Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Kersh

Witam!

Moja koleżanka rzuciła zaklęcia na zime zeby troche dluzej byla i do dziś sie utrzymuje. Rzucałyśmy nawet na lato żeby nadeszło - i nic. Zima nadal trwa. Co robić??????:tongue:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Daj mi namiar na koleżankę... zrobię porządek!

:412yk9:

 

 

 

 

Ile można jeść czekoladek?!

Przecież oszaleć można z tą zimą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek003

Wydaje mnie się że temat powielony, więc przeniosę go gdzie indziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Na pogawędki najlepiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek003

Niestety poprzedni temat o podobnej tematyce, założony również przez Kersh został usunięty, więc takie zapytanie, po co i ten? Mogę go usunąc, albo przenieść. Puki co spełnię prośbę Arabiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dama Trefl

Walnąć głową o ścianę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
beniek88

Ej ludzie, to POWAZNA sprawa!! A co sie stanie jak zima będzie cały rok? Mówię wam, przez wasze głupie hasła klątwa się bedzie utrzymywać! Z drugiej strony to naprawde magiczne, aby w marcu było jeszcze troche zimno, jak zawsze pamiętam to temperatura była powyżej 30 stopni C!!

 

Poprostu niesamowite:glupek2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sin

Ale ta pogoda to tak się będzie globalnie rozszerzać? Bo nie wiem czy mamy organizować charytatywny eksport kaloryferów do Zimbabwe?

Sory, nie mogłam się powstrzymać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Ej ludzie, to POWAZNA sprawa!! A co sie stanie jak zima będzie cały rok? Mówię wam, przez wasze głupie hasła klątwa się bedzie utrzymywać! Z drugiej strony to naprawde magiczne, aby w marcu było jeszcze troche zimno, jak zawsze pamiętam to temperatura była powyżej 30 stopni C!!

 

Poprostu niesamowite:glupek2:

 

Ja Ci powiem jak "zrobić" zimę na cały rok:

 

... w samo południe, po nocy kiedy księżyc był w pełni (ale koniecznie tego dnia musi być tęcza po południowej stronie - bo inaczej klątwa nie zadziała)... idź do najbliższego biura podróży... i wykup wycieczkę na Antarktydę... ;-) Kolejnym warunkiem spełnienia klątwy będzie zrobienie cyrografu... z umowy jaką da Ci biuro do podpisania..... ale Ty jej jeszcze nie podpisuj... bo będzie źle.. oj, źle...

najpierw zapal kadzidło.. najlepiej kościelne... a w każdym oknie i drzwiach powieś dzwoneczki - to odpędzi złe moce...

...spryskaj papier łzami krokodyla (warunek konieczny)... i przy zapalonej czarnej świecy (tam, gdzie jedziesz jest biało.. więc tak dla kontrastu)... podpisz dokument własną krwią...

Teraz wypowiedz zaklęcie:

"...przyzywam was moce nieziemskie (tu NIP i Pesel tego kogo przyzywasz..).. zaklinam was... i jeszcze raz was zaklinam... niech tam gdzie jadę... zima będzie po sze czasy... bla bla bla.... niech się tak stanie!

 

Gdy wszystko zrobisz ściśle wg podanego przepisu - spokojnie będziesz mógł czekać na efekty tej klątwy..

 

Życzę udanej zabawy przy lepieniu bałwana z pingwinami...

 

Pozdr.

WIEDŹMA Winteer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika
Ale ta pogoda to tak się będzie globalnie rozszerzać? Bo nie wiem czy mamy organizować charytatywny eksport kaloryferów do Zimbabwe?

Sory, nie mogłam się powstrzymać :P

 

 

Tylko nie charytatywnie! Zarobimy na tym! To duży rynek i dzięki tej klątwie będziemy mieli wspaniałą niszę :_okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika
Ja Ci powiem jak "zrobić" zimę na cały rok:

 

... w samo południe, po nocy kiedy księżyc był w pełni (ale koniecznie tego dnia musi być tęcza po południowej stronie - bo inaczej klątwa nie zadziała)... idź do najbliższego biura podróży... i wykup wycieczkę na Antarktydę... ;-) Kolejnym warunkiem spełnienia klątwy będzie zrobienie cyrografu... z umowy jaką da Ci biuro do podpisania..... ale Ty jej jeszcze nie podpisuj... bo będzie źle.. oj, źle...

najpierw zapal kadzidło.. najlepiej kościelne... a w każdym oknie i drzwiach powieś dzwoneczki - to odpędzi złe moce...

