Skocz do zawartości

kiedy zadzwoni?


marcepanka

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Miło mi bardzo się przywitać na Tarotowym forum:):)

Piszę po raz pierwszy od dawna, choć bywam tutaj każdego dnia i poproszę o wsparcie w interpretacji, oczywiście pytanie z możliwością zweryfikowania:)

Pytanie brzmi:

Za ile dni Pan zadzwoni, a odpowiedź jest taka:

Odp. Głupiec

Tło: 5 Buław, Sąd

Głupiec jako czas to czas "na już", na ten moment, w tle jest walka ale i kontakt---czyli pan zadzwoni bardzo szybko, czy jutro?

Proszę o spojrzenie wszystkie chętne osoby,,

Napisano

z kart wychodzi, że zadzwoni bardzo szybko, może być że i jutro :)

Napisano

Czas w tarocie określić precyzyjnie jest dość ciężko,odważę się powielić odpowiedź za Villandrą , ale i dodać od siebie, że do 5 dni :)

Napisano

Głupiec może sugerować taki spontan na już, ale tło troszkę przeciąga - stawiam do końca znaku Lwa /Sąd/ tj. maks.23 sierpień - a więc do tygodnia.

Napisano

Nie wiem kurcze... A on nie jest jakis zapracowany w tygodniu? Skojarzylo mi sie, ze weekend, gdy jest wiecej w domu, na luzie. I no wlasnie... tu stawialabym na niedziele/poniedzialek.

Wypocznie, odezwie sie.

Napisano

Za ile dni Pan zadzwoni, a odpowiedź jest taka:

Odp. Głupiec

Tło: 5 Buław, Sąd

Głupiec jako czas to czas "na już", na ten moment, w tle jest walka ale i kontakt---czyli pan zadzwoni bardzo szybko, czy jutro?

Proszę o spojrzenie wszystkie chętne osoby,,

 

Zadzwoni, gdy mu sie przypomni. Tak po prostu. Ale po jakimś czasie. Teraz jest czymś zajęty.

Napisano

on chciałby juz teraz zadzwonić (głupiec) ale jak wyżej dziewczyny napisały - jest na razie zajety

Napisano
:) dziękuję, jak tylko coś się wyjaśni dam znać oczywiście
  • Maestro
Napisano

On zadzwoni w najmniej spodziewanym momencie,gdy TY będziesz mocno zajęta;) Podejrzewam, że jutro (Sąd)...:)

Napisano

Inez:), jutro będę zajęta przygotowując obiad:):), to jest ta pora kiedy on ma święty spokój a ja nie:):)

a po czym tak wywnioskowałaś?

Napisano

Moim zdaniem zadzwoni w najbliższym czasie, ale pierwsze skojarzenie jakie miałam patrząc na tło to, że on chciałby, żebyś jednak to Ty się odezwała ;)

Napisano

Frambuesa

takiej opcji nie biorę pod uwagę, choć on może chcieć- ja poczekam bo to jego kolej:):)

dziewczyny a gdyby tutaj policzyć sumę kart? To dałoby jakąś dodatkową wskazówkę?

Napisano

Cesarzowa w podsumie - hmm... czyzbys musiałą wyjsc z inicjatywa :>

  • Maestro
Napisano
Inez:), jutro będę zajęta przygotowując obiad:):), to jest ta pora kiedy on ma święty spokój a ja nie:):)

a po czym tak wywnioskowałaś?

 

Głupiec odzywa się spontanicznie,nagle i nieoczekiwanie, 5 buław wskazuje mi na natłok wydarzeń u Ciebie,a Sąd zawsze mi mówi,że coś wydarzy się następnym razem,poza tym w tej karcie jest już dla mnie kontakt. Cesarzowa w podsumie mówi mi, że wyjdzie na Twoje, czyli on odezwie się pierwszy;)

Napisano

cesarzowa- to ja:):), siedzę i sobie czekam na rozwój wypadków, no i fakt, mam teraz mnóstwo spraw do załatwienia, większość domowych:), ale pilnych

Napisano
cesarzowa- to ja:):), siedzę i sobie czekam na rozwój wypadków, no i fakt, mam teraz mnóstwo spraw do załatwienia, większość domowych:), ale pilnych

 

Słuszna uwaga Cesarzowa rzadko kiedy inicjuje kontakt, a to dlatego bo ona zna maniery, zasady i może uważać że jej nie wypada uganiać się za chłopakiem. Można by tu przytoczyć wszelkie księżne nadworne i etykiety.

  • Maestro
Napisano
Słuszna uwaga Cesarzowa rzadko kiedy inicjuje kontakt, a to dlatego bo ona zna maniery, zasady i może uważać że jej nie wypada uganiać się za chłopakiem. Można by tu przytoczyć wszelkie księżne nadworne i etykiety.

