Skocz do zawartości
kszys

moje TEORIE

Rekomendowane odpowiedzi

kszys

1) wydaje mi się np.że za pogarszający się klimat na naszej planecie jest wprost odpowiedzialna nasza zbiorowa ogólnoludzka podświadomość

ściślej nasze myśli...kształtują pogodę, planeta reaguje na naszą obecność

 

2) reinkarnacja jest wynikiem wiary w nią tzn człowiek może reinkarnować jeśli w to wierzy ...

(w religi chrześcijańskiej 1 udane życie może doprowadzić do nirvany czy raju w filozofii buddyzmu proces trwa nieustannie nie wiadomo

jak długo i co w efekcie przyniesie...)

 

3) prawdopodobnie oprócz nas istnieją inne cywilizacje ,kontakt cywilizacji jest nie możliwy (nasza dopiero 1 stopnia-w tej chwili podróż poza granicę układu

jest praktycznie nieosiągalna dla człowieka...)

 

4)... ;)itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
meta_dw

1) Pewnie tak skoro na kataklizmy mamy wpływ przez to że wiele lat ludzie pałają do siebie nienawiścią. np. trzęsienia ziemi na pograniczy indyjsko pakistańskim. Może to i prawda gdzieś czytałem taką teorie.

 

2) reinkarnacja można przyjąć za pewnik występuje ona nie tylko w buddyzmie czy w hinduizmie ale i mistycznych odłamach chrześcijaństwa (wcześni Ojcowie Kościoła), islamu (sufizm) i judaizmu (esseńczycy, kabaliści). Jeszcze platonicy, neoplatonicy i gnostycy są dowody na to, że Jezus i Apostołowie wyznawali ją. Godne podkreślenia jest to ,iż wśród wielu teorii właśnie odradzanie się czy paligeneza należy do najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych.

 

3) prawda no ale niematerialna jest niektórzy to potrafią tylko po co podróżować do innych jak we własnej mamy taki pierdolnik:piwo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sin
1) wydaje mi się np.że za pogarszający się klimat na naszej planecie jest wprost odpowiedzialna nasza zbiorowa ogólnoludzka podświadomość ściślej nasze myśli...kształtują pogodę, planeta reaguje na naszą obecność

 

Coś w tym może być ale mimo wszystko łatwo tę teorię zakwestionować, bo ja myślę, że na ziemi 500 lat temu wcale nie było lepiej, jesli chodzi o ten cały syf jaki ludzie mają w głowach. Chyba, że to kwestia wydłużonego czasu reakcji planety ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
juskawa

ad.1 to ja już sie boję co sie będzie działo nad ziemią toruńską w niedługim czasie, tam to jest ognisko zapalne wszystkich kataklizmów

ad. 3 Zakładam istnienie takowych, ale fakt faktem my żeśmy jeszcze do takich spotkań nie dorośli , to by przerosło nas samych, a tym bardziej naszych rządzących...

ad 4. ...zgadzam się :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
roseflame

łojjjj a tam mieszka Aura!!!

i ja całkiem blisko.

A tak poważnie mówiąc w Toruniu faktycznie mieszka największy fanatyk polskiego katolicyzmu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

do sin ad 1):500lat temu ludzie mieli ten sam "syf"

tyle że każdy go nosił raczej w swojej głowie wstyd i grzech było się nim z innymi podzielić

teraz w necie nie ma już wstydu zachamowań i cenzury i już od małego można się z "syfem"zapoznać

 

później tylko dzieci w szkołach strzelają do siebie...i wszyscy są zdziwieni dlaczego

 

do skuld ad 2) moim zdaniem człowiek nie potrzebuje reinkarnować 4 razy;)1 życie wystarczy chyba że ktoś ma

słaby procesor i mało ramu... ;)to wtedy po prostu dłużej przetwarza sobie dane

albo jest buddystą który nie wierzy w istnienie Boga i poprzez ciągłe powroty szuka odpowiedzi i tej doskonałości

a Bóg mu na to pozwala ;)mówi...odnajdź mnie sam ...obojętnie jaką drogą nie pójdziesz ja będę na jej końcu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Justys
obojętnie jaką drogą nie pójdziesz ja będę na jej końcu
(tak troche nie na temat...)

Spodobało mi się to zdanie, zapachniało przeznaczeniem;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

no widzisz Justys obojętnie co nie napiszę zawsze trafiam na Ciebie;)))nie no to chyba już jakieś przeznaczenie a masz już suknię ślubną? bo ksiądz to już czeka od godziny...

