Skocz do zawartości

Jaki będzikolejny krok Pana? wer. w poniedziałek


emilr

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

W poniedziałek lub wtorek się przekonam.

Sytuacja jest obecnie napięta i niezręczna. Poniosło mnie, zapracował sobie na to.

Jaki będzie jego kolejny krok w moją stronę?

8 mieczy, śmierć XIII, paź monet => suma Diabeł XV, HB XXI świat i III cesarzowa

 

8 mieczy - nie wie na czym stoi. Nie wie co sie dzieje, co mi chodzi. Będzie próbował ratować sytuację (śmierć), będzie miły dla mnie (paź monet). Ja być może nie będę zbyt zadowolona (suma diabeł), wyczuję, że to na "odwal się".

 

Albo on pokaże się w 8 mieczy: nie zrobi nic, będzie oschły, jakby nic sie nie stało. Uznał, że to koniec starań (śmierć XIII) i bycia miłym (paź monet).

  • Maestro
Napisano

Jaki będzie jego kolejny krok w moją stronę?

8 mieczy, śmierć XIII, paź monet => suma Diabeł XV, HB XXI świat i III cesarzowa

 

on się na razie boi, jest nerwowy, bo nie wie jak podejść do tematu, powinien te lęki przełamać, szczególnie, że masz Świat między 8 mieczy, a Śmiercią i dość szybko się z Toba skontaktować pod jakims pretekstem, bo będzie się czuł zwyczajnie samotny

  • Lubię to! 1
Napisano

Dziękuję INEZ :)

 

ale, gdzie ja mam Świat miedzy 8 mieczy a śmiercią?

  • Maestro
Napisano
Dziękuję INEZ :)

 

ale, gdzie ja mam Świat miedzy 8 mieczy a śmiercią?

 

8 (8 mieczy) + 13 (Śmierć) = 21 (Świat)

Napisano
8 (8 mieczy) + 13 (Śmierć) = 21 (Świat)

aaa, to też jakas wskazówka. To między śmiercią XIII a paziem monet (wieza XVI) jest rydwan VII - czyli jakis ruch.

  • Maestro
Napisano
aaa, to też jakas wskazówka. To między śmiercią XIII a paziem monet (wieza XVI) jest rydwan VII - czyli jakis ruch.

 

Zgadza się, potem masz Pustelnika między paziem monet a Diabłem z czego wywnioskowałam, ze do zrywu zmusi go jego samotność, no i pewnie Twoje oddalenie od niego:)

Napisano

Kurcze, nie wiedziałam o takim sposobie, a on sporo wyjaśnia w takich szybkich pytaniach. Wszystkie wcześniejsze rady, powtarzajace się w różnych rozkładach dotyczące odsuniecia go od siebie życie weryfikuje. Podziałało, chociaz bałam sie, ze cos stracę. A zyskałam. Tylko myślałam, ze o nim zapomnę, skoro tak postanowiłam i podjęłam zdecydowane kroki, a ciągle myślę.

  • Maestro
Napisano
Kurcze, nie wiedziałam o takim sposobie, a on sporo wyjaśnia w takich szybkich pytaniach. Wszystkie wcześniejsze rady, powtarzajace się w różnych rozkładach dotyczące odsuniecia go od siebie życie weryfikuje. Podziałało, chociaz bałam sie, ze cos stracę. A zyskałam. Tylko myślałam, ze o nim zapomnę, skoro tak postanowiłam i podjęłam zdecydowane kroki, a ciągle myślę.

 

Bo to działa, choć doskonale rozumiem Twoje obawy:) Ja tez sie bałam pewne osoby od siebie odsunąć, w końcu to zrobiłam, po czasie zaczęło działać, ale mi już raczej nie zalezy:)

Napisano
W poniedziałek lub wtorek się przekonam.

Sytuacja jest obecnie napięta i niezręczna. Poniosło mnie, zapracował sobie na to.

Jaki będzie jego kolejny krok w moją stronę?

