Jump to content
likeff

onyks czarny

Recommended Posts

likeff

Witam serdecznie,

 

piszę tutaj po raz pierwszy, ale podczytuję Was od jakiegoś czasu. :) Przychodzę z pytaniem odnośnie onyksu. Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie ten kamień, po prostu czułam, że muszę go mieć, ciągnęło mnie do niego niesamowicie. Później sporo czytałam na jego temat i niepokoi mnie jedna rzecz, a mianowicie jego zdolność do odsuwania ludzi. Nie powstrzymało mnie to jednak i dzisiaj zamówiłam właśnie onyks i intuicyjnie dobrałam jeszcze różowy kwarc, bez większego zastanowienia. W związku z tym mam kilka pytań, jak ukierunkować onyks tak, aby nie działał negatwnie (nie psuł relacji z ludźmi)? Czy może odtrąca on jedynie toksycznych ludzi? Czy ma jakieś wyjątkowe wymagania odnośnie oczyszczania i ładowania? Czy połączenie onyks i kwarc różowy to dobry pomysł?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Eruanon

Satja widać że nie jesteś osoba doceniającą magię żywiołów... Kamienie mają swoją moc narzuconą odgórnie tak jak i rośliny. Są rośliny które odpowiednio wykorzystane mogą leczyć dolegliwości czy zranienia, ale już wystarczy je potraktować nie odpowiednio i będą niczym najgorsza trucizna. Z kamieniami jest tak że mają swoją moc ale to człowiek je ukierunkowuje na to jak mają oddziaływać w danym kierunku. To że czarny onyks jak mówi likeff odtrąca ludzi nie znaczy że noszenie go będzię odtrącać wszystkich. Jeśli go nie ukierunkujesz tak by odtrącał tych negatywnie do ciebie nastawionych i pozwolisz mu się samemu nastawiać to może się skończyć tak ze wręcz przeciwnie będzie odtrącał pozytywne a negatywy ściągnie. Kamienie są niebezpiecznymi materialami jeśli nie ma sie pojęcia o ich działaniu. Przykładem jest znajoma która posiadała kryształ górski mający oczyszczać jej otoczenie a w efekcie z racji że był zbyt długo nie oczyszczany byl tak naładowany negatywną energią że truł atmosfere w rodzinie i niszczył zdrowie mojej znajomej. Tak że jeśli nie masz pojęcia o stosowaniu mocy kamieni to traktuj je jako ozdobę i nie wybieraj ich pod kątem mocy. JEŚLI DOTKNIESZ MOCY WIEDZ ŻE MOC DOTKNIE CIEBIE... Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erza
To że czarny onyks jak mówi likeff odtrąca ludzi nie znaczy że noszenie go będzię odtrącać wszystkich. Jeśli go nie ukierunkujesz tak by odtrącał tych negatywnie do ciebie nastawionych i pozwolisz mu się samemu nastawiać to może się skończyć tak ze wręcz przeciwnie będzie odtrącał pozytywne a negatywy ściągnie.

w zupełności się z tym zgadzam; kiedyś nosiłam bransoletkę z onyksów, otrzymaną od siostry, jednak zanim zaczęłam ją nosić poczytałam na temat wpływu onyksów; wiedząc "z czym to się je" świadomie nosiłam tę bransoletkę i po jakimś czasie zaczęli znikać ludzie z mojego życia ci, którzy życzyli mi źle, byli nieszczerzy, byli interesowni, gdy poczułam, że działanie kamieni jest zbyt silne, zdjęłam bransoletkę i oddałam ją żywiołowi ziemi (zakopując ją) i podziękowałam za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites
likeff

Eruanon, mam jako tako pojęcie o stosowaniu mocy kamieni i podzielam Twoje zdanie na ich temat, dlatego pytam jak onyks ukierunkować, wizualizacjami? Czy wystarczy się "nie nastawiać"? :) Tyle tylko, że nigdzie wprost podane nie jest, że onyks ma odsuwać tylko tych negatywnych ludzi, ale wszystkich, ponieważ poprzez samotność ma pozwalać poznać siebie i dlatego właśnie zastanawiam się, czy można go ukierunkować tylko na tych niepożądanych.