 

na marginesie samo mi to zdanie do głowy przyszło na podstawie skojarzenia z jakiegoś filmu w którym była mowa o zaginionej ewangelii Jezusa ,którą podobno kościół ukrywa ...i w tym filmie było jakieś zdanie podobno Jezusa"...rozbij kamień ja tam będę i coś w stylu szukaj gdzie chcesz wszędzie jestem...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sakumo
Nie ma tak, że latami sobie hedonistycznie grzeszysz a na łożu śmierci się nawracasz, łaskę otrzymujesz i idziesz do nieba ;P

 

a w biblii o ile dobrze pamiętam było kilka takich przypadków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

skuld :"Podłóg tego- reinkarnacja dotyczy wszystkich, ale ile razy kogo czeka- niewiadoma."

__________________

dla Ciebie niewiadoma dla mnie wiadoma...wydaje mi sięże reinkarnują Ci którzy własnie w ciągu 1 życia nie są w stanie zrozumieć pewnych prawd to dla nich za mało czasu......z różnych powodów czasem zbyt długo pracują mają za duzo obozwiązków nie zastanawiają sięnad swoim przeznaczeniem celem i życiem żyją z dnia na dzień nie są może do końca źli

nie są też dobrzy to gdzie mają trafić?wracają ...a co do tego

 

Nie ma tak, że latami sobie hedonistycznie grzeszysz a na łożu śmierci się nawracasz, łaskę otrzymujesz i idziesz do nieba ;P

 

wiesz wcale nie jest ot tak łatwo sobie wybaczyć kiedy grzeszysz całe życie...i na koniec widzisz wyżądzone przez siebie zło...

to jest możliwe możesz o tym poczytać właśnie w Biblii ale nawrócenie to całkowita przemiana ...jak mr Jekyll w pana Hayda

to nie jest takie proste jak się Tobie wydaje czasem wręcz niemożliwe zauważ jak sięzachowują osoby skazane na krzesło elektryczne niektórzy wcale nie żałują wręcz drwią sobie ze śmierci nie potrafią żałować i sobie wybaczyć po prostu

trzeba mieć chodź odrobinę tej prawdziwej Boskiej miłości i nadzieji w sobie żeby otzrymać łaskę i pomoc do nawrócenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

teorie reinkarnacji obalają przykłady osób mających kontakt z "drugą stroną" osoby ,które doświadczyły przeżycia śmierci klinicznej... te osoby są żywym dowodem na nieprawdziwość tej teorii

 

załączam dowód nr 1 do sprawy przeciwko reinkarnacji:

świadek Gloria Polo zeznaje ,że po śmierci czeka nas osąd i droga w kierunku piekła lub nieba...

świadka można zobaczyć i przesłuchać 25 marca w Warszawie przy ul.Bobrowieckiej 9 w godz 14-21...

-----------------------------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

Krzysiu,

a nie pomyślałeś że światełko na końcu tunelu to nic innego jak przedsionek do następnego życia..?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kj_visage

Nikt tez nie mowi, ze natychmiast po smierci dusza wedruje do innego ciala. Oczywiscie moze sie tak stac, ale moze tez byc, ze dusza musi na to poczekac.

 

Opowiesci osob, ktore przezyly smierc kliniczna nie przecza reinkarnacji. Ci ludzie byli dopiero " w drodze " ale nie osiagnneli "celu". Bo jak sobie to wyobrazasz? Dusza osoby, ktory przezywa smierc kliniczna wchodzi natychmiast w inne cialo, a gdy udaje jej sie przezyc smierc kliniczna to wychodzi z "nowego ciala" ?? Jasne ze nie, i to dlatego ludzie, ktorzy to przezyli nie mowia nic o reinkarnacji tylko o tunelu, gdyz oni sa dopiero, jak powiedzialam, w drodze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

Skuld napisała:Dla Ciebie sprawa wydaje się prosta, ale jak sam zaznaczyłeś,

jest to jedna z Twoich teorii, która może być tak samo prawdziwa jak każda inna jej przeciwna.

 

dotyczyło to teorii nr 2) reinkarnacja jest wynikiem wiary w nią tzn człowiek może reinkarnować jeśli w to wierzy ...

 

potwierdzam że to zdanie to tylko teoria;)

 

 

winteer ja nic o światełku w tunelu nie napisałem,

wskazuję Ci konkretną osobę (nie teorię czy filozofię ) jako dowód ...obal to doświadczenie ten dowód

 

kj-visage przeczytaj sobie tą książkę a dowiesz się zniej ze jest inaczej niż myślisz

(w tej książce oile pamiętam nie padło ani jedno słowo o "tym" tunelu,który obie opisujecie)

poza tym interesuje mnie jaki jest według Ciebie "cel"reinkarnacji i dokąd w przyszłości zaprowadzi Cię ta droga?

