Skocz do zawartości

Dieta wegetarianska


Gość Nayala

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Czy powinnam przejsc na diete wegetarianska?

 

Giermek pucharów, słonce, as buław

 

 

Wyfaje mi sie,ze widac,ze o tym mysle ja jako ta giermkowa.fakt,ze odzywa sie moja wrazliwosc i sumienie,ze jednak jem mieso a podobno tak kocham zwierzeta... w sloncu chyba to widac...tam czesto sa rogi...albo jakies zwierze.. widac, impuls, chec zmiany,,,

 

 

jaki bylby wplyw diety wegetarianskiej na moje ciało?

 

cztery puchary, kolo fortuny, sąd

 

No widac,ze poki co nei jestem do konca przekonana , nei znam sie za bardzo na zdrowiu,al emoz ektos pomoze w kwestii kolo ..bo sad sam w sobei czesto jest szpitalem ,byc moze ie bede tak czesto chorowala...?Generalnei chyba byloby zmiennie, nei dla kazdego taka dieta jest super wskazana...

 

Jaki na dusze?

 

cesarz,, diabel , as denarów

 

łooochoooo :P

 

No cóz widac,ze wyrobilambym w sobie chyba taka bardziej stanowcza postawe,wiedzialabym,ze jestem konsekwentna i uparta w dazeniu do celu, jeszcze bardziej niz do tej pory, ze byc moze relizuje postawione sobie cele, walczylabym ze swoimi nalogami a fakt jest taki,ze lubi probowac nowe, w tymmiesne wyroby... smakolyki wszelkiej masci, tu jest jednak pewne ograniczenie...no i zwierze w tarocie puchate jako ten diabel..( z blogu olkicool) wiec... nie bylabym zalezne od spozywania miesa... otwarta na nowe....byc moze byloby to dla mnei pewn ainspiracja, jakas nwa droga w tym asie...:energia::flamenco:

 

POmozecie?

Napisano
Czy powinnam przejsc na diete wegetarianska?

 

Giermek pucharów, słonce, as buław ---> IV Cesarz, HB XX Sad i II Kaplanka

 

Powiem tak... Widac u Ciebie checi, ale to takie nie skoordynowane jest. Potrzeba chwili bardziej, kaprys. Po tych kartach powiedzialabym, ze dobrze byloby, zebys zwyczajnie rozejrzala sie, probowala rozne konkretne przepisy i nie narzucala nic sobie. Mozliwosci w kuchnie wegetarianskiej/weganskiej jest naprawde bardzo duzo. Wyprobowuj konkretne przepisy... i powoli, bez stresu, mozesz przechodzic na ten sposob odzywiania.

Np. na poczatek odstawic czerwone mieso... potem biale... albo ograniczyc np. do 1-2 dni w ciagu tygodnia, tzw. miesnych. Z czasem coraz dalej. Obserwowac siebie, jak bedziesz sie przy tym czula. Mieso ma w sobie substancje, ktore po odstawieniu powoduja objawy jak na odwyku od alk., narkotykow czy kawy a takze cukru. :)

Takze lepiej na luzie to robic. Nie kazdy moze to robic ot tak od razu. Chyba, ze juz jesz niewiele miesa... W kazdym razie obserwuj siebie i nic nie przyspieszaj.

 

***

 

 

 

jaki bylby wplyw diety wegetarianskiej na moje ciało?

 

cztery puchary, kolo fortuny, sąd ---> 0 Glupiec, HB VII Rydwan

 

Moje takie zdanie jest, ze zwyczajnie odmlodnialabys. Tu sa takie karty wskazujace na to, ze Twoj wyglada a moze i samopoczucie poprawilyby sie. Teraz jakby taki zastoj jest a pozniej zmiana. Sad niesie odrodzenie a w podsumie masz Glupca, mlody wyglad, dobre samopoczucie itd.

Z tego, co wiem, energii jest wiecej przy takim odzywianiu. Jesz zywe jedzenie... szczegolnie, jezeli duzo surowego jesz.

Mieso to energia martwa... zwloki zwyczajnie. I energia cierpienia. Pomijajac juz inne kwestie. Pol na pol chemia + hormony, antybiotyki itd.

