Jarl_Fenrir Napisano 20 Marca 2009 Napisano 20 Marca 2009 Siostra zajmowała się dwoma psami. Jeden z nich zaginął bez wieści. W śnie siostra spała z oboma psami. Nagle jeden z nich (ten, ktory na jawie nadal jest z nami) zaczął skuczeć przez sen. Ja wtedy go pogłaskałem (na jawie zwykle tak robię, by go uspokoić) i ten drugi pies (ten, który na jawie zaginął) zerwał się i zaczął mnie gryźć. Ja w odruchu obronnym złapałem go za szczękę i trzymałem go tak póki się nie uspokoił. Mi nic się nie stało - nawet na ręce nie zostało prawie żadnych śladów.
patsy Napisano 20 Marca 2009 Napisano 20 Marca 2009 Siostra zajmowała się dwoma psami. Jeden z nich zaginął bez wieści. W śnie siostra spała z oboma psami. Nagle jeden z nich (ten, ktory na jawie nadal jest z nami) zaczął skuczeć przez sen. Ja wtedy go pogłaskałem (na jawie zwykle tak robię, by go uspokoić) i ten drugi pies (ten, który na jawie zaginął) zerwał się i zaczął mnie gryźć. Ja w odruchu obronnym złapałem go za szczękę i trzymałem go tak póki się nie uspokoił. Mi nic się nie stało - nawet na ręce nie zostało prawie żadnych śladów. Sadze,ze to sen odreagowujacy i nie ma wiekszego znaczenia. pozdrawiam
Jarl_Fenrir Napisano 20 Marca 2009 Autor Napisano 20 Marca 2009 własnie zaswitało mi pewne mozliwe tłumaczneie tego snu. Możliwe by chodizło o to, że jak ja "pogłaszczę" jedną osobę, to druga się na mnie rzuci z zebami? Pies, którego głaszcze to kobieta, a ten drugi to jej chłopak... a ja go cap za zęby i trzymam aż się nie uspokoi
patsy Napisano 20 Marca 2009 Napisano 20 Marca 2009 ech,napisales najpierw,ze siostra miala 2psy,a jeden zaginal...zrozumialam,ze w rzeczywistosci,potem dodales o mezczyznie i kobiecie...to sa juz inne rzeczy....nastepnym razem sny opisuj szczegolowo,bo one totalnie zmieniaja znaczenie:)
Jarl_Fenrir Napisano 20 Marca 2009 Autor Napisano 20 Marca 2009 ech,napisales najpierw,ze siostra miala 2psy,a jeden zaginal...zrozumialam,ze w rzeczywistosci,potem dodales o mezczyznie i kobiecie...to sa juz inne rzeczy....nastepnym razem sny opisuj szczegolowo,bo one totalnie zmieniaja znaczenie:) To akurat było w rzeczywistości. Ten pies naprawdę zaginął. Tak mi się skojarzyło, że te psy mogą symbolizować te dwie osoby. Ale taki chwilowy impuls miałem przed momentem mogę się totalnie mylić.
Rekomendowane odpowiedzi