 

z tego co pisze kj-visage ciało to powłoka dla reinkarnującej duszy ...ok

ale dalej kto przydziela te ciała?kto tym steruje?jesli nie ma Boga,dusza sobie steruje sama gdzie ma trafić?

to czemu ja trafiłem do tej swojejrodziny wolałbym do lepszej... dlaczego nie rodzą się ciała wolne bez duszy?

a skąd pochodzi ta reinkarnująca dusza?jak powstała?jesli kiedyś było np 1000 ludzi na ziemi a teraz miliardy

iwszyscy mają duszę to przecież z 1000 reinkarnujących dusz powinno być ciągle 1000 dusz w nowych ciałach tak?

to rozumiem że dusze się Wam rozmnażają?;)anie ciągle powstają nowe razem z nowym ciałem...

dlaczego chodźbym stanął na głowie medytował nie wiem nic o swoich wcieleniach?ani 1 wspomnienia?

to taki "rozwój" ta teoria poprzez kolejne wcielenia i reinkarnacja jaki ma sens?

 

 

nie liczcie na to że sobie będziecie reinkarnować wiecznie na ziemi...raczej się zastanówcie nad tym

kto i w jakim celu stworzył tą filozofię...

 

dzięki której macie spokój sumienia nie musicie nawet otym myślec bo będziecie życ przecież wiecznie rozwijac sie reinkarnować

Boga przecież nie ma...do rozwoju wystarczy posążek oświeconego złotem buddy i medytacja ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

możesz postawić nawet dziesięciu a i tak mnie nie przekonasz... a mojej teorii nie mam zamiaru obalać

 

najwyraźniej nie umiesz rozróżnić co jest teorią a co propozycją teorii... a szkoda, myślałam że masz otwarty umusł... tylko nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz...

 

radziłabym ci więcej pokory...

bo nie jesteś namądrzejczym człowiekiem na tym forum (z resztą nikt nie jest) - tu jet cała masa takich, którzy mają swoje teorie.... nie życzę sobie abyś mnie przekonywał do wojej.... nie potrzebuję Twoich dowodów bo mam własne doświadczenia...

 

 

 

aaa.. i jak dobrze poczytasz własne posty - w nich sam obalasz własną teorię..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

winteer czy Ty się aby dobrze czujesz?;)))

 

"możesz postawić nawet dziesięciu a i tak mnie nie przekonasz..."

ja Cie nie próbuje do niczego przekonywać stawiam tutaj na przeciwko reinkarnacji coś co jej zaprzecza

 

"a mojej teorii nie mam zamiaru obalać" a własnie dlaczego miałabyś obalac własną teorię???

proponuję przeczytać ksiązkę i spróbowac wytłumaczyć to co się kobiecie przytrafiło ,obalić jej słowa zaprzeczyć zrobić cokolwiek słucham?...

 

"najwyraźniej nie umiesz rozróżnić co jest teorią a co propozycją teorii...

a szkoda, myślałam że masz otwarty umusł..."

 

może szkoda że Ty masz taki zamknięty;) ja skłaniam się w kierunku żywych dowodów nie pustych filozofii

 

"tylko nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz..."

 

a ja nie rozumiem co Cie w tym konkretnie zdaniu obraża?:

winteer ja nic o światełku w tunelu nie napisałem,

wskazuję Ci konkretną osobę (nie teorię czy filozofię ) jako dowód ...obal to doświadczenie ten dowód

 

ludzi którzy obrażają się za coś takiego powinno się trzymać zdala od innych gdzieś w odosobnieniu;)))

 

 

"radziłabym ci więcej pokory...

bo nie jesteś namądrzejczym człowiekiem na tym forum (z resztą nikt nie jest) -"

 

piszesz o mnie z małej litery to już oczymś świadczy nieprawdaż?

pozatym skoro umiesz już tak doskonale innym radzić to poradź sobie teraz coś sama dobrze?;)

że nienajmądrzejszy...oj jak to dobrze ze tak jest ;)))

 

 

"tu jet cała masa takich, którzy mają swoje teorie...."

chwała im za to dzięki temu można ze sobą rozmawiać na różne tematy i wymieniac różne ciekawe czasem odmienne opinie

 

"nie życzę sobie abyś mnie przekonywał do wojej...."

no wtym zdaniu to jesteś THE BEST ;)))czyzbym Cię jakoś specjalnie zapraszał do wzięcia udziału w dyskusji na ten temat?

wpoście moje ( nie Twoje )teorie...

czyżbym Ciebie do czegoś specjalnie przekonywał???;)czyżbym kazał Ci to w ogóle czytać?...

 

 

"nie potrzebuję Twoich dowodów bo mam własne doświadczenia..."

to opowiedz o nich zamiast robić z siebie idiotkę;)chętnie posłucham

 

 

 

"aaa.. i jak dobrze poczytasz własne posty - w nich sam obalasz własną teorię.."

mowa o obalaniu dotyczyła postawionego przeze mnie dowodu

nie dotyczyła żadanej teorii tylko "zeznań świadka"które proponuję podważ jeśli możesz

 

a oczym świadczy to że muszę Ci to wszystko tłumaczyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poprostu Kasia

Swiatło w tunelu jest i miłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kj_visage
interesuje mnie jaki jest według Ciebie "cel"reinkarnacji i dokąd w przyszłości zaprowadzi Cię ta droga?

