marlascript Napisano 10 Marca 2009 Napisano 10 Marca 2009 miałam tradycyjnie sen o zwierzętach, tym razem kot, ale od początku. Śniło mi sie z tego co pamiętam, ze przyszłam do byłego chłopaka z malutkim burym kotkiem, chyba to była ona, kotek była malutki i jeszcze nie miał siły sam chodzić. Pamiętam ze byłam z koleżanką i jej córką,które były tam przez chwilę i poszły na zewnątrz,a ja zostałam w domu byłego chłopaka,który tak w zasadzie nie wyglądał jak jego dom. Rozmawiałam z nim o czymś i trzymałam kotka w dłoniach,jakoś energicznie zaczęłam nim poruszać i kotek zaczął wymiotować mlekiem na białe prześcieradło które było na łóżku w domu chłopaka,całe prześcieradło było mokre. Położyłam się i przytuliłam kociaka do piersi i zaczęłam go karmić(własną piersią) a ze nie miałam pokarmu poprosiłam chłopaka o mleko,poszłam do kuchni i na stole stały dwie puste szklane miseczki na białym obrusie,wzięłam mleko i zaczęłam polewać nim pierś żeby kot mógł ją ssać albo zlizywać, cały czas gdzieś za oknem widziałam(słyszałam) moją koleżankę z córką które bawiły się na podwórku,kojarzę ze chyba było jakieś ognisko albo coś w tym stylu bo się unosił biały dym. Po nakarmieniu kotka poszłam podziękować za mleko a chłopak powiedział ze za chwile chyba przychodzi do niego dziewczyna i ze będzie zazdrosna i musimy isc, wiec zawołałam koleżankę i się obudziłam. Kompletnie nie wiem co ten sen znaczy a koty w różnych sytuacjach śnią mi się często. Proszę o interpretację.
Sephira Napisano 10 Marca 2009 Napisano 10 Marca 2009 marlascript, czy możliwe, że Twój sen jest wyrazem rzeczywistej chęci posiadania dziecka?? Dawno rozstaliście się z chłopakiem?
marlascript Napisano 11 Marca 2009 Autor Napisano 11 Marca 2009 bardzo dawno i aktualnie mam chłopaka więc nie do końca właśnie rozumiem ten sen
Rekomendowane odpowiedzi