Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Hej ludzie ;)

 

Mam pytanie odnośnie tego Pana Wprowadzenie do magii - Szaman miejski. Czy jest wiarygodny? Czy to tylko człowiek pokroju Lilith? ;) Proszę o jakieś opinie, zaciekawił mnie ryt na egzamin.

Edytowane przez zoska1977
link niezgodny z regulaminem
Napisano

Ani to magia ani szaman. Przecież wystarczy przeczytać to co pozamieszczał na tej swojej stronie, żeby się zorientować...

Kolejny cwaniaczek nabijający kabzę kosztem łatwowiernych. Może trzeba zacząć taki biznes? Ale przynajmniej na bardziej profesjonalnej stronie, nie na czymś, co przypomina wprawkę z informatyki ucznia szkoły podstawowej...

  • 7 miesięcy temu...
Napisano

Prawda jest taka że 90% tych szamanów czy tam innych arcymagów to zwykli oszuści żerujący na ślepych owieczkach i nic więcej. Prawdziwy uzdrowiciel nie powinnien oczekiwać żadnych korzyści materialnych za to co robi.

Napisano

Uczciwie pracować, w fabryce, firmie, własnym przybytku. Skoro jesteś w stanie uzdrawiać innych to jesteś też w stanie za pomocą swych mocy załatwić sobie dobrą pracę. Ja przynajmniej tak to widzę i tak to wykorzystuję w swoim życiu. Magia nie powinna być środkiem utrzymania się.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Również nie lubię afiszujących się magów. Pseudo wróżki wywołują jedynie u mnie złość :/ taka komercja...zupełny brak poszanowania dla tak rzadkiego daru ... rozumiem chęć niesienia pomocy, ale zarabianie na praktyce mija się z celem...

Gość Jacek Bartnicki
Napisano

A ja dodam, że jest taka telewizja gdzie tam się ludziom wróży i rytuały różne wyczynia.

 

Była tam taka jedna astrolożka, (pani od astrologii) która jak ją zobaczyłem i posłuchałem co mówi to pomyślałem, cóż za wspaniała atrakcyjna kobieta ;) Nie dość, że oczarowała (zaczarowała?) mnie swoim głosem to i sposób w jaki mówiła do ludzi no i to jak wyglądała sprawiło, że mi zaraz się na sercu jakoś tak lepiej zrobiło ;)

 

Miała pewnie około trzydziestki ale wyglądała jak Wiosna w pełni. Urocza, zadbana, mądra ;) Mógłbym ją długo chwalić ;)

Mimo, że mi osobiście nie wróżyła to i tak uwielbiałem podziwiać jak to robi innym. Nie wiem czy jeszcze jest ona na wizji ale chętnie znowu bym przypomniał sobie te wspaniałe czasy ;D

 

Jej imienia nie znam, tylko nick: Merkuria ;D (moje serduszko skacze).

Napisano (edytowane)

Merkurja powiadasz ?

 

Co do brania pieniędzy za uzdrawianie to myślę że każdy to widzi inaczej.. Ale widziałem gdzieś filmik jak jakiś budda nie je ani nie pije przez 68 lat i żywi się tylko energią słońca :D Wiem że może mi nie wypada tutaj pouczać ale bierzcie przykład z Jezusa :D

Edytowane przez Bogd
Napisano
Również nie lubię afiszujących się magów. Pseudo wróżki wywołują jedynie u mnie złość :/ taka komercja...zupełny brak poszanowania dla tak rzadkiego daru .

 

 

Od czegoś / kogoś trzeba zacząć. Sprawdzić na ile nasz dar przedkłada się nad nasze mniemanie o sobie. Żeby było śmieszniej, wróżby często są trafniejsze niż niejednej wróżki ze szklanego ekranu.

 

ale zarabianie na praktyce mija się z celem...

 

Przepraszam, jaki cel masz na myśli... jeżeli pomoc, ta też powinna mieć granice.

Napisano

gdy jasnowidz pracuje w fabryce albo na budowie pustaki stawiając to ma czas na usługi ezoteryczne od święta i to pod warunkiem że rodziny nie ma. Nie ma też czasu pogłębiać swoich zdolności chyba że jest studentem albo mieszka w dżungli amazońskiej.

Ktoś by tu chciał żeby jasnowidz był waszym niewolnikiem i miał obowiązek dawania darmo co otrzymał, a czy ktoś mu daje darmo jedzenie, mieszkanie i ubranie ?

Pewnie że nie.

Taki Jackowski może pomóc wielu osobom tylko dlatego że nie stawia pustaków na budowie bo by wtedy pomógł niewielu ludziom i mało kto by o nim słyszał.

Napisano

Nie mówię tutaj o bezgranicznej pomocy, czy jakimś ascetyzmie, ale o właśnie pogłębianiu swoich zdolności. Jaki jest cel posiadania daru jasnowidzenia? Komercjalizacja? Czy opieranie się na swoich wizjach w celu niesienia pomocy naprawdę potrzebującym?

Napisano

Zaraz musi byc jakies doskonalenie, albo komercjalizacja, a zwyklej nauki, sprawdzenia czy to w ogole dziala jakos nikt nie rozpatruje

Napisano
Nie mówię tutaj o bezgranicznej pomocy, czy jakimś ascetyzmie, ale o właśnie pogłębianiu swoich zdolności. Jaki jest cel posiadania daru jasnowidzenia? Komercjalizacja? Czy opieranie się na swoich wizjach w celu niesienia pomocy naprawdę potrzebującym?

ja to traktuje głównie jako pomoc w moim rozwoju duchowym. Reszcie moge pomóc ale nie musze.

Napisano

Każdy powinien podążać swoją własną ścieżką, ale gdy widzę cheap Buddhism, w wykonaniu niektórych osób na tym forum to mi się nóż w kieszeni otwiera. :) Rozwijaj się, ale nie na zasadzie pana "Hajs się musi zgadzać."

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...