Jump to content
etam

Klątwa/byty?

Recommended Posts

etam

Witam musiałam sie umiejscowić ze swoim problemem i spytać o radę ,która w moim przypadku jest cięższa do zdiagnozowania tak oglądowo myśle.

Od jakiegoś czasu ( wydarzenia ) przechodziłam traume i nasiliły sie stany lękowe .zaczeło mnie to niepokoić i dość przypadkiem trafiłam z inna sprawą do eksperta w swojej dziedzinie ,natychmiastowo udziełił mi rady..Przezyłam szok analiza;miałam klątwe rzucona na relacje koło 3 lat temu..,to by sie zgadzało zaczoł sie i na tym skonczył związek..,klątwa została (zneutralizowana) i tego sie obawiam,ze nie usunięta tylko jak dla mnie w stanie zamrożenia ..To nie wszystko jakieś byty astralne tez wysłane z powrotem ,ale one juz wracaja chca mi zaszkodzić -po sprawdzeniu prognostycznym od życzliwych ludzi jakaś"ciężkośc energetyczna" we mnie jest:(.Nie wiem jak mam to rozsądzic czuje sie fatalnie ;wzmozone lęki ,natrectwa itp..

Własciwie każdy coś wyczytuje mi szczegolnie przy prognozie tarotowej "wibracje ,przyczepy energetyczne " ...Myslałam zeby diagnostyke zrobic moze przesadzam i to jakies podświadome bloki sama tworze ,zwykła nerwica ..Szukałam ofert ale w zasadzie dla mnie to "autoreklamy".A ile w tym prawdy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

Bo to jest tak, ze jak masz niskie wibracje takie "potraumowe" to możesz sobie ściagac takie rózne nieciekawe energie. Podstawa jest tu zajęcie się swoja psychicka a na drugim miejscu dobrze,zeby ktos oczyścił energetycznie.Ja w klątwy wierze średnio. Podam Ci na priv kogos kto oczyszcza z takuch rzeczy o.k?Bo chyba tu nie można reklamowac niczyjej stronki.

 

Aha, nie można wysłac Ci wiadomość prywatną.Chyba musisz mnie dodac jako znajomą :)

Edited by Kobalt60

Share this post


Link to post
Share on other sites
etam

Ok chyba już można nadal jestem zaintersowana roztrzygnieciem sprawy i pomocy ,dziekuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan

Klątwy, byty,demony to wszystko są pojęcia wymyślone przez ludzi po to żeby nazwać jakiś rodzaj energii. Dla nas jeśli coś nie ma nazwy ciężko to zrozumieć, dlatego ludzie wszystkiemu muszą nadać jakąś nazwę i znaczenie. Wielokrotnie mówię o tym, że każde złe życzenie, każda negatywna myśl, która pojawia się w naszym umyśle na temat jakiejś osoby pozostaje w naszym polu bioplazmatycznym (czyli w tzw. aurze) i oddziałuje na naszą energetykę i organizm, a nie na osobę o której myślimy. Żyjemy w jednym ogromnym oceanie energii, gdzie wszystkie poziomy i energie przenikają się wzajemnie, dodatkowo żyjemy z innymi ludźmi, a każdy ma swój własny potencjał,stan energetyczny, psychiczny, fizyczny i swoje problemy. Wszelkie ściąganie klątw, bytów itp. to zwykłe naciąganie, zdzieranie kasy. Kiedyś takie działania zarezerwowane były dla szamanów, wszelkiej maści mistyków, którzy trzymali w niewiedzy lud, czy tez swoje plemię i w ten sposób kontrolowali innych. Strach, niewiedza bezgraniczne zaufanie w mądrość takiego szamana powodowało, że miał on całkowita kontrolę nad władcami, wodzami plemienia itp. całym ludem :) Klątwy, demony, byty zostały wymyślone już dawno temu, żeby właśnie taki mag, szaman miał kontrolę i władzę nad innymi. Jest to najstarsza chyba, forma manipulacji umysłem ludzkim. Dodam tylko, że każdy z nas ma taki potencjał, że w jeden chwili może całkowicie zmienić swoją energię, jedna myśl , uczucie może zmienić bardzo dużo. etam Przede wszystkim jeśli masz jakieś natrętctwa i leki to polecam udac się do psychologa, ale oczywiście tutaj na forum też są osoby, które zawsze mogą wspomóc energetycznie, ale pomimo tego trzeba odnaleźć, popracować nad tą stabilnością w sobie i poczuciem bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lyrth

Kerazan, tak , społeczeństwo zwykło nazywać energie bytami.