Mozna wyciagnac argument z soja gmo, ale... zwierzeta tez jedza rosliny gmo + caly inny syf i ich cierpienie.

 

 

***

 

 

Jaki na dusze?

 

cesarz,, diabel , as denarów ---> VIII Sprawiedliwosc, HB XX Sad i II Kaplanka

 

Mozesz zaczac wiecej odczuwac zwyczajnie. Zaczac bardziej identyfikowac sie z tym, co robisz. Duzo ludzi zaczyna byc wegetarianami lub weganami ze wzgledu na zdrowie, przekrety przemyslu miesnego i pare innych a w koncu laduja na kwestiach etycznych. Dodatkowo wplyw na energetyke itd... wg mnie tez wazny.

Napisano

dzieki, co do mlodosci i mlodego wygladu to i tak ciagle slysze,ze nei wygladam na tyle ile mam i oolnie ;D

Napisano

No to na samopoczucie moze to miec wplyw. Mozesz miec zwyczajnie wiecej energii, sil.

Napisano

Spróbować zawsze można, ziarno i tak już zasiane :)

powinnaś odżyć :)

utrzymasz się w tym przekonaniu, przynajmniej na najbliższy czas :)

Napisano

Widać, że bardzo Ci posłuży dieta wegetariańska, wręcz powiedzialabym że poczujesz się lepiej , energiczniej. Oczyści Ci sie organizm (słońce). Wpływ byłby oczyszczający, ale ne od razu. trzeba by poczekać na efekty :)) Ale myslę, że warto spróbowac - sama sie nad tym zastanwiam ^^

Napisano

jak mi tylko posluzą warunki ku temu i fundusze..jak bede na swm to na pewno wroce do tematu,,,

Napisano

Tu każdy napisał pozytywnie, ja mam tylko takie małe zastrzeżenia do:

 

jaki bylby wplyw diety wegetarianskiej na moje ciało?

 

cztery puchary, kolo fortuny, sąd

 

Taka dieta ma swoje wady i zalety. Nie mówię że jest zła !

Wydaje mi się, że na Twoje ciało mogłoby wpłynąć trochę tak, że brakowałby Ci energii (mięso je dostarcza) Mogłabyś odczuwać zmęczenie, bladość, osłabienie. (4 puchary w pyt o zdrowie) Jeśli na obecnej diecie czujesz się źle (negatywnie wpływa na Twoje ciało) Koło daje tu poprawę. Natomiast jeśli nic Ci teraz nie dolega, po zmianie diety zdrowie może delikatnie ulec zmianie. Ogólnie bardzo pozytywnie, tylko to, ja tak to widzę

Napisano
Czy powinnam przejsc na diete wegetarianska?

 

Giermek pucharów, słonce, as buław

Jesteś ciekawa tego i byłabyś chętna przejść na taką dietę. Jakkolwiek, nie znasz jeszcze wielu aspektów takiej diety. Po większym naświetleniu Ci tego tematu, większym poznaniu spraw co do tego powinnaś przejść na nią/skorzystać z tej szansy (As Buław).

 

 

jaki bylby wplyw diety wegetarianskiej na moje ciało?

 

cztery puchary, kolo fortuny, sąd

Już lepszej finalnej karty pod to jak ten Sąd Ostateczny to chyba nie może być. Wiem, że jeszcze są jak Moc, Rydwan, Cesarzowa, ale sam osobiście pod takie pytanie wolałbym jednak ten Sąd. Piszesz, że wyglądasz na młodziej niż Twój rzeczywisty wiek, mimo wszystko karta ta mówi o dużym odrodzeniu Twego ciała. Ogólnej poprawie Twego zdrowia fizycznego. Jeśli masz mimo wszystko teraz jakieś drobne dolegliwości, to w miarę trwania takiej diety powinny one ustąpić. W końcu to Sąd - karta dobrego zdrowia. A jeśli Ci chodzi też i o urodę, to nic nie stoi na przeszkodzie przy tej karcie żebyś i wyładniała.

W ogóle widać tu fajne samopoczucie. Może Cię to też wprawić w przyjemny stan dumy z siebie.

 

4 Puchary - Twoja odmowa mięsa/niechęć do tego. Koło - na skutek tego poważna zmiana. W jakim kierunku? Napisałem już przed.

 

 

 

Jaki na dusze?