8 mieczy, śmierć XIII, paź monet => suma Diabeł XV, HB XXI świat i III cesarzowa

 

8 mieczy - nie wie na czym stoi. Nie wie co sie dzieje, co mi chodzi. Będzie próbował ratować sytuację (śmierć), będzie miły dla mnie (paź monet). Ja być może nie będę zbyt zadowolona (suma diabeł), wyczuję, że to na "odwal się".

 

Albo on pokaże się w 8 mieczy: nie zrobi nic, będzie oschły, jakby nic sie nie stało. Uznał, że to koniec starań (śmierć XIII) i bycia miłym (paź monet).

 

8 mieczy i Diabeł to ograniczenia

paź denarów może się zaprzeć na zasadzie "nie to nie" albo przeczekań na lepsze czasy. A mur chyb postawiłaś wysoki Świat Cesarzowa

Pan nie czuje się komfortowo. Jeśli liczysz na ruch z Jego strony, to moim zdaniem trzeba będzie poczekac jakis czas az się Pan z tego otrząsnie/zregeneruje.

  • Lubię to! 1
Napisano
8 mieczy i Diabeł to ograniczenia

paź denarów może się zaprzeć na zasadzie "nie to nie" albo przeczekań na lepsze czasy. A mur chyb postawiłaś wysoki Świat Cesarzowa

Pan nie czuje się komfortowo. Jeśli liczysz na ruch z Jego strony, to moim zdaniem trzeba będzie poczekac jakis czas az się Pan z tego otrząsnie/zregeneruje.

 

Wiesz, ja nie mam nic do stracenia,a nie chce trwać bylejakosci (5 denarów ostatni mi to pokazało). To podziałało, Pan naprawdę sie postarał, od razu zauważył, że coś się zmieniło. ale intuicja mi podpowiada, żeby za szybko nie rezyegnować. Po prostu wiem, czego chcę. Albo to osiągnę i bedę zadowolona, albo nie: nic nie stracę, bo obecny stan tylko dużo łez powoduje, a tak nie chcę życ.

Do niego to podobne

paź denarów może się zaprzeć na zasadzie "nie to nie"
Zresztą ja też teraz tak sie zachowuję. Znajac jego tak może być: czas zastoju, suchej wymiany zdań, jakby nic sie nie zdarzyło, jakbym była nikim w jego życiu.

 

Jutro chyba sie znim zobaczę. Pytam o kolejny krok, wiec prawdopodobnie jutro zweryfikuję.

Napisano
Albo to osiągnę i bedę zadowolona, albo nie:

No! I tak trzymaj. Ma byc Ci dobrze i już :***

Napisano

WERYFIKACJA

 

Inez i Vivere . Obydwie trafiłyście

 

Jaki będzie jego kolejny krok w moją stronę?

8 mieczy, śmierć XIII, paź monet => suma Diabeł XV, HB XXI świat i III cesarzowa

 

 

Inez

on się na razie boi, jest nerwowy, bo nie wie jak podejść do tematu, powinien te lęki przełamać, szczególnie, że masz Świat między 8 mieczy, a Śmiercią i dość szybko się z Toba skontaktować pod jakims pretekstem, bo będzie się czuł zwyczajnie samotny

 

Vivere

paź denarów może się zaprzeć na zasadzie "nie to nie" albo przeczekań na lepsze czasy. A mur chyb postawiłaś wysoki Świat Cesarzowa

Pan nie czuje się komfortowo. Jeśli liczysz na ruch z Jego strony, to moim zdaniem trzeba będzie poczekac jakis czas az się Pan z tego otrząsnie/zregeneruje.

 

 

On był zdenerwowany trochę, widziałam kątem oka jak mnie wzrokiem pożerał:), ale udawał, ze nie zwraca uwagi (znam go na tyle ze widzę te niuanse). Nie wiedział jak zagadać. A moze nie chciał, może sie uparł, jak napisała Vivere. tego nie wiem. Ale był jakiś smutny i wyraźnie wyczuwałam niepewnosć w jego zachowaniu.

 

Ja zainicjowałam rozmowę, myślałam,że cos zdawkowo odpowie, a on się rozgadał się i trochę dłuzej posiedział. Może to pokazała karta Smierć XIII, zobaczył, ze nie jest tak źle i sie pzełamał. Jakis żal w jego oczach widziałam.