...spryskaj papier łzami krokodyla (warunek konieczny)... i przy zapalonej czarnej świecy (tam, gdzie jedziesz jest biało.. więc tak dla kontrastu)... podpisz dokument własną krwią...

Teraz wypowiedz zaklęcie:

"...przyzywam was moce nieziemskie (tu NIP i Pesel tego kogo przyzywasz..).. zaklinam was... i jeszcze raz was zaklinam... niech tam gdzie jadę... zima będzie po sze czasy... bla bla bla.... niech się tak stanie!

 

Gdy wszystko zrobisz ściśle wg podanego przepisu - spokojnie będziesz mógł czekać na efekty tej klątwy..

 

Życzę udanej zabawy przy lepieniu bałwana z pingwinami...

 

Pozdr.

WIEDŹMA Winteer

 

 

Wiedźmo, Wiedźmo... zapomniałaś, że po podpisaniu należy trzy razy splunąć przez lewe kolano zgodnie ze wskazówkami zegara!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

Arabiko,

 

o tym już mówi inna klątwa..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

buuuaaahaha

 

teraz skojarzyłam:

Winteer (winter) zaklina zimę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_

Mnie kiedyś stara cyganka zaczęła zaklinać i wypowiadała straszne rzeczy pod moim adresem , a tylko dlatego że nie dałam jej kasy podczas gdy spożywałam posiłek przy jakimś tam barze. Zagłuszałam ją słowami kierowanymi do przyjaciół ,po czym koleżanka znalazła robaka w sałatce heh.

Było to dosyć dawno i wspominała coś o moim dziecku którego jeszcze nie miałam i przyznam iż myśl o tej cygance nachodziła mnie dość często .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Mnie kiedyś stara cyganka zaczęła zaklinać i wypowiadała straszne rzeczy pod moim adresem , a tylko dlatego że nie dałam jej kasy podczas gdy spożywałam posiłek przy jakimś tam barze. Zagłuszałam ją słowami kierowanymi do przyjaciół ,po czym koleżanka znalazła robaka w sałatce heh.

Było to dosyć dawno i wspominała coś o moim dziecku którego jeszcze nie miałam i przyznam iż myśl o tej cygance nachodziła mnie dość często .

 

W Łodzi, przy Dworcu Fabrycznym jest taki park (miejscowi mówią "Pigalak"), tam ciągle przesiadują cyganki. Są bardzo natarczywe i agresywne... było nawet Pogotowie bo doszło do rękoczynów... a Straż Miejska.. już nie wiem ile razy była wzywana... zawsze wracały.

Ja też słyszałam różne rzeczy pod swoim adresem (zwłaszcza gdy szłam z lub na zajęcia)... nie trzeba się nimi przejmować. Po mnie to spłynęło i jakoś nie odczułam aby coś bardzo złego mnie w życiu spotkało.

 

Poraża mnie tylko ich chamstwo..!!!!

 

Na szczęście nie wszyscy są tacy. Kiedyś miałam sąsiadów, którzy są Romami i mam o nich jak najlepsze zdanie.

 

Jeśli wierzyć prawdzie.. że klątwa zawsze powraca.. to te cyganki muszą być naprawdę nieszczęśliwe.... zwłaszcza że tyle osób przeklęły.

 

Nie trzeba się nimi przejmować, gdyby rzeczywiście znały się na rzucaniu klątw i uroków - doskonale wiedziały by o tej zasadzie "klątwa powraca" - inaczej nie rzucałyby uroków gdzie popadnie..

 

W każdym innym przypadku mamy do czynienia z wojną psychologiczną - ktoś słaby psychicznie może się załamać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_

Zgadzam się w 100% .

Czułam, że nie powinnam się tym przejmować a o powrocie klątwy tez coś wiem. Sama popełniłam kiedyś niesamowity błąd, w chwili słabości i bezradności. Szybko zrozumiałam, jaką silę się maja te czy inne słowa.

