gorszy rozkład i jak się sprawdził?

Napisano

zyje;) no ogolnie nie bylo przyjemnie, bo teraz mam taki okres w soim zyciu,ale da sie zyc,nie boj sie tak kart. One nie moga Ci psuc planow ani tym bardziej nastroju:)

Napisano

Wiera cieta riposta hahahaha

Wiesz... Diabel to nieprzyjemna sytuacja na ktora nie ma wplywu

Wieza to szok albo zaskoczenie..

3 mieczy - wiadomo, zawód czy rozczarowanie...

 

ale ogolnie Twoj rozklad mowi, ze Twoje plany nie wypala... i poczujesz sie zawiedziona, bedziesz musiala je zmienic na inne...

 

5 mieczy/7 mieczy to krzywda ze strony innych ludzi, 5 to przewaznie nagla, brutalna... 7 to przewaznie planowana, albo zemsta.

 

oczywiscie moja interpretacja nie jest wiążąca ;)

Napisano

moze wyciagnij sobie jedna karte jako rade na jutro

Napisano

:)

 

Ostatnio Smierc jako karta dnia pokazala mi, ze w dzien po prostu, jak mala mi zasnela, polozylam sie z nia spac i sobie troche odespalam ganiaczke ostatnich dni i tygodni.

 

Wieza pokazala mi rozne rzeczy... czasem jakies sprzatanie wieksze w domu, raz upadek w autobusie, nic strasznego.

 

3 Mieczy pokazalo mi nieraz taki dzien troche stresujacy, duzo rzeczy na glowie i zmeczenie. W przypadku mnie tez stresujacy dzien z 3 corami, w taki stresujacy dzien pokazywaly mi sie one jako 3 Miecze wlasnie. Ostry dzien, ale poza stresem i wiekszym wykonczeniem nie bylo nic niezwyklego.

 

Katastrof te karty mi nie przynosily.

Napisano

Wierko - i tak na przyszlosc...

do kart bram, kart ktore mowia o jakiejs zmianie... albo dzialaniu... albo potencjalów(Asy i 10 - 2 przeciwstawne bieguny) dociagamy karte, zeby wiedziec w jakim kierunku potocza sie wydarzenia, chyba ze rozklad mowi jasno ze jedna ma byc;)

 

takie karty to np Kochankowie (podjecie decyzji), Rydwan (kierunek zmiany), Smierc (transformacja, gleboka/dlugotrwala zmiana), Wieza (rozpad istniejacej struktury/rzeczywistosci, cos naglego), 3 i 6 mieczy, 8 kijow pucharow itp itd

Ogolnie mozna tez na czuja ;) ale jak wiadomo - we wszystkim zaleca sie umiar :D

Napisano

Tak po cichu liczyłam na to, że powiecie że przesadzam. Z drugiej strony dobrze pamietam swoje podłe samopoczucie przy 10 mieczy, chociaż sąsiednie karty nie były złe. W każdym razie za 24 h będę wiedziała (i napiszę). Chciałam przyznać gwiazdki ale coś nie zadziałało więc dziękuję teraz :-)

Napisano

Viv odłóż na jakis czas karty moim zdaniem, bo to też moze być małym ostrzeżeniem, ze sama siebie energetycznie przeciazasz.

Tydzień - dwa bez kart to nie tragedia :)

  • Lubię to! 1
Napisano

Dobry pomysl. Wiem po sobie, ze jak przesadze z kartami to jakies takie potem mi wychodza nie ten tego. U mnie konkretnie wtedy pomaga nie zaprzestanie wrozenia w ogole, ale zaprzestanie na chwile wrozenia na siebie. Szczegolnie, jak mam nieciekawy stan emocjonalny lub jakis temat jest mi zbyt bliski.

Ogolnie nie sprawia mi problemu wrozenie na siebie, ale sa momenty przeladowania emocjonalno-mentalnego, jak to u siebie nazywam, wtedy takie rozne straszne rzeczy wychodza, ktore praktycznie nie maja pokrycia w zyciu realnym. ;)

  • Lubię to! 1
Napisano

ja sobie max postawie kare na dzien ;) jakos większe rozkłady prosze, zeby ktoś mi postawił :)

Napisano

No ja mam tak, ze sama jak na siebie stawiam (jak uda mi sie zachowac czysty umysl podczas stawiania, co na ogol udaje sie) to karty sa dosc wymowne i lepiej trafiaja w moja sytuacje niz kladzione przez kogos.

  • Maestro
Napisano
Dobry pomysl. Wiem po sobie, ze jak przesadze z kartami to jakies takie potem mi wychodza nie ten tego. U mnie konkretnie wtedy pomaga nie zaprzestanie wrozenia w ogole, ale zaprzestanie na chwile wrozenia na siebie. Szczegolnie, jak mam nieciekawy stan emocjonalny lub jakis temat jest mi zbyt bliski.

Ogolnie nie sprawia mi problemu wrozenie na siebie, ale sa momenty przeladowania emocjonalno-mentalnego, jak to u siebie nazywam, wtedy takie rozne straszne rzeczy wychodza, ktore praktycznie nie maja pokrycia w zyciu realnym. ;)

 

Mam tak samo:)) Np.ostatnio denerowałam się przed jednym z egzaminów, podczas nauki wyjęłam karty na to czy go zaliczę i nie dość, że rozpoczęła go 5 mieczy, to miałam chyba jeszcze 3 mieczy i coś równie okropnego.Odłożyłam karty, dałam sobie spokój, a z egzaminu 5 dostałam;)

Napisano

Żyję, dzień był zupełnie normalny, a nawet całkiem sympatyczny. Nie bardzo umiem sobie przypomnieć jakiś nieprzyjemny moment. Więc tak jak piszecie zrobię sobie przerwę. Faktycznie ciągnie się za mną pewien problem z którym nie umiem sobie poradzić, może to wyszło... Mimo wszystko nie życzę nikomu wyciągnięcia takich kart, zawsze trochę to siedzi z tyłu głowy, dawno tak ostrożnie nie prowadziłam jak dziś ;-) Spokojnej nocy życzę

Napisano

Spokojnie. To tylko karty. Tarotowa Smierc naprawde bardzo rzadko mowi o prawdziwej smierci. ;) Fajnie, ze dzien byl optymistyczny.

Nastepnym razem ciagnij jedna karte na dzien. Do tego mozna 3 karty tla dociagnac, ale nie trzeba.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...