Ale zważ na to że istnieją dusze, specyficzne konstrukcje, samoświadome, tak, wiem, konstrukcje energetyczne, ale są SPECYFICZNE. I powinno się je nazywać istotami. Ponieważ same istnieją, a nie są po prostu uporządkowanym strumieniem, tak jak myśli. Więc nie neguj proszę istnienia dusz, bo negujesz też nasze istnienie:)

I nie wrzucaj klątwy , demona i innych istot do tego samego worka, bo to zupełnie inne konstrukcje. Klątwa ma się do istoty jak ja do rabarbaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan

Tak jak napisałem wcześniej jest to wyłącznie kolejny sposób manipulacji ludźmi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
lyrth

Hmm, przez kogo?

Bo widzisz, zanim jeszcze usłyszymy o tych bytach, juz je widzimy. Na przykłąd dzieci. Na przykład dziecko mojego przyjaciela.

Na przykład ja. Kiedyś. To proste, widzimy, rozmawiamy, czujemy. Czemu mam temu zaprzeczyc?

 

Ahh i jeszcze jedno:skoro uznajesz energię i to że łączy się w konstrukcje, czemu nie uznajesz wyżsyzch form enegetycznych ? To jak uznawać istnienie związków orgaznicznych a zaprzeczać temu że wokół są zwierzęta. Akceptujesz podstawy, nie akceptujesz wynikających z nich faktów.

Edited by lyrth

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan

To że widzimy to dla mnie żaden wyznacznik tego, że coś istnieje...widziałem, słyszałem, czułem różne rzeczy i z doświadczenia wiem, że najbliższe prawdy są odczucia, widzenie może być mylące. Często jest tak że to co widzimy jest tylko i wyłącznie projekcją naszego umysłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kerazan

Myślę, że to nie jest najlepsze miejsce na takie dyskusje :) Ktoś poprosił o wsparcie i może na tym się skoncentrujmy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
lyrth

nasza dyskusja też się tyczy tematu, ale masz rację.

 

Ja doradzam oczyszczenie. Nie przez kogoś, a przez samego siebie. Jeśli jesteś silna, odpuść po prostu zamartwianie się. odkreśl przeszłość i zacznij "nowe życie". To zazwyczaj pomaga.

Jeśli nie pomoże (radykalna zmiana siebie i życia pomaga na klątwy i powoduje brak atrakcyjnosci dla istotek czy przyczepów), masz w swoim umyśle coś z czym się musisz zmierzyć... Bo jeśli jestes obciążona, to coś w Tobie to ściąga. Oczywiście, traumy histerie, tak. Ale droga nie wiedzie od "zabierzcie mi przyczepy" do "znikną histerie" tylko odwrotnie. Jeśli się uspokoisz, jakkolwiek, znikną przyczepy.

pomocą możę być silna wiara, czy w BOga czy w istoty, medytacja, tai-chi, miłość do kogoś, zaufanie. Wszystko co czyni Cię silniejszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
uKordus

Prawda jest zawsze trudna do przyjecia. Choc tylko podejrzewam ze masz problem I to powazny.

Cos o mnie: trafilam na ta strone dlatego ze szukam ludzi z ktorymi mogla bym rozmawiac o Bibli.

Biblia mowi I Bytach, Ksiestwach I mocach. Apostol Pawel mowil: Efezjan 6:12 Albowiem nie mamy boju przeciwko KRWI I CIALU, ale przeciwkoKSIESTWOM, przeciwko ZWIERZCHNOSCIOM, przeciwko DZIERZAWCOM SWIATA CIEMNOSCI WIEKU TEGO, przeciwko DUCHOWYM ZLOSCIOM, które są wysoko.

Mysle zezbyt czesto sie do nich zwracasz o pomoc, I one cie wciagaja, moga doprowadzic do opetania I niszczenia czlowieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...