 

Satja, i klocek lego możne być naładowany energią... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin
Przychodzę z pytaniem odnośnie onyksu. Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie ten kamień, po prostu czułam, że muszę go mieć, ciągnęło mnie do niego niesamowicie. Później sporo czytałam na jego temat i niepokoi mnie jedna rzecz, a mianowicie jego zdolność do odsuwania ludzi. Nie powstrzymało mnie to jednak i dzisiaj zamówiłam właśnie onyks i intuicyjnie dobrałam jeszcze różowy kwarc, bez większego zastanowienia. W związku z tym mam kilka pytań, jak ukierunkować onyks tak, aby nie działał negatwnie (nie psuł relacji z ludźmi)? Czy może odtrąca on jedynie toksycznych ludzi? Czy ma jakieś wyjątkowe wymagania odnośnie oczyszczania i ładowania? Czy połączenie onyks i kwarc różowy to dobry pomysł?

 

Kamienie same z siebie żadnej mocy nie mają. Żeby działały trzeba je obrobić magicznie. Tutaj musiałabyś przynajmniej go zakląć, żeby działał tak jak chcesz. To tak jak z ziołami w magii ludowej. Póki nie zaczarujesz zielska,( a przynajmniej nie poświęcisz) karmisz się jedynie efektem placebo.

 

 

Przykładem jest znajoma która posiadała kryształ górski mający oczyszczać jej otoczenie a w efekcie z racji że był zbyt długo nie oczyszczany byl tak naładowany negatywną energią że truł atmosfere w rodzinie i niszczył zdrowie mojej znajomej. Tak że jeśli nie masz pojęcia o stosowaniu mocy kamieni to traktuj je jako ozdobę i nie wybieraj ich pod kątem mocy. JEŚLI DOTKNIESZ MOCY WIEDZ ŻE MOC DOTKNIE CIEBIE... Pozdrawiam :)

 

Podejrzewam, że znajoma odwaliła jakąś ezofuszerkę. Typowe wśród ezoteryków;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
likeff
Kamienie same z siebie żadnej mocy nie mają. Żeby działały trzeba je obrobić magicznie. Tutaj musiałabyś przynajmniej go zakląć, żeby działał tak jak chcesz. To tak jak z ziołami w magii ludowej. Póki nie zaczarujesz zielska,( a przynajmniej nie poświęcisz) karmisz się jedynie efektem placebo.

 

A to ciekawe, nie wiedziałam o tym. Czyżbym do tej pory marnowała zioła? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kobalt60

Działanie ziół wynika z zawartych w nich substancji aktywnych biologicznie, a nie z powodu czarnej magii :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid
A to ciekawe, nie wiedziałam o tym. Czyżbym do tej pory marnowała zioła? :)

 

To zależy jak ich używałaś i po co.

 

inaczej nie pojedzie?...

 

Pojedzie, pojedzie, dlaczego miałoby nie pojechać ;)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiedźmin
A to ciekawe, nie wiedziałam o tym. Czyżbym do tej pory marnowała zioła? :)

 

To zależy co z jakim ziołem robiłaś. Jeśli np. będziesz nosić ze sobą samą bylicę, dla ochrony przed czarami, to niewiele Ci to da. Co innego jak ją zaczarujesz odpowiednio. Jak sobie poczytasz coś z etnografii, albo chociaż Szot-Radziszewską, to dowiesz się, że owszem ludzie na wsi wierzyli w moc ziół. Wiedzieli oni jednak, że tą moc trzeba "uruchomić".

Inaczej robi się z tego zabobon. Czytałem, że ludzie nawet smarują się czosnkiem na noc, bo wierzą, że chroni ich przed złymi bytami.

Jedyne przed czym chroni czosnek nieobrobiony magicznie, rozsmarowany po ciele, to przed seksem. Niewielu chłopa wlazło by na babę rozsiewającą takie zapachy.;)

Jak którąś z Pań boli głowa, to polecam się nasmarować. Wasz domowy demon seksu, na pewno nękać w nocy was nie będzie.

Edited by Wiedźmin

Share this post


Link to post
Share on other sites
likeff

No dobrze, skoro jest tak, jak mówicie, to dlaczego istnieją takie przypadki jak wspomniana tutaj sytuacja z kryształem górskim? Wątpię, żeby tamta osoba go uruchamiała :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Seid

likeff to tak jak z nożem - jak nie umiesz się nim posługiwać albo jesteś niezdarna możesz uciąć sobie palec krojąc chleb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Dobrze, że znalazłam ten wątek. Chciałabym się doradzić.

