patrycja91 Napisano 5 Października 2013 Napisano 5 Października 2013 Hej. Miałam dość dziwny sen. Śniło mi się, że wracałam do domu, szłam pomiędzy blokami, nagle zaczął lać deszcz, więc zaczęłam biec. Nagle przede mną wypadek samochodowy. Słyszałam jak na miejsce jedzie pogotowie. Po chwili mi coś do głowy strzeliło i poszłam zobaczyć ludzi z wypadku, których opatrywało pogotowie. Wychyliłam się zza ściany budynku i zobaczyłam trumnę a w niej mężczyzne, który miał coś przypiętego do klatki piersiowej. Nie zapamiętałam jak wyglądał bo wychyliłam się zza ściany budynku i szybko schowałam tak mnie ten widok przeraził. Wiedziałam tylko, że nie żyje. Zaczęłam płakać chociaż to był raczej ktoś obcy. Ktoś mnie odprowadził do domu. Przechodząc tam widziałam tylko jeszcze samochód kóry leżał na dachu a drugi stał normalnie po tym wypadku. Sprawdzałam w senniku: deszcz,wypadek,trumna,nieboszczyk. ale nie składa mi się to w całość. ktoś może podpowiedzieć o co chodzi ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.