Celem jest niebo. Dusza reinkarnuje, zeby osiagnac stopien rozwoju pozwalajacy dostac sie do nieba. Malo jakiej udaje sie w pierwszym zyciu, chociaz na pewno zdarzaja sie takie wypadki.

 

z tego co pisze kj-visage ciało to powłoka dla reinkarnującej duszy ...ok

ale dalej kto przydziela te ciała?kto tym steruje?jesli nie ma Boga,dusza sobie steruje sama gdzie ma trafić?

To Boga nie ma? Skoro tak mowisz ;)

Ja jestem przekonana ze Bog istnieje i to On o wszystkim decyduje. Tylko On.

 

to czemu ja trafiłem do tej swojejrodziny wolałbym do lepszej...

Odpowiedz na to pytanie odnajdziesz w trylogii James'a Redfield'a. Nie pamietam tylko w ktorej z ksiazek:

1."Niebianska przepowiednia"

2."Dziesiate wtajemniczenie"

3."Tajemnica Shambhali"

Wydaje mi sie ze o tym bylo z drugiej, ale nie jestem pewna, moze byc ze w trzeciej...

 

a skąd pochodzi ta reinkarnująca dusza?jak powstała?jesli kiedyś było np 1000 ludzi na ziemi a teraz miliardy

iwszyscy mają duszę to przecież z 1000 reinkarnujących dusz powinno być ciągle 1000 dusz w nowych ciałach tak?

to rozumiem że dusze się Wam rozmnażają?;)

Bog tym kieruje.

 

dlaczego chodźbym stanął na głowie medytował nie wiem nic o swoich wcieleniach?ani 1 wspomnienia?

A skad JA mam wiedziec czemu akurat TY nic o nich nie wiesz?

 

Boga przecież nie ma...do rozwoju wystarczy posążek oświeconego złotem buddy i medytacja ;)

Ty to powiedziales :)

Nie kazdy kto wierzy w reinkarnacje jest buddysta.

 

To tyle na razie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

kj-visage.de: ;)))ojej jaką sobie ciekawą konstrukcję myślową zbudowałas ...;)

z buddyzmu wzięła sobie reinkarnację od chrześcijan niebo i kochającego Boga...ale Ci dobrze co?

mam słabą pamięć weź mi przypomnij gdzie w biblii jest mowa o reinkarnacji duszy?

 

czyżby kościół nie był stworzony przez Chrystusa Syna Bożego?aczy w Jego naukach znajduje się

informacja o reinkarnacji?

 

tak się głośno zastanawiam ponieważ właśnie z buddyzmu wywodzi się filozofia reinkarnacji filozofia

która jak zapewne wiesz opiera się na zaprzeczeniu w istnienie Boga

 

to jak możesz sobie wybierać w słowach Bożych to co Ci się wnich podoba i odrzucać toco jest zbyt trudne dla Ciebie?

czyzbyś zamierzała sobie stworzyc na własne potrzeby nowa filozoficzną-religię?jakmożna chodzic do kościoła a wdomu trzymać buddę na wszelki wypadek

wierzyc w niebo i reinkarnację wróżyć czarować a jak trwoga to różaniec do Boga? otóż nie można 2 panom służyć

to tyle narazie;)

 

ps.co do tunelu to przyznaje się w tym miejscu do prowokacji;) w końcu nie o tunel tu chodzi

chciałem żebyście sami sprawdzili chcieli udowodnić że się mylę że jest!

w tej książce o tym mowa;))) ale....

tym sposobem przeczytali świadectwo osoby ,która też własnie wierzyła w reinkarnację ...

 

 

wiele osób tak jak ta Paniwcześniej sobie żyła, żyje przez całe życie i się wtaki sposób jak ona wcześniej wypowiada na różne znane nam tematy...

po tym wydarzeniu nastąpiła...a sami sobie przeczytajcie co się wydarzyło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Napisał kszys

dlaczego chocbym stanął na głowie ,medytował nie wiem nic o swoich wcieleniach?ani 1 wspomnienia?

Bo to nie zalezy od ciebie.Jesli bedziesz gotowy moze zostanie ci ujawnione.

Napisał kszys

to czemu ja trafilem do tej swojej rodziny wolalbym do lepszej...

Twoja dusza wybrala takie warunki gdyz sa one najodpowiedniejsze do realizacji tego co sobie obrala do doswiadczania.

Dusza wybiera plec,rodzine, narodowosc.....itd,Wiec to ze pojawiles sie w tej wlasnie rodzinie jest twojej duszy wyborem niezaleznie czy ci sie to teraz podoba czy nie.