 

Otóż znalazłam w internecie bransoletkę z onyksu i kamienia górskiego. Chroni przed osobami toksycznymi i tutaj (zakładając, że będzie już ukierunkowany przeciwko toksycznym osobom) mam pytania:

- Co się dzieje z osobami toksycznymi gdy będą w moim towarzystwie, (a będę nosić bransoletkę)? Czują jakiś dyskomfort, coś je odpycha ode mnie, unikają mnie czy zachowują "normalnie" - bez pasożytowania? Czy czują, że mam jakąś ochronę?

- Czy osoba toksyczna sama może tę bransoletkę nosić przeciwko innym toksycznym, silniejszym od niej? Czy nie przyniesie jej on szkody?

 

 

-

Edited by gloria
sprostowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Waldarius

Ludzie czy byty astralne atakują nas, kiedy widzą w nas energie strachu, widzą w nas słabość, jest wiele istot na niskich poziomach rozwoju, których to podnieca, zapach strachu, to podobnie jak w świecie zwierząt. Wzmacniając swoją moc, poprzez chociażby noszenie różnych talizmanów, amuletów, zaczynamy panować nad swoim strachem, przez co przestajemy odgrywać rolę ofiary, stajemy się w pewnym sensie nieatrakcyjni dla agresora, ponieważ nie znajdzie w nas swojej pożywki, czyli strachu. Zwierze nie zaatakuje nas, jeśli się go nie boimy, bo skoro się go nie boimy, to ono odbiera nas jako kogoś silniejszego, dla kogo nie warto ryzykować, lepiej poszukać sobie kogoś słabszego, bo tak będzie bezpieczniej. Nie raz miałem osłabiony czakram podstawy odpowiedzialny za przetrwanie w świecie materialnym i różne prymitywy zaraz to wyczuwały, kiedy go wzmacniałem, tacy ludzie od razu zmieniali do mnie podejście, albo były to rozmowy jak silny z silnym, albo nie było żadnych kontaktów, jeśli dla kogoś liczyło się jedynie wzbudzanie strachu by się nim pożywić. Tacy ludzie, są dobrym wyznacznikiem, kiedy coś niedobrego dzieje się w naszych niższych czakramach, kiedy potrzeba nad nimi popracować, wzmocnić je.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Waldarius> dziękuję za precyzyjny opis. Ja jednak nadal pewnej rzeczy nie rozumiem, dlatego pozwolę sobie napisać dokładnie o co mi chodzi.

Moja matka jest toksyczna, po rozmowie z nią jestem wypompowana z pozytywnych uczuć. Problem w tym, ze ja muszę się z nią kontaktować, bo spoczywa na mnie obowiązek zajęcia się nią. Chcąc zakupić sobie tę bransoletkę ochroniłabym siebie, ale... jak będą wtenczas wyglądać nasze relacje? Nie chciałabym jej zaszkodzić, a głównie pomóc sobie.

 

Druga sprawa: mama jest dla mnie wampirem, ale ma nad sobą silniejsza osobę... swego brata i on dla niej jest wampirem energetycznym. Takie błędne zaklęte koło. Skoro mama jest wampirem i jednocześnie jest ofiarą dla innego wampira, to czy taka bransoletka noszona przez nią samą pomogłaby jej, czy nie zaszkodziłaby sama sobie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Waldarius

Zapomniałem napisać, że onyks, to bym raczej odradzał, tu pewnie chodzi o jego czarną odmianę, raczej będzie sprzyjał kłótniom rodzinnym przynajmniej takie są o nim opinie i sam to wypróbowałem na sobie, choć do końca nie wiem, czy nie zasugerowałem się właśnie tymi opiniami, za krótko go używałem, ale polecałbym czarny obsydian, który stosuję, albo czarny turmalin, do którego właśnie się przymierzam, by go przetestować. Niektóre kamienie, szczególnie te czarne konfrontują nas z naszą podświadomością, z naszym cieniem, pozwalają przepracować to co wyparliśmy w nieświadomość, ale ta praca najczęściej nie należy do przyjemnych, bywają akty agresji, którą musimy się nauczyć kontrolować, okiełznać ją, dopiero po jakimś czasie przychodzi wolność od takich zachowań, jednak z czarnym obsydianem nie miałem takich problemów, dawał jednocześnie ochronę i wzmacniał czakram podstawy odpowiedzialny za poczucie bezpieczeństwa, nie odnotowałem skutków ubocznych, stosuje go również moja mama, dlatego ten kamień polecam, co do czarnego turmalinu, podejrzewam, że ma podobne działanie, ale nigdy go nie używałem. Poprawa oczywiście to kwestia czasu, nie dzieje się to w mgnieniu oka i najlepiej, jak kamień przylega do ciała, np jako bransoletka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Polecasz to dla mnie czy także dla mojej mamy?