 

Aha, może zabrzmi to jak, jakiś zabobon, ale skrzyżowałam nogi podczas jej mamrotania,uważam jednak, że wiara mnie tu broni a nie te nogi skrzyżowane,hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

wg mnie to potęga podświadomości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sin

A propos cyganek to faktycznie potrafią być koszmarne (podkreslam potrafią bo nie mówię, że to ogólna cecha), pamiętam kilka swoich niemiłych zetknięć, które polegały na tym, że one prosiły o pieniądze a ja odmówiłam i wtedy leciały za mną jakieś niemiłe słowa z serii "a niech cię...". Ale jakoś nigdy nie poczułam żeby specjalnie rzutowało to na wydarzenia które miały miejsce w moim życiu, może dlatego że nigdy nie brałam na serio takiego przeklinania mojej osoby.

 

Ale mam też miłe wspomnienie z cyganką, kiedyś jak byłam w Krakowie to gdzieś na rynku złapała mnie jedna, powróżyła z kart klasycznych za kilka złotych i wszystko mi się sprawdziło przez najbliższe pół roku :) Było to osiem lat temu ale do tej pory miło wspominam, to był jeden jedyny raz gdy ktoś mi wróżył osobiście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika
Arabiko,

 

o tym już mówi inna klątwa..

 

 

Taki człowiek zarobiony, trzeba śnieg topić, kwiatki przyczepiać na trawniki... i pewnie mi się pomiąchało. Plucie pod kolanem to przecież do zaklęć dotyczących zmiany żab w królewny... Ech... ta starość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Taki człowiek zarobiony, trzeba śnieg topić, kwiatki przyczepiać na trawniki... i pewnie mi się pomiąchało. Plucie pod kolanem to przecież do zaklęć dotyczących zmiany żab w królewny... Ech... ta starość...

 

... ale to jeszcze nic... latem trzeba przecież podgrzać wodę w basenach... rzeczkach... jeziorkach.. i takich tam.. potem bombki z jabłek na drzewach w sadzie pozawieszać...

 

a do każdej takiej czynności inne zaklęcie potrzeba... a jak się pomylisz to śnieg w lipcu spadnie... albo politycy zaczną gadać ludzkim głosem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Tiaaa...

Ale lepiej się pomylić niż rozeźlić...

Pamiętasz jak 1659 roku, na Corocznym Szabacie na Łysej, taka jedna podrywa tego w tej takiej dziwnej czapce co pochodzi z Oz?

I taka druga się na nią pogniewała i jej.... Do tej pory bidulka dojść do siebie nie może...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Tiaaa...

Ale lepiej się pomylić niż rozeźlić...

Pamiętasz jak 1659 roku, na Corocznym Szabacie na Łysej, taka jedna podrywa tego w tej takiej dziwnej czapce co pochodzi z Oz?

I taka druga się na nią pogniewała i jej.... Do tej pory bidulka dojść do siebie nie może...

 

 

to po co się pchała między wódkę a zakąskę... widzisz, a teraz się pastwi nad Jasiem i Małgosią w swojej chatce z piernika...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kersh

nie wiem, ale powiedzcie co z tym zrobic!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

.. weź swoje grabki i łopatkę i chodź z nami się bawić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

a tak poważnie... nie przejmuj się - WIOSNA i tak przyjdzie (astrologiczna jest za 4 dni)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_
.. weź swoje grabki i łopatkę i chodź z nami się bawić...

 

Ja się zabieram z wami :):icon_smile2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

... ale się imprezka szykuje... ;-D

to może jeszcze grilla zrobimy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Grilla? Podobno ostatnim krzykiem mody w kuchniach czarownic są grilowane żaby! Więc popędzę do przerębla coś złapać! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
beniek88

Ja wiem co zrobię, pójde dziś w nocy i będe tańczył nago pod księżycem na wzgórzu z namalowanym pentagramem na klatce piersiowej, ja to nie poimoże, to zima bedzie cały rok...

 

A ta poza tym, załóżmy firmę z nartami, swonboard'ami, kurtkami zimowymi, obłowimy się w $$$, bo póki co tylko my wiemy, ze nie należy kolekcji wiosennej wprowadzać w sklepach :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Ja wiem co zrobię, pójde dziś w nocy i będe tańczył nago pod księżycem na wzgórzu z namalowanym pentagramem na klatce piersiowej, ja to nie poimoże, to zima bedzie cały rok...