Bog w swoim milosierdziu dal nam wolna wole wiec wiadome jest KTO za tym wszystkim stoi ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

kj visage napisała że w reinkarnacji wyborem miejsca rodziny i ciała kieruje i decyduje tylko sam Bóg

 

rirra napisała że to dusza sama wybiera płec i rodzinę nie Bóg...sama wybiera co

jest najodpowiedniejsze do realizacji tego co sobie obrala do doswiadczania.

 

skomentować?:proszę...czy rirze sie wydaje że po śmierci dostanie do wyboru powiedzmy 5mld róznych kombinacji rodzin

do najodpowiedniejszych dla niej doświadczeń?askąd ta dusza ma wiedzieć co jest dla niej najwłasciwsze

musiałaby być mądrzejsza bardziej rozwinięta od samej siebie ...james błąd ...logiczny

 

obie wierzą w reinkarnację i w Boga a teorię reinkarnacji tłumaczą sobie po swojemu...

 

a co powiecie o piekle i demonach wierzycie ze istnieja?boskoro już wierzycie w Boga to zakładam że w istnienie zła

również wierzycie?

 

itak jeśli dusza ciągle reinkarnuje i sie "realizuje"poprzez nowe wcielenia to nie ma sposobu żeby trafic do piekła...

jaka ta teoria jest bezpieczna i wygodna

dusza po śmierci wybiera sobie kolejne zycie kolejną rodzinę i zyje dalej? beztrosko ;)...ciemnakarnacja!

 

dla mnie też "wiadome jest KTO za tym wszystkim stoi ;-)"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Przepraszam Krzysiu ale mylisz sie.W ostatnim zdaniu napisalam kto dal nam wole wyboru.Dal nam ja Bog wiec przynajmniej dla mnie jasne jest ze ON za wszystkim stoi.

Czym jest dla mnie ,,pieklo ,,to niemoznosc bycia blisko Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

nie przepraszaj kiedy nie masz za co, powiedz mi lepiej mądralo gdzie sie myle

zamiast tłumaczyć sie z rzeczy oczywistych , w ostatnim moim zdaniu? napisałem że ja też wiem kto za tym stoji...mając na myśli reinkarnacje...

 

nie interesuje mnie również to czym jest dla ciebie piekło tylko to jak rozumiesz teorie reinkarnacji i rozwoju w kontexcie "piekła" czy wierzysz w ogóle ze ono istnieje?gdzie jest miejsce na piekło w twoich ładnie poukładanych przemyśleniach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kj_visage
gdzie jest miejsce na piekło w twoich ładnie poukładanych przemyśleniach

Wiem ze to nie do mnie, ale sie wtrace ;)

Gdzie jest pieklo? To bardzo dobre pytanie! Chcialabym sie rowniez dowiedziec, gdzie jest pieklo wg religii katolickiej. Co prawda wychowano mnie w niej, ale nie mam pojecia gdzie jest pieklo... Zawsze byla mowa o niebie, o tym ze dobrzy ludzie ida po smierci do nieba, zli do piekla a sredni do czyscca. Niebo jest tam, gdzie jest Bog, czyli droga dedukcji pieklo musi byc tam, gdzie Go nie ma.

Tak sobie ostatnio pomyslalam wlasnie o piekle: skoro dobrzy ludzie ida do nieba, a wedlug mnie to jest tez celem reinkarnacji, to pewnie ci "zli" wracaja na ziemie, ci zli reinkarnuja? Nie wiem, ale to mozliwe. Moze ci ktorzy zasluzyli sobie na pieklo wracaja, zeby przezyc to, co sami innym zlego zrobili. Po to zeby zrozumiec swoj blad i go zalowac.

 

Nie pytaj mnie Kszysiu o nic co teraz napisalam, bo nie mam zadnych dowodow na to, to tylko i wylacznie moje przmyslenia. Tak naprawde nie mam pojecia o piekle, a chetnie bym sie czegos dowiedziala. Moze mi cos o tym powiesz? Interesuje mnie jak to wyglada w religii katolickiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

jeśli teraz się nie wtrącisz to kiedy?o tych sprawach się zauważ w ogóle nie rozmawia...

a czy to nie są najważniesze sprawy na tym świecie?mało tego dotyczą w równym stopniu wszystkich ludzi ...to pewna przyszłość... a my co?mamy wazniejsze rzeczy na głowach ....nasze własne mrówcze interesy po ile dolar albo co tam goździkowa powiedziała...