 

Czytałam o obsydianie i nie podoba mi się to co o nim przeczytałam: "(wyciąga na światło dzienne to, co bywa głeboko ukryte w podświadomości)".

To raczej nic dobrego, zwłaszcza dla mamy, która miała traumatyczne dzieciństwo i raczej powinna zapomnieć, by normalnie żyć... a nie jeszcze więcej sobie przypominać. A ja też bym raczej nie chciała wydobywać co ukryte.... też nie miałam sielskiego dzieciństwa.

 

Ja tylko chcę się ochronić przed mamy lub innych ludzi toksycznością... .

Edited by gloria
dopisek

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Znalazłam w sieci sposób na wampira energetycznego. Znacie tę metodę? Czy jest bezpieczna? Nie wyrządzę krzywdy wampirowi?

 

"Sposób 1:

Wyobraź sobie, jak cała twoja postać tkwi w szklanej kuli. Słyszysz wszystko, co się wokół ciebie dzieje, i jak chcesz, możesz dotykać różne przedmioty. Ale ciebie nikt nie może dotknąć. Zrób to ćwiczenie w myślach, gdy spotkasz się z wampirem energetycznym.

 

Sposób 2:

Wyobraź sobie, że masz na sobie suknię ze złotych błyszczących blaszek. Ona cię zdobi, ale jest też tarczą chroniącą cię przed próbą wyssania z ciebie energii.

 

Sposób 3:

Napisz na kartce czarnym flamastrem imię i nazwisko wampira. Przekreśl je na czerwono. Potem podrzyj kartkę i spal ją (np. w popielniczce). I spuść z wodą."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

gloria - dostałaś odpowiedź w wątku o runach - specjalnie dobraną do Twojej sytuacji.

 

Radze z doświadczenia - zastosuj jedną metodę.

Po 3 miesiącach sprawdzisz jak zmieniła się sytuacja i wtedy zadecydujesz co dalej.

Jest bowiem zasada że robimy jedną konkretną rzecz, natomiast jak zrobisz w tym samym czasie tyle różnych sposobów to tworzysz wokół siebie bałagan (nazwijmy to energetyczny) który Ciebie osłabi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Ok dzięki za cenną uwagę. Na razie zbieram opinie, próbuję znaleźć najlepsza metodę... .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest SooYoung

Dostałaś najlepsza metodę do tej sytuacji. - runę (na ochronę).

 

Rozumiem że się denerwujesz, ale jedyne co zbierzesz to nie metody a mętlik w głowie.

Nie załatwisz sprawy z mamą pisząc jej imię na kartce i spuszczając w kibelku, bo i tak za jakiś czas będziecie musiały porozmawiać i uporządkować waszą relację.

 

Runa daje Ci ochronę, czas na ogarniecie sytuacji i na dojście do siebie. Wykorzystaj to dobrze, bo jak zaczniesz szukać i stosować kolejne "metody na mamę" to sama prowokujesz Los do reakcji.

 

Poza tym nie jest mądrze (!) i dobrze wymierzać jakieś niefajne działania wobec osób z rodziny, którymi jest się związanym krwią. Takie rzeczy w rodzinie potem zostają na długo, przechodząc na dzieci i wnuki. To taka informacja na przyszłość, żeby nie było czemu wam się nie powodzi i z kasą krucho, albo czemu nikt w rodzinie nie może sobie ułożyć życia uczuciowego.

Edited by SooYoung

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria

Arachnea> dziękują za wyjaśnienia. Ja jednak nie odbieram tego jako działania przeciwko mamie, wręcz przeciwnie. Chce jedynie ochronić siebie, a jeśli możliwe jest aby mamę uchronić przed jej bratem-jeszcze większym wampirem, to chętnie jej pomogę. Nie ma w tym nic niefajnego, złego.

 

To prawda, że w tej chwili mam mętlik w głowie, bo każdy zachwala swoja dziedzinę, może w rezultacie na nic się nie zdecyduję... . Najbardziej mnie zastanawia dlaczego nikt nie umie odp mi na pytania ( w sieci też nie znalazłam odp) jak tego typu amulety (np. ten onyks czy kryształ górski) działają na wampira en. Może to brzmieć jak chęć zrobienia mu krzywdy, ale nic z tych rzeczy. Wręcz przeciwnie, nie wiem jakie pobudki maja inni, ja pisze wg własnego sumienia. Chcę siebie ochronić, ale innym nie zaszkodzić.

