myszjustyna Napisano 5 Października 2013 Napisano 5 Października 2013 Witam, czy na forum jest ktoś, kto zechciałby mi pomóc? Kilka miesięcy temu wynajęłam lokal, od samego początku były problemy, opóźnienia, co chwilę coś było źle wykonywane przez osoby robiące remont, sprawy urzędowe bardzo się przeciągają, ostatnio po podłączeniu ogrzewania zepsuł się piec. Niby to wszystko da się wytłumaczyć powierzeniem prac nieodpowiednim osobom, opieszałości właścicieli, brakiem odpowiedniego przygotowania instalacji, itd. Ja jednak byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś zechciał sprawdzić czy tam przypadkiem nie ma dodatkowych "gości" Lokal został dobudowany, do budynku, w którym mieszkała wiele lat temu wróżka. Ostatnio ktoś powiedział mi, że w tamtych czasach ludzie bardzo bali się tego miejsca, obchodzili je szerokim łukiem. Ponoć doszło tam do jakiegoś morderstwa. Nie wiem ile w tym wszystkim prawdy, ale kilka innych osób też o tym słyszało :/ Kilkanaście lat temu wprowadziła się tam rodzina z 2 dzieci. Jedno z nich niedługo po tym zaginęło i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Podczas remontu na jednej ze ścian (za nią jest róg starego budynku, to jedyna wspólna ściana) złuszczyła się farba, a to co zostało po złuszczeniu wyglądało co najmniej dziwnie. Każdy kto to widział uśmiechał się pod nosem, że mam duszka na ścianie. W żartach powiedziałam, że nie zdziwię się jeśli tu kogoś pochowali żywcem. Na to miejsce nałożona została ponownie gładź, ale dalej były widoczne poprzednie kształty, nałożono kilka warstw farby, ale to tez nie zakryło tego w całości. Zrobiłam zdjęcie ściany, ale nie mogę go załadować :/ Wcześniej patrzyłam na to z przymrużeniem oka, ale po usłyszeniu historii tego miejsca, aż mnie ciarki przeszły. Może rzeczywiście "COŚ" nie chce żebym tam była? Cytuj
Kobalt60 Napisano 5 Października 2013 Napisano 5 Października 2013 Wykluczyłaś działanie pleśni/wilgoci na ścianę? Cytuj
myszjustyna Napisano 5 Października 2013 Autor Napisano 5 Października 2013 Tak, lokal jest nowy, tynki były kładzione niedawno, a każdy kolejny krok remontu następował dopiero po dokładnym wycięciu tynku. Na mokry byśmy nic nie nakładali, a pleśni też nie wchodzi w grę. Cytuj
Kobalt60 Napisano 5 Października 2013 Napisano 5 Października 2013 Jeszcze tylko dopytam czy ściana na której pojawił się problem, to ściana zewnętrzna, wewnętrzna, czy przylegająca do budynku do którego jest to dobudówką? (taa wiem, że to nie forum budowlane, ale wypędzanie magiczne grzyba jest bez sensu) Cytuj
myszjustyna Napisano 5 Października 2013 Autor Napisano 5 Października 2013 Przed zrobieniem dobudówki była to ściana szczytowa budynku, teraz oddziela lokal od reszty budynku. Czy o to Ci chodzi? Cytuj
Kobalt60 Napisano 5 Października 2013 Napisano 5 Października 2013 Tam szukałbym w takim razie problemu. Jakiś błąd architektoniczny czy coś w tym stylu może powodować wdzieranie się wilgoci, lub pęknięta rura w ścianie Najlepiej jakby to obejrzał specjalista, a nie bohaterowie programu usterka. Malowanie w takiej sytuacji da tylko tymczasową poprawę. Historie o wróżce... wróżek na forum mamy pełno, 99,9% z nich nie umiałoby wezwać ducha. Kładą jedynie karty, a jak zabierają się za magię, to w sposób mało udolny. Więc tą historie możesz potraktować z przymrużeniem oka. Miejscowi tworzą różne historie. Jak moi rodzice postanowili się wybudować, to dzieciaki na rowerach przyjeżdżały i krzyczały, że budujemy się na starym cmentarzysku ;D Na resztę rzeczy racjonalne wytłumaczenia znalazłaś sama Cytuj
myszjustyna Napisano 5 Października 2013 Autor Napisano 5 Października 2013 (edytowane) Dziękuję za pomoc Co prawda rur w tej ścianie nie ma i przed tynkowaniem mierzona była wilgotność- ok 2% (właśnie ze względu na to, że wcześniej była to ściana szczytowa, stara elewacja była usuwana i właściciele chcieli sprawdzić, czy nie trzeba osuszać) ale może w jakiś sposób się ta woda tam dostała jednak. Co do bohaterów "Usterki", to chyba miałam okazję poznać ich wszystkich osobiście:icon_evil: Malować już więcej tego miejsca nie będę, meble je zakrywają więc nie widać mojego stwora. Może za jakiś czas tylko sprawdzę czy nie "zakwitł" albo czy nie ma brata :/ A poza tematem budowlanym Nie przeraziło mnie to, że mieszkała tam wróżka, sama też czasem zajrzę w karty Po prostu tyle problemów związanych z lokalem, pojawienie się dziwnego śladu na ścianie, a do tego opowieści na temat tego miejsca, zadziałały na moją wyobraźnię główka pracuje Dzięki za ściągnięcie mnie na ziemię Chętnie przedstawiłabym swojego ściennego kolegę, ale nie zdjęcie nie chce się załadować :/ Pozdrawiam:) Edytowane 6 Października 2013 przez myszjustyna a jednak dało radę załadować ;) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.