 

gdzie jest fizycznie piekło tego nie wiadomo...może w jądrze ziemi...

może na innej planecie jest ich pare do wyboru i temperatura i klimat bardzo sprzyjający;)

to inna płaszczyzna... piekło jest również stanem duchowym skoro królestwo Boże jest również w nas

to piekło też może być w nas w naszych myślach czynach słowach

 

 

w książce którą polecam jest zdanie warte 1mln $...jakoś tak idzie :nie ma nic za darmo jeśli całe zycie kupujemy

w supermakecie u złego to po śmierci zły się po nas upomni przyjdzie odebrac nasze dusze swoją własność która należy do niego...

 

"Moze ci ktorzy zasluzyli sobie na pieklo wracaja, zeby przezyc to, co sami innym zlego zrobili. Po to zeby zrozumiec swoj blad i go zalowac."

 

niewyobrażam sobie tego...to raczej niemożliwe....bo jak wyglądałoby zycie na ziemi człowieka który zabił i skatował np 1000 ludzi...w piekle jest dużo czasu na żal ....

 

"Niebo jest tam, gdzie jest Bog, czyli droga dedukcji pieklo musi byc tam, gdzie Go nie ma."

 

chcesz przez to powiedzieć że przecież Bóg jest wszędzie;)

raczej może być wszędzie ale przecież nie musi ogarnia wszystko lecz od bram piekła odwraca swą twarz

 

 

"pewnie ci "zli" wracaja na ziemie, ci zli reinkarnuja?"co do takiego miłosierdzia to nie jestem przekonany chcesz powiedzieć że Bóg będzie ciągle dawał

szanse np Hitlerowi ...na poprawę... bo będzie chciał go widzieć w niebie obok siebie poklepac go po ramieniu i powiedzieć nareszcie dobrze sie spisałes chłopie...

 

 

no cóż ja osobiście wierzę w sprawiedliwość dopuszczam ewentualność taką że wracaja tylko Ci którzy muszą coś zrobić po powrocie na ziemi

tez Ci którzy odeszli "przez zrządzenie losu mozna powiedzieć przy okazji"np w wyniku katastrofy zginęło 100 ludzi wśród tych ludzi chyba jest ktoś kto powinien dalej żyć i dokończyć swoją misję...albo wracają np nienarodzone dzieci - aborcja...przecież nie mieli szansy na życie a są ludzmi jak ich życie oceniac?

oni pewnie wracają ale nie reinkarnują bez końca

 

co do samej reinkarnacji uważam że ta teoria powstała po to by odwrócić naszą czujność zwieść nas zmarnować nasz czas byśmy nie myśleli o tych sprawach

które są dla człowieka najważniesze...pamiętajcie zło jest bardzo inteligętne...daje ułudę że będziemy sie rozwijac powracac az będziemy wszyscy doskonali

ze pójdziemy wszyscy do nieba....abysmy zapomnieli o tym że życie jest

tylko 1 i że tylko 1 mamy czas na to by się sprawdzić...cała prawda wyjdzie na jaw w godzinie śmierci jakiez wtedy będzie nasze zdziwienie

to nie będzie reinkarnacji??? tylko osąd naszego życia?ale my nie zdązyliśmy byc dobrzy! nie zdążyliśmy sięrozwinąć! mieliśmy za mało czasu!...

pracujemy przeciez pół dnia pól dnia śpimy zakupy koleżanki makijaż kino komputer a czas leci... nie zdążylismy...jaka szkoda...nikt nam nie mówił że tak będzie

 

powiedzą mieliście świętych mieliście kościół księży wysyłałem do was swoich ludzi głoszących moje słowa nie słuchaliście nikogo...

zapytają czy miłowałeś blizniego swego?...byłem głodny a nie daliście mi pić...

co wtedy!!! pytam co wtedy?!!!

 

powtarzam nie wierzcie w odrodzenia i ciągłe reinkarnacje nasz czas jest własnie tu i teraz akiedy się skończy...skończą się również nasze szanse na rozwój i poprawę

Edytowane przez kszys
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Zapraszam do przeczytania ksiazki Rozmowy z Bogiem cz.2. W niej mozna znalezc szerzej opisane tamaty: pieklo ,niebo ,zlo ,dobro i wiele innych.Oczywiscie nie wszyscy musza sie z tymi wyjasnieniami godzic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Zapomnialam dodac ze kwestia Hitlera rowniez w tej ksiazce jest poruszana.Siegnijcie po te ksiazki ,wszystkie jej czesci a znajdziecie odp. na pytania.Bedzie to niezly przewrot mysleniowy ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Postanowilam wstawic tutaj fragment z ksiazki o ktorych wspminalam wczesniej.

,,Przypowiesc o duszyczce,,

,,Mozesz wybrac dowolny aspekt Boskosci,jakim pragniesz byc"..

,,Jestes absolutna Boskoscia,ktora siebie doswiadcza.Jakiego jej aspektu pragniesz teraz doswiadczyc jako siebie?"

<<Mam co do tego wybor?",dopytywala sie Duszyczka.