Edited by gloria
sprostowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ismer

To prawda, że w tej chwili mam mętlik w głowie, bo każdy zachwala swoja dziedzinę, może w rezultacie na nic się nie zdecyduję... . Najbardziej mnie zastanawia dlaczego nikt nie umie odp mi na pytania ( w sieci też nie znalazłam odp) jak tego typu amulety (np. ten onyks czy kryształ górski) działają na wampira en.

 

Gloria - i będziesz miała jeszcze większy mętlik, jeśli będziesz łapać wiele srok za ogon.

Spośród proponowanych sposobów wybierz ten, który Tobie najbardziej się podoba - tzn. ten, który wydaje Ci się najbezpieczniejszy, najmniej szkodliwy, który jest bliski Twemu postrzeganiu i rozumieniu świata.

Ale najważniejsza jest w tym wszystkim intencja - jeśli nie chcesz nikomu zaszkodzić, to nabywając przedmiot i używając go z takim właśnie nastawieniem jesteś w 3/4 drogi do sukcesu.

 

A dlaczego nikt nie umie Ci odpowiedzieć? A dlatego, że człowiek odpowiedzialny nie będzie mówił tego na czym się nie za bardzo zna i / lub tak naprawdę nie wie jak działa.

Natomiast wszystko co możesz wyczytać o amuletach, talizmanach, działaniach magicznych - szczególnie w sieci, ale i w popularnych książczydłach też - jest szczątkowym fragmentem Wiedzy, takiej, którą posiadają nieliczni.

Nieumiejętne użycie tych szczątków grozi porażeniem prądem xd - inaczej mówiąc na ogół przynosi więcej szkody niż pożytku, nadawcy również, choć mądrzy ludzie twierdzą, iż niekoniecznie w tym wcieleniu.

 

Z drugiej strony jakiś talizman czy amulet - pamiętaj że talizman jest na coś - na przyciągnięcie dobrego na ogół, a amulet przeciw czemuś - głównie to działanie ochronne - może być skuteczny nie dlatego, że są na nim zamieszczone jakieś skomplikowane wzory i zaklęcia ;) a dlatego, że nosisz go lub podarujesz komuś z dobrą intencją, z miłością.

To samo dotyczy kamieni - one mają własną energię, tzw. wyjściową, podstawową (która nb. od wieków jest im przypisana / określona przez człowieka) i w zależności do czego chcesz kamienia użyć - taką nadajesz mu intencję, zaklinasz go, programujesz, dajesz mu zadanie do wypełnienia (nazwij to jak chcesz).

Z onyksem też nie jest tak źle, to nie jest kamień "złego czarnoksiężnika" ;) ani taki, który sam z siebie może wyrządzić szkodę.

Jeśli ktoś bawi się magią i użyje go do niecnych celów to inna bajka, ale podobnie można zrobić z każdym przedmiotem, nie tylko z onyksem.

Aha - prawdziwych onyksów nie jest wiele, większość z tego, co sprzedają jako onyks to są sztucznie barwione agaty (kwarce), sam onyks zresztą tej jest agatem - tylko naturalnie czarnym, może mieć też żyłki i nieregularne wybarwienie.

 

Wyższa szkoła jazdy to programowanie przedmiotu przez maga, czarownika, szamana, wiedźmę, szeptuchę, zaklinacza itp. osoby - ale do tego trzeba poszukać kogoś, kto jest wtajemniczony, a nie pierwszą lepszą łajzę z ogłoszenia, choćby wydawała się anielsko dobra i wiarygodna.

Ale że osób wiedzących naprawdę jest niewiele, więc jeśli chcesz skorzystać z takiej formy usług to tylko z polecenia tych, którzy już korzystali i się nie zawiedli, nie zostali oszukani.

 

A jeśli nie masz takiej możliwości, to skorzystaj z tego co wyżej napisane. Może nie pomóc, ale i nie powinno zaszkodzić.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
gloria
Gloria - i będziesz miała jeszcze większy mętlik, jeśli będziesz łapać wiele srok za ogon.

Spośród proponowanych sposobów wybierz ten, który Tobie najbardziej się podoba - tzn. ten, który wydaje Ci się najbezpieczniejszy, najmniej szkodliwy, który jest bliski Twemu postrzeganiu i rozumieniu świata.

 

Tak też zrobię, dziękuję.

Nie będę już drążyć tematu, zastanowię się na spokojnie, zrobię co mi intuicja podpowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...