 

Czułam, ze panuję nad sytuacją, czułam sie dosłownie jak cesarzowa :) byłam otwarta, pewna siebie, panowałam nad sytuacją. Karty w podsumowaniu też bardzo ładnie to chyba pokazały.

Dziękuję, ślę punkciki

Napisano

Paz Monet to zblizenie. Gest w czyjas strone. To karta ciepla, bliskosci i zmyslowosci. ;) Takie przytulenie sie na pojednanie, bez slow. ;) Czysto fizyczna bliskosc, a jednak nie na poziomie seksualnym, ale bardziej gra zmyslow i takie ciepelko...

 

 

Po 8 Mieczach i XIII Smierci, ktora miala zakonczyc etap 8 Mieczy... w Paziu Monet jak najbardziej ocieplenie relacji... ;) i zblizenie sie.

  • Lubię to! 1
Napisano
Paz Monet to zblizenie. Gest w czyjas strone. To karta ciepla, bliskosci i zmyslowosci. ;) Takie przytulenie sie na pojednanie, bez slow. ;) Czysto fizyczna bliskosc, a jednak nie na poziomie seksualnym, ale bardziej gra zmyslow i takie ciepelko...

 

 

Po 8 Mieczach i XIII Smierci, ktora miala zakonczyc etap 8 Mieczy... w Paziu Monet jak najbardziej ocieplenie relacji... ;) i zblizenie sie.

 

On sie w sumie ucieszył, że zagadałam, bo ostatnio było burzowo. Fajnie to karty pokazały.

Gość Daffne
Napisano

Jaki będzie jego kolejny krok w moją stronę?

8 mieczy, śmierć XIII, paź monet => suma Diabeł XV, HB XXI świat i III cesarzowa

 

póki co sytuacja niezręczna i ograniczająca Was w relacji (8mieczy), wg mnie pojawi sie jeszcze jakaś poważniejsza rozmowa, złość wzajemna po ktorej zdecydujecie co poczynić dalej. Wiele będzie zależało od Twojej decyzji.

Napisano (edytowane)

Daffne

dokładnie tak jest!

 

póki co sytuacja niezręczna i ograniczająca Was w relacji (8mieczy), wg mnie pojawi sie jeszcze jakaś poważniejsza rozmowa, złość wzajemna po ktorej zdecydujecie co poczynić dalej. Wiele będzie zależało od Twojej decyzji.

 

 

Wydaje mi sie, ze jesli bedzie rozmowa (z mojej pewnie inicjatywy) to ona nic nie wniesie. Nie wierzę już w zakończenie tego ot tak. Musiąłby stać sie mi obojętny, żebym z niego zrezygnowała. A na razie nie jest. On wyczuwa od razu takie sytuacje i działa.

 

Dlatego nie wierzę też juz w to, ze on to zakończy. Bo on nie chce. A myślałam, ze chce. w rozkałdzie partnerskim, który zrobiła GdzieTaIrlandia karty swietne zobrazowały nasza sytuacje. Bardzo sie boi straty rodziny, ale ryzykuje jednak.

 

Teraz jesteśmy zawieszeniu: ja czekam na jego gest, on pewnie na mój, sadząc po dzisiejszej sytuacji. Rozmowa na pewno musi byc. Jeśli nie rozmowa, to jakis rozwój, bo taka sytuacja jest chora i na pewno długo sie nie utrzyma.

 

 

Edit: pomyślałam teżż ze na 100% ja rozpocznę rozmowę na temat tej sytuacji, wygarnę mu, co mi leży na sercu. Tak będzie, znam siebie. Moze powiem za dużo, wbrew temu, co czuj i koło sie zatoczy, bo bedę chciała to odkręcic. Czyli Daffne, mysle, ze masz rację:)

Edytowane przez emilr
Napisano

jesetm zakrecona. Teraz wiem, ze to nie ja pociągnę temat. To on to zrobi, bo ja mam przecież dosyc jego zachowania. On zatrzęsie portkami, taka fajna laska mu może umknąć ;)

przepraszam za kręcenie. Poza tym czuję, ze to niestety nie bedzie koniec, będę wiec jeszcze męczyc. Ale wszystko będę weryfikować .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...