,,Tak",odparlem.,,Mozesz doswiadczyc dozwolonego aspektu Boskosci przez siebie ijako siebie."

<<W takim razie wybieram Wybaczenie.Chce doswiadczyc wybaczajacej strony Boga".

Powstal jednak pewien problem..

Nie bylo nikogo ,komu mozna wybaczyc.Moim dzielem byla sama Doskonalosc i Milosc.

<<nie ma nikogo ,komu mozna by wybaczyc?",nie dowierzala Duszyczka.

,,Nikogo",powtorzylem.Rozejrzyj sie dokola.Czy dostrzegasz jakies dusze,ktore ustepuja ci w swojej doskonalosci,w swej wspanialosci?"

Na to Duszyczka sie zakrecila i ze zdumieniem spostrezgla ,ze otaczaja ja zewszad dusze.Wszystkie one zebraly sie tam na wiesc o tym ,iz pewna duszyczka wiedzie niezwykla rozmowe z Bogiem.

<<Nie widze zadnej,ktora ustepowalaby mi w swej doskonalosci",rzekla duszyczka.,,Komu wiec mam wybaczac"Wtedy wysunela sie z tlumu Przyjazna Dusza,ktora oznajmila:Mozesz wybaczyc mi

<<Ale co?"pytala Duszyczka.

,,OCh"...na pewno sie cos wymysli".

<<Ale po co mialabys to robic?"Duszyczka nie mogla pojac,dlaczego tak doskonala istota chciala sie znizyc do takiego poziomu,aby mogla naprawde zrobic cos ,,zlego".

,,To proste,odpowiedziala przyjazna Dusza.,,Z milosci do ciebie.Przeciez pragniesz doswiadczyc swej Jazni jako Wybaczajacej.Poza tym ,ty dla mnie uczynilas to samo".

<<Naprawde"?

,,Nie pamietasz?Bylysmy juz Wszystkim,ty i ja.Dolem i Gora ,Prawym i Lewym.Bylysmy Tu i Tam,Teraz I Wtedy.Bylysmy Malym I Duzym,Meskim i Zenskim,Dobrym i Zlym.Bylysmy Wszystkim,kazda z nas".

,,Tak sie umowilysmy wczesniej,aby kazda z nas mogla doswiadczyc siebie jako Najswietrzej Czastki Boga.Zrozumialysmy bowiem,ze...

,,W braku tego ,Czym Nie jestes,to ,Czym Jestes,Nie moze zaistniec".

,,Gdy nie ma zimna,nie mozesz doswiadczyc ciepla.Gdy nie ma smutku nie mozesz zaznac szczescia,bez tego co zwiemy zlem,nie moze wystapic doswiadczenie tego ,co nazywacie dobrem.

Jesli postanawiasz byc czyms,aby stalo sie to mozliwe,gdzies w twoim wszechswiecie musi pojawic sie tego przeciwienstwo.

,,Prosze tylko o jedna rzecz w zamian",oswiadczyla Przyjazna Dusza.

<<Cokolwiek zechcesz !Cokolwiek!,zawolala Duszyczka.Byla podekscytowana wiedzac teraz ,ze moze doswiadczyc kazdego aspektu Boga.Rozumiala juz Wyzszy Porzadek".

,,W chwili kiedy zadam ci cios",powiedziala Przyjazna Dusza,w chwili kiedy dopuszcze sie wobec ciebie najgorszego,co mozesz sobie wyobrazic,w tejze chwili..pamietaj,KIm Jestem w Istocie".

<<Na pewno nie zapomne !",obiecala Duszyczka.

<<Zawsze bedziesz w moich oczach tak doskonala jak teraz i nie zapomne ,KIm Jestes ,nigdy"....

 

....Ale czy ty ,moja Duszyczko ,dotrzymalas swego slowa?

 

<<Ze smutkiem wyznaje, ze nie.

 

Nie smuc sie .zauwaz ,jak jest naprawde i podejmij decyzje wcielania nowej prawdy .Czyn to z radoscia.Bog to doskonale dzielo,tak jak i ty.....

 

 

Ps.Wcielania nowej prawdy sobie i wam zycze;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kszys

przeczytałem wczoraj połowę tej ksiązki którą jako nową prawdę głosisz rirra...

to kolejna hybryda...połączenie różnych teorii i religii między innymi są tu założenia filozofii buddyzmu

od razu zastanawiam się nad brakiem jakiegoś dystansu przed tego typu nowymi prawdami

w stylu new age...łykasz wszystko co Ci ktoś pod nos podłoży jak jakiś pelikan

i ślepo w to wierzysz bez żadnych zastrzeżeń?ciekawe

Rozmowy z Bogiem podobno są podyktowane autorowi przez samego Boga...

widzisz gdybyś kiedykolwiek zajmowała się pisaniem od razu rozpoznałabyś formę i różnicę kiedy to 1 osoba

pisze cały dialog a kiedy 2 osoby prowadzą dialog...

masz tu przykład dialogu pisanego przez 1 osobę:

 

http://www.ezoforum.pl/pogaduszki/6485-wywiady-z-ludzmi.html

 

powiedz mi od kiedy to Bóg dyktuje ludziom książki?i rozmawia z człowiekiem w ten poukładany sposób?

nie budzi to Twoich wątpliwości?dobrze... ;)

to chodź dalej:zauważ sam autor napisał że bał się reakcji jaką wywoła tą książką...i nie był pewien czy jego teorie są właściwe...dopiero listy czytelników

przekonały go że te słowa są potrzebne ludziom...

