Skocz do zawartości
aniania

Paraliż? A może coś innego?

Rekomendowane odpowiedzi

aniania

Cześć wszystkim, jakiś czas temu miałam bardzo dziwny sen. Wiedziałam, że śpię ale to było takie realne jakbym już się obudziła. Za oknem widziałam coś jakby światła policji na sygnale i słyszałam przerażający pisk i hałas jakby helikopter krążył nad moim blokiem. Czułam straszne dreszcze i ciarki na całym ciele i coś jakby mnie przygniatało, chciałam krzyknąć ale nie mogłam, nie mogłam też otworzyć oczu.. Słyszałam jakieś dziwne głosy ale nie jestem w stanie ich dokładnie przedstawić. Później poczułam dziwne uczucie, coś mnie ciągnęło za nogę w kierunku okna, ale ciało fizycznie się nie poruszyło ani na milimetr. Czułam jakby mnie coś rozdzielało od ciała, dalej nie mogłam krzyknąć i nie wiedziałam już czy to sen czy nie, wszystko było bardzo rzeczywiste(nawet w telewizorze leciał ten sam kanał przy którym usnęłam). Zaczęłam jakby płakać i wszystko ustąpiło i czułam jakbym wracała do ciała. Obudziłam się przerażona i roztrzęsiona a na nodze miałam lekkie zaczerwienienie.. Czy to był paraliż, jak Wam się wydaje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trida

pierwszy raz taka sytuacja Ci sie zdarzyła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fr.Gebo_Tao_33

Ja też miałem coś takiego. :) Dokładnie tak jak to opisujesz: widziałem migające światła, czułem duży dyskomfort i było mi generalnie bardzo nieprzyjemnie. Tak, jakby zaraz miała wparować do mnie brygada antyterrorystyczna, a ja nie mogę nic z tym zrobić.:) Podobnych snów miałem dziesiątki. :):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
samansam

to chyba rodzaj paraliżu sennego sam miałem takie coś. poprzez percepcje doszukujemy sobie jakieś typowe tło do stanu sytuacji, mnie np: śniły się niskie szare istoty podobne do tych z tych starych filmów sekcji zwłok z area51, nie moglem nic zrobić totalny paraliż i dlatego nic nie czułem pod sobą coś tak jakbym wisiał w powietrzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Roszpunka
Cześć wszystkim, jakiś czas temu miałam bardzo dziwny sen. Wiedziałam, że śpię ale to było takie realne jakbym już się obudziła. Za oknem widziałam coś jakby światła policji na sygnale i słyszałam przerażający pisk i hałas jakby helikopter krążył nad moim blokiem. Czułam straszne dreszcze i ciarki na całym ciele i coś jakby mnie przygniatało, chciałam krzyknąć ale nie mogłam, nie mogłam też otworzyć oczu.. Słyszałam jakieś dziwne głosy ale nie jestem w stanie ich dokładnie przedstawić. Później poczułam dziwne uczucie, coś mnie ciągnęło za nogę w kierunku okna, ale ciało fizycznie się nie poruszyło ani na milimetr. Czułam jakby mnie coś rozdzielało od ciała, dalej nie mogłam krzyknąć i nie wiedziałam już czy to sen czy nie, wszystko było bardzo rzeczywiste(nawet w telewizorze leciał ten sam kanał przy którym usnęłam). Zaczęłam jakby płakać i wszystko ustąpiło i czułam jakbym wracała do ciała. Obudziłam się przerażona i roztrzęsiona a na nodze miałam lekkie zaczerwienienie.. Czy to był paraliż, jak Wam się wydaje?

oobe zjawisko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
fafi194

kiedys mialam taki sen jakby realny to bylo straszne .. wszystko bylo tak jak w moim pokoju i snilo mi sie , ze idzie na mnie taka czarna istota i usiadlam kolo biurka krzyczalam i plakalam .... przez sen chcialam krzyczec ruszyc sie nic po prostu nic .. jak w tym snie zaczelam tak straszliwie krzyczec mamo i ta zmora byla tak blisko mnie to wtedy ona odeszla jak sie obudzilam bylam cala zalana lzami i krzyczalam . bylo dziwne .. i nie raz juz mialam podobna sytuacje dziwny sen a nie mozna sie ruszyc ani nic .. ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Księżycowy

W podobnych sytuacjach, budziłem się zlany łzami, nie czułem śpiąc, żebym płakał, jednak tuż przed przebudzeniem, mogę powiedzieć na granicy- potworny lęk, później zrywałem się z łóżka i zlany potem, mokry od łez, jeszcze kilka wdechów, jak zanoszące się płaczem dziecko... Rzadko zdarza mi się płakać, a jeszcze rzadziej ze strachu... hmmm zastanawiam się skąd te napady płaczu, tym bardziej, że świadomie wyczuwając jakąś obecność, nie reaguję w ten sposób (choć czasem się jeszcze przestraszę).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×