Jump to content

Manipulantka zawładnęła moim bratem, czujemy się zagrożeni.


gloria
 Share

Recommended Posts

2 lata temu mój brat zabiegał o względy pewnej dziewczyny. Widziałam, że jest zakochany. Chciałam dla niego jak najlepiej,bo każdy ma przecież prawo do szczęścia. Zwracał się do mnie z różnymi pytaniami. Pomagałam mu w kupowaniu prezentów dla niej, podpowiadałam jak może ją do siebie przekonać itp. Myślałam, że dobrze robię. A co miałam bratu odmawiać prawa do szczęścia? Dziś żałuję i nawet sobie nie zdajecie sprawy jak bardzo.

 

Okazało się, że dziewczyna jest jak taka przebiegła żmija z brazylijskiego serialu. Owinęła sobie brata wokół palca, kompletnie go zaczarowała. Brat nie myśli już samodzielnie, zachowuje się jak zahipnotyzowany... już 1,5 roku. A ona jest w swoim żywiole: knuje intrygi, nastawia go przeciwko całemu światu, jest mściwa, złośliwa, przebiegła, manipuluje nim na naszych oczach i śmieje się z tego. Próbowała swoich sztuczek ze mną i moją mamą. Nie wyszło jej, to teraz traktuje nas jak wrogów.

A mój brat posłusznie robi wszystko co ona każe: ma długi na karcie kredytowej, nie dokłada się mamie do życia, podkrada mamie pieniądze i cenne rzeczy, nie oddaje długów, których narobił w rodzinie, szantażuje i grozi mamie, mi i drugiemu bratu. Jak go ktoś o coś zapyta, dzwoni do swojej dziewczyny i pyta co ma odpowiedzieć- wyobrażacie sobie? Nie ma już swojego rozumu, jest bezmyślny, ubezwłasnowolniony, jak marionetka w jej rękach.

Jakieś szczegóły chętnie podam, odpowiem na każde pytanie, opisze sytuacje dokładniej, podam konkretne przykłady.... byle brata uwolnić z jej uroku. Bylebyśmy uwolnili się od jej jadu.

 

Naprawdę potrzebujemy pomocy.

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
Guest Gość

Widocznie brat jest podatny na takie manipulacje. Nie wiem czy mozna jakos bez Jego zezwolenia ingerować w jakis sposób.

Link to comment
Share on other sites

dokładnie, tak długo, jak on chce być manipulowany, może być trudno. Oprócz działań magicznych, polecam także twardy opór wobec jego zachowań. Zero wybaczania kłamstw, kradzieży itp. Konsekwencja i upór - z deklaracją, że w razie zmiany jego zachowania może liczyć na pomoc. On musi wiedzieć, że nie będziecie tolerować jego złych zachowań, poczuć, że czyni źle.

A on wcześniej czy później przejrzy na oczy. Taki partner, jak jego dziewczyna jest bardzo toksyczny i długo się w takim związku ciągnąc nie da.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
jak sprawa sie potoczyla dalej? przydalaby sie weryfikacja

 

To ja chętnie dziś zweryfikuję.

Brat jest skłócony już z całą rodziną, oczernia nas i oskarża za wszystko i na każdym kroku, nie odzywa sie do nikogo (matki i rodzeństwa), wyprowadził się z hukiem twierdząc, że mama kazała mu spier***ć, tym samym zostawiając chorą na raka i bez pieniędzy matkę, jego praca wisi na włosku z powodu nadużywania alkoholu, zadłużony jest z kart kredytowych bo sponsoruje już nie tylko dziewczynę ale jej całą rodzinę, po raz trzeci wszedł w konflikt z prawem w obronie ukochanej... chyba mu już kolejny raz nie darują i wsadza do więzienia, oczernił mamę na całym osiedlu, że każdy ją otwarcie nazywa wyrodną matką.

 

To tylko w telegraficznym skrócie... czyli -jak to powiadał Króliczek w Kubusiu Puchatku- katastrofalna katastrofa.

Ktoś nam jeszcze moze w czymś pomóc??? Bo jemu już chyba nic i nikt nie pomoże :( .

Edited by gloria
dopisek
Link to comment
Share on other sites

Wiem, że mają karmę wolności, ale czy tak powinno przebiegać przerabianie karmy? Ja z moim mężem też mam i jakoś takich jazd nie było nigdy. Trochę drobnych konfliktów w rodzinie na początku, ale teraz umiarkowana harmonia. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam pewien artykuł, ale podobno jeśli takie rzeczy się dzieją, ze przy okazji przerabiania karmy krzywdzimy innych, czyli wyrabiamy sobie kolejne karmy na przyszłość z innymi osobami, to znaczy, że jest przepracowywana niewłaściwie i powinno się ją przerwać. Z kolei przerwać może/prosić o przerwanie tylko ten, którego dotyczy karma, a nie osoby trzecie. Jaka beznadziejna sytuacja powstała... aż trudno uwierzyć, że nic się nie da zrobić... a mama tak strasznie cierpi :( . Bardzo się o nią boję, ma fatalny stan psychiczny ... :( . Można jej jakoś pomóc?

Edited by gloria
dopisek
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...