 

nie budzi to Twoich wątpliwości?gdyby mi Bóg podyktował książkę do napisania to nie bał bym się ani 1 słowa...

a wiesz że ten styl jest bardzo prosty..i bardzo podobny do mojego?;) własciwie ja sam mógłbym napisać kolejną część tego dialogu...

nie wierzysz?;) tak mogę stworzyć kolejną część rozmów z Bogiem...lub jeśli wolisz i lubisz czytać teorie new age stworzyć

Ci nową fantastyczną teorię o jakiej jeszcze nie czytałaś i nie pomyślałaś...dla mnie to niezwykle proste hihi

 

Rozmowy z Bogiem księga 4...tytuł?...hm musi być chwytliwy...może Tajemnica Boga...bo czy nie interesuje nas to czy Bóg ma jakieś sekrety?...;)

no niech będzie że ma...teoria niech będzie równie niesamowita hybrydowa ....na niej będzie opierała się cała konstrukcja ksiązki ...

więc tajemnica bedzie taka Bóg jest Bogiem równie dobrym co złym...nie ma szatana jest tylko Bóg w 2 częściach

czarny i biały...jest wszędzie obecny...kusi nas do złego i namawia do dobrego ...prawda ze mozliwe?to może i ja zacznę pisać

dla pieniędzy widzę że dobrze sie to sprzedaje a ludzi coraz łatwiej otumanić

 

wiesz dlaczego powstają takie książki?...ludzie szukają usprawiedliwienia...uwierza we wszystko co ładnie brzmi

pasuje im do ich trybu życia;) nie ma piekła...wszyscy pójdziemy do nieba...czeka nas szczęście i radość...bedziemy równi Bogu

nawet Hitler trafił do nieba bo przecież nic nie jest złe czy dobre on uwolnił tych wszystkich ludzi od cierpienia...to nie morderstwa

sam Bóg to przecież powiedział...

 

lecz te książki oprócz chaosu niosą pewne umysłowe zagrożenie ...

 

gdybys zastanowiła się nad tymi teoriami dłużej niż chwilę doszłabyś do prostych wniosków że są nielogiczne i nie przemyślane

na pozór tylko wyglądają dobrze...np wierzysz że istnieje niebo i Bóg a nie istnieje przeciwieństwo nieba czyli piekło

to nie zyczę Ci tego żebyś je zobaczyła

 

a teraz podążająć za myślą autora...a wiesz co on myśli?...to tylko książka i teorie jak ktoś w nie uwierzy to jego sprawa nie moja

nikomu nie każę w to wierzyć przecież prawda? ...ksiązka dobrze się sprzedaje i to jest najwazniejsze ludzie tego potrzebuję i ja im to daję więc co w tym złego?;)

 

a" bios "autora... ;)ur.10.09.43 pisarz dziennikarz zna się na fachu...dzień urodzin...opisuje ten typ tak:

"Zręczny analityk - pragnie być popularnym..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rirra

Wiesz Krzysiu nie zaskoczyles mnie ;-)Spodziewalam sie tego typu odpowiedzi.Nie bede z toba dyskutowac bo wydaje sie ,ze ty wszystko wiesz najlepiej ,lacznie ze znajomoscia mojej osoby:,,..wszystko lykam...Bardzo ciekawe spostrzezenie ;-).Wyglada, ze znasz mnie lepiej niz ja sama siebie.

Druga rzecz to nie sa moje teorie ;-)Ja nie jestem ich autorka ale przyznam ze sie z wiekszoscia rzeczy zgadzam ,ktore sa zawarte w tych ksiazkach.Ty nie musisz,twoja sprawa.

Ojciec wszechswiata kontaktuje sie z nami w przerozny sposob jak sam wiesz jego dzialania nie maja granic.

Dla mnie w tym sposobie jak i kazdym innym nie ma nic podejrzanego.

Pomimo wszystko cieszy mnie ,ze zagladnales do ksiazki ,zawsze cos a jak ja odebrales to tak jak pisalam wyzej....

 

Zakoncze post raz jeszcze tym samym zdaniem:,,poznania prawdy sobie i wam wszystkim zycze,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×