 

A ta poza tym, załóżmy firmę z nartami, swonboard'ami, kurtkami zimowymi, obłowimy się w $$$, bo póki co tylko my wiemy, ze nie należy kolekcji wiosennej wprowadzać w sklepach :D

 

w razie czego - w piwnicy mam zbędne sanki... mogę komuś odstąpić (jako wkład w rozwój firmy.. )

 

;-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer
Grilla? Podobno ostatnim krzykiem mody w kuchniach czarownic są grilowane żaby! Więc popędzę do przerębla coś złapać! ;)

 

... a na deser - lulki lodowe z błota...

 

;-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Z błota? Moje ulubione! :D

Ależ impra się szykuje!

 

Mam wino z ogórecznika, pędzone w środku lasu w trakcie pierwszej kwadry księżyca, żeby procentów dobrze przybywało... to żeby się zwierzenia wartko sypały...

Trza jeno leżankę do zwierzeń przygotować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

... ale żeby nie za duzo... gdy mi się zdaży przesadzić z trunkami... to chce mi się wyć do księżyca ile wlezie... ;-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

No to imprezę przeniesie się na wczesne południe! Może wycie do słońca jeszcze nikomu nie zaszkodziło :mysli:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_

Ooooo,takie wycie to i mi by się przydało :krzyk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

do słońca.. tego jeszcze nie próbowałam... może lepiej po grzybkach "H"...?

 

aaa.. i jeszcze koniecznie jakaś muzyka..

dziewczyny, co powiecie na Dzwonnika z Notre Dame?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

TAk! DJ Kłazimodo daje czadu! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kersh

jakos zima nie przechodzi... i co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość winteer

aby do niedzieli (dziś środa)... ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_

Nie wiem czy komuś się to kiedyś udało, ale gdzieś czytałam wcześniej że tak.

Wiec w poniedziałek gdy siedziałam w pracy popatrzyłam przez okno, które jest prawie na całej wielkości ściany ,zobaczyłam że jest szaro, pochmurno i deszczowo wiec wyobraziłam sobie słoneczko jak świeci i jak wypieram chmury do góry, które się rozchodzą i rozrzedzają. Po 10minutach słoneczko zaświeciło a ja byłam w szoku za chwile pomyślałam o czymś odwrotnym i tak po chwili się stało .Zrobiłam to samo jeszcze raz i znów się udało.

 

Teraz powstaje pytanie czy to zbieg okoliczności, czy jednak nie?

 

Mam propozycje ustalmy dzień i godzinę i niech każdy z nas, zrobi co może by słoneczko u nas zagościło na dłużej. :_usmiech::okularnik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lobuziara2608

u mnie wczoraj były 4pory roku w jedna godzine..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
beniek88

Nie wiem kto włącza taką pogodę, ale nieźle pojechał po bandzie :D A mówią, że globalne ocieplenie nie jest takie złe... ja nie chce w wakacje na sankach popierniczać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Justys

hmmm.... coś w tym musi być:)

zawsze kiedy wracam do domu 'zaklinam" pogode aby w tym momencie nie padalo... jeśli pokrapuje deszcz/sypie snieg to prosze aby jeszcze chwilke poczekal, abym mogla spokojnie wrocic do domku -zazwyczaj sie udaje:)))

 

bardzo zależalo mi aby piatek i sobota byla ladna -efekt byl taki ze piatek byl ok, a sobota ladna;)- prosilam pogode zeby mi pomogla i ...mialam to co chcialam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sin

Proponuję ustalić jedną godzinę codziennie kiedy będziemy zaklinać pogodę na wiosenną aż do skutku w całym kraju :P Dzisiaj jak wyjrzałam przez okno i zobaczyłam zimowy krajobraz to myślałam, że się z wyrka sturlam! Gdzie te drzewa kwieciem usypane i trawka zielona? Gdzie obłoczku dryfujące po błękicie nieba? Moje kozaki chcą iść do szafy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
patsy

brzmi ciekawie i zachecajaco,moze warto spraktykowac?;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

Zacznijmy już dzisiaj, nawet teraz, bo ta aura zimowa działa na mnie wielce przybijająco!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aura

dziewczyni nie wkurzajcie się na aure tylko na pogode hahahahahaha:_okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
arabika

:wstydnis:No... yyy...eee... chciałam napisać, że wqrza mnie zima wiosną :wstydnis:

 

Aura, zasiej wiosnę, zasiej... :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aura

Dobra postaram się.

U mnie przedwionie słoneczko niesmiało wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×