 

Zgadzam się. Zastanawia mnie fakt, dlaczego jak na faceta wypadnie Cesarz, to wszystkie jednym głosem mówią : on nie podejmie inicjatywy,a jak jest Cesarzowa,to widzę : tak, kobieta ma zadziałać. Hmmmmm.......

Przecież odwołując się do tradycji, do zasad, do monarchii itp. to Cesarz i Cesarzowa stanowią parę władców absolutnych, czyli to do nich się przychodzi, ich się prosi o łaske etc.

Napisano
Zgadzam się. Zastanawia mnie fakt, dlaczego jak na faceta wypadnie Cesarz, to wszystkie jednym głosem mówią : on nie podejmie inicjatywy,a jak jest Cesarzowa,to widzę : tak, kobieta ma zadziałać. Hmmmmm.......

Przecież odwołując się do tradycji, do zasad, do monarchii itp. to Cesarz i Cesarzowa stanowią parę władców absolutnych, czyli to do nich się przychodzi, ich się prosi o łaske etc.

Słuszna uwaga, Cesarz jak i Cesarzowa to osoby świadome siebie, swej atrakcyjności, mające poczucie ważności swej osoby, czują, że coś znaczą w świecie pod jakimś względem i emanują też taką postawą bo co myślisz o sobie przejawia się w zachowaniu, poglądach itp. Także o cesarza i cesarzowa trzeba zabiegać, oni za nikim nie latają bo to sprzeczne z ich podejściem do samego siebie.

Napisano

Alez Cesarz dziala. Tylko, ze kiedy mu wygodnie. A Cesarzowa czeka. ;)

 

Cesarz moze sie ociagac w dzialaniach, ale nie znaczy, ze nie dziala. Po prostu, jezeli postanowi sobie, ze sie odezwie - to sie odezwie. A jezeli postanowi sobie, ze sie nie odezwie - to sie nie odezwie. I wtedy pani moze na uszach stawac i go uwodzic i moze ja zbyc.

Mam taki przyklad ostatnio wsrod osob, ktorym wroze, ze wlasnie tak to wyglada. Pan, Cesarz, obrazony, pani zas bardzo o niego zabiega. On odezwie sie, kiedy uzna to za stosowne. Jezeli jego uraza bedzie tak wielka, ze stwierdzi, ze musi pania ukarac to ona go do odezwu nie zmusi.

A Cesarzowa. No ona ma monopol na plodnosc. Ona nie musi sie wysilac. Wiec i kontakt nie moze byc dzielem jej wysilkow i staran. O Cesarzowa sie zabiega. Ona o nikogo zabiegac nie musi. Ona co najwyzej laskawie moze sie na cos zgodzic... lub nie.

Napisano

ja znów myślę, że on działa ale intelektem głównie, inne działania owszem również, ale obok karty buław czy innej aktywnej :mysli:

Cesarz to moja karta i tak to widzę u siebie i tych, którzy w niej wypadają jako bardzo stanowczych i płodnych intelektualnie :bezradny:

Napisano (edytowane)

Ja patrzac na te dwie karty: Cesarz kontra Cesarzowa powiedzialabym, ze to energia aktywna kontra pasywna.

Cesarz moze zdobywac, ale...

Cesarz to nie Rycerz i nawet nie Krol (bo Krol tez aktywny bardziej... tu dzialanie idzie wraz z nim).

Cesarz ma juz wyrobiona pozycje, no jest Cesarzem.

Takze jemu sie po prostu nalezy.

Jezeli on teraz zdecyduje, ze chce zadzialac, to wstanie, zalozy zbroje i ruszy do boju.

Ale jezeli uzna, ze nie... to nie dziala, bo taka decyzje podjal i z jego decyzja sie nie dyskutuje.

Tak tez kiedys bylo wlasnie.

 

A Cesarzowa - pasywna wlasnie.

Kiedys kobieta miala pieknie wygladac, siedziec i ladnie pachniec, tudziez kwitnac.

Cesarzowa miala byc wizytowka Cesarza.

Czyli miala za optyke robic.

Za to nalezalo jej sie wszystko.

Kobiety kiedys wychodzily za maz, wnoszac cos tam od siebie, ale wszystko mial zapewniac im maz. Tu, Cesarzowej zapewnia Cesarz. Ona ma siedziec i robic dobre wrazenie.

 

Poza tym, co jeszcze. Cesarz to facet, ktory mi sie kojarzy wlasnie bardziej z konkretami. To praktyk przede wszystkim. On nie kieruje sie emocjami a patrzy tak na trzezwo. Co widzi to jest dla niego prawda.

 

Wiec typowy tez facet. U kobiet to dziala przeciez na zasadzie, ze facet cos rzeknie a ona juz "o boze! co on mogl miec na mysli?! o matko! i wszyscy swieci!". Zreszta widac to po naszych forumowych kobitach (wlacznie ze mna). Te wszystkie rtg itd.