 

cesarz,, diabel , as denarów

Staniesz się bardziej dojrzała duchowo (Cesarz) i gorliwa/wytrwała w tym (Diabeł). Taki wegetarianizm zapewne będzie Ci dobrym zastrzykiem duchowości, który to zamanifestuje się z pożytkiem w codziennym Twoim życiu (As Monet).

 

 

 

BTW:

Tak przy okazji dodam coś od siebie. Obmyśliłem sobie taką teorię. Kobieta nie powinna jeść mięsa. Moim zdaniem jedzenie mięsa zabija tą prawdziwą kobiecość. Mięso to taka męska, zła energia. Nie robiłem żadnej takiej ankiety hehe, ale po części zdaję sobie sprawę, że wegetarianki są jednak takie bardziej kobiece/delikatne. No chyba, że nie każda chciałaby taką być. Ale to też rozumiem :icon_smile:

Uwierzcie mi! To Wasz X to mówi :tak:

 

A tu jeszcze na deser podam Wam filmik. Kiedyś też to podałem na innym forum, pamiętam.

Napisano (edytowane)

Cicha23... nie za bardzo rozumiem Twoja wypowiedz.

 

Mieso nie daje wiecej energii... jedynie uzurpuje taki przypadek. Zawiera substancje, ktore dzialaja jak narkotyk i daja poczucie posiadania wiekszej ilosci energii. Natomiast faktem jest, ze mieso duzo dluzej sie trawi.

 

 

Ogolnie duzo minusow pochodzi z wypowiedzi osob, ktorym wydaje sie, natomiast nigdy wegetarianami nie byli... czy tez wylacznie probowali przez chwile i pozniej pisza elaboraty.

 

Ja mam za soba juz 17 lat bycia wege...

Co za tym idzie, 3 ciaze wegetarianskie i czas karmienia piersia (min. roczny) pozniej.

Moje dzieci w zasadzie (z malymi wyjatkami... ) sa od urodzenia wege...

 

Duzo tu mozna mowic.

 

Ja w diecie wegetarianskiej nie widze ZADNYCH minusow... Raczej same plusy.

 

Ale to kwestia doswiadczenia a nie "wydaje mi sie".

 

 

 

4 Puchary nie jest zla karta, ale to karta zastoju. Tam sie nic nie dzieje. Kielichy sa przepelnione... a woda zwyczajnie ucieka. Nastepnym krokiem byloby 5 Pucharow... gdzie Kielichy nie wytrzymuja i pekaja, rozbijaja sie, wypuszczajac zawartosc... takze w kontekscie zdrowia moze wskazywac na brak ruchu... takze na pewien zastoj... nadmiar.

 

Sad... to odrodzenie jest... takze... wiec w kontekscie zdrowia i nieruchliwej 4 Pucharow... no raczej negatywu nie pokazuje. ;)

 

Zreszta na sobie warto sie przekonac, jak potrafi energii dodac taki koktajl ze swiezych owocow.

 

I jak czuje sie czlowiek po zjedzeniu miesa. ;)

 

 

2 lata temu mialam mozliwosc 2 razy zjesc cos miesnego (golabki mojej mamy a gotuje przeswietnie i cos tam jeszcze).... To byly dwa razy, gdzie doslownie odczulam... jak bardzo ciezkie dla zoladka i w ogole... sa potrawy miesne. ;)

Nigdy wiecej...

 

Ale to odczuwa sie, jak jakis czas nie je sie miesa.

Edytowane przez SacralNirvana
Napisano

Moim zdaniem dieta wegetariańska spowoduje, że odmłodniejesz i będziesz mieć więcej pozytywnej energii. Na początku zmiany w ciele nie będę widoczne, ale później nastąpi zmiana i będziesz zadowolona. trzeciej odpowiedzi nie potrafię niestety zinterpretować.

