Jump to content
osiris

Silna potrzeba kupna Oka Horusa

Recommended Posts

osiris

Witam

Zacznę od tego, że od najmłodszych przedszkolnych lat interesowałem się starożytnym Egiptem, od taka fascynacja faraonami i życiem w tamtych czasach.

Potem to zainteresowanie gdzieś "uciekło" by po 20-stu latach znowu wrócić i z jeszcze większym zainteresowaniem zagłębiam się w starożytnej kulturze, religii Egiptu.

Przeglądając różne przedmioty trafiłem na słynne Oczy Horusa nie wiedząc na początku, że jest to magiczny symbol poczułem nieodpartą chęć posiadania go.

Najpierw sprawdziłem czy można to kupić, potem poczytałem jego opis i trafiłem tutaj.

To wręcz męczące uczucie posiadania tego przedmiotu nie daje mi spokoju od dłuższego czasu. Mam sobie za złe, że jeszcze go nie mam, a wiem że muszę, tylko nie wiem dlaczego.

Widziałem w śnie posąg Horusa z głową sokoła i spoglądające oczy.

Czy ktoś kupujący talizman/amulet miał podobne odczucia do moich ? Czy to normalne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
andros
Zacznę od tego, że od najmłodszych przedszkolnych lat interesowałem się starożytnym Egiptem, od taka fascynacja faraonami i życiem w tamtych czasach.

Potem to zainteresowanie gdzieś "uciekło" by po 20-stu latach znowu wrócić i z jeszcze większym zainteresowaniem zagłębiam się w starożytnej kulturze, religii Egiptu.

Osirisie piszesz że od najmłodszych lat interesował cię Egipt i Faraonowie ,po mojemu wszystkie te wspomnienia zapisały się na dnie twojej psychiki (w nieświadomości),a które zostały tam przez ciebie zepchnięte ,gdyż wiele wtedy na ten temat czytałeś i wiele oglądałeś ,by po latach wypłynąć na powierzchnię twojej psychiki ,czyli nieświadome wspomnienia z przeszłości powracają "dobijają się do twojej świadomości " i z tąd twoja chęć posiadania przedmiotu z tego kraju .

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Zwłaszcza, że i wszelakie "wspomnienia z poprzednich wcieleń" - przynajmniej te mające miejsce w Europie i Ameryce, zostały przez badaczy zdemaskowane jako podświadoma konfabulacja oparta na motywach czytanych swego czasu książek lub obejrzanych filmów. Więc i ten pociąg będzie po prostu naturalną konsekwencją fascynacji Egiptem, żadnego głębszego dna bym w tym nie poszukiwała.

 

Tyle że może dobre byłoby zgłębienie fascynującej kultury - już poprzez lekturę dotyczących jej sensownych opracowań naukowych ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarodziejka_

Niestety nie zgodzę się z przedmówcami. Miałam podobną sytuację związaną jednak z Ankh. Wcześniej starożytnym Egiptem interesowałam się powierzchownie. Widziałam wiele talizmanów, amuletów etc. nie tylko egipskich, ale po pierwszym ujrzeniu Ankh poczułam dziwną chęć posiadania go, byłam podekscytowana z drugiej zaś strony śmiałam się sama z siebie, że jakiś przedmiot wywołał u mnie takie odczucia. Przez pół roku śnił mi się od czasu do czasu w różnych sceneriach, Ja niosąca go, kłaniająca się mu itp. , a nieodparta chęć posiadania go męczyła mnie, byłam poddenerwowana, miałam do siebie żal, tak jakby wyrzuty sumienia, że go nie mam. W końcu zdecydowałam go kupić i od tamtej pory jestem szczęśliwa to naprawdę magiczny przedmiot, to przeznaczenie nie żaden przypadek. Nie będę się rozpisywać na temat co dobrego mnie spotkało i jak to zmieniło moje życie i jakie uczucia są z tym związane, być może ktoś z was wie o czym piszę. I piszę to Ja sceptycznie podchodząca do takich spraw od zawsze. Myślę, że powinieneś nabyć to Oko Horusa. Pozdrawiam Cię serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites
bylica

Każdy przedmiot może stać się magiczny, jeśli sami go umagicznimy. Tak samo Ankh, Oko Horusa, jak i kawałek wyschniętej kociej kupy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Bylica - trafiłaś w sedno ;)

choć nie okłamujmy się - przedmioty typu Oko Horusa mają w sobie 'dodatkową' wibrację nadawaną jej przez wieki przez ludzi i taki talizma bedzie jednak emanował troszke większą / inną siłą niż taka wyschnięta kaka kota ;)

ja jednak wierzę, że jeśli na dany moment potrzebujemy jakiegoś wsparcia 'z Góry' to powinniśmy się temu 'poddać'.

Ja nieodpartą pokusę 'kupienia czegoś' miałam kilak razy - z kartami Anielskimi, talizmanem Aniołów i tablicą Anielską.

Musiałam i już.

Share this post


Link to post
Share on other sites
alathea

osiris, moze potrzeba Ci wlasnie tej energii, ktora emanuje ten przedmiot

wiem, ze jak mialam anemie - to jeszcze nieswiadomie szukalam czerwonych kamieni/bizuterii do noszenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

O i o tym właśnie 'mówię' ;)

zdarza się, że danego dnia mamy nieodpartą ochotę 'na czekoladę' a bardzo często moze to być niedobór np magnezu ukazujący się w 'kulinarnych zachciankach'.

Tak samo jak nasz organizm tak i nasza psychika potrzebują czasami 'tego czegoś' - dodatkowej energii, wsparcia.

Jak długo potrafisz sobie odmówić czekolady czy mleka :>? Dzień, dwa? A potrzeby 'umysłu' potrafisz odkładać przez pół roku.

Oko Horusa to nie zachcianka typu - nowe audi i wydatek 120tys zł a kwestia 20 - 50 zł.

Powodzenia w podjęciu odpowiedniej dla Ciebie decyzji ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
andros

Ja myślę że talizmany i amulety wszelkiego typu ,to nie tylko kwestia ceny materialnej jaką są pieniądze ,gdyż to wsparcie dla naszej psychiki (umysłu ,emocji ) ,a bywa że nieraz pieniądze nie pomogą nam zmienić swojego nastawienia wewnętrznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...