A facet? No jak ten Cesarz... Powiedziala "Tak?" to znaczy ze "Tak." Nie chce czegos? Bez laski. Kaze odejsc? No to odchodze.

Faceci sa prostolinijni jako ten Cesarz. Licza sie dla nich suche fakty, konkrety i rzeczy namacalne.

 

Cesarzowa natomiast porusza sie juz w swiecie wyobrazni, fantazji, rowniez plodnosci umyslowej... to juz inne swiaty.

 

 

To przeciez idealne wyobrazenie tych dwoch energi... Yang i Yin ---> Slonce i Ksiezyc ---> Mezczyzna i Kobieta ---> Cesarz i Cesarzowa.

 

Zem sie rozpisala... Offtop strzelony... eh...:energia:

Edytowane przez SacralNirvana
literowka
Napisano

to wychodzi na to, że bliżej mi do cesarza :olaboga:

nie wiem teraz tylko czy śmiać się czy płakać :dostal_na::haha:

Napisano

Jeszcze co mi sie skojarzylo. Cesarzowi sie nie odmawia. :26:

Jak sie faciu zdecyduje zadzialac to jest tak przeswiadczony o swojej swietnosci, ze widzi juz fanfary... takze dla takiego odmowa moze byc ostrym policzkiem... i porazka. :torreador:

  • Maestro
Napisano
Jeszcze co mi sie skojarzylo. Cesarzowi sie nie odmawia. :26:

Jak sie faciu zdecyduje zadzialac to jest tak przeswiadczony o swojej swietnosci, ze widzi juz fanfary... takze dla takiego odmowa moze byc ostrym policzkiem... i porazka. :torreador:

 

Tak, wiem cos o tym...Jednemu Cesarzowi odmówiłam...kilka razy...foch i obraza majestatu na 3 miesiące...

Napisano

a ja w życiu uczuciowym jestem Cesarzową:) właśnie tak czekam, zgodnie z manierami dworskimi, za to pracy to jestem jak Królowa Mieczy- intelekt i komunikacja na odpowiednim poziomie, cięta i stanowczo pewna siebie:):)

a on wychodzi w karcie Cesarza- i co ? No podobni jesteśmy :) ale szanuję faceta do momentu, gdy sama nie muszę wchodzić w jego rolę,,kontroluję i obserwuję, steruję ale bradzo dyskretnie,,gdy facet zatraci swoje męskie zachowania- u mnie odpada:):)

on to mój znajomy dobry, ale męża mam innego;)

Napisano
cesarzowa- to ja:):), siedzę i sobie czekam na rozwój wypadków, no i fakt, mam teraz mnóstwo spraw do załatwienia, większość domowych:), ale pilnych

cesarzowa nie czeka ona JEST KOBIETA SPEŁNIONA W kAZDYM CALU

Napisano
cesarzowa nie czeka ona JEST KOBIETA SPEŁNIONA W kAZDYM CALU

Iridos:) ta cesarzowa we mnie jest spełniona w każdym calu:), ale w tej kwestii dotyczącej kontaktowania się jako pierwszej jestem w stylu: siedzę- w domyśle nie działam, i czekam:) i ani drgnę:)

Napisano

Dzień dobry:) ,,,chyba to jest weryfikacja,,

dziewczyny stało się tak:

wczoraj- czyli 5 dni od postawienia pytania odezwał się mój znajomy, ale nie ten o którego pytałam, odezwał się taki znajomy, z którym jakiś czas nie miałam kontaktu.

No i pytanie- czy Tarot pokazał po prostu jakikolwiek kontakt, czy zakpił ze mnie, przecież pytanie dotyczyło zupełnie innej osoby,,czy macie jakiś pomysł dziewczyny? A może to, że znajomy się odezwał nie ma nic wspólnego z moim pytaniem? Sama nie wiem,,

Napisano

no to powiem Ci,że miałaś odpowiedź głupiec. Głupiec,to czasem karta niespodzianek, psikusa a czasem karta czegoś nowego;) Możliwe,że to właśnie wyszło w przypadku nowego kolegi. 5 buław- 5 dni, sąs- zdarzyło się coś nagłego, pięknego, co Cię uszczęśliwiło- trochę dziwne, bo to mogło także dotyczyć tamtego chłopaka. Myślę, że głupiec był tu kluczowy:)

Napisano

Kolega, który się odezwał wczoraj nie jest nowy, znamy się wiele lat już, ale nie mieliśmy kontaktu od jakiegoś czasu, no i pech chciał:), że odezwał się wczoraj, nie sprawił mi radości tylko zadziwił, wstrzelił się w karty stawiane na całkiem innego znajomego- również nie "nowego", takiego którego znam od dawna,,

nic z tego już nie rozumiem, nie tak miało być,,;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...