 

Natomiast chciałam napisać "mały" off top ponieważ akurat to jest u mnie temat na topie:-)

W tej chwili mam 3 podejście do bycia wegetarianką (zostawiłam sobie ryby i przetwory mleczne + jajka). Dwa pierwsze podejścia to były totalne porażki, dlatego, że kompletnie nie wiedziałam jak się odżywiać. Teraz wiem, że trzeba pilnować poziomu białka. Jeżeli utrzymujesz odpowiedni poziom białek (rośliny strączkowe, nabiał, ryby) to nie ma opcji, aby się źle poczuć, albo żeby było Ci słabo, czy coś takiego. Ja przez miesiąc jadłam coś mięsnego raz w tygodniu i to nie dlatego, że mi brakowało mięsa, tylko akurat było pod ręką (np. była to parówka w ilości 1 sztuka) i naprawdę, mogę w tej chwili potwierdzić, to co Sacral napisała, a czemu się wcześniej baaaardzo dziwiłam - mam zdecydowanie więcej energii, nie czuję się zmęczona, fizycznie czuje się bardzo dobrze.

Polecałabym sprawdzić w necie jaką ilość białek wg wagi powinnaś przyjmować i planować jadłospis na dzień wcześniej. Poza tym, jest taka strona tabele-kalorii.pl i tam jak wrzucisz jakiś produkt, to pokaże Ci jaka jest zawartość białka. Możesz sobie zsumować na cały dzień taką wartość i wtedy będziesz wiedziała, czy dostarczasz tą odpowiednią ilość białek. Poza tym, polecam wszelkiego rodzaju blogi kulinarne wegetariańskie. Kopalnia przepisów.

Do tego naprawdę trzeba się wcześniej przygotować, nauczyć się przede wszystkim odpowiednio gotować, ale to jest do ogarnięcia. Zachęcam, bo naprawdę warto. Ja wiem jedno, że nie ma takiej opcji, abym wróciła na stałe do mięsa.

Napisano
Ja wiem jedno, że nie ma takiej opcji, abym wróciła na stałe do mięsa.

Smart woman :okok:

 

 

A ja Ci powiem, że do wegetarianizmu przystąpiłem całkiem bez przygotowania. Ot tak, po prostu, jak to się mówi - z marszu.

I co w tym dziwne, w sumie mi zadowalające, że w ogóle nie tęsknię za mięsem od czasu kiedy je odstawiłem.

Inni - z tego co słyszałem - kombinują tam, jakieś tam jedzą tofu-srofu i takie tam mięsopodobne smakiem rzeczy. Ja nie odczuwam takiej potrzeby, żeby to spożywać. Naprawdę.

Napisano

Ja na razie też nie mam żadnej chcicy... zjadałam mięso raczej z braku czasu na przygotowanie czegoś innego:-(((

a za drugim razem jak odstawiłam to dziwy się działy i żelazo skoczyło mi ponad normę.... nie wiedzieć czemu.... a teraz robiłam sobie morfologię i mam wszystko w normie:-)))

Napisano

No ja rozne rzeczy probuje, wiec tofu tez od czasu do czasu jest na moim stole... ;) A ze cuda mozna z niego robic... to juz inna sprawa.

 

Ogolnie fakt... jakies przygotowanie warto miec, ale warto tez wziac pod uwage, ze jak przy kazdym odwyku, tak i przy odstawianiu miesa, poczatki moga byc rozne.

 

 

Ja na to juz srednio zwracam uwage, bo jestem, chyba mozna tak to nazwac, wege weteranka...

Dla mnie calkiem naturalnym jest, ze jak robie zakupy to nie kupuje miesa. Nawet mi to przez mysl nie przechodzi. To naturalne juz.

Podobnie moje dzieci maja.

Czasem jestesmy w sklepie a mlode patrzac na mieso mowia "o... mieso... blee"...

 

Nie ma tu jakiegos urazu do miesa, bo mialy mozliwosc poprobowac. Nie lubia i tyle. Poza tym tlo etyczne tez jest im tlumaczone.

Kiedys mala chciala jakies gumki z zelatyna a srednia do niej "to ty nie wiesz, ze takie gumki sa robione z kosci zwierzat?"

Sama bylam w szoku, ale srednia widziala to w jakims programie o zwierzetach, ekologicznym, poza tym starsza ja uswiadamiala. I tak to jest. Nikt nie cierpi z powodu niejedzenia miesa.

 

Do tego doszly wycieczki mlodych na wies, na gospodarstwa rolne i "te slodkie cielaczki"... "to te same cielaczki, co sie je potem zjada?" Nigdy!

 

